Znane twierdzenia - dowodzic czy nie?

Dla wtajemniczonych;) Największa impreza dla matematyków poniżej studiów, czyli Olimpiada Matematyczna oraz Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów.
urojony
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 30 mar 2010, o 21:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Śmiłowo

Znane twierdzenia - dowodzic czy nie?

Post autor: urojony »

porfirion pisze:Karanie za używanie mocnych twierdzeń, których dowodów uczeń nie zna na 100% jest jak najbardziej uzasadnione i rozsądne.
Ma to jedną wadę: trzeba zrobić podział na twierdzenia mocne i niemocne.
porfirion pisze: Można wyobrazić sobie jeszcze bardziej komiczną sytuację: niech ktoś pokaże, że jakieś zadanie pyka przy założeniu poprawności hipotezy Goldbacha. Obecnie dowód jest nieznany, ale jeśli pojawi się przed końcem terminu składania odwołań to sprawdzający powinni Waszym zdaniem uznać zadanie za rozwiązane poprawnie?
Sam fakt pojawienia się dowodu to trochę za mało. Dowód powinien być też sprawdzony przez jakąś grupę matematyków.

BTW Ciekawi mnie co by się stało, gdyby się okazało, że jakieś znane twierdzenie jest błędne i jaki miałoby to wpływ na ocenianie zadań w zależności od tego, kiedy oceniający zadania się o tym dowiedzieli.
Awatar użytkownika
humanistyczna dusza
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 48
Rejestracja: 25 mar 2012, o 21:43
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Legnica
Pomógł: 1 raz

Znane twierdzenia - dowodzic czy nie?

Post autor: humanistyczna dusza »

Jestem ciekawy ile osób, które tak postulują obcinanie punktów, umie udowodnić wszystkie elementarne twierdzenia, z których korzysta na co dzień w zadaniach.
ODPOWIEDZ