Zbadać punkty krytyczne funkcji
\(\displaystyle{ z = -(x - y + 2)^{2} -(x - 1)^{2} + 1}\)
Mógłby ktoś sprawdzić moje obliczenia, ew. zaznaczyć, co robię źle?
Czy może tę funkcję powinienem przyrównać do zera i policzyć jako uwikłaną?
\(\displaystyle{ f'(x) = -4x + 2y - 2}\)
\(\displaystyle{ f'(y) = -2x + 2y - 4}\)
\(\displaystyle{ \sqrt{\Delta} = 2 \sqrt{2}}\)
\(\displaystyle{ P _{1} (1 + \frac{1}{2} \sqrt{2} , \sqrt{2} + 3)}\)
\(\displaystyle{ P _{2} (1 - \frac{1}{2} \sqrt{2} , -\sqrt{2} + 3)}\)
\(\displaystyle{ y'' (P _{1}) = \frac{4}{ \sqrt{2} }}\) - minimum funkcji
\(\displaystyle{ y'' (P _{2}) = -\frac{4}{ \sqrt{2} }}\) - maksimum funkcji
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
-
6weronika
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 8 sie 2012, o 15:15
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 24 razy
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
Po pierwsze masz źle pochodną \(\displaystyle{ f_y=2x-2y+4}\).
Przyrównując pochodne do 0 otrzymujesz układ 2 równań stopnia pierwszego - wychodzi jeden punkt krytyczny \(\displaystyle{ (1,3)}\). Teraz tylko liczysz drugie pochodne żeby sprawdzić czy to maksimum czy minimum.
\(\displaystyle{ f_{xx}=-4}\)
\(\displaystyle{ f_{xy}=2}\)
\(\displaystyle{ f_{yy}=-2}\)
\(\displaystyle{ \Delta = \begin{bmatrix}f_{xx}& f_{xy}\\f_{yx}& f_{yy}\end{bmatrix}}\)
Sprawdzasz czy \(\displaystyle{ \left| \Delta\right| >0}\). Jeśli tak t:
\(\displaystyle{ f_{xx}>0}\) - minimum
\(\displaystyle{ f_{xx}<0}\) - maksimum
Więc w naszym przypadku mamy maksimum w punkcie \(\displaystyle{ (1,3)}\), które przyjmuje wartość \(\displaystyle{ z=1}\)
Przyrównując pochodne do 0 otrzymujesz układ 2 równań stopnia pierwszego - wychodzi jeden punkt krytyczny \(\displaystyle{ (1,3)}\). Teraz tylko liczysz drugie pochodne żeby sprawdzić czy to maksimum czy minimum.
\(\displaystyle{ f_{xx}=-4}\)
\(\displaystyle{ f_{xy}=2}\)
\(\displaystyle{ f_{yy}=-2}\)
\(\displaystyle{ \Delta = \begin{bmatrix}f_{xx}& f_{xy}\\f_{yx}& f_{yy}\end{bmatrix}}\)
Sprawdzasz czy \(\displaystyle{ \left| \Delta\right| >0}\). Jeśli tak t:
\(\displaystyle{ f_{xx}>0}\) - minimum
\(\displaystyle{ f_{xx}<0}\) - maksimum
Więc w naszym przypadku mamy maksimum w punkcie \(\displaystyle{ (1,3)}\), które przyjmuje wartość \(\displaystyle{ z=1}\)
Ostatnio zmieniony 29 sie 2013, o 14:46 przez 6weronika, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Palasz
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 29 sie 2013, o 12:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kielce
- Podziękował: 6 razy
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
Dzięki, ale może o dziwo dalsza część zadania jest dla mnie zupełnie oczywista. Z reguły nie mam też najmniejszych problemów z liczeniem pochodnych, natomiast w tym przypadku nie widzę, na czym polega mój błąd z 'zamianą znaków'. Dlatego tak długo męczyłem się przy tak prostym zadanku.
Być może zbyt wysokie ciśnienie dziś... Wyjaśnisz mi? Zapewne zajmie to chwilkę.
Być może zbyt wysokie ciśnienie dziś... Wyjaśnisz mi? Zapewne zajmie to chwilkę.
-
6weronika
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 8 sie 2012, o 15:15
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 24 razy
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
Nie rozumiem o co chodzi? Jaką zamianą znaków? I pokaż mi jak CI wyszły 2 punkty krytyczne?
-- 29 sie 2013, o 14:45 --
Nie możesz sobie samemu zmieniać znaku pochodnej! Przecież funkcja \(\displaystyle{ 2x}\) to zupełnie inna funkcja niż np. \(\displaystyle{ -2x}\). Pewnie chodzi Ci o rozwiązanie układu który powstaje
\(\displaystyle{ \begin{cases} f_x=-4x+2y-2=0\\ f_y=2x-2y+4=0\end{cases}}\)
Tutaj najszybciej dodać je stronami bo już mamy przeciwne współczynniki przy \(\displaystyle{ y}\). Dostajesz \(\displaystyle{ -2x+2=0}\). Wychodzi \(\displaystyle{ \begin{cases} x=1\\ y=3\end{cases}}\) Przeprasza, wcześniej się pomyliłam w znaku przy x (już poprawiłam). I to jest Twój punkt krytyczny a Tobie wyszły 2 - nie wiem jakim cudem?
-- 29 sie 2013, o 14:45 --
Nie możesz sobie samemu zmieniać znaku pochodnej! Przecież funkcja \(\displaystyle{ 2x}\) to zupełnie inna funkcja niż np. \(\displaystyle{ -2x}\). Pewnie chodzi Ci o rozwiązanie układu który powstaje
\(\displaystyle{ \begin{cases} f_x=-4x+2y-2=0\\ f_y=2x-2y+4=0\end{cases}}\)
Tutaj najszybciej dodać je stronami bo już mamy przeciwne współczynniki przy \(\displaystyle{ y}\). Dostajesz \(\displaystyle{ -2x+2=0}\). Wychodzi \(\displaystyle{ \begin{cases} x=1\\ y=3\end{cases}}\) Przeprasza, wcześniej się pomyliłam w znaku przy x (już poprawiłam). I to jest Twój punkt krytyczny a Tobie wyszły 2 - nie wiem jakim cudem?
-
Palasz
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 29 sie 2013, o 12:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kielce
- Podziękował: 6 razy
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
Źle mnie rozumiałaś. Oczywiście wszystko dobrze wychodzi, z jednym punktem stacjonarnym. Natomiast nie wiem dlaczego pochodną \(\displaystyle{ f'(y)}\) niepoprawnie liczę z odwróconymi znakami.
Pochodną \(\displaystyle{ f'(x)}\) porachowałem w ten sposób:
\(\displaystyle{ f'(x) = - 2(x - y + 2) - 2(x-1) = -2x + 2y - 4 - 2x + 2 = - 4x + 2y - 2}\)
Dlaczego licząc 'po \(\displaystyle{ y}\)', z pierwszego nawiasu powinno wyjść
\(\displaystyle{ 2x - 2y + 4}\)?
Pochodną \(\displaystyle{ f'(x)}\) porachowałem w ten sposób:
\(\displaystyle{ f'(x) = - 2(x - y + 2) - 2(x-1) = -2x + 2y - 4 - 2x + 2 = - 4x + 2y - 2}\)
Dlaczego licząc 'po \(\displaystyle{ y}\)', z pierwszego nawiasu powinno wyjść
\(\displaystyle{ 2x - 2y + 4}\)?
-
Palasz
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 29 sie 2013, o 12:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kielce
- Podziękował: 6 razy
Punkty krytyczne funkcji wielu zmiennych
I wszystko jasne. Czasem nawet najprostsze rzeczy stają się tymi najtrudniejszymi.
