Rozszerzenie z matmy.

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
M4sti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 27 sie 2012, o 14:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Dum-dum

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: M4sti »

Ugh! Chciałbym spytać o różnice nauczania matematyki na poziomie podstawowym a rozszerzonym, a co za tym idzie - czy do samego rozszerzenia da się przygotować samodzielnie? I chodzi mi raczej o to, czy jest to możliwość w miarę przyjazna, czy może będę wyrywał sobie przy tym włosy, zarywając nocki? Bo biorąc pod uwagę fakt, że byłbym na profilu językowym, o wielu rzeczach po prostu bym nie wiedział i nie wiedziałbym nawet, że o nich nie wiem a co za tym idzie traciłbym wiele czasu na czczym szukaniu albo coś w ten deseń...
Pałam się obecnie architekturą, więc nie zawracam sobie zbytnio głowy fizyką czy geografią, czy nawet innymi ścisłymi, co trochę mi ułatwia samo zadanie i daje większe pole do popisu.
Istotną kwestią jest też fakt, że po klasie językowej mogę stanąć bezpośrednio do matury dwujęzycznej, dzięki czemu miałbym dodatkowe papierki a papierki zawsze są w cenie i w sumie gdyby nie ten fakt, to pewnie bym się nawet nie zastanawiał.

Mam niecałe 24h na podjęcie decyzji a nie mogę doszukać się konkretnych odpowiedzi, więc konkretnie pytam - mam 3 lata nauki przed sobą, jestem leniwy i często brakuje mi samodyscypliny, ale jestem też w miarę konsekwentny; wszystko w tym momencie zależy od tych różnic we wprowadzanym materiale, dlatego pozwolę sobie sformułować jeszcze raz moje zapytanie, coby to zagubieni w nadmiarze tekstu na nowo się odnaleźli!
Czy różnice we wprowadzanym materiale, między podstawą a rozszerzeniem są na tyle duże, że po prostu masakra, czy da się to może logicznie między sobą powiązać a co za tym idzie, czy dałbym sobie z tym radę sam na sam przy książce? Chodzi mi o różnice w ilości wprowadzanych wzorów/teorii itp., bo to jakby nie było kluczowa sprawa.

Z góry dzięki!
everglade
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 43
Rejestracja: 16 gru 2009, o 17:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 15 razy

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: everglade »

czy do samego rozszerzenia da się przygotować samodzielnie?
Tak.
Pałam się obecnie architekturą, więc nie zawracam sobie zbytnio głowy fizyką
To najwyższa pora się zająć. Matmą i fizyką. To ci się przyda, jeżeli chcesz studiować architekturę.
Istotną kwestią jest też fakt, że po klasie językowej mogę stanąć bezpośrednio do matury dwujęzycznej
Łatwiej jest się nauczyć języków niż matematyki. Idź na mat-fiz, najwyżej później się przepiszesz.
Czy różnice we wprowadzanym materiale, między podstawą a rozszerzeniem są na tyle duże, że po prostu masakra
Różnice są. Zależy też od szkoły, lepiej idź na rozszerzenie, nie jest to nic ekstremalnie trudnego, ale lepiej posłuchać w szkole niż męczyć się w domu samemu.
Fiz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 11 sie 2012, o 19:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 4 razy

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: Fiz »

M4sti pisze: I chodzi mi raczej o to, czy jest to możliwość w miarę przyjazna, czy może będę wyrywał sobie przy tym włosy, zarywając nocki?
To zależy od Ciebie
infeq
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 512
Rejestracja: 31 lip 2010, o 17:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 18 razy
Pomógł: 6 razy

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: infeq »

Z tego co wiem to od twojego rocznika wchodzi nowy system nauczania w liceum... W 1 klasie wszystko jest prowadzone ogólnie na poziomie podstawowym a rozszerzenie wprowadza się dopiero w klasie 2 i 3 z tych przedmiotów, które się wybrało... Nie wiem czy to weszło ale wiem, że tak miało być... Co do samodzielnej nauki to potrzebna jest ogromne zaparcie i może być tak jak powiedziałeś, nie masz pewności, co jest potrzebne a co nie. Sam nigdy nie zrozumiesz materiału albo nie dowiesz się pewnych rzeczy tak jakby ci to wytłumaczył nauczyciel. Wybierz majce rozszerzoną. Angielskiego samemu nie jest problem się nauczyć a później zdać FCE, czy inny egzamin (także masz papier).
M4sti
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 27 sie 2012, o 14:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Dum-dum

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: M4sti »

Dobra, to wygląda trochę inaczej.
Jestem z '95 i idealnie orientuję się, jak to się wszystko z tym szkolnictwem przedstawia od strony technicznej i jest to moja ostatnia szansa z przenosinami, bo od tego momentu (tj. wprowadzenia nowej podstawy) ma się wszystko ostro pokomplikować, więc za rok już się nie prześlizgnę.
Jestem w sekcji hiszpańskiej i to hiszpańską maturę narodową będę pisał jako tą międzynarodówkę; inglisz to już swoją drogą; nim nie zawracałbym sobie głowy, bo to rzeczywiście pikuś.
Na samym hiszpańskim spędziłem już rok, ale właśnie teraz naszły mnie pewne możliwości i siłą próśb, i podań męczyłem dyrekcję o mat-fiza, ale wolne miejsce było tylko na mat-geo a z geografią mi nie po drodze.

Trochę mieszam i wydziwiam, ale dla mnie to wygląda w uproszczeniu tak:
Jeśli zostanę na hiszpańskiej, to:
- Zdam międzynarodówkę; mogę mieć potem fory na drodze w zostaniu multi-tłumaczem + fajniejsze CV.
- Zdam matmę i dostanę się na architekturę (ofc. dochodzi do tego jeszcze teczka i cała reszta, ale tutaj już bez fizyki z tego co się orientuję, bo nie wymaga się jej przy rekrutacji; z samej fizyki nogą też nie jestem, ba - lubię ją, ale jak już zaznaczyłem na mat-fiza mnie tak czy siak nie wezmą, więc nie mam żadnej możliwości dostania się na rozsz.)
- Ogarnę na jeszcze lepszym stopniu komunikatywnym same języki, bo lekcje są prowadzone z rodowitymi hiszpanami. Znaczy się - geo, hista i literatura. Nudy.

Jeśli pójdę na majzę z geo, to:
- Mniejszy stres i ciśnienie przy samej matmie.
- Katorga z rozsz. geo (nie lubię w huk!)
- Z języków zostanie mi sam angielski, który jest dość popularny i w sumie szału nie ma.

Strasznie powierzchownie się o tym wypowiadam, ale po prostu postawiono mnie pod ścianą i nie mam czasu na zbędne szczegóły, a straciłem gdzieś w rl tą pewność siebie, z którą tu tak strasznie faworyzuję klasę dwujęzyczną.
Z takich info na teraz: obecna matematyczka, która uczy mnie do podstawy jest totalnie lewa i w gruncie rzeczy sam się tej matmy i tak uczę, i jak na razie z dość sukcesywnym skutkiem, bo na te 4/5 bez wysiłku wskakuję. Zmieni się po prostu poziom. Drastycznie. I w huk się boję. I nie umiem podjąć "decyzji życia".
Kurde... Powinni mnie wysłać do szkoły wojskowej, huh.
Eravier
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 19 paź 2010, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Pomógł: 2 razy

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: Eravier »

Z tych Twoich dwóch opcji musisz po prostu wybrać czy:

a) Chcesz się uczyć sam matematyki
b) Chcesz się uczyć sam hiszpańskiego

Jeśli lubisz matematykę i Ci wchodzi dobrze, to myślę, że z jej nauką będzie mniejszy problem niż z nauką języka. Co do CV to raczej matury tam nie wpiszesz, więc liczyć się będą certyfikaty językowe (nie wiem jak to jest z międzynarodową, może jakieś certyfikaty w sobie zawiera, ale pewnie nie te najlepsze).

Co do profilu mat-geo to zależy od nauczyciela geografii w dużej mierze. Sam na takim profilu byłem przez 2 lata, ale geografia w mojej byłej już szkole nie istnieje, więc za dużo Ci nie podpowiem. Jeśli nauczyciel nie jest wymagający to przejdziesz na tych 2-3 bez problemów. Ja mając 0% obecności w drugim semestrze na geo zdałem w klasie z rozszerzoną geografią (wiem, nie ma się czym chwalić ^ ^).

Reasumując, polecam pozostać na tym profilu, zaopatrzyć się w jakieś fajne zbiory i cisnąć z tą matmą . Przydatna też będzie pomoc kolegi/korepetytora. Zapewne w 3-ciej klasie dojdą Ci jakieś fakultety, więc powinieneś dać radę. Jeśli jednak matematyka stanowi dla Ciebie problem, to pamiętaj, że język zawsze możesz nadrobić w przyszłości.
infeq
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 512
Rejestracja: 31 lip 2010, o 17:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 18 razy
Pomógł: 6 razy

Rozszerzenie z matmy.

Post autor: infeq »

Ale z kolei pomyśl sobie tak... Nie masz pewności, czy zdołasz sam ogarnąć rozszerzenie z majcy. Boisz się, że możesz sobie nie poradzić w rozszerzonej klasie, to na maturze też byś sobie nie poradził. A zdając bardzo dobrze matematykę rozszerzoną będziesz miał znacznie większe pole do popisu, niż zdając hiszpański i średnio majce (pod kątem majcy raczej możesz prędzej liczyć na większe zarobki niż jako tłumacz). Z języków i tak możesz zrobić później certyfikat i to się najbardziej liczy do CV (w razie czego mając ten certyfikat i tak mozesz byc tlumaczem i tak). Ja na twoim miejscu bym zmienił profil, bardziej się to opłaca i pożytkujesz czas. Jeszcze nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale aby dostać się na architekturę, trzeba zdać oprócz matury, egzamin z rysunku.
ODPOWIEDZ