Co myślicie o kursach przygotowawczych do matury na SGGW? Chodzi mi dokładnie o kurs nocny, gdzie jest 36 godzin przerobionych w dwa tygodnie.
Jak myślicie to dobry sposób na powtórzenie materiału po raz kolejny? Z tym kursem to bardziej mam na myśli fizykę niż matmę, ale proszę o rady.
