Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
-
OyTam
- Posty: 0
- Rejestracja: 4 lut 2012, o 23:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olsztyn
- Podziękował: 1 raz
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Cześć wszystkim!
Nazywam się Stanisław, jestem studentem pierwszego roku akademii morskiej, mechaniki i budowy maszyn. Nigdy nie interesowałem się matematyką, nie poświęcałem również dużo czasu na jej naukę.
O matematyce wiem już tyle, że nie składa się ona wyłącznie z rozwiązywania równań i nie potrzeba łysiny lub zaawansowanego autyzmu by być w tym dobrym.
Ostatnio przypadkiem trafiłem na youtubie na dokument "Dimensions" i byłem zdziwiony w jak ciekawy sposób zostały liczby zespolone, o których uczyłem się niedawno na studiach, ale na wykładach i ćwiczeniach podano to w mało strawnej formie.
Mam wrażenie, że dotychczas uczono mnie jedynie "rozwiązywania" matematyki, bez próby wykształcenia pewnej intuicji. Pomyślałem, że jak zacznę się w niej dłubać to tylko wyjdzie mi na dobre, znajdę nowe zainteresowanie, polepszę oceny i może przestanie ona być dla mnie tak obca, i niezrozumiała.
Narazie jestem na poziomie zero, kilka stron "analizy matematycznej w zadaniach" przyprawia mnie o atak senności, nie rozumiem symboliki i języka matematyki.
Tu moje pytania:
-Z czego najlepiej się uczyć?
-Kiedy u was pojawiło się wasze zainteresowanie matematyką?
-Ile czasu potrzeba na poznanie podstaw jednego z działów matematyki, np teorii gier (wiem, że pytanie jest trochę naiwne, chodzi mi o czas potrzebny na to, by mieć mniej więcej rozeznanie w podstawowych pojęciach, przykładach,itp)
-Czy moglibyście polecić mi tytuły książek które mogłyby w miarę prosty sposób przybliżyć to, czym zajmują się podstawowe działy matematyki i pokazać podstawy?
-najważniejsze: od czego zacząć?
Pewnie zamiast poświęcać czas na pisanie posta powinienem już szukać książek, rozwiązywanie zadań, itp, ale nie chcę kręcić się w kółko i robić błędów.
Proszę was, rozpiszcie się. Będę wdzięczny za każde wasze słowo
Nazywam się Stanisław, jestem studentem pierwszego roku akademii morskiej, mechaniki i budowy maszyn. Nigdy nie interesowałem się matematyką, nie poświęcałem również dużo czasu na jej naukę.
O matematyce wiem już tyle, że nie składa się ona wyłącznie z rozwiązywania równań i nie potrzeba łysiny lub zaawansowanego autyzmu by być w tym dobrym.
Ostatnio przypadkiem trafiłem na youtubie na dokument "Dimensions" i byłem zdziwiony w jak ciekawy sposób zostały liczby zespolone, o których uczyłem się niedawno na studiach, ale na wykładach i ćwiczeniach podano to w mało strawnej formie.
Mam wrażenie, że dotychczas uczono mnie jedynie "rozwiązywania" matematyki, bez próby wykształcenia pewnej intuicji. Pomyślałem, że jak zacznę się w niej dłubać to tylko wyjdzie mi na dobre, znajdę nowe zainteresowanie, polepszę oceny i może przestanie ona być dla mnie tak obca, i niezrozumiała.
Narazie jestem na poziomie zero, kilka stron "analizy matematycznej w zadaniach" przyprawia mnie o atak senności, nie rozumiem symboliki i języka matematyki.
Tu moje pytania:
-Z czego najlepiej się uczyć?
-Kiedy u was pojawiło się wasze zainteresowanie matematyką?
-Ile czasu potrzeba na poznanie podstaw jednego z działów matematyki, np teorii gier (wiem, że pytanie jest trochę naiwne, chodzi mi o czas potrzebny na to, by mieć mniej więcej rozeznanie w podstawowych pojęciach, przykładach,itp)
-Czy moglibyście polecić mi tytuły książek które mogłyby w miarę prosty sposób przybliżyć to, czym zajmują się podstawowe działy matematyki i pokazać podstawy?
-najważniejsze: od czego zacząć?
Pewnie zamiast poświęcać czas na pisanie posta powinienem już szukać książek, rozwiązywanie zadań, itp, ale nie chcę kręcić się w kółko i robić błędów.
Proszę was, rozpiszcie się. Będę wdzięczny za każde wasze słowo
-
szw1710
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Przede wszystkim książki duetu Krzysztof Ciesielski, Zdzisław Pogoda. Ponadto "Świat matematyki" Davisa i Herscha (jest jeszcze trzecia autorka od nowszego wydania), "Co to jest matematyka" Couranta i Robbinsa, "Matematyka dla humanstów" Szurka i wiele, wiele innych.Czy moglibyście polecić mi tytuły książek które mogłyby w miarę prosty sposób przybliżyć to, czym zajmują się podstawowe działy matematyki i pokazać podstawy?
Jeszcze absolutna klasyka: "Kalejdoskop matematyczny" Steinhausa. Hugo Dionizy Steinhaus był wielkim matematykiem polskim klasy światowej. W analizie funkcjonalnej znany jest m. in. z Twierdzenia Banacha-Steinhausa. Oprócz tego był znakomitym popularyzatorem nauki obdarzonym niezwykłym talentem opowiadania o rzeczach trudnych prostym językiem. Mawiał, że największym jego odkryciem matematycznym był Stefan Banach. Był od niego kilkanaście lat starszy. Kiedyś w czasie spaceru krakowskimi Plantami usłyszał rozmowę dwóch młodych ludzi o matematyce, a dokładnie o całce Lebesgue'a. Tymi ludźmi byli Stefan Banach i ? Poszukaj
-
fuzzgun
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Chodzi Ci o książki popularnonaukowe czy podręczniki?
-
szw1710
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Od tego warto zacząć. Naprawdę. Czytanie podręczników to najgorszy sposób nauki matematyki. Najpierw akuzmatycznie trzeba odkryć jej piękno. Potem można ją zgłębiać.
Matematyka jest jak kobieta. Im więcej ją poznajemy, tym bardziej staje się nieodgadniona.
Matematyka jest jak kobieta. Im więcej ją poznajemy, tym bardziej staje się nieodgadniona.
-
fuzzgun
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Cześć,
ja mam odwrotny problem, tzn. rozpatruję problemy matematyczne intuicyjnie(nie wiem czy intuicja dzieli się na poziomy jeśli tak, to w mojej ocenie nie wyszłam poza poziom dziecka). przy rozwiązywaniu zadań mam duże problemy z operowaniem wzorami i trudności z koncentracją na dłużej niż 1 sekundę. czy jest jakakolwiek szansa, że nauczę się myśleć sekwencyjnie, czy już za późno?
(jestem po szkole średniej)
ja mam odwrotny problem, tzn. rozpatruję problemy matematyczne intuicyjnie(nie wiem czy intuicja dzieli się na poziomy jeśli tak, to w mojej ocenie nie wyszłam poza poziom dziecka). przy rozwiązywaniu zadań mam duże problemy z operowaniem wzorami i trudności z koncentracją na dłużej niż 1 sekundę. czy jest jakakolwiek szansa, że nauczę się myśleć sekwencyjnie, czy już za późno?
(jestem po szkole średniej)
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Co do popularyzacji: masa jest tego w necie i telewizji, choćby filmy robione przez BBC i Planete.
Całkiem ciekawa jest sama historia i biografie - bardzo wiele rozjaśnia i pokazuje, co się skąd wzięło, jaką co miało motywację, itd. Wiele podręczników wprowadza pewne pojęcia i twierdzenia "z czapy", arbitralnie, tak że nie wiadomo od czego są.
Felietony można regularnie poczytać np. w "Młodym Techniku".
Całkiem ciekawa jest sama historia i biografie - bardzo wiele rozjaśnia i pokazuje, co się skąd wzięło, jaką co miało motywację, itd. Wiele podręczników wprowadza pewne pojęcia i twierdzenia "z czapy", arbitralnie, tak że nie wiadomo od czego są.
Felietony można regularnie poczytać np. w "Młodym Techniku".
-
elf_nocy
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 10 wrz 2009, o 21:14
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
Rozwijanie zainteresowania matematyką/intuicji
Wychodzę z założenia, że nigdy na nic nie jest za późnowamdam pisze:Cześć,
ja mam odwrotny problem, tzn. rozpatruję problemy matematyczne intuicyjnie(nie wiem czy intuicja dzieli się na poziomy jeśli tak, to w mojej ocenie nie wyszłam poza poziom dziecka). przy rozwiązywaniu zadań mam duże problemy z operowaniem wzorami i trudności z koncentracją na dłużej niż 1 sekundę. czy jest jakakolwiek szansa, że nauczę się myśleć sekwencyjnie, czy już za późno?
(jestem po szkole średniej)
U Ciebie widzę brak w postaci paru tysięcy rozłupanych zadanek. Niestety (albo stety), na poziomie szkoły średniej to najlepszy i najłatwiejszy sposób na przyswojenie teorii. Jeśli masz braki w teorii, to nic dziwnego, że szybko tracisz koncentrację przy rozwiązywaniu zadań, bo trafiasz na ścianę nie do przebicia.
Miałam kiedyś świetną książkę Tony'ego Buzana o potędze pamięci (polecam!). Był tam taki fajny wykres pokazujący jak dużo zapamiętujemy w trakcie kolejnych powtórek. Przy pewnej liczbie procent opanowanego materiału (nie pamiętam ile, powyżej 90% na pewno), zaczyna się coś, co nazywa się pięknie "myśleniem twórczym". Jak widzisz, wiedza to podstawa, nawet przy wielkim talencie.
Nie wiem na ile poważnie chcesz się zająć matematyką, ale polecam znalezienie podręcznika na poziomie liceum, który do Ciebie trafia, do tego jakiś łatwy zbiorek i "patataj"
Życzę powodzenia i wytrwałości!
