Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
-
_Mithrandir
- Użytkownik

- Posty: 584
- Rejestracja: 10 paź 2007, o 12:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 309 razy
- Pomógł: 6 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
Zarówno twierdzenie jak i jego dowód pochodzą z: "Rachunek różniczkowy i całkowy" - G. M. Fichtenholz, T. 1.
Twierdzenie Stolza:
Niech \(\displaystyle{ y_n \to \infty}\) i przy tym, chociażby od pewnego miejsca począwszy, \(\displaystyle{ y_n}\) wzrasta wraz ze wzrostem \(\displaystyle{ n}\), tzn. \(\displaystyle{ y_{n+1}>y_n}\). Wówczas:
\(\displaystyle{ \lim \frac{x_n}{y_n}=\lim \frac{x_n - x_{n-1}}{y_n - y_{n-1}}}\),
o ile tylko istnieje granica po prawej stronie, skończona lub nawet nieskończona.
Dowód:
Załóżmy najpierw, że granica ta jest równa liczbie skończonej \(\displaystyle{ l}\),
\(\displaystyle{ \lim \frac{x_n-x_{n-1}}{y_n-y_{n-1}}=l}\).
Wówczas dla dowolnego \(\displaystyle{ \varepsilon > 0}\) znajdzie się taki numer \(\displaystyle{ N}\), że dla \(\displaystyle{ n>N}\) będzie
\(\displaystyle{ \left| \frac{x_n-x_{n-1}}{y_n-y_{n-1}} - l \right| < \frac{\varepsilon}{2}}\).
To znaczy, że jakiekolwiek weźmiemy \(\displaystyle{ n>N}\), wszystkie ułamki
\(\displaystyle{ \frac{x_{N+1} - x_N}{y_{N+1}-y_N}, \, \frac{x_{N+2}-x_{N+1}}{y_{N+2}-y_{N+1}}, \, ..., \, \frac{x_{n-1}-x_{n-2}}{y_{n-1}-y_{n-2}}, \, \frac{x_n - x_{n-1}}{y_n - y_{n-1}}}\)
leżą między liczbami \(\displaystyle{ l - \frac{1}{2}\varepsilon}\) i \(\displaystyle{ l + \frac{1}{2}\varepsilon}\). Ponieważ, wobec wzrastania \(\displaystyle{ y_n}\) wraz z \(\displaystyle{ n}\), ich mianowniki są dodatnie, między tymi samymi liczbami jest zawarty ułamek
\(\displaystyle{ \frac{x_n-x_N}{y_n-y_N}}\),
którego licznik jest sumą wszystkich liczników napisanych wyżej ułamków, a mianownik jest sumą wszystkich mianowników.
(...)
W tym miejscu nie rozumiem dlaczego ułamek \(\displaystyle{ \frac{x_n-x_N}{y_n-y_N}}\) leży między liczbami \(\displaystyle{ l - \frac{1}{2}\varepsilon}\) i \(\displaystyle{ l + \frac{1}{2}\varepsilon}\). Jest ktoś w stanie to wytłumaczyć?
Twierdzenie Stolza:
Niech \(\displaystyle{ y_n \to \infty}\) i przy tym, chociażby od pewnego miejsca począwszy, \(\displaystyle{ y_n}\) wzrasta wraz ze wzrostem \(\displaystyle{ n}\), tzn. \(\displaystyle{ y_{n+1}>y_n}\). Wówczas:
\(\displaystyle{ \lim \frac{x_n}{y_n}=\lim \frac{x_n - x_{n-1}}{y_n - y_{n-1}}}\),
o ile tylko istnieje granica po prawej stronie, skończona lub nawet nieskończona.
Dowód:
Załóżmy najpierw, że granica ta jest równa liczbie skończonej \(\displaystyle{ l}\),
\(\displaystyle{ \lim \frac{x_n-x_{n-1}}{y_n-y_{n-1}}=l}\).
Wówczas dla dowolnego \(\displaystyle{ \varepsilon > 0}\) znajdzie się taki numer \(\displaystyle{ N}\), że dla \(\displaystyle{ n>N}\) będzie
\(\displaystyle{ \left| \frac{x_n-x_{n-1}}{y_n-y_{n-1}} - l \right| < \frac{\varepsilon}{2}}\).
To znaczy, że jakiekolwiek weźmiemy \(\displaystyle{ n>N}\), wszystkie ułamki
\(\displaystyle{ \frac{x_{N+1} - x_N}{y_{N+1}-y_N}, \, \frac{x_{N+2}-x_{N+1}}{y_{N+2}-y_{N+1}}, \, ..., \, \frac{x_{n-1}-x_{n-2}}{y_{n-1}-y_{n-2}}, \, \frac{x_n - x_{n-1}}{y_n - y_{n-1}}}\)
leżą między liczbami \(\displaystyle{ l - \frac{1}{2}\varepsilon}\) i \(\displaystyle{ l + \frac{1}{2}\varepsilon}\). Ponieważ, wobec wzrastania \(\displaystyle{ y_n}\) wraz z \(\displaystyle{ n}\), ich mianowniki są dodatnie, między tymi samymi liczbami jest zawarty ułamek
\(\displaystyle{ \frac{x_n-x_N}{y_n-y_N}}\),
którego licznik jest sumą wszystkich liczników napisanych wyżej ułamków, a mianownik jest sumą wszystkich mianowników.
(...)
W tym miejscu nie rozumiem dlaczego ułamek \(\displaystyle{ \frac{x_n-x_N}{y_n-y_N}}\) leży między liczbami \(\displaystyle{ l - \frac{1}{2}\varepsilon}\) i \(\displaystyle{ l + \frac{1}{2}\varepsilon}\). Jest ktoś w stanie to wytłumaczyć?
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
Też dla mnie zawsze było zagadką czy w tym dowodzie jest taki duży skok, czy po prostu ja czegoś nie widzę...
Można udowodnić takie coś:
niech \(\displaystyle{ b,d>0}\) oraz: \(\displaystyle{ \frac{a}{b}< \frac{c}{d}}\) wtedy \(\displaystyle{ \frac{a}{b}<\frac{a+c}{b+d}< \frac{c}{d}}\).
Przez wielokrotne zastosowanie tego mamy co trzeba.
Można udowodnić takie coś:
niech \(\displaystyle{ b,d>0}\) oraz: \(\displaystyle{ \frac{a}{b}< \frac{c}{d}}\) wtedy \(\displaystyle{ \frac{a}{b}<\frac{a+c}{b+d}< \frac{c}{d}}\).
Przez wielokrotne zastosowanie tego mamy co trzeba.
-
_Mithrandir
- Użytkownik

- Posty: 584
- Rejestracja: 10 paź 2007, o 12:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 309 razy
- Pomógł: 6 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
A to taki trik Powinien być dodany w książce osobny lemat na ten temat. Dzięki!
-
losiu99
- Użytkownik

- Posty: 127
- Rejestracja: 19 gru 2007, o 20:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krakow
- Podziękował: 13 razy
- Pomógł: 19 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
Ten krok jest dokładnie opisany na PlanetMath: . Wystarczy przemnożyć nierówności dla każdego ułamka oddzielnie przez jego mianownik, po czym dodać wyniki.
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
-
_Mithrandir
- Użytkownik

- Posty: 584
- Rejestracja: 10 paź 2007, o 12:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 309 razy
- Pomógł: 6 razy
-
Kartezjusz
- Użytkownik

- Posty: 7336
- Rejestracja: 14 lut 2008, o 08:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Z Bielskia-Białej
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 961 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
A czy te ilorazy rozną?-- 27 września 2013, 10:36 --losiu99 pokazał gdzie znaleźć dowód.
-
robertm19
- Użytkownik

- Posty: 1847
- Rejestracja: 8 lip 2008, o 21:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Staszów/Warszawa
- Podziękował: 7 razy
- Pomógł: 378 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
\(\displaystyle{ \frac{a}{b}<\frac{a+c}{b+d}}\)
\(\displaystyle{ a(b+d)<b(a+c)}\)
\(\displaystyle{ ab+ad<ab+cb}\)
\(\displaystyle{ ad<cb}\)
\(\displaystyle{ \frac{a}{b}<\frac{c}{d}}\), prawda na mocy założenia.
\(\displaystyle{ a(b+d)<b(a+c)}\)
\(\displaystyle{ ab+ad<ab+cb}\)
\(\displaystyle{ ad<cb}\)
\(\displaystyle{ \frac{a}{b}<\frac{c}{d}}\), prawda na mocy założenia.
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
Cześć, ja mam takie pytanie, ponieważ twierdzenie dotyczy wyrażeń, które są postaci \(\displaystyle{ [ \frac{ \infty }{ \infty } ]}\), więc dlaczego w dowodzie brany pod uwagę jest jedynie fakt, że \(\displaystyle{ y_{n} \rightarrow \infty}\), a to że \(\displaystyle{ x_{n} \rightarrow \infty}\) już nie?
Jeżeli jest to brane pod uwagę, to niech mnie ktoś uświadomi w którym miejscu i w jaki sposób.
Ponadto, jak wytłumaczyć fakt, że nie zadziała to twierdzenie dla innych wyrażeń nieoznaczonych?
Jeżeli jest to brane pod uwagę, to niech mnie ktoś uświadomi w którym miejscu i w jaki sposób.
Ponadto, jak wytłumaczyć fakt, że nie zadziała to twierdzenie dla innych wyrażeń nieoznaczonych?
-
Edward W
- Użytkownik

- Posty: 202
- Rejestracja: 15 paź 2013, o 15:58
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 38 razy
- Pomógł: 11 razy
Twierdzenie Stolza - interpretacja dowodu.
W szczególności wyrażeń tej postaci. Jeśli sądzisz, że tylko tych wyrażeń, to to już musiałaś sama sobie dopowiedzieć.Math_s pisze:...ponieważ twierdzenie dotyczy wyrażeń, które są postaci \(\displaystyle{ [ \frac{ \infty }{ \infty } ]}\)...

