Antynomia Russella a paradoks zbioru wszystkich zbiorów
-
everglade
- Użytkownik

- Posty: 43
- Rejestracja: 16 gru 2009, o 17:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 15 razy
Antynomia Russella a paradoks zbioru wszystkich zbiorów
Jeżeli wiemy, że z aksjomatu regularności wynika, że nie istnieje zbiór, który byłby swoim elementem i udowodnimy, że nie istnieje zbiór \(\displaystyle{ S=\{X:X \not \in X\}}\), to czy od razu jest wiadomym, że nie istnieje zbiór wszystkich zbiorów? Jeżeli tak, to czy można uznać antynomię Russella i paradoks zbioru wszystkich zbiorów za problemy równoważne?
- Funktor
- Użytkownik

- Posty: 482
- Rejestracja: 21 gru 2009, o 15:18
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 63 razy
Antynomia Russella a paradoks zbioru wszystkich zbiorów
tak-- 30 lip 2012, o 00:56 --Możesz sobie o tym przeczytac np w " wykłady ze wstępu do matematyki " Guzicki , Zakrzewski.
-
Ein
- Użytkownik

- Posty: 1358
- Rejestracja: 4 lip 2009, o 13:27
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 222 razy
Antynomia Russella a paradoks zbioru wszystkich zbiorów
Zauważ, że do \(\displaystyle{ S}\) należy każdy zbiór (bo w myśl AR żaden zbiór nie jest swoim elementem). \(\displaystyle{ S}\) nie jest zbiorem oczywiście, a klasą właściwą.everglade pisze:Jeżeli wiemy, że z aksjomatu regularności wynika, że nie istnieje zbiór, który byłby swoim elementem i udowodnimy, że nie istnieje zbiór \(\displaystyle{ S=\{X:X \not \in X\}}\), to czy od razu jest wiadomym, że nie istnieje zbiór wszystkich zbiorów?
Tak. Zgodnie z AR \(\displaystyle{ S}\) zawiera wszystkie zbiory. Gdyby zatem \(\displaystyle{ S}\) był zbiorem, to by znaczyło, że istnieje zbiór wszystkich zbiorów (byłby nim \(\displaystyle{ S}\)). Z drugiej strony, gdyby istniał zbiór wszystkich zbiorów, to z Aksjomatu Wycinania \(\displaystyle{ S}\) byłby zbiorem.Jeżeli tak, to czy można uznać antynomię Russella i paradoks zbioru wszystkich zbiorów za problemy równoważne?