Matematyka na studiach

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Jadranko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 24 lis 2012, o 16:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował: 18 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Jadranko »

Witam!

Miałem w tym roku maturę, która poszła mi bardzo dobrze. Z wynikiem jaki osiągnąłem chcę się dostać na Politechnikę Gdańską (informatyka). I tu mam dwa pytania:

1. Mam sporo wolnego czasu a chciałbym go jakoś wykorzystać. Czy mogę się jakoś przygotować do studiów? Np. nauczyć się całek, pochodnych itp. I czego radzicie się nauczyć najpierw zanim przekroczę mury uczelni?

2. Pytanie do studentów informatyki na PG. Jak przedstawia się sprawa z fizyką? Dużo jej jest i czy jest ona znacząca na danym kierunku? I jak się studiuje?
Awatar użytkownika
lightinside
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 795
Rejestracja: 25 lis 2011, o 22:25
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Poznań/Łódź
Podziękował: 111 razy
Pomógł: 29 razy

Matematyka na studiach

Post autor: lightinside »

1) jak najbardziej

Spójrz na program studiów.

Analizy matematycznej możesz bez problemu nauczyć się z książek samodzielnie, mi pasuje skoczylas masz tam odpowiedzi krok po kroku, więc jak znalazł.

Gorsza jest logika która Cie chyba nie ominie, chyba jest na każdej uczelni.

Warto zetknąć się z programowaniem, przed rozopoczęciem studiów.

pochodne były jeszcze do niedawna w szkole i naprawdę uwierz mi są bardzo proste jednak lepiej za wczasu nauczyć się wzorów i ich wykorzystania ponieważ łatwiej Ci pójdzie później.

Są różne "chwyty" do pochodnych i fajnie je nabyć za wczasu.
Ser Cubus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1401
Rejestracja: 6 maja 2012, o 22:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 107 razy
Pomógł: 145 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Ser Cubus »

nie studiuję infy, ale jest na moim wydziale. Naucz się podstaw programowania, bo tam podobno szybko z tym idą,a co do matmy, to i owszem, zawsze przyda się pouczyć przed studiami. Niemniej informatyka ma najłatwiejszą fizykę i matematykę na ETI, a to da się przeżyć.

Co do fizyki, to mamy raczej kiepskiego wykładowcę (chociaż jest ich podobno 2., nie wiem, bo się za bardzo nie interesowałem). W każdym bądź razie mi się bardziej opłacało uczyć w domu niż chodzić na wykłady. Wystarczy znać (a przede wszystkim zrozumieć) całki (pojedyncze) i pochodne
Ostatnio zmieniony 3 lip 2013, o 23:48 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Pisz staranniej.
Awatar użytkownika
lightinside
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 795
Rejestracja: 25 lis 2011, o 22:25
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Poznań/Łódź
Podziękował: 111 razy
Pomógł: 29 razy

Matematyka na studiach

Post autor: lightinside »

Zazwyczaj bardziej opłaca się uczyć w domu niż chodzić na wykłady, zwłaszcza na pierwszym roku gdy jak sprawdzają listę jest tłum gadających wrzeszczących i bawiących się ludzi.

Najlepiej to właśnie przed studiami sie pouczyć chodzić na wykłady i dokończyć niejasności jakby.

Jeśli się czegoś boisz nie zastanawiaj się czy rzeczywiście jest takie straszne spraw aby przestało.

Z doświadczenia widzę że ogólnie ludzie wylatują ogólnie ze studiów z dwóch powodów mają za duże braki albo za dużo na głowie kilka przedmiotów się sypie na raz jak zrobisz choćby AM łatwiej Ci będzie z innymi bo będziesz miał poprostu więcej czasu.

No i trzecia grupa ale ona to chyba zupełnie nic nie robi...
Jadranko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 24 lis 2012, o 16:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował: 18 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Jadranko »

Dziękuję za rady, jednak mam jeszcze jedno pytanie. Jeżeli chodzi o te podstawy programowania, to od jakiego języka najlepiej zacząć?
Ser Cubus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1401
Rejestracja: 6 maja 2012, o 22:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 107 razy
Pomógł: 145 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Ser Cubus »

każdy twierdzi inaczej (: ja zacząłem uczyć się od C++, potem trochę javy łyknąłem. Java jest zdecydowanie łatwiejsza moim zdaniem. Może poprostu zobacz w jakim języku piszą na wybranych przez Ciebie kierunkach?
Awatar użytkownika
lightinside
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 795
Rejestracja: 25 lis 2011, o 22:25
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Poznań/Łódź
Podziękował: 111 razy
Pomógł: 29 razy

Matematyka na studiach

Post autor: lightinside »

Po prostu spójrz w sylabusie od czego zaczynasz czy od c c++ javy czy czego, zazwyczaj zaczyna się od c czyli języka strukturalnego jest on jednak bardzo podobny do c++ różni się on wypisywaniem danych i trochę wskażnikami i o ile dobrze pamiętam rzutowaniem.

To znaczy można używać metod z c do c++ ale w drugą już nie bardzo, pozatym odchodzi się od tego.

Ps W c nie ma klas ale to jest raczej oczywiste bo to język strukturalny są za to właśnie struktury, (w c++ też są jakby co)jednak na początku to różnice są znikome.

Zwróć uwage też na deklaracje bibliotek i ogólny zarys programu to co tworzy kompilator, zwrócenie na to uwagi mimo że nie trzeba tego pisać jest moim zdaniem bardzo ważne i ułatwia proces nauki powoduję że programowanie staje się bardziej logiczne.
Jadranko
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 24 lis 2012, o 16:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował: 18 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Jadranko »

Dostałem się na to co chciałem

Mam pytanie, jaka jest różnica między tym: ... 09294.html

a tym: ... 42439.html

Różnica między zakresem materiału czy to po prostu nowsze wydanie?
Awatar użytkownika
yorgin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12680
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

Matematyka na studiach

Post autor: yorgin »

Jadranko pisze:Dostałem się na to co chciałem
Gratulacje
Jadranko pisze: Mam pytanie, jaka jest różnica między tym: ... 09294.html

a tym: ... 42439.html

Różnica między zakresem materiału czy to po prostu nowsze wydanie?
Zakres. Analiza matematyczna (AM) I dotyczy analizy funkcji jednej zmiennej, gdzie AM II to funkcje wielu zmiennych. I to pierwszy rok, II to wyższe lata. Przynajmniej na matematyce.
Ser Cubus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1401
Rejestracja: 6 maja 2012, o 22:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 107 razy
Pomógł: 145 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Ser Cubus »

informatyka na ETI ma na całym pierwszym roku tylko analize I
Awatar użytkownika
Kacperdev
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3247
Rejestracja: 23 mar 2010, o 19:19
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 686 razy

Matematyka na studiach

Post autor: Kacperdev »

Jeżeli chodzi o matematykę na PG na wydziale ETI i kierunku infa to jako fan matmy raczej sie rozczarujesz. własciwie pierwszy semestr jest bardzo matematyczny. Najpierw matematyka elementarna(przypomnienie materialu z LO + kilka nowości np. funkcje cyklometryczne). Następnie analiza. W niecały semestr niewiele zrobicie. (mgr Grąziewicz, bo pewnie z nim będziesz mieć, to zasadniczy ale ogólnie dość swojski chłop).

Ponadto od początku 1 semestru będzie algebra liniowa (najpierw trochę algebry abstrakcyjnej: grupy, pierscienie itd.) potem macierze i wszystko podsumowane króciutko geometria analiyczna w 3d.

Wszystko jest na dość łatwym poziomie chociaż dużo ludzi ma problemy (analiza!).

Na drugim semestrze jedyny matematyczy stricte przedmiot to matematyka dyskretna. (wszystko po trochu).
Ogólnie jak na kierunek informatyki moim zdaniem zdecydowanie za mało matematyki i w zbyt ekspresowym tempie. Brak chociażby analizy 2 na przyszłych semestrach.


Jeżeli chodzi o fizykę to już decydowanie inna sprawa. Na pierwszym semestrze jej brak. na drugim jest podana bardzo sucho (dr Twardowski to bardzo trudny i nieprzyjemny czlowiek). Nigdy nie byłem fanem fizyki ale tempo podobnie jak w wypadku matmy dość szybkie. Wszystko zależy z kim bedziesz miec ćwieczenia.
Shaq93
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 sie 2013, o 14:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Matematyka na studiach

Post autor: Shaq93 »

Może się wtrącę.
Jestem tegorocznym studentem Analityki Gospodarczej na UE.

W planie na I roku przewidziane jest:

I semestr - algebra liniowa (15+30 ), logika(15+15).
II semestr - analiza matematyczna ( 30+30 ), rachunek prawdopodobieństwa ( 15+30 ), statystyka opisowa i ekonomiczna ( 30+30, a statystyka matematyczna w III semestrze ).

Pytanie organizacyjne - właśnie przerabiam macierze, potem biorę się za liczby zespolone.
Czy będę potrzebował czegoś jeszcze oprócz tych 2 zagadnień, aby spokojnie sobie przejść przez tą algebrę?
Logika - słyszałem, że wystarczy powtórzyć podstawy LO z poziomu R. ( jestem po poziomie P. ), czy to wystarczy?

No i ta słynna analiza matematyczna - myślałem, żeby w trakcie I semestru załapać granice i pochodne, czy to powinno w zupełności wystarczyć, aby potem było dość łatwo z tą AM?


Dziękuje.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Matematyka na studiach

Post autor: miki999 »

Program realizowany na przedmiotach można pewnie gdzieś znaleźć, np. na stronie wydziału / USOSie (jeśli Twoja uczelnia go posiada).
Czy będę potrzebował czegoś jeszcze oprócz tych 2 zagadnień, aby spokojnie sobie przejść przez tą algebrę?
Rozwiązywanie liniowych układów równań, wyznaczanie liczby rozwiązań, ale to powiązane z macierzami.
Logika - słyszałem, że wystarczy powtórzyć podstawy LO z poziomu R. ( jestem po poziomie P. ), czy to wystarczy?
Jeszcze pojawią się pewnie kwantyfikatory, relacje, iloczyn kartezjański, tautologie.
myślałem, żeby w trakcie I semestru załapać granice i pochodne, czy to powinno w zupełności wystarczyć, aby potem było dość łatwo z tą AM?
Pewnie pojawią się jeszcze całki, badanie zbieżności szeregów, indukcja matematyczna.


Moim zdaniem nie warto uczyć się tego co będzie na studiach. To w dużej mierze marnowanie swojego czasu, zwłaszcza, gdy obowiązkowa będzie obecność na zajęciach.
Shaq93
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 sie 2013, o 14:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Matematyka na studiach

Post autor: Shaq93 »

Program realizowany na przedmiotach można pewnie gdzieś znaleźć, np. na stronie wydziału / USOSie (jeśli Twoja uczelnia go posiada).
Wiem w skrócie podane jest ( do algebry ) " forma kwadratowa, macierze, układy równań" - szerzej to jeszcze bzdety o tym, że uczą logicznego myślenia, zastosowania w ekonomii/finansach i będzie to wykorzystane na kolejnych przedmiotach ( badania operacyjne, ekonometria, matematyka ekonomiczna, obie statystyki ).
Rozwiązywanie liniowych układów równań, wyznaczanie liczby rozwiązań, ale to powiązane z macierzami.
To mam, hmm - "formy kwadratowej" tylko nie mam, możesz coś polecić z tego zakresu?
Jakaś literatura/kurs?
Jeszcze pojawią się pewnie kwantyfikatory, relacje, iloczyn kartezjański, tautologie.
Iloczyn i kwantyfikatory mam zamiar przerobić.
Pewnie pojawią się jeszcze całki, badanie zbieżności szeregów, indukcja matematyczna.
No to wiadomo, pytałem po prostu czy granice i pochodne wystarczą, aby mieć łatwiej i rozumieć co się dzieje ( słyszałem, że niektóre uczelnie potrafią olać granice i jechać z pochodnymi... ).
Moim zdaniem nie warto uczyć się tego co będzie na studiach. To w dużej mierze marnowanie swojego czasu, zwłaszcza, gdy obowiązkowa będzie obecność na zajęciach.
Zależy - aktualnie nie mam co robić z wolnym czasem, więc pomyślałem że będę miał więcej wolnego w trakcie roku akademickiego, jeśli teraz zapoznam się z pewnymi zagadnieniami ( przerabiam tez mikroekonomie i business english ).

To chyba lepsze niż bezmyślnie gapienie się w TV?
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Matematyka na studiach

Post autor: miki999 »

To mam, hmm - "formy kwadratowej" tylko nie mam, możesz coś polecić z tego zakresu?
Jakaś literatura/kurs?
Podejrzewam, że "Algebra liniowa w zadaniach" Rutkowskiego posiada ten zakres, ale nie wiem na ile samodzielnie można z tej książki korzystać, a nie jedynie wspierać się nią.
Zależy - aktualnie nie mam co robić z wolnym czasem, więc pomyślałem że będę miał więcej wolnego w trakcie roku akademickiego, jeśli teraz zapoznam się z pewnymi zagadnieniami ( przerabiam tez mikroekonomie i business english ).

To chyba lepsze niż bezmyślnie gapienie się w TV?
Może i lepsze. Z tego wszystkiego to nauka języka ma najwięcej sensu, bo akurat z tego zakresu na studiach wiele się nie nauczysz.
ODPOWIEDZ