czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Szukam jakiegoś wzoru, który opisałby tę zależność:
początkowo mamy \(\displaystyle{ 0,5}\), bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\) po czym znów dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\), dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i tak dalej. Chcę się dowiedzieć po ilu takich cyklach osiągnę jakąś konkretną wartość. Jak to opisać?
początkowo mamy \(\displaystyle{ 0,5}\), bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\) po czym znów dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i bierzemy z tego \(\displaystyle{ \frac14}\), dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) i tak dalej. Chcę się dowiedzieć po ilu takich cyklach osiągnę jakąś konkretną wartość. Jak to opisać?
Ostatnio zmieniony 17 cze 2013, o 22:30 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Opisz porządnie proces tworzenia kolejnych liczb, bo nie wiadomo, czy najpierw dodajemy, czy może najpierw bierzemy ćwiartkę w każdym przypadku.
Zagadnienie wygląda na równanie rekurencyjne pierwszego stopnia.
Zagadnienie wygląda na równanie rekurencyjne pierwszego stopnia.
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
okej, postaram się dokładniej opisać:
na start mamy \(\displaystyle{ 0,5}\) mnożymy to razy \(\displaystyle{ \frac14}\) i otrzymujemy jakąś liczbę. Do tej otrzymanej liczby dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) a to co otrzymamy mnożymy razy \(\displaystyle{ \frac14}\) itd. - teraz jest ok?
na start mamy \(\displaystyle{ 0,5}\) mnożymy to razy \(\displaystyle{ \frac14}\) i otrzymujemy jakąś liczbę. Do tej otrzymanej liczby dodajemy \(\displaystyle{ 0,5}\) a to co otrzymamy mnożymy razy \(\displaystyle{ \frac14}\) itd. - teraz jest ok?
Ostatnio zmieniony 17 cze 2013, o 22:31 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Czyli w kroku zerowym mamy
\(\displaystyle{ a_0=\frac{1}{2}}\)
potem krok pierwszy to mnożenie
\(\displaystyle{ a_1=\frac{1}{4}a_0=\frac{1}{8}}\)
Dwie kolejne operacje zbieram w jedno, skąd
\(\displaystyle{ a_2=\frac{1}{4}\left(a_1+\frac{1}{2}\right)}\)
i ogólnie, po wykonaniu dwóch operacji po \(\displaystyle{ n}\) krokach jest
\(\displaystyle{ a_{n+1}=\frac{1}{4}\left(a_n+\frac{1}{2}\right)}\)
Jak pisałem - rekurencja liniowa pierwszego rzędu.
Przykład podobny jest tutaj
\(\displaystyle{ a_0=\frac{1}{2}}\)
potem krok pierwszy to mnożenie
\(\displaystyle{ a_1=\frac{1}{4}a_0=\frac{1}{8}}\)
Dwie kolejne operacje zbieram w jedno, skąd
\(\displaystyle{ a_2=\frac{1}{4}\left(a_1+\frac{1}{2}\right)}\)
i ogólnie, po wykonaniu dwóch operacji po \(\displaystyle{ n}\) krokach jest
\(\displaystyle{ a_{n+1}=\frac{1}{4}\left(a_n+\frac{1}{2}\right)}\)
Jak pisałem - rekurencja liniowa pierwszego rzędu.
Przykład podobny jest tutaj
- bryk
- Użytkownik

- Posty: 41
- Rejestracja: 16 paź 2009, o 22:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Trójmiasto
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Dość łatwo pokazać, że ciąg jest zbieżny jako rosnący i ograniczony z góry, tak więc wartości będą coraz bliższe granicy.
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
"Dość łatwo pokazać"?
Ogólnie rozumiem to, co napisał yorgin, ale nadal nie za bardzo wiem, jak mogę coś z tego obliczyć, bo zawszę muszę znać wyraz poprzedni, a to jest równoznaczne z liczeniem na piechotę.
Proszę o jakieś wytłumaczenie tego na "chłopski rozum", bo coś czuję, że moja licealna matma, może mi nie pomóc.
Ogólnie rozumiem to, co napisał yorgin, ale nadal nie za bardzo wiem, jak mogę coś z tego obliczyć, bo zawszę muszę znać wyraz poprzedni, a to jest równoznaczne z liczeniem na piechotę.
Proszę o jakieś wytłumaczenie tego na "chłopski rozum", bo coś czuję, że moja licealna matma, może mi nie pomóc.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Naprawdę uważasz, że ten ciąg jest rosnący?bryk pisze:Dość łatwo pokazać, że ciąg jest zbieżny jako rosnący i ograniczony z góry,
JK
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
To zdanie jest sprzeczne. Skoro rozumiesz to, co napisałem, to znaczy też, ze zajrzałeś do tematu, do którego podałem Ci link. Tam był wzór ogólny dla takiego ciągu. Natomiast pisanie o obliczeniach na piechotę oznacza, że tego wzoru nie przeczytałeś/zaaplikowałeś do swojego problemu.naciunia7 pisze: Ogólnie rozumiem to, co napisał yorgin, ale nadal nie za bardzo wiem, jak mogę coś z tego obliczyć, bo zawszę muszę znać wyraz poprzedni, a to jest równoznaczne z liczeniem na piechotę.
Licealna matma do tego wystarczy, gdyż sam wzór bierze się ze wzoru na sumę wyrazów ciągu geometrycznego oraz ewentualnej indukcji.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Optymista... Indukcji już nie ma w wymaganiach szkolnych.yorgin pisze:Licealna matma do tego wystarczy, gdyż sam wzór bierze się ze wzoru na sumę wyrazów ciągu geometrycznego oraz ewentualnej indukcji.
JK
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Fakt, nie ma, co nie oznacza, że autor jej nie zna.
W tym pliku jest trochę informacji o rekurencji pierwszego rzędu:
W tym pliku jest trochę informacji o rekurencji pierwszego rzędu:
czy jakiś matematyczny wzór opisuje taką zależność?
Niestety autorka indukcji nie zna, ale pozna
Już wszystko rozumiem, mało zagłębiłam się w podany link, przyznaję, ale początkowo nie widziałam związku..
Swoją drogą w tym "rozdziale 3" bardzo przystępnie, jak dla mnie to wytłumaczyli.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Już wszystko rozumiem, mało zagłębiłam się w podany link, przyznaję, ale początkowo nie widziałam związku..
Swoją drogą w tym "rozdziale 3" bardzo przystępnie, jak dla mnie to wytłumaczyli.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.