czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Dział dla użytkowników nie lubiących googlować ;) Konkretne zagadnienia matematyczne w sieci, skrypty online, poszukiwania wszelakie acz KONKRETNE!
naciunia7
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 10 cze 2009, o 15:19
Płeć: Kobieta
Podziękował: 12 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: naciunia7 »

Szukam jakiegoś wzoru, który opisałby tę zależność:
początkowo mamy \(\displaystyle{ 0,5}\), bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\) po czym znów dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\), dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i tak dalej. Chcę się dowiedzieć po ilu takich cyklach osiągnę jakąś konkretną wartość. Jak to opisać?
Ostatnio zmieniony 17 cze 2013, o 22:30 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
Awatar użytkownika
yorgin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12680
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: yorgin »

Opisz porządnie proces tworzenia kolejnych liczb, bo nie wiadomo, czy najpierw dodajemy, czy może najpierw bierzemy ćwiartkę w każdym przypadku.

Zagadnienie wygląda na równanie rekurencyjne pierwszego stopnia.
naciunia7
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 10 cze 2009, o 15:19
Płeć: Kobieta
Podziękował: 12 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: naciunia7 »

okej, postaram się dokładniej opisać:
na start mamy \(\displaystyle{ 0,5}\) mnożymy to razy \(\displaystyle{ \frac14}\) i otrzymujemy jakąś liczbę. Do tej otrzymanej liczby dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) a to co otrzymamy mnożymy razy \(\displaystyle{ \frac14}\) itd. - teraz jest ok?
Ostatnio zmieniony 17 cze 2013, o 22:31 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
Awatar użytkownika
yorgin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12680
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: yorgin »

Czyli w kroku zerowym mamy

\(\displaystyle{ a_0=\frac{1}{2}}\)

potem krok pierwszy to mnożenie

\(\displaystyle{ a_1=\frac{1}{4}a_0=\frac{1}{8}}\)

Dwie kolejne operacje zbieram w jedno, skąd

\(\displaystyle{ a_2=\frac{1}{4}\left(a_1+\frac{1}{2}\right)}\)

i ogólnie, po wykonaniu dwóch operacji po \(\displaystyle{ n}\) krokach jest

\(\displaystyle{ a_{n+1}=\frac{1}{4}\left(a_n+\frac{1}{2}\right)}\)

Jak pisałem - rekurencja liniowa pierwszego rzędu.

Przykład podobny jest tutaj
Awatar użytkownika
bryk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 16 paź 2009, o 22:38
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 3 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: bryk »

Dość łatwo pokazać, że ciąg jest zbieżny jako rosnący i ograniczony z góry, tak więc wartości będą coraz bliższe granicy.
naciunia7
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 10 cze 2009, o 15:19
Płeć: Kobieta
Podziękował: 12 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: naciunia7 »

"Dość łatwo pokazać"?

Ogólnie rozumiem to, co napisał yorgin, ale nadal nie za bardzo wiem, jak mogę coś z tego obliczyć, bo zawszę muszę znać wyraz poprzedni, a to jest równoznaczne z liczeniem na piechotę.

Proszę o jakieś wytłumaczenie tego na "chłopski rozum", bo coś czuję, że moja licealna matma, może mi nie pomóc.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: Jan Kraszewski »

bryk pisze:Dość łatwo pokazać, że ciąg jest zbieżny jako rosnący i ograniczony z góry,
Naprawdę uważasz, że ten ciąg jest rosnący?

JK
Awatar użytkownika
yorgin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12680
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: yorgin »

naciunia7 pisze: Ogólnie rozumiem to, co napisał yorgin, ale nadal nie za bardzo wiem, jak mogę coś z tego obliczyć, bo zawszę muszę znać wyraz poprzedni, a to jest równoznaczne z liczeniem na piechotę.
To zdanie jest sprzeczne. Skoro rozumiesz to, co napisałem, to znaczy też, ze zajrzałeś do tematu, do którego podałem Ci link. Tam był wzór ogólny dla takiego ciągu. Natomiast pisanie o obliczeniach na piechotę oznacza, że tego wzoru nie przeczytałeś/zaaplikowałeś do swojego problemu.

Licealna matma do tego wystarczy, gdyż sam wzór bierze się ze wzoru na sumę wyrazów ciągu geometrycznego oraz ewentualnej indukcji.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: Jan Kraszewski »

yorgin pisze:Licealna matma do tego wystarczy, gdyż sam wzór bierze się ze wzoru na sumę wyrazów ciągu geometrycznego oraz ewentualnej indukcji.
Optymista... Indukcji już nie ma w wymaganiach szkolnych.

JK
Awatar użytkownika
yorgin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 12680
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: yorgin »

Fakt, nie ma, co nie oznacza, że autor jej nie zna.

W tym pliku jest trochę informacji o rekurencji pierwszego rzędu:
naciunia7
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 72
Rejestracja: 10 cze 2009, o 15:19
Płeć: Kobieta
Podziękował: 12 razy

czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?

Post autor: naciunia7 »

Niestety autorka indukcji nie zna, ale pozna

Już wszystko rozumiem, mało zagłębiłam się w podany link, przyznaję, ale początkowo nie widziałam związku..
Swoją drogą w tym "rozdziale 3" bardzo przystępnie, jak dla mnie to wytłumaczyli.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
ODPOWIEDZ