Gravity Probe B

Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Gravity Probe B

Post autor: Ert »

Dlaczego wyników uzyskanych przez sondę Gravity Probe B nie można uznać za w pełni potwierdzających OTW? Na czym polegały niedokładność/błędy? Dlaczego po ogłoszeniu wyników rzekomo udowadniających, że Einstein się nie pomylił, wciąż jest mowa o teorii, a nie o prawie względności?
Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3797
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 49 razy
Pomógł: 707 razy

Gravity Probe B

Post autor: AiDi »

Nie nie, źle rozumiesz słowo teoria. To jest teoria, bo jest właśnie potwierdzona doświadczalnie/obserwacyjnie. To co ty masz na myśli to hipoteza - coś niepotwierdzonego.
A czemu nie prawo? Teoria to zbiór praw i zasad. Składa się z wielu elementów, nielogicznym byłoby nazywać całą tę strukturę "prawem". Swoją drogą w obrębie teorii względności mamy już coś co nazywa się 'zasadą względności'.
W języku potocznym teoria rozumiana jest bardziej jak hipoteza. Niestety i sami fizycy nie do końca poprawnie używają tego słowa, czego najlepszym przykładem są "teorie" strun, które to w żaden sposób udowodnione nie są. Przykładami prawdziwych teorii fizycznych są mechanika klasyczna, mechanika kwantowa, klasyczna teoria pola, kwantowa teoria pola, termodynamika, szczególna i ogólna teoria względności.
Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Gravity Probe B

Post autor: Ert »

Okej, może inaczej, bez rozróżniania pojęciowego - jeśli chodzi konkretnie o sondę Gravity Probe B, co z tym eksperymentem było nie tak, że świat milczał? 750 mln dolarów i przeszło 30-40 lat przygotowań, a później "nagłośnienie" jakby nie na miarę tego, co odkryto?

Nie mogę dokopać się do kontrowersji związanych z Gravity Probe B, a są mi potrzebne do pracy. Swoją drogą, to nauczyciel po przeczytaniu jej zakomunikował mi, że nie może ocenić ze względu na jednoznaczne stwierdzenie, że GPB potwierdza zakrzywienie czasoprzestrzeni, a to "nie do końca prawda, bo mówilibyśmy dziś o prawie, nie teorii". Brzmiało rozsądnie.
Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3797
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 49 razy
Pomógł: 707 razy

Gravity Probe B

Post autor: AiDi »

Ert pisze:to nauczyciel po przeczytaniu jej zakomunikował mi, że nie może ocenić ze względu na jednoznaczne stwierdzenie, że GPB potwierdza zakrzywienie czasoprzestrzeni, a to "nie do końca prawda, bo mówilibyśmy dziś o prawie, nie teorii". Brzmiało rozsądnie.
Nie tylko nie brzmiało rozsądnie, ale też bardzo znacząco podważa to kompetencje twojego nauczyciela. Prawem jest np. prawo Ohma. Jest proste, konkretne, mówi o jednej konkretnej rzeczy - proporcjonalności natężenia prądu do przyłożonego napięcia. W teorii względności mamy równanie Einsteina, stałą kosmologiczną, strukturę przyczynową, zasadę względności, transformację Lorentza, mechanikę czarnych dziur, zagadnienie osobliwości, kolaps grawitacyjny i całą masę innych rzeczy. Jak ktokolwiek rozsądny chciałby to wszystko nazwać "prawem"? I to jeszcze nauczyciel? Krzywizna czasoprzestrzeni to obserwacyjnie potwierdzony fakt. Może to zabrzmi ostro, ale nauczyciel podważający takie rzeczy powinien być pozbawiony praw do wykonywania zawodu. Tym bardziej, że zapewne ogólnej teorii względności się nigdy nie uczył. Jak to nauczyciel. Ciekawe co ma do powiedzenia na temat kwantowej teorii pola elektromagnetycznego, najbardziej zgodnej z doświadczeniem teorii (dokładność rzędu 13 miejsc po przecinku). Tyle mojego wkurzenia Za dużo niekompetencji na tym świecie.

Co do Gravity Probe B to nie bardzo wiem, o jakie kontrowersje chodzi, bo o żadnych nie słyszałem. Tu info:

Kod: Zaznacz cały

http://einstein.stanford.edu/
Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Gravity Probe B

Post autor: Ert »

Kiedy zapytałam, co konkretnie nie pasowało w mojej prezentacji, usłyszałam Spróbuję na przykładzie. To jakby ktoś chciał zmierzyć prędkość światła aparaturą, która w swoich ustawieniach ma wpisane, że prędkość światła wynosi tyle a tyle.
Na moje Nie rozumiem analogii nauczyciel podsunął, żebym poszukała informacji nt. kontrowersji związanych z GPB albo z postulatami OTW i uzupełniła niepełną o nie pracę.


Skoro nie tylko ja kontrowersji nie znam/nie widzę, może inaczej - czy ktoś podjąłby się przejrzenia pracy, o której mówię (jest krótka, paręnaście slajdów napisanych łopatologicznie, czyli poziom liceum), i wskazałby mi ewentualne błędy rzeczowe, które mogłyby obniżyć ocenę? Jeżeli takich nie będzie, z czystym sumieniem zwrócę się do nauczyciela z żądaniem oceny, skoro jest w porządku.
Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3797
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 49 razy
Pomógł: 707 razy

Gravity Probe B

Post autor: AiDi »

Aha, czyli nauczyciel twierdzi, że krzywiznę zmierzono, bo tak miało być, a nie dlatego, że tak faktycznie jest.
Przykład swoją drogą nieco chybiony, bo aktualnie wartość prędkości światła jest narzucona "z góry" i na jej podstawie się definiuje metr. Więc jak ktoś zechce zmierzyć prędkość światła to pośrednio będzie tę prędkość wykorzystywał. Bo jest ona zakodowana nawet w zwykłej linijce. Zapodam maila na privie, to podeślesz prezentację. Aktualnie szukam coś na temat tych kontrowersji.
ODPOWIEDZ