Matematyka stosowana na PW lub PWr
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Witam,
poważnie się zastanawiam nad studiowaniem matematyki stosowanej na tych uczelniach. Czytałem wiele wątków na tym forum ale żaden nie wyczerpał moich wątpliwości. Czy student, ewentualnie człowiek,który skończył ten kierunek mógłby się wypowiedzieć,czy warto? Jak z pracą? Co można robić po takim kierunku w Polsce? Jestem zainteresowany finansami i ubezpieczeniami,myślę o zawodzie aktuariusza. Ciężko uzyskać "licencje" na ten zawód? Jak z zarobkami? Poważnie zastanawiam się również nad budownictwem i sam nie wiem co wybrać. Proszę o jakieś wskazówki
poważnie się zastanawiam nad studiowaniem matematyki stosowanej na tych uczelniach. Czytałem wiele wątków na tym forum ale żaden nie wyczerpał moich wątpliwości. Czy student, ewentualnie człowiek,który skończył ten kierunek mógłby się wypowiedzieć,czy warto? Jak z pracą? Co można robić po takim kierunku w Polsce? Jestem zainteresowany finansami i ubezpieczeniami,myślę o zawodzie aktuariusza. Ciężko uzyskać "licencje" na ten zawód? Jak z zarobkami? Poważnie zastanawiam się również nad budownictwem i sam nie wiem co wybrać. Proszę o jakieś wskazówki
Ostatnio zmieniony 5 cze 2013, o 11:26 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale.
-
Adifek
- Użytkownik

- Posty: 1560
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 16:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrzeszów/Wrocław
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 398 razy
Matematyka stosowana na PW lub PWr
O matmie stosowanej na PWr nikt Ci nic nie powie, bo ten kierunek otworzono dopiero od tego roku akademickiego (nawet rekrutacja była później niż na inne kierunki). Kierunek może i być ciekawy, ale sprawdzony to raczej nie jest. Za to jest niby prostszy od zwykłej matmy na PPT
Matematyka stosowana na PW lub PWr
W takim razie dlaczego są progi punktowe z 2012 roku na obydwa kierunki? Jeżeli dobrze liczę punkty,są po prostu śmieszne,to chyba nie za dobrze o nich świadczy. Po wrocławskiej mam inżyniera,warszawska zostawia mnie jedynie z licencjatem,co z tego co słyszałem,wiele nie daje
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Dobra, nieważne. Nie wiem do końca co sądzić o tym kierunku. Nie interesuje mnie zostanie na uczelni i poszerzanie swoich horyzontów naukowych. Mając ukończone studia chcę pracować w zawodzie i mieć za co godnie żyć. Wiele się naczytałem na forum opinii studentów różnych kierunków i nie wygląda to kolorowo. Wiem, że wiele zależy od ogarnięcia człowieka, nie zamierzam przedłużać sobie dzieciństwa na studiach. Proszę o jakieś merytoryczne opinie osób, które zetknęły się z matematyką stosowaną (preferuje PW) i rzucenie ogólnego obrazu jak wygląda rzeczywistość w trakcie i po studiach.
Ostatnio zmieniony 7 cze 2013, o 20:53 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błąd ortograficzny: nieważne.
Powód: Błąd ortograficzny: nieważne.
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Co prawda nie studiuję, ale mogę dać opinię z pierwszej ręki, tzn. ostatnio miałam okazję poznać w autobusie 2 wykładowców matematyki z PW, którzy wracali ze studentami matmy właśnie z jakiegoś wyjazdu. Generalnie wykładowcy mówili, że na 5. roku ludzie w większości pracują, jak się dobrze zakręcą, to mało im czasu zostaje na magisterkę Powiedzieli, że nie ma u nich czegoś takiego jak szukanie pracy po studiach, ludzie znajdują sobie coś szybciej, już podczas nauki, zazwyczaj w branży finansowej. Jeden gościu (na 3 roku) chce się przenieść na 2. stopień gdzieś za granicę, bo tam nauka jest skierowana bardziej na pracę własną, a w Polsce bywało, że miał zajęcia od 8 do 20... Dlatego myślę, że warto polecić, chociaż pracy jest dużo i tego nikt nie ukrywał Może i roboty dużo, ale z tego co mówili, to z pracą problemów nie powinno być.
-
KacperMat1993
- Użytkownik

- Posty: 10
- Rejestracja: 10 kwie 2013, o 21:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Studiuję Matematykę Stosowaną na PWR i fakt faktem, jest ona zdecydowanie prostsza niż na "normalnej" Matematyce.
Ja osobiście nie polecał bym, właśnie dlatego, że patrząc na to, jaki mamy zakres materiału, ciężko będzie się zakręcić gdzieś później, a tak jak ty chcesz(też mam taki zamiar) próbować jako aktuariusz, to bardzo wątpliwe, żeby studia przygotowały Cię choćby w połowie to testów Komisji Nadzoru Finansowego.
Ogólnie to nie można się wypowiedzieć na temat tego, czy będzie po tym praca, nie wiadomo, jak zareaguje na nas rynek.
Jeśli już się zdecydujesz na Pwr, to spróbuj ogarnąć na początek jakieś podstawy programowania w c i c++, żeby nie doznać szoku, bo możesz trafić na wykładowce, który pomyśli, że już coś umiesz, i będzie wtedy naprawdę pod górkę.
Pozdrawiam
Ja osobiście nie polecał bym, właśnie dlatego, że patrząc na to, jaki mamy zakres materiału, ciężko będzie się zakręcić gdzieś później, a tak jak ty chcesz(też mam taki zamiar) próbować jako aktuariusz, to bardzo wątpliwe, żeby studia przygotowały Cię choćby w połowie to testów Komisji Nadzoru Finansowego.
Ogólnie to nie można się wypowiedzieć na temat tego, czy będzie po tym praca, nie wiadomo, jak zareaguje na nas rynek.
Jeśli już się zdecydujesz na Pwr, to spróbuj ogarnąć na początek jakieś podstawy programowania w c i c++, żeby nie doznać szoku, bo możesz trafić na wykładowce, który pomyśli, że już coś umiesz, i będzie wtedy naprawdę pod górkę.
Pozdrawiam
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36050
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Do egzaminów aktuarialnych możesz się równie dobrze przygotowywać na .
JK
JK
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Witam.igens pisze:Co prawda nie studiuję, ale mogę dać opinię z pierwszej ręki, tzn. ostatnio miałam okazję poznać w autobusie 2 wykładowców matematyki z PW, którzy wracali ze studentami matmy właśnie z jakiegoś wyjazdu. Generalnie wykładowcy mówili, że na 5. roku ludzie w większości pracują, jak się dobrze zakręcą, to mało im czasu zostaje na magisterkę Powiedzieli, że nie ma u nich czegoś takiego jak szukanie pracy po studiach, ludzie znajdują sobie coś szybciej, już podczas nauki, zazwyczaj w branży finansowej. Jeden gościu (na 3 roku) chce się przenieść na 2. stopień gdzieś za granicę, bo tam nauka jest skierowana bardziej na pracę własną, a w Polsce bywało, że miał zajęcia od 8 do 20... Dlatego myślę, że warto polecić, chociaż pracy jest dużo i tego nikt nie ukrywał Może i roboty dużo, ale z tego co mówili, to z pracą problemów nie powinno być.
To nieprawda, że przenoszę się na 2. stopień za granicę, bo tam nauka jest skierowana bardziej na pracę własną. Powodem jest to, że mam możliwość studiowania na światowej sławy uczelni na kierunku, który jest moją życiową pasją. Studiowanie matematyki na PW jest na bardzo wysokim poziomie, w szczególności wymaga nakładu pracy własnej. Poza tym, bardzo dużo studentów ma atrakcyjną ofertę pracy już na 4 lub 5 roku. Fakt, że na PW często często spędzam dużo czasu na uczelni spowodowany jest tym, że studiuję tu dwa kierunki oraz, oprócz tego, w każdym semestrze biorę dużo przedmiotów obieralnych. Standardowo obciążenie czasowe studentów mieści się w racjonalnych granicach.
Tak poza tym, jeśli mogę doradzić, to nie ma co przejmować się tytułami. To naprawdę nieistotne, czy jest się inżynierem czy licencjatem. Najważniejsze to robić to, co się naprawdę lubi, a reszta i tak zawsze się jakoś ułoży.
Pozdrawiam,
Gość z autobusu
Matematyka stosowana na PW lub PWr
A jaki drugi kierunek studiujesz? Mam przeczucie, że to informatyka bo z tego co czytam,wielu matematyków zajmuje się potem programowaniem. Połączenie matematyka+informatyka na MINI jest podobno hardcorowe. Studiowanie 2 kierunków to zajęcie tylko dla wybrańców? ^^ A poza tym, Politechnika Krakowska "chwali się " świetnym przygotowaniem studentów do egzaminów aktuarialnych,miał ktoś styczność? Dodatkowym plusem jest to,że to kierunek zamawiany.Panie Janie Kraszewski,czy mógłby mi pan powiedzieć,czy matematyka na UWr a PW to duża różnica? Osobiście preferowałbym jednak Warszawę (blisko,duże miasto,znajomi) ale wiem,żeby się tym nie sugerować.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36050
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Nie znam matematyki na PW, więc ciężko mi porównywać. Zasadniczo jednak matematyka na politechnikach jest uczona trochę inaczej, niż na uniwersytetach.rafalx200 pisze:Panie Janie Kraszewski,czy mógłby mi pan powiedzieć,czy matematyka na UWr a PW to duża różnica?
JK
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Czytałem,że uniwersytety są świetne pod względem pracy na uczelni itp. oczywiście są wyjątki. Długo zastanawiałem się czy nie iść na SGH ale stwierdziłem,że ekonomistów jest naprawdę mnóstwo,a dobry matematyk zawsze może się nim stać,bynajmniej tak mi się wydaje. Mam do wyboru matmę na PW, Uwr, matmę na PWr i matmę stosowaną na PWr. Nie wiem,na co się zdecydować,dlatego piszę o UWr bo jest w jakimś stopniu reklamowany przez pana.
-
Hassgesang
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Na co się ostatecznie zdecydowałeś? Może na MS na PWr?
P.S. bynajmniej to nie przynajmniej
P.S. bynajmniej to nie przynajmniej
-
KaerbEmEvig
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 11 mar 2010, o 22:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 1 raz
Matematyka stosowana na PW lub PWr
W "PS" w j. polskim nie stawiamy kropek. Jak się czepiamy, to wszystkich.
Matematyka stosowana na PW lub PWr
Chciałabym sprostować wypowiedź Kacpra, który, wnioskując z daty wpisu, jest moim kolegą z roku.
Programowanie: poza Logomocją, znaną bardziej jako żółwik, nie miałam nic wspólnego z programowaniem do czasu rozpoczęcia studiów. Jednak nie mam pojęcia, o czym mówi Kacper. W pierwszym semestrze "Wstęp do informatyki i programowania" nie był trudny, nie był też dzięki naszemu wykładowcy ciekawy, ale spokojnie można było zdać i chyba tylko 1 osoba nie zaliczyła (jeśli dobrze pamiętam, i tak zrezygnowała). W drugim jest "Programowanie" i też nie powinno być problemu -- o ile student postara się pracować systematycznie. To jednak nie powinno nikogo dziwić, jeśli chodzi o programowanie (i nie tylko).
Stosowana prostsza niż teoretyczna? Jest po prostu inna. Jak sama nazwa mówi, na teoretycznej jest dużo teorii, na stosowanej bez przesady. Krąży żart, że matematyk z PPT idzie na Eka, żeby rozwiązać jakieś zadanie, bo ich tego nie uczyli. Na teoretycznej nie przepiszą żadnego kursu matematycznego, na stosowanej tylko przedmioty z teoretycznej. My akurat jesteśmy pierwszym rocznikiem na tym kierunku i traktują nas naprawdę ulgowo, a czasem trochę jak kretynów. Z kolejnym rocznikiem jest inaczej -- u nich były 4 osoby na miejsce (u nas wzięli wszystkich), przez co siłą rzeczy dostali się "lepsi", tzn. z lepszą maturą. Jak spojrzałam na ich listę zadań z AM2, mają więcej teorii od nas. I nie są już królikami doświadczalnymi.
Słowo o progach punktowych na PPT: nie ma znaku równości pomiędzy niskim progiem a niskim poziomem. Na tym wydziale jest matma, fizyka (+ optyka, która wyrosła z fizyki), inżynieria biomedyczna i informatyka; na obie matmy (MST, MT) i obie fizyki (F,FT) idzie bardzo mało osób i nie ma takiej konkurencji, jak na innych kierunkach. Podam przykład kolegi z fizyki technicznej, który, zaczynając 5. rok, nie dostał stypendium, mimo że średnią miał powyżej 5,0 i był to drugi lub trzeci wynik na roku. Powód? Naprawdę mała liczba studentów.
Co do samego kierunku, moim zdaniem jest on ciekawy. Mówiąc krótko, stosuje się matematykę, tym samym poznając ją w różnych dziedzinach. Jest to i zaleta, i wada -- wydaje mi się, że szerokie spektrum wiedzy nie pozwala na dokładne poznanie. Pewnie po studiach nie będę się czuć jak matematyk. Jeżeli student zakręci się w jakimś kole (na PWr działa KN Matematyki Przemysłowej, będące najbliżej MST) i odbędzie fajne praktyki, jego CV może wyglądać całkiem ciekawie. Zwłaszcza gdy uda się szybko sprecyzować swoje zainteresowania i powiązać studia z przyszłą pracą.
Wg IM: "Ponadto absolwent będzie dobre przygotowany do studiów II stopnia, w szczególności do studiów z matematyki przemysłowej w języku angielskim w ramach specjalności Mathematics for Industry and Commerce."
Podsumowując: jestem zadowolona z wyboru i, mogąc wybrać znów, wybrałabym stosowaną. (Wybór Wrocławia jest subiektywny) To, że mieliśmy nabór dopiero z drugą rekrutacją lipcową i studiujesz MST oznacza, że: a) stosowana to fajny kierunek, b) nie dostałeś się na to, na co chciałeś. Miałam iść na matmę do Poznania, ale przeniosłam się na MST na PWr. A jeżeli od początku jesteś zainteresowany finansami, po co pchać się na stosowaną? W programie studiów widać, że to nie dla ciebie.
A co do śmiesznej wypowiedzi o post scriptum, proszę przeczytać: . Jak się czepiać, to należy dowiedzieć się wpierw, czy ma się rację...
Programowanie: poza Logomocją, znaną bardziej jako żółwik, nie miałam nic wspólnego z programowaniem do czasu rozpoczęcia studiów. Jednak nie mam pojęcia, o czym mówi Kacper. W pierwszym semestrze "Wstęp do informatyki i programowania" nie był trudny, nie był też dzięki naszemu wykładowcy ciekawy, ale spokojnie można było zdać i chyba tylko 1 osoba nie zaliczyła (jeśli dobrze pamiętam, i tak zrezygnowała). W drugim jest "Programowanie" i też nie powinno być problemu -- o ile student postara się pracować systematycznie. To jednak nie powinno nikogo dziwić, jeśli chodzi o programowanie (i nie tylko).
Stosowana prostsza niż teoretyczna? Jest po prostu inna. Jak sama nazwa mówi, na teoretycznej jest dużo teorii, na stosowanej bez przesady. Krąży żart, że matematyk z PPT idzie na Eka, żeby rozwiązać jakieś zadanie, bo ich tego nie uczyli. Na teoretycznej nie przepiszą żadnego kursu matematycznego, na stosowanej tylko przedmioty z teoretycznej. My akurat jesteśmy pierwszym rocznikiem na tym kierunku i traktują nas naprawdę ulgowo, a czasem trochę jak kretynów. Z kolejnym rocznikiem jest inaczej -- u nich były 4 osoby na miejsce (u nas wzięli wszystkich), przez co siłą rzeczy dostali się "lepsi", tzn. z lepszą maturą. Jak spojrzałam na ich listę zadań z AM2, mają więcej teorii od nas. I nie są już królikami doświadczalnymi.
Słowo o progach punktowych na PPT: nie ma znaku równości pomiędzy niskim progiem a niskim poziomem. Na tym wydziale jest matma, fizyka (+ optyka, która wyrosła z fizyki), inżynieria biomedyczna i informatyka; na obie matmy (MST, MT) i obie fizyki (F,FT) idzie bardzo mało osób i nie ma takiej konkurencji, jak na innych kierunkach. Podam przykład kolegi z fizyki technicznej, który, zaczynając 5. rok, nie dostał stypendium, mimo że średnią miał powyżej 5,0 i był to drugi lub trzeci wynik na roku. Powód? Naprawdę mała liczba studentów.
Co do samego kierunku, moim zdaniem jest on ciekawy. Mówiąc krótko, stosuje się matematykę, tym samym poznając ją w różnych dziedzinach. Jest to i zaleta, i wada -- wydaje mi się, że szerokie spektrum wiedzy nie pozwala na dokładne poznanie. Pewnie po studiach nie będę się czuć jak matematyk. Jeżeli student zakręci się w jakimś kole (na PWr działa KN Matematyki Przemysłowej, będące najbliżej MST) i odbędzie fajne praktyki, jego CV może wyglądać całkiem ciekawie. Zwłaszcza gdy uda się szybko sprecyzować swoje zainteresowania i powiązać studia z przyszłą pracą.
Wg IM: "Ponadto absolwent będzie dobre przygotowany do studiów II stopnia, w szczególności do studiów z matematyki przemysłowej w języku angielskim w ramach specjalności Mathematics for Industry and Commerce."
Podsumowując: jestem zadowolona z wyboru i, mogąc wybrać znów, wybrałabym stosowaną. (Wybór Wrocławia jest subiektywny) To, że mieliśmy nabór dopiero z drugą rekrutacją lipcową i studiujesz MST oznacza, że: a) stosowana to fajny kierunek, b) nie dostałeś się na to, na co chciałeś. Miałam iść na matmę do Poznania, ale przeniosłam się na MST na PWr. A jeżeli od początku jesteś zainteresowany finansami, po co pchać się na stosowaną? W programie studiów widać, że to nie dla ciebie.
A co do śmiesznej wypowiedzi o post scriptum, proszę przeczytać: . Jak się czepiać, to należy dowiedzieć się wpierw, czy ma się rację...


