granice funkcji
granice funkcji
interesuje mnie problem, mianowicie
czy można skrócić
\(\displaystyle{ \left\lfloor \frac{A}{0} \right\rfloor}\) : \(\displaystyle{ \left\lfloor \frac{B}{0} \right\rfloor}\)
przy obliczaniu granicy i pozbyć się zer? (już po wykonaniu stosownych działań, akurat działam de l'hospitalem)
czy można skrócić
\(\displaystyle{ \left\lfloor \frac{A}{0} \right\rfloor}\) : \(\displaystyle{ \left\lfloor \frac{B}{0} \right\rfloor}\)
przy obliczaniu granicy i pozbyć się zer? (już po wykonaniu stosownych działań, akurat działam de l'hospitalem)
granice funkcji
\(\displaystyle{ \lim_{ x\to 2^-} \frac{\ln (2 - x)}{\ln [\sin (2-x)]}}\)
(przy czym dąży do lewostronnie do 2, ale to raczej nie wpływa na wynik)
(przy czym dąży do lewostronnie do 2, ale to raczej nie wpływa na wynik)
granice funkcji
\(\displaystyle{ \frac{1 \cdot (2-x)'}{2-x} : \frac{1 \cdot (sin(2-x)'}{sin(2-x)}= \frac{1}{2-x} : \frac{cos(2-x)}{(sin(2-x)} = \frac{1}{2-x} : ctg(2-x)}\)
chyba się nie pomyliłam? jeżeli nie, to tutaj pytam, czy w takiej sytuacji mam kontynuować metodą de l'hospitala czy od razu mogę tak jak przy standardowym dzieleniu to te zera zredukować
chyba się nie pomyliłam? jeżeli nie, to tutaj pytam, czy w takiej sytuacji mam kontynuować metodą de l'hospitala czy od razu mogę tak jak przy standardowym dzieleniu to te zera zredukować
-
szw1710
granice funkcji
Mamy więc \(\displaystyle{ \lim_{x\to 2^-}\frac{\tg(2-x)}{2-x}.}\) Dalej idzie trywialnie. Tłumaczenie chyba zbędne.
granice funkcji
Tak, tak. Z tym że tak jak powiedziałam wcześniej, czy można by w tym momencie na którym skończyłam pisać wyżej podstawić i skrócić
\(\displaystyle{ \left[ \frac{1}{0}\right] : \left[ \frac{1}{0}\right]}\)
być może pytanie banalne, ale sama sobie przyswajam ten cały materiał i nie chcę później robić głupot
\(\displaystyle{ \left[ \frac{1}{0}\right] : \left[ \frac{1}{0}\right]}\)
być może pytanie banalne, ale sama sobie przyswajam ten cały materiał i nie chcę później robić głupot
granice funkcji
1?
nie wiem, wydawało mi się że skoro symbole rządzą się innymi prawami, to i może te nie-symbole, też, i zdaję sobie sprawę że nie jest to logiczne, ale dziękuję za uświadomienie żeby nawet nie próbować się bawić w coś takiego
nie wiem, wydawało mi się że skoro symbole rządzą się innymi prawami, to i może te nie-symbole, też, i zdaję sobie sprawę że nie jest to logiczne, ale dziękuję za uświadomienie żeby nawet nie próbować się bawić w coś takiego
-
szw1710
granice funkcji
Właśnie - płonącego ognia dotykasz. Możesz dostać jedynkę, możesz coś innego. Prosty przykład
\(\displaystyle{ \frac{1}{x}:\frac{1}{x^2}}\)
przy \(\displaystyle{ x\to 0^+.}\)
I co? Jedynka? Podaj prawdziwą wartość tej granicy. A potem zamień dzielną z dzielnikiem. I też podaj.
\(\displaystyle{ \frac{1}{x}:\frac{1}{x^2}}\)
przy \(\displaystyle{ x\to 0^+.}\)
I co? Jedynka? Podaj prawdziwą wartość tej granicy. A potem zamień dzielną z dzielnikiem. I też podaj.

