mam problem ze znalezieniem granicy dla dwóch ciągów: a) \(\displaystyle{ a_{n}= \sqrt[n]{2 ^{n}+4 ^{n} }}\)
b) \(\displaystyle{ d_{n} = \sqrt[n]{5 ^{n}+71 ^{n} }}\)
Zupełnie nie mam pojęcia jak z tym ruszyć
problem z granicą
- MichalPWr
- Użytkownik

- Posty: 1618
- Rejestracja: 29 wrz 2010, o 15:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Leszno
- Podziękował: 7 razy
- Pomógł: 387 razy
problem z granicą
Z trzech cięgów.
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} } \le \sqrt[n]{2 ^{n}+4 ^{n} } \le \sqrt[n]{4 ^{n}+4 ^{n} }}\)
Lewy i prawy ciąg dążą do \(\displaystyle{ 4}\), więc ten w środku również dąży do \(\displaystyle{ 4}\). Drugi analogicznie.
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} } \le \sqrt[n]{2 ^{n}+4 ^{n} } \le \sqrt[n]{4 ^{n}+4 ^{n} }}\)
Lewy i prawy ciąg dążą do \(\displaystyle{ 4}\), więc ten w środku również dąży do \(\displaystyle{ 4}\). Drugi analogicznie.
-
locopin
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 23 sie 2010, o 13:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mars
- Podziękował: 6 razy
problem z granicą
a mógłbys mi to bardziej łopatologicznie wytłumaczyc bo zupełnie nie wiem o co chodzi w twierdzeniu o 3 ciągach
- Althorion
- Użytkownik

- Posty: 4293
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 662 razy
problem z granicą
Tw. o trzech ciągach mówi, że jeśli prawdą jest, że od pewnego \(\displaystyle{ n}\) do nieskończoności \(\displaystyle{ a_n \le b_n \le c_n}\) oraz ciągi \(\displaystyle{ a_n}\) i \(\displaystyle{ c_n}\) mają wspólną granicę, to ciąg \(\displaystyle{ b_n}\) jest zbieżny do tego samego, co one.
-
locopin
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 23 sie 2010, o 13:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mars
- Podziękował: 6 razy
problem z granicą
to to rozumiem tylko chodzilo mi o to czemu akurat rozbijamy ze ten pierwszy ciag to \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) ? czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)? i co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) , bylibyście w stanie mi pomoc ?
-
Shusheiri
- Użytkownik

- Posty: 38
- Rejestracja: 19 lis 2009, o 21:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdynia
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 2 razy
problem z granicą
A łopatologicznie, to jeśli dwóch policjantów zmierza do tego samego komisariatu, to złodziej idący między nimi również zmierza do tego komisariatu.
- Althorion
- Użytkownik

- Posty: 4293
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 662 razy
problem z granicą
Tak, to dość dobry wybór.czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)?
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4^n} = 4}\)co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby sqrt[n]{4 ^{n} } , bylibyście w stanie mi pomoc?
Shusheiri, dobre . Ja słyszałem wersję o dwóch studentach prowadzącego kolegę do akademika po całonocnej eskapadzie.
-
Shusheiri
- Użytkownik

- Posty: 38
- Rejestracja: 19 lis 2009, o 21:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdynia
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 2 razy
problem z granicą
Jeśli chcemy skorzystać z twierdzenia o trzech ciągach, to szukamy dwóch takich ciągów, żeby pierwszy był "mniejszy" od naszego ciagu, ale miał taką samą granicę, np. \(\displaystyle{ \sqrt[n]{50 ^{n} }< \sqrt[n]{50^n + 40^n}}\)Oba te ciągi mają takie same granice, ale siłą rzeczy \(\displaystyle{ 50^{n}+}\) coś dodatniego\(\displaystyle{ > 50^n}\). Trzeci ciąg musi być większy od tego naszego, ale mieć nadal tę samą granicę., np. \(\displaystyle{ \sqrt[n]{50 ^{n} }< \sqrt[n]{50^n + 45^n}}\)locopin pisze:to to rozumiem tylko chodzilo mi o to czemu akurat rozbijamy ze ten pierwszy ciag to \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) ? czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)?
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4^n} = (4^n)^{ \frac{1}{n} } = 4}\)i co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) , bylibyście w stanie mi pomoc ?
\(\displaystyle{ \lim_{n \to \infty } 4 = 4}\)
Bardziej życioweAlthorion pisze: Shusheiri, dobre . Ja słyszałem wersję o dwóch studentach prowadzącego kolegę do akademika po całonocnej eskapadzie.