Dowód nierówności

Różniczkowalność, pochodna funkcji. Przebieg zmienności. Zadania optymalizacyjne. Równania i nierówności z wykorzystaniem rachunku różniczkowego.
Matt2009
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 18 lis 2011, o 18:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bliżej nie określona
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 1 raz

Dowód nierówności

Post autor: Matt2009 »

Witam!
Mam do udowodnienia nierówność dla \(\displaystyle{ n>2, n \in \mathbb{N}}\):
\(\displaystyle{ \sqrt[n+1]{n+1} < \sqrt[n]{n}}\)
Po przekształceniu otrzymam:
\(\displaystyle{ \left( n+1\right)^{n} < \left( n\right)^{\left( n+1\right)}}\)
I dalej:
\(\displaystyle{ \left(1+ \frac{1}{n} \right)^{n} < n}\)

Jakim innym sposobem mogę udowodnić tę nierówność oprócz indukcji matematycznej?
kamil13151
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 16:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 459 razy
Pomógł: 912 razy

Dowód nierówności

Post autor: kamil13151 »

Równoważnie jest do pokazania: \(\displaystyle{ \left( 1+ \frac{1}{n} \right)^n<n}\). Dosyć łatwo jest pokazać, że lewa strona jest rosnąca i zbiega do \(\displaystyle{ e}\). Jaki z tego wniosek?
Matt2009
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: 18 lis 2011, o 18:02
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: bliżej nie określona
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 1 raz

Dowód nierówności

Post autor: Matt2009 »

Tzn lewą stronę mogę potraktować jako ciąg i pokazać, że wyraz kolejny jest większy od poprzedniego, a następnie, że jego granica wynosi \(\displaystyle{ e}\), a \(\displaystyle{ e<3}\) ?
Dziękuję za odpowiedź. Są jeszcze jakieś inne sposoby?
Można udowodnić tę nierówność, przenosząc wszystko na jedną stronę i obliczyć pochodną i pokazać, że jest większa od zera?
kamil13151
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5009
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 16:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 459 razy
Pomógł: 912 razy

Dowód nierówności

Post autor: kamil13151 »

Matt2009 pisze:Tzn lewą stronę mogę potraktować jako ciąg i pokazać, że wyraz kolejny jest większy od poprzedniego, a następnie, że jego granica wynosi \(\displaystyle{ e}\), a \(\displaystyle{ e<3}\) ?
Tak.
Matt2009 pisze:Są jeszcze jakieś inne sposoby?
Pewnie są
Matt2009 pisze:Można udowodnić tę nierówność, przenosząc wszystko na jedną stronę i obliczyć pochodną i pokazać, że jest większa od zera?
Zapewne pochodna przyjaźnie nie będzie wyglądać, raczej łatwo się nie pokaże, że jest nieujemna (ale sprawdź).
Awatar użytkownika
ares41
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6491
Rejestracja: 19 sie 2010, o 08:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 142 razy
Pomógł: 922 razy

Dowód nierówności

Post autor: ares41 »

kamil13151 pisze:
Matt2009 pisze: Tzn lewą stronę mogę potraktować jako ciąg i pokazać, że wyraz kolejny jest większy od poprzedniego, a następnie, że jego granica wynosi \(\displaystyle{ e}\), a \(\displaystyle{ e<3}\) ?

Tak.
Pozwolę się nie zgodzić. Liczbę \(\displaystyle{ e}\) definiujemy jako granicę wspomnianego ciągu, więc udowadnianie, że \(\displaystyle{ \lim_{ n \to \infty } \left(1+ \frac{1}{n} \right)^{n} =e}\) nie jest najlepszym pomysłem.
bartek118
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5965
Rejestracja: 28 lut 2010, o 19:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 15 razy
Pomógł: 1251 razy

Dowód nierówności

Post autor: bartek118 »

ares41 pisze:
kamil13151 pisze:
Matt2009 pisze: Tzn lewą stronę mogę potraktować jako ciąg i pokazać, że wyraz kolejny jest większy od poprzedniego, a następnie, że jego granica wynosi \(\displaystyle{ e}\), a \(\displaystyle{ e<3}\) ?

Tak.
Pozwolę się nie zgodzić. Liczbę \(\displaystyle{ e}\) definiujemy jako granicę wspomnianego ciągu, więc udowadnianie, że \(\displaystyle{ \lim_{ n \to \infty } \left(1+ \frac{1}{n} \right)^{n} =e}\) nie jest najlepszym pomysłem.
Akurat moim zdaniem to zależy. Bo \(\displaystyle{ e}\) można zdefiniować na wiele więcej sposobów, a pozostałe definicje traktować jak twierdzenia.
Awatar użytkownika
ares41
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6491
Rejestracja: 19 sie 2010, o 08:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 142 razy
Pomógł: 922 razy

Dowód nierówności

Post autor: ares41 »

Oczywiście, jednak powinno jasno wynikać z kontekstu jakimi definicjami się posługujemy.

Tutaj, sądząc po treści zadania, obstawiam stosowanie standardowych (czyt. najbardziej powszechnych ) definicji.
ODPOWIEDZ