Ale ad rem.
Roger Penrose "", 2010, wydawca Prószyński i S-ka - 1111 stron.
Oczywiście przeczytanie, studia nad księgą, którą autor pisał przez 8 lat nie może zabrać zaledwie jednego wieczoru. Ta przygoda zajmuje więcej, ale i wciąga czytelnika głębiej w tematykę - choćby wzajemnego przenikania się matematyki z fizyką ex post i in statu nascendi.
Jestem właśnie w trakcie lektury, więc będę pisał nie jako w locie swoje impresje na ten temat, będę się starał pisać treściwie.
Przed zakupem, właściwą lekturą zapoznałem się z tą książką w księgarni przeglądając spis treści
i podczytując niektóre rozdziały i co tu ukrywać dałem się wciągnąć... - już słyszę rechot Feynmana
Powiem tak ta cegła może być książką nawet do poduszki ponieważ autorowi zależy na wyrobieniu u czytelnika intuicji i fascynacji rzeczywistością jak i historią nauki - znakomity wstęp do marzeń sennych
Książka zawiera wiele ilustracji przybliżających obeznanie się z pojęciami matematycznymi i to jest co jest jej niezwykłą zaletą (jako książki w pewnym sensie popularyzatorskiej - sic!) prezentuje matematyczny aspekt naszego opisu rzeczywistości fizycznej, jednak nie epatując nim w nadmiarze.
tyle na dzisiaj - CDN soon
P.S. kupiłem ją sprzedając inną bardziej "kursową" książką notabene też świetną Ramamurti'ego Shankar'a "Mechanika kwantowa" PWN, ponieważ ta druga jest bardziej techniczna tj. między innymi bardziej nadaje się do studiów dziennych...
bardziej w stylu Franciszek Leja i jego "Rachunek różniczowy i całkowy" który tak z wdzięcznością pamiętam ze studiów na fizyce - ale kiedy to było - szmat czasu....
-- 27 stycznia 2011, 08:24 --
Tak sobie teraz myślę nad tym wszystkim tj.
wszechświata, no ale modele się zmieniają ...byle koła były, jakiś silnik ...
-- 30 stycznia 2011, 07:32 --
słucham ostatnio, także dzisiaj Radia Kraków oraz czytam, rozmyślam nad księgą Penrose'a
Mamy Rok Jana Heweliusza, i browarnika, była też rozmowa z ks. prof. Michałem Hellerem bardzo sympatyczna.
coś tak czuję, że te moje studia nad księgą w tym tą prof. Rogera Penrose'a może są moją drogą do nawrócenia na religię chrześcijańską, wiarę moich dziadów i rodziców, no ale ale przede mną całe życie pełne zakrętów...
Ave Maryja - Matko Boża ucz nas afirmować życie i szukać właściwych proporcji
Amen. FONT. QED \(\displaystyle{ \rightarrow}\) Richard Philiphs Feynman "Sens tego wszystkiego" (sic !)


