Witam. Mam 14 lat i jestem totalnie zagubiony w matematyce. Pani od matmy mówi że mogę nie zdać. Nie wiem co mam robić, gubię się w tym wszystkim. Nawet podstawy to dla mnie koszmar. Błagał bym o podanie mi w punktach tego czego mam się uczyć od początku w matematyce by się wyrobić i nie mieć problemów.
PS. Jeżeli to zły dział to proszę o przeniesienie posta.
O co tutaj chodzi
O co tutaj chodzi
Ostatnio zmieniony 10 mar 2014, o 12:09 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błąd ortograficzny: nie zdać.
Powód: Błąd ortograficzny: nie zdać.
-
Ania221
- Użytkownik

- Posty: 1922
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 13:26
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 22 razy
- Pomógł: 326 razy
O co tutaj chodzi
Masz 14 lat czyli jesteś już pewnie w 2 klasie gimnazjum?
Jakie oceny miałeś w zeszłym roku, a jakie w szkole podstawowej?
Z czym, jeśli chodzi o podstawy, masz problemy?
Dodawanie-odejmowanie? mnożenie-dzielenie? ułamki?
No i może napisz, skąd jesteś.
Jakie oceny miałeś w zeszłym roku, a jakie w szkole podstawowej?
Z czym, jeśli chodzi o podstawy, masz problemy?
Dodawanie-odejmowanie? mnożenie-dzielenie? ułamki?
No i może napisz, skąd jesteś.
O co tutaj chodzi
Owszem jestem w 2 klasie gimnazjum. Problemy zaczęły się na przełomie 5kl. podstawówki wtedy dostawałem trójki i dwójki a potem było coraz gorzej. W gimnazjum zdawałem z dwójkami a teraz w 2 semestrze mam same jedynki. Teraz problem sprawia mi geometria, ułamki oraz układy równań. Jestem z Lublina
-
Ania221
- Użytkownik

- Posty: 1922
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 13:26
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 22 razy
- Pomógł: 326 razy
O co tutaj chodzi
Wynika z tego, że raczej nie masz przypadłości zwanej dyskalkulia (ale może dobrze by było to sprawdzić? są poradnie, które się tym zajmują, poproś rodziców o pomoc).
Myślę, że pomogłaby Ci systematyczna dodatkowa pomoc, praca z kimś indywidualnie.
Pomyśl, to mogą być korepetycje, ale może może też być starsze rodzeństwo, kuzynostwo, wujek, ciocia, któreś z rodziców.
Warunkiem jest systematyczna praca i powolne uzupełnienie zaległości, które zaczęły Ci się robić w 5 klasie.
Myślę, że pomogłaby Ci systematyczna dodatkowa pomoc, praca z kimś indywidualnie.
Pomyśl, to mogą być korepetycje, ale może może też być starsze rodzeństwo, kuzynostwo, wujek, ciocia, któreś z rodziców.
Warunkiem jest systematyczna praca i powolne uzupełnienie zaległości, które zaczęły Ci się robić w 5 klasie.
O co tutaj chodzi
Po pierwsze dopisz w profilu skąd jesteś - łatwiej znajdziesz korepetytora na forum.
Po drugie - problemy z matematyką biorą się głównie z próby bezczelnego zapamiętywania i "kucia" zamiast zrozumienia.
Pamięciówki działają na prostych poziomach, ale im dalej, tym trudniej - wtedy zaczynasz się gubić.
Nie znam już obecnego poziomu nauczania w gimnazjach, ale zakładam że działacie na proporcjach w kwestii ułamków, równościach i nierównościach w kwestii algebry i na obliczaniu pól/objętości brył i konstrukcji cyrklem z zakresu geometrii.
Jeśli się nie mylę, to mogę Ci łatwo zobrazować te rzeczy jak chcesz, może pomoże =)
Po drugie - problemy z matematyką biorą się głównie z próby bezczelnego zapamiętywania i "kucia" zamiast zrozumienia.
Pamięciówki działają na prostych poziomach, ale im dalej, tym trudniej - wtedy zaczynasz się gubić.
Nie znam już obecnego poziomu nauczania w gimnazjach, ale zakładam że działacie na proporcjach w kwestii ułamków, równościach i nierównościach w kwestii algebry i na obliczaniu pól/objętości brył i konstrukcji cyrklem z zakresu geometrii.
Jeśli się nie mylę, to mogę Ci łatwo zobrazować te rzeczy jak chcesz, może pomoże =)

