Ile się uczyliście na maturę?
Ile się uczyliście na maturę?
Witam
Ile się uczyliście? Mam na myśli, że siedliście ze zbiorem zadań i ćwiczycie. Mowa o rozszerzeniu.
Ile się uczyliście? Mam na myśli, że siedliście ze zbiorem zadań i ćwiczycie. Mowa o rozszerzeniu.
- Damian905
- Użytkownik

- Posty: 142
- Rejestracja: 2 sty 2008, o 17:14
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 16 razy
Ile się uczyliście na maturę?
Systematyczne odrabianie prac domowych przez 3 lata wystarczyło. Mówię tu od około 1 do 1.5 h dziennie. Więcej nie potrzeba.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2012, o 20:32 przez Damian905, łącznie zmieniany 1 raz.
- wiskitki
- Użytkownik

- Posty: 496
- Rejestracja: 29 kwie 2011, o 21:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 176 razy
- Pomógł: 29 razy
Ile się uczyliście na maturę?
Nie wiem, zacząłem robić zadania jakieś 2 miesiące przed maturą. Nie przykładałem się specjalnie, bo wiedziałem, że i tak nie napiszę tego za dobrze.
-
Lbubsazob
- Użytkownik

- Posty: 4591
- Rejestracja: 17 maja 2009, o 13:40
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 124 razy
- Pomógł: 978 razy
Ile się uczyliście na maturę?
W zasadzie to od października do maja, z tym że nie mam na myśli siedzenia od rana do wieczora i trzaskania zadań. Po prostu jak udało mi się wyrobić z tym, co miałam na bieżąco, to zabierałam się za przygotowania do matury. Czasu było niewiele, bo oprócz matmy zdawałam jeszcze angielski i niemiecki rozszerzony. Wiem, że w każdy weekend rozwiązywałam jakiś próbny arkusz, a całą resztę zadań kiedyś tam w tygodniu, jak miałam czas.
-
infeq
- Użytkownik

- Posty: 512
- Rejestracja: 31 lip 2010, o 17:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 18 razy
- Pomógł: 6 razy
Ile się uczyliście na maturę?
Najlepiej zacząć uczyć się już od września (lepiej robić mniej, a częściej niż na ostatnią chwilę zapierdzielać)... Np. przerobienie takiej KIEŁBASY spokojnie 2 książki powinny Ci zająć z 3/4 miesiące. Pomyśl sobie też tak... lepiej przysiąść do nauki przez te kilka miesięcy a potem cieszyć się i odpoczywać przez prawie 5 miesięcy wakacji i dostać się tam gdzie chcesz. Ja uczyłem się do matury niesystematycznie, w efekcie czego porobiłem tak głupie błędy, że do dziś nie mogę tego przeboleć... Także dobrze Ci radze kolego... Pozdrawiam
-
russ
- Użytkownik

- Posty: 6
- Rejestracja: 16 lip 2012, o 14:06
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Zielonka/Lublin
- Pomógł: 1 raz
Ile się uczyliście na maturę?
Dwa dni przed maturą rozszerzoną z matmy sobie o niej przypomniałam, zrobiłam pięc zadań, po czym stwierdziłam, że i tak niczego się już nie nauczę
Ale na lekcjach chodziłam do tablicy. Dość często nawet.
Ale na lekcjach chodziłam do tablicy. Dość często nawet.
-
Patron
- Użytkownik

- Posty: 90
- Rejestracja: 3 paź 2010, o 19:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: War-Maz
- Podziękował: 14 razy
Ile się uczyliście na maturę?
Ja chodziłem do korepetytorki od września, ale samodzielnie i konkretnie zacząłem pracować dopiero od przełomu lutego/marca (trochę dlatego że od września do lutego skupiałem się na OM, ale nie tylko). Przerobiłem głównie sporo część "kiełbasy" i arkuszy maturalnych. Ale zakładałem wcześniej że skończę "kiełbasę" i arkusze przed maturą, jednak nie udało się i jeszcze nawet dzień przed coś lukałem.
Wynik fajny 92%, popełniłem tylko jeden błąd rachunkowy. Czyli teoretycznie nie było tak, że nie umiałem zrobić tego zadania, bo dobrze wiedziałem jak je zrobić. Czyli nie były to braki z powodu małej ilości rozwiązanych zadań , ale być może gdybym tych zadań zrobił jednak więcej (nabywając doświadczenia w liczeniu), tego błędu bym nie zrobił. Nie wiem. Tak czy siak polecałbym ze swojej strony zacząć conajmniej od listopada/grudnia i można fajnie spokojnie się przygotować. Aczkolwiek tak jak ktoś wspomniał wyżej, zależy kto jakie ma ambicje.
Wynik fajny 92%, popełniłem tylko jeden błąd rachunkowy. Czyli teoretycznie nie było tak, że nie umiałem zrobić tego zadania, bo dobrze wiedziałem jak je zrobić. Czyli nie były to braki z powodu małej ilości rozwiązanych zadań , ale być może gdybym tych zadań zrobił jednak więcej (nabywając doświadczenia w liczeniu), tego błędu bym nie zrobił. Nie wiem. Tak czy siak polecałbym ze swojej strony zacząć conajmniej od listopada/grudnia i można fajnie spokojnie się przygotować. Aczkolwiek tak jak ktoś wspomniał wyżej, zależy kto jakie ma ambicje.
Ile się uczyliście na maturę?
Im lepiej napiszę tym lepiej dla mnie.infeq pisze:Jeszcze wszystko zależy od tego jakie autor tematu ma ambicje...
Ogólnie temat powstał z tego powodu, bo teraz będę w 3 klasie LO i będę pisał rozszerzenie, a że teraz nie mam nic ciekawego do roboty w wakacje, to kupiłem zbiór Kiełbasy i robię zadania codziennie. Tylko czy nie zaczynam zbyt wcześnie?
Ile się uczyliście na maturę?
Lepiej wcześniej niż później. Ja zacząłem w ferie zimowe i szczerze mówiąc to żałowałem tego, że nie zacząłem wcześniej. Uwierz, że ten czas szybko leci, szczególnie w klasie maturalnej. Jak nie masz co robić w wakacje, to porób trochę zadań, ale bez przesady, musisz też odpocząć. Nawet jak zaczniesz w wrześniu/październiku to powinieneś spokojnie dać radę i później będziesz miał spokojną głowę przed maturą. Powodzenia



