Studia

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Awatar użytkownika
Przemas O'Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 726
Rejestracja: 7 lut 2009, o 18:30
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 69 razy
Pomógł: 58 razy

Studia

Post autor: Przemas O'Black »

Rogal pisze:Oczywiście. Wszystkim jest trudno. Kwestia tylko, czy od pierwszego semestru (no, drugiego), czy trochę później.
Dlaczego pierwszy uważasz za banalny?
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Studia

Post autor: Rogal »

Nie uważam za banalny, ale pierwszy semestr jest bardzo przyjemny, niewiele się dzieje, nie ma strasznych rzeczy itp. To jest tak specjalnie, żeby nie wrzucać od razu na bardzo głęboką wodę, tylko tak raczej na spokojnie przyzwyczajać.
Tak przynajmniej jeszcze ja miałem. Teraz nowy rocznik ma już nowe plany i nie wiem, czy tam też tak będą mieli. Jednak pierwszy semestr wspominać się będzie przy okazji każdej sesji z rozrzewnieniem, jak nieomal piękne czasy liceum :)
Awatar użytkownika
taka_jedna
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 23 sie 2006, o 14:20
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Aj em from Poland
Podziękował: 16 razy
Pomógł: 23 razy

Studia

Post autor: taka_jedna »

Też mam jedno pytanko. Czy nieolimpijczycy mają szansę na karierę matematyka-naukowca?
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Studia

Post autor: Rogal »

A niby dlaczemu nie?
Awatar użytkownika
taka_jedna
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 23 sie 2006, o 14:20
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Aj em from Poland
Podziękował: 16 razy
Pomógł: 23 razy

Studia

Post autor: taka_jedna »

To wobec tego kto takich szans nie ma?
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Studia

Post autor: Rogal »

Ten, kogo taka praca nie interesuje, nie pociąga go, nie ma do tego predyspozycji. Jak przy każdej pracy.
iin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 1 cze 2009, o 23:06
Płeć: Mężczyzna

Studia

Post autor: iin »

Zamierzam studiowac matematyke jednak nie wiem ktora uczelnie sie zdecydowac. Wybieram miedzy Politechnika Gdanska, a Uniwersytetem Gdanskim. Interesuje mnie specjalizacja finansowa. Chetnie uslysze opinie na temat tych uczelni ( o ile ktos takie posiada ).
Awatar użytkownika
Przemas O'Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 726
Rejestracja: 7 lut 2009, o 18:30
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 69 razy
Pomógł: 58 razy

Studia

Post autor: Przemas O'Black »

Jak studiować matematykę to tylko na Uniwersytecie.
Awatar użytkownika
max
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3242
Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lebendigentanz
Podziękował: 37 razy
Pomógł: 778 razy

Studia

Post autor: max »

Bartek1991 pisze:Mam jeszcze jedno pytanie - czego się poduczyć w czasie roku szkolnego, żeby potem na takich studiach matematycznych mieć nieco z górki? Bo jeśli chodzi o maturę to raczej jestem spokojny, nie mam raczej większych problemów z arkuszami z rozszerzonej matematyki czy fizyki.
Z tym poduczaniem idea całkiem chwalebna i całkiem niezła, ale nie należy sobie obiecywać, że kilka miesięcy pracy przed pozwoli na duży luz na studiach.
Raczej jeśli chce się czegoś nauczyć, to należy się przygotować na ciężką pracę i trzeba to też lubić, żeby za szybko się nie zniechęcić.
Wiem, napisałeś 'nieco', ale wydawało mi się to jeszcze warte podkreślenia:)
Bartek1991 pisze:Poradzono mi, żeby robić zadania do OM - jest sens? Z czymś takim spotkam sie na studiach? W ogóle to jak traktowac OM i książki z których się do niej przygotowuje względem studiów czysto matematycznych? Czy OM i studia to dwa różne światy, tak jak LO to zupełnie inna bajka niz studia?
Nie jestem najodpowiedniejszą osobą, żeby coś takiego pisać, bo nie startowałem nigdy w OM (matematyka nie interesowała mnie do ostatniej klasy liceum), ale wydaje mi się że jest sens i to duży. Dlaczego? Obserwując kolegów z grupy, którzy coś w OM zawojowali (tzn dotarli co najmniej do finału, ale najbardziej mam tu na myśli tych co jeździli na IMO i coś stamtąd przywozili*) nie mógłbym nie dostrzec, że chociaż mamy często takie same oceny, i oni również wkładają w matematykę trochę pracy, to jednak często są bardziej spostrzegawczy i znajdują jeszcze czas np na studiowanie drugiego kierunku, czy większej ilości przedmiotów, albo robią studia nieco szybszym trybem, na co ja nie mógłbym sobie pozwolić.
Bardzo niewdzięczne jest porównywanie się z kimkolwiek i ja tu nie zamierzam niczego takiego robić, chciałem tylko powiedzieć, że mam podstawy twierdzić, że OM i IMO bardzo dobrze uczą rozwiązywania problemów, czego nie można za bardzo powiedzieć o szkole. A umiejętność rozwiązywania problemów jest na studiach matematycznych jest nie do przecenienia.

Czy OM i studia to dwa różne światy - z tych samych przyczyn trudno mi wyrokować, ale niewątpliwie przychodzą takie chwile (najczęściej przed egzaminem), kiedy niezależnie od tego jak sprawny masz umysł musisz swoje przesiedzieć nad wykładem, aby przegryźć się przez pewne techniczne konstrukcje (a i zawartość wykładu trzeba znać, bo nawet jeśli jesteś w stanie wymyśleć dowód twierdzenia na egzaminie, to musisz znać jego wypowiedź), co zajmuje trochę czasu, zwłaszcza gdy np nie lubisz danego przedmiotu, albo sposób prowadzenia wykładu Ci nie odpowiadał.
Oczywiście im kto zdolniejszy tym mu łatwiej, to nie powinno nikogo dziwić, tylko że nie dowiesz się jak jesteś zdolny dopóki tego nie sprawdzisz. Ci którzy sprawdzili się wcześniej mają przesłanki do większej wiary we własne możliwości. Z drugiej strony i tak muszą się nadal rozwijać.

*btw na cały mój rok (a studiuję na UJ) jest < 10 finalistów OM, więc gdyby na matematykę przychodzili sami 'olimpijczycy', to chyba wiele uczelni musiałoby zamknąć ten kierunek.

Tak to wygląda moim okiem studenta drugiego (za trzy miesiące trzeciego) roku matematyki teoretycznej. Na pewno patrzę subiektywnie, ale jest to w miarę przemyślane spojrzenie, choć bez wątpienia niekompletne.
rzuan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 3 lip 2009, o 21:07
Płeć: Mężczyzna

Studia

Post autor: rzuan »

Witam, właśnie stoję przed wyborem studiów i mam niemały dylemat. Więc tak, może krótko o mnie - pasjonuję się matematyką i to z nią chcę związać swoją przyszłość. Fizyki nie lubię (sic!) natomiast infa jest b. ciekawa dla mnie. Pierwszy mój problem to czy iść na PP czy na UE (Wydział Informatyki i Gospodarki Elektronicznej) - kierunek cybernetyka ekonomiczna. Jeżeli na PP to czy na matematykę czy informatykę. Jeżeli informatykę to na jaki wydział (elektryczny czy informatyki i zarządzania). Od razu informuje, że nie widzę się powiedzmy na kierunkach typu automatyka i robotyka, bo chcę mieć jak najmniejszy styk z fizyką - byłem raz na wykładzie na polibudzie, temat tego wykładu był coś o zastosowaniach fizyki blabla i zupełnie nic z tego nie wyniosłem kwasny.gif Co do kierunku matematyka na w. elektrycznym - nie wiem dokładnie jaka przyszłość mnie czeka po skończeniu tych studiów, nauczycielem nie mam zamiaru być, ewentualnie mogę udzielać korepetycji jako forma dorobku. Infa ok, kiedyś bawiłem się webmasteringiem w wieku 15 lat, owocem tej zabawy jest jedna strona, zakurzona ale w sieci ma miejsce - niestety projekt upadł. Co do programowania, w liceum miałem pascala i myśle że na chwile obecną mógłbym jakiś prosty program napisać. Aż tak bardzo nie straszy mnie perspektywa siedzenia przed . Wiem, że aktualnie ekonomia jest bardzo popularna i na rynku pracy jest dużo ekonomistów a w przyszłości pewnie będzie jeszcze więcej - co do inżynierów (też mam wątpliwości, zostanę nim po matmie ? ) jest ciągle mało.

Moje wyniki maturalne : Ang p (podst) 90 %, matematyka (rozsz) 80 %.
Co do matmy, brałem udział w kangurze (wyróżnienie) - uwilebiam logiczne myslenie - zagadki, łamigłowki. Maturę za rok poprawiam - dla własnej ambicji, mogłem mieć więcej %.

Jest sens studiowania matematyki na politechnice ? Co mnie po tym czeka ? Co wybrać, matma czy infa ? Każdy post jest mile widziany, wszystkim zainteresowanym moim problemem z góry dziękuję. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Przemas O'Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 726
Rejestracja: 7 lut 2009, o 18:30
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 69 razy
Pomógł: 58 razy

Studia

Post autor: Przemas O'Black »

Idź na matematykę i już, najlepiej na tym wyjdziesz.
Awatar użytkownika
KittySc
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 29 cze 2009, o 16:06
Płeć: Kobieta

Studia

Post autor: KittySc »

Masz ten sam problem, co ja kiedyś i pewnie grono innych osób...

więc.. na studiach matematycznych - owszem będzie dużo matmy, a większość niestety to będzie tej matmy 'nielogicznej'... a Ty kochasz logikę, więc tu dużo rzeczy będziesz musiał uczyć się mimo wszystko na pamięć... poza tym perspektywy zawodowe też są niezbyt ciekawe po tym kierunku (niestety)..

Poza tym, mówisz, że podoba Ci się również informatyka... na samej informatyce - jest niestety również fizyka (m.in. właśnie dlatego ja np zrezygnowałam z tego kierunku)...

Hmm i ekonomia...
Na własnym doświadczeniu powiem tak: są na kierunkach ekonomicznych swietne działki, które nie dość, że są ciekawe, to kreują świetne perpektywy zawodowe.. np informatyka i ekonometria; cała finansówka (analityk finansowy itp) - naprawdę rewelacja :) i niezwykle praktyczne studia..
Owszem, tutaj najdalej zagłębisz się tylko w całki, ale tak naprawdę, to ten koniec matematyki praktycznej.. :)

Miałąm identyczny dylemat i IDENTYCZNE zaintereswania... wybrałam akademie ekonomiczną :))) i w życiu bym jej nie zamieniła...
xiikzodz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1862
Rejestracja: 4 paź 2008, o 02:13
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Lost Hope
Podziękował: 28 razy
Pomógł: 502 razy

Studia

Post autor: xiikzodz »

Przemas O'Black pisze:Idź na matematykę i już, najlepiej na tym wyjdziesz.
Trzeba jednak pamiętać, że studia matematyczne bywają trudne. To jest stara nauka i ludzie zdążyli tyle nawymyślać, że osiągnięcie wiedzy pozwalającej na w miarę swobodne poruszanie się we współczesnej matematyce może potrwać i może wymagać entuzjazmu.

Co do pracy. Wszystko zależy od skali. Matematykowi/fizykowi może być ciężko znaleźć miejsce "lokalnie", na przykład w małej miejscowości. Matematycy/fizycy nie dostarczają precyzyjnie zdefiniowanych usług. Sytucja się zmienia, gdy spojrzymy na rynek pracy w miejscach wielkości małego województwa, a dochodem przekraczającym wielokrotnie PKB.

Popularne kierunki są bezpieczniejsze - księgowa prawie wszędzie znajdzie pracę, a fizyk niekoniecznie. Zawsze tak było. Mierniczy nie miał czego szukac we wsi, a kowal zawsze się przydawał. Jeśli jednak dopuścimy przeprowadzkę w nieco bardziej rozwinięte regiony, to atuty wykształconych w naukach fundamentalnych gwałtownie rosną. Co dla samych nauk fundamentalnych nie oznacza wiele dobrego niestety...
Awatar użytkownika
Przemas O'Black
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 726
Rejestracja: 7 lut 2009, o 18:30
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 69 razy
Pomógł: 58 razy

Studia

Post autor: Przemas O'Black »

W takim razie rzuan - idź na matematykę do prestiżowej uczelni (UJ, UW, PAN, UWr lub U. w Toruniu) i zrób tam specjalność ekonomiczną, komputerową lub coś w stylu "zastosowanie rachunku prawdopodobieństwa i statystyki". Wtedy wyjdziesz na tym lepiej, niż gdybyś miał studiować informatykę czy jakąkolwiek ekonomię.
rzuan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 3 lip 2009, o 21:07
Płeć: Mężczyzna

Studia

Post autor: rzuan »

Dzięki za porady. Co do studiowania na prestiżowych uczelniach, to w grę wchodzą jedynie Politechnika Poznańska i Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, gdyż mieszkam w Poznaniu i nie mam zamiaru się przeprowadzać I tu jest główny problem : czy iść na cybernetykę ekonomiczną na wydziale Informatyki i Ekonometrii na UE (o czym wspomniała wcześniej KittySc), czy studiować na Polibudzie matematykę lub informatykę. Życie to jeden wielki dylemat niestety Dziękuję za zainteresowanie sie moim problemem


//UAM to historia już, wczoraj minął termin rejestracji.
Ostatnio zmieniony 4 lip 2009, o 15:34 przez rzuan, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ