Prawdopodobieństwo w brydżu

Definicja klasyczna. Prawdopodobieństwo warunkowe i całkowite. Zmienne losowe i ich parametry. Niezależność. Prawa wielkich liczb oraz centralne twierdzenia graniczne i ich zastosowania.
ZaxHunter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 138
Rejestracja: 22 sty 2013, o 21:48
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 34 razy
Pomógł: 12 razy

Prawdopodobieństwo w brydżu

Post autor: ZaxHunter »

Treść zadania brzmi następująco:
"W brydża grają 4 osoby, każda z nich otrzymuje 13 kart (z 52 kartowej talii, zawierającej 4 asy). Gracz N przed zajrzeniem we własne karty zerknął do sąsiada (W) i zobaczył tylko jedną kartę - asa. Jakie wobec tego jest prawdopodobieństwo, że gracz N też ma przynajmniej jednego asa?"

Otóż dwie osoby rozwiązały to zadanie równocześnie i na dwa zupełnie różne sposoby, z zupełnie różnymi wynikami. Obydwie drogi wydają się poprawne.

Pierwsza osoba policzyła prawdopodobieństwo warunkowe - że gracz N posiada asa pod warunkiem, że jego sąsiad W posiada asa - co wiemy.
Osoba druga po prostu obliczyła prawdopodobieństwo rozkładu asów w talii, z której wyjmujemy asa i dajemy go graczowi W a następnie rozdajemy karty po równo dla wszystkich pozostałych a dla W o jedną mniej.

Która metoda jest poprawna i który wynik jest właściwy?
drunkard
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 6 kwie 2005, o 14:43
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Pomógł: 23 razy

Prawdopodobieństwo w brydżu

Post autor: drunkard »

Nie wiem, moim zdaniem obie metody są poprawne, obie powinny dać ten sam wynik, tyle że druga wydaje się na oko trochę łatwiejsza.
lokas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 462
Rejestracja: 29 sty 2012, o 15:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zamość
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 45 razy

Prawdopodobieństwo w brydżu

Post autor: lokas »

Druga metoda jest niepoprawna, takie liczenie gubi przypadki, trzeba by skorzystać ze wzoru włączeń-wyłączeń.
ODPOWIEDZ