Czy jest sens?
-
ali98
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 19 maja 2012, o 08:55
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kamienna Góra
Czy jest sens?
Mam pytanie dotyczące studiów. Otóż, czy jest sens studiowania matematyki skoro wiem, że nigdy nie będę mieć wybitnych ocen?(matematyka to dość ciężki kierunek). Zapewne będę miała same 3. Zaczęłam się już zastanawiać czy nie przenieść się na inny kierunek, np. finanse, bo nie wiem co jest lepsze: być naprawdę dobra i mieć dobre oceny z masowego kierunku czy skończyć matmę z takimi ocenami?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36043
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Czy jest sens?
Ważniejsze od tego, jakie będziesz miała oceny jest to, czego się nauczysz. Może warto zastanowić się zatem, gdzie możesz się więcej nauczyć.
JK
JK
-
ali98
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 19 maja 2012, o 08:55
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kamienna Góra
Czy jest sens?
No tak, ma Pan rację. Wiem po prostu, że pracodawcy zwracają uwagę na oceny i szukają naprawdę dobrych osób, a kiedy zobaczą moje trójki, to stwierdzą, że nie jestem dobra. Więc nie wiem czy lepiej jest być kiepskim/przeciętnym uczniem na matematyce czy dobrym na innym kierunku.
-
elf_nocy
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 10 wrz 2009, o 21:14
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
Czy jest sens?
A któż Cię takimi głupotami nakarmił?ali98 pisze:Wiem po prostu, że pracodawcy zwracają uwagę na oceny i szukają naprawdę dobrych osób, a kiedy zobaczą moje trójki, to stwierdzą, że nie jestem dobra.
-
ali98
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 19 maja 2012, o 08:55
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kamienna Góra
Czy jest sens?
Słyszałam tak od paru osób.. No może to nieprawda, nie wiem. Chodzi o to, że zastanawiam się czy lepiej jest skończyć matematykę na samych 3 czy tak masowy kierunek jak finanse, ale na trochę lepszych...
- bryk
- Użytkownik

- Posty: 41
- Rejestracja: 16 paź 2009, o 22:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Trójmiasto
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3 razy
Czy jest sens?
Czegoś nie rozumiem : na pierwszym roku zawsze pewien znaczny odsetek ludzi ma poprawki bądź w ogóle nie zdaje przedmiotu a Ty się martwisz, że zdajesz na 3?
Poza tym studia nie są od łapania ocen ( stypendia naukowe to są obecnie takie grosze, że finansowo bardziej opłaca się dwa weekendy przepracować niż walczyć o wysoką średnią chyba, że ma się znaczące sukcesy, które wykraczają poza piątki na egzaminach ) ale od uczenia się i rozwijania swoich zainteresowań.
Poza tym studia nie są od łapania ocen ( stypendia naukowe to są obecnie takie grosze, że finansowo bardziej opłaca się dwa weekendy przepracować niż walczyć o wysoką średnią chyba, że ma się znaczące sukcesy, które wykraczają poza piątki na egzaminach ) ale od uczenia się i rozwijania swoich zainteresowań.