Cześć. Z racji tego, że dopiero się zarejestrowałem na tym forum (co nie oznacza jednak, że wcześniej nie korzystałem z jego dobrodziejstw) chciałbym przywitać wszystkich forumowiczów.
Idąc do sedna sprawy, prosiłbym Was, abyście podzielili się opinią (najlepiej podpartą osobistym doświadczeniem!) na temat warszawskich akademików politechniki. Czy to prawda, że miejsca biją nieustającym rytmem zabaw i uciech? Czy jest tam czas na jakąkolwiek naukę w normalnych warunkach?
Czy zdarzają się ekscesy - narkotyki itp.? I może bardziej po ludzku - jak tam się żyje? Jak z atmosferą? Jak ludzie?
Za wszystkie odpowiedzi dziękuję.
Pozdrawiam
Warszawskie akademiki politechniki. Jak tam jest?
-
miodzio1988
Warszawskie akademiki politechniki. Jak tam jest?
jak chcesz to się uczysz, jak chcesz to się bawisz. Twój wybór. Warunki są do tego i do tego.Oczywiście też kwestia na jakiego współlokatora trafisz.. Czy to prawda, że miejsca biją nieustającym rytmem zabaw i uciech? Czy jest tam czas na jakąkolwiek naukę w normalnych warunkach?
Orgie też.Czy zdarzają się ekscesy - narkotyki itp.?
Normalnie. Ja np mam fajnych ludzi na piętrze, więc akademik dla mnie to taki drugi domI może bardziej po ludzku - jak tam się żyje? Jak z atmosferą? Jak ludzie?
-
jacaii
- Użytkownik

- Posty: 11
- Rejestracja: 18 lip 2012, o 12:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wwa
- Pomógł: 2 razy
Warszawskie akademiki politechniki. Jak tam jest?
Sam od 3 lat studiuje na pw i od początku mieszkam w akademikach. Powiem szczerze, nie żałuje, ba nawet nie myślę by z nich zrezygnować. Zabawy trochę jest nie mam co ukrywać ale bez przesady że nie da się uczyć. W końcu ludzie jakoś kończą tę zacną uczelnie a pw to nie "wyższa szkoła dziergania na drutach" żeby zaliczać wszystko z marszu.
Dużą zaletą akademików jest duży przepływ informacji, materiałów i innych przodków. Zamiast siedzieć i rozkminiać jak się dany projekt robi idziesz do sąsiada i w dwie minuty wiesz wszystko.
Sporo zależy na jaki wydział się dostałeś bo akademiki są przyznawane przez rady wydziałów i zazwyczaj studenci określonego wydziału zajmują konkretny akademik(z małymi wyjątkami).
Także gorąco polecam akademik bo jeśli nie przeraża cię wizja dzielenie łazienki z ludźmi z piętra (w nowszych akademikach tego nie ma) to i na nudę nie będzie czasu i z nauką powinno być łatwiej.
PS. To tylko moja orywatna opinia
PS2. Oczywiście wszystko zależy na jakich współlokatorów trafisz, ale są to ludzie zazwyczaj pozytywni
Dużą zaletą akademików jest duży przepływ informacji, materiałów i innych przodków. Zamiast siedzieć i rozkminiać jak się dany projekt robi idziesz do sąsiada i w dwie minuty wiesz wszystko.
Sporo zależy na jaki wydział się dostałeś bo akademiki są przyznawane przez rady wydziałów i zazwyczaj studenci określonego wydziału zajmują konkretny akademik(z małymi wyjątkami).
Także gorąco polecam akademik bo jeśli nie przeraża cię wizja dzielenie łazienki z ludźmi z piętra (w nowszych akademikach tego nie ma) to i na nudę nie będzie czasu i z nauką powinno być łatwiej.
PS. To tylko moja orywatna opinia
PS2. Oczywiście wszystko zależy na jakich współlokatorów trafisz, ale są to ludzie zazwyczaj pozytywni
Warszawskie akademiki politechniki. Jak tam jest?
Dostałem się na SiMR. Pod jakie akademiki on podlega? Jak z warunkami?
Boję się tej stereotypowej wizji akademika i nie chciałbym z tego powodu zawalić studiów-chociaż czasami od imprez też nie stronię
Boję się tej stereotypowej wizji akademika i nie chciałbym z tego powodu zawalić studiów-chociaż czasami od imprez też nie stronię
-
jacaii
- Użytkownik

- Posty: 11
- Rejestracja: 18 lip 2012, o 12:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wwa
- Pomógł: 2 razy
Warszawskie akademiki politechniki. Jak tam jest?
Jeśli simr to albo żaczek albo alkatraz( Akademik). Co do żaczka to się nie wypowiem bo błem tam tylko raz i nie bardzo pamiętam. Jeśli chodzi alkatraz to największy akademik pw i bardzo miło wspominam rok tam spędzony. Teoretycznie wszystkie piętra są wyremontowane. Wadą mogą być wspólne łazienki które pod koniec weekendy raczej czystością nie grzeszą ale idzie się przyzwyczaić. Za to na miejscu masz basen siłowie sklep i sale gimnastyczną. Nie masz się co bać. Dla mnie życie w akademiku jest jedną z jaśniejszych stron studiowania.
PS. poczytaj sobie jak chcesz :
PS. poczytaj sobie jak chcesz :
