Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Zdania. Tautologie. Język matematyki. Wszelkie zagadnienia związane z logiką matematyczną...
Matematol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 12 sie 2012, o 16:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował: 1 raz

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Matematol »

Chciałem się zapytać dlaczego w definicji implikacji przyjmuje się, że jeżeli \(\displaystyle{ 0 \Rightarrow 1}\) to wynikiem implikacji jest prawda. Wszystkie inne wartościowania logiczne są dla mnie intuicyjnie jasne natomiast nie potrafię sobie wyobrazić przypadku jeżeli z fałszu wywnioskuję sobie prawdę to otrzymam zdanie prawdziwe. Generalnie to nie umiem sobie wyobrazić żadnego przypadku gdzie z prawdy można wywnioskować fałsz.
Chyba najprościej byłoby zrozumieć mi to na jakimś przykładzie.
Ostatnio zmieniony 16 sty 2013, o 23:17 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Używaj LaTeXa do wszystkich wyrażeń matematycznych.
Awatar użytkownika
epicka_nemesis
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 415
Rejestracja: 27 gru 2010, o 00:05
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Poznan
Podziękował: 60 razy
Pomógł: 28 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: epicka_nemesis »

Jeżeli powiem tak:
"jeżeli będziesz grzeczny to dam Ci cukierka"
więc jeżeli naprawdę będziesz grzeczny to niedotrzymałabym słowa gdybym tego cukierka Ci nie dała. Zas jeżeli będziesz niegrzeczny to... mogę zrobić cokolwiek zechcę nawet dać Ci tego cukierka ponieważ nie okresliłam co zrobię jeżeli nie będziesz grzeczny.
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

Matematol Takie wyrażenie\(\displaystyle{ w\left( 0\right) \Rightarrow w\left( 1\right)}\) to zawsze prawda bo matematycy stwierdzili, że z fałszu można dojść do prawdziwych wniosów i chodzi tylko i wyłacznie o to. To taka formalność.
Matematol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 12 sie 2012, o 16:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował: 1 raz

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Matematol »

Dokładnie. Tylko chodzi mi o to aby ktoś mi pokazał jakikolwiek przykład na to jak z fałszywych wniosków można wywnioskować prawdę.
Awatar użytkownika
Althorion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4293
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 662 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Althorion »

Fałszywa przesłanka:
Światem rządzą kosmici.
Wnioskowanie:
Kosmitom, aby utrzymać władzę, zależy na dyskrecji. W związku z tym będą utrudniali wszelkie plany podboju kosmosu:
Prawdziwy wniosek:
NASA z roku na rok będzie otrzymywać coraz niższe fundusze.
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

Matematol, pozwolę sobie na zacytowanie fragmentu I rozdziału (strona 12) ksiązki Pana Jana Kraszewskiego pt. "Wstęp do matemtyki".
"(...) Pewną wątpliwość może budzić sytuacja, gdy poprzednik implikacji jest fałszywy, gdyż potoczne rozumienie sformułowania \(\displaystyle{ p \Rightarrow q}\) może się nie zgadzać z podanym określeniem implikacji. W matematyce przyjmujemy jednak, że opierając się na fałszywych założeniach, można dojść do dowolnych wniosków i dlatego zarówno zdanie \(\displaystyle{ 0 \Rightarrow 0}\), jak i \(\displaystyle{ 0 \Rightarrow 1}\) są prawdziwe."

Wszystko stanie się dla Ciebie jasne podczas przeprowadzania dowodów na ćwiczeniach, wykładach i samemu w domu. Z nieprawdy wiele razy dojdziesz do prawdy i nieprawdy i nic w tym dziwnego : ) Sztuką czasami jest dojść do tego co Cie interesuje : )

Pozdrawiam : )
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Jan Kraszewski »

Drobna uwaga: w dowodach zawsze zakładamy, że założenia są prawdziwe, więc wnioskowanie z fałszu nas nie martwi.

JK
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

Jan Kraszewski, a jak robimy dowody nie wprost to z nieprawdy mamy dojść do nieprawdy i wtedy to prawda. Ale podczas wielu dowodów długo szuką się tej nieprawdy i tkwi ona w szczegółach czasami
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Jan Kraszewski »

leszczu450 pisze:Jan Kraszewski, a jak robimy dowody nie wprost to z nieprawdy mamy dojść do nieprawdy i wtedy to prawda.
Brzmi filozoficznie, ale niezupełnie wiem, co dokładnie masz na myśli.

JK
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

Chodzi mi o to : \(\displaystyle{ p \Rightarrow q \Leftrightarrow \neg q \Rightarrow \neg p}\). Z nieprawdziwości następnika dochodze do nieprawdziwości poprzednika dzięki temu całe wyrażenie jest prawdziwe. Na tym polega dowód nie wprost. Czy gdzieś się mylę ?
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Jan Kraszewski »

leszczu450 pisze:Chodzi mi o to : \(\displaystyle{ p \Rightarrow q \Leftrightarrow \neg q \Rightarrow \neg p}\). Z nieprawdziwości następnika dochodze do nieprawdziwości poprzednika dzięki temu całe wyrażenie jest prawdziwe. Na tym polega dowód nie wprost. Czy gdzieś się mylę ?
Niezupełnie. To, co napisałeś, to w zasadzie nie jest dowód nie wprost, dowodzisz po prostu równoważnego twierdzenia. Dowód nie wprost polega na założeniu prawdziwości założenia i fałszywości tezy i dojściu do sprzeczności. Istotnie, w wielu dowodach nie wprost jest to sprzeczność z założeniem (ale nie we wszystkich). Wtedy wygodniej jest sformułować dowód jako dowód nie wprost niż pisać, że zamiast danego twierdzenia udowadniamy twierdzenie równoważne (na mocy prawa kontrapozycji).

JK
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

No ok : ) Ale jak dla mnie, póki co, to wszystkie dowody nie wprost polegają na dojściu do sprzeczności z założeniem/założeniami. : )
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Jan Kraszewski »

A dowód niewymierności \(\displaystyle{ \sqrt{2}}\) ?

JK
Awatar użytkownika
leszczu450
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4398
Rejestracja: 10 paź 2012, o 23:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 1589 razy
Pomógł: 364 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: leszczu450 »

Dochodze do sprzecznośći z założeniem, że liczby miały być względnie pierwsze. To chyba też mogę traktować jako założenie.-- 17 sty 2013, o 02:00 --Jeśli liczbe \(\displaystyle{ \sqrt{2}}\) jestem w stanie przedstawić w postaci nieskracalnego ułamka to jest ona liczbą wymierną.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

Implikacja. Dlaczego 0=>1 jest prawdą.

Post autor: Jan Kraszewski »

leszczu450 pisze:Dochodze do sprzecznośći z założeniem, że liczby miały być względnie pierwsze. To chyba też mogę traktować jako założenie.
To nie jest założenie w sensie, o którym mówiliśmy, tylko pewne wewnątrzdowodowe założenie techniczne. Na starcie nie masz w zasadzie żadnego założenia, nie korzystasz też z prawa kontrapozycji.

JK
ODPOWIEDZ