KittySc pisze:bedbet pisze:Widzę problem w tym, że tworzycie własne pojęcia, niezgodne z tymi, które powszechnie są używane.
Hmm jak się pisze doktorat, to wtedy właśnie tworzy się własne pojęcia, rozszerza już istniejące, bądź im zaprzecza...
Cóż, muszę przyznać rację
bedbetowi, ciąg Fibonacciego geometrycznym nie jest i trudno się dziwić tym głosom oburzenia. Oczywiście, możemy przedefiniować nazwę "ciąg geometryczny", ale tu jest drobny problem. Otóż matematykę uprawiamy na
bytach, a ich
nazwy służą wyłącznie do porozumiewania się i są wynikiem pewnej umowy (w tym sensie nie ma znaczenia, czy zero jest liczbą naturalną, czy nie - będzie tak, jak się umówimy). Podstawową cechą nazwy powinna być zatem jej "komunikatywność" - osoby, które ją czytają powinny wiedzieć, o co chodzi. I tu dochodzimy do sedna: nazwa "ciąg geometryczny" w wyniku wspomnianej powyżej umowy ma powszechnie akceptowane znaczenie, więc jeżeli to znaczenie na własny użytek przedefiniowujemy, to musimy się liczyć z (zupełnie zrozumiałym) brakiem zrozumienia...
JK