Matematyka w LO a schematy

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
rain228
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 9 maja 2012, o 18:40
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 3 razy

Matematyka w LO a schematy

Post autor: rain228 »

Witam
Będę teraz w 3 klasie LO.
Każde zadanie w LO z matematyki polega na tym, by odnaleźć pewny schemat i krok po kroku je rozwiązać. Tak wygląda całe liceum, tak wygląda matura.
No i przypuśćmy, że uczę się do tej matury schematycznie ze zbiorem, rozwiązuję dużo zadań i piszę tą maturę z dobrym wynikiem. Tylko czy jest w ogóle w tym sens? Czy to oznacza, że po takiej nauce jestem lepszy z matematyki i mogę iść na studia? Chodzi mi o to, że co skoro dobrze umiem tą matematykę z Liceum skoro to tylko złudzenie bo tak naprawdę zrobiłem tyle zadań, że po prostu robię odtwarzam pewne scheamty, a przyjdzie co do czego na studiach (jak to mówią studenci) i już wtedy nie dam rady. Czy może na studiach ścisłych ta matematyka też jest taka schematyczna?
Czy można to porównać do np. że wiem jak się posługiwać młotkiem(narzędziem pracy), ale nie znam jego budowy(głębszego działania)?
Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.
Pozdrawiam
szw1710

Matematyka w LO a schematy

Post autor: szw1710 »

Posłuchaj starego wyjadacza: właśnie w 3 kl. LO byłem w identycznej sytuacji jak Ty. Miałem słabego nauczyciela matematyki, co zmobilizowało mnie do samodzielnego rozwiązywania zadań. Po niedługim czasie znalazłem w tych schematach przyjemność. Zaczęło mi się wydawać, że poradzę sobie na matematyce, bo tam będzie się rozwiązywać zadania podobne acz nieco trudniejsze rachunkowo. Dajmy na to, że jeśli w szkole rozwiązujemy równania stopnia 3, to na studiach będzie stopnień 5. Zderzenie z rzeczywistością było bolesne: pierwsze zadanie - udowodnić, że pewna struktura jest grupą. I co tu jest dane, co szukane? Nic nie wiadomo, kosmos, czeski film. Ale odrobina samozaparcia pozwoliła na przebrnięcie przez nowy system. Studia matematyczne zaczynają się po prostu kompletnym rozwaleniem podstaw, jakie dotychczas miałeś. Oczywiście umiejętności matematyczne, zdolność prowadzenia rozumowań itp. bardzo się przydają i są wręcz niezbędne. W każdym razie równań 5 stopnia się nie rozwiązywało, a nawet dowiedziałem się, że w pewnym sensie nie każde się da rozwiązać.

Mówię o swoich studiach - matematyce. Studia na kierunku technicznym mają inną specyfikę i tam w zasadzie powtarza się schematy, a dobre umiejętności rachunkowe są niezbędne. Niestety dzisiejsi kandydaci na inżynierów posługują się schematami. Zrozumienie dogłębne osiągają nieliczni (na matematyce też).

Mam nadzieję, że trafiłem w Twoje pytanie.
miodzio1988

Matematyka w LO a schematy

Post autor: miodzio1988 »

Czy może na studiach ścisłych ta matematyka też jest taka schematyczna?
Zależy na jakich studiach. W większości tak
Awatar użytkownika
Funktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 21 gru 2009, o 15:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 63 razy

Matematyka w LO a schematy

Post autor: Funktor »

Umiejętność dowodzenia twierdzeń raczej nie jest schematyczna ( przynajmniej w ogólności, bo np to że pierwiastki z 2,3,5, itp są niewymierne dowodzi się w zasadzie tak samo ) Co to znaczy być dobrym z matematyki ... moim zdaniem dobrym ( aczkolwiek na pewno nie pełnym) wyznacznikiem tego faktu jest tak zwany warsztat jaki posiadasz, użyję analogi podobnej do twojej, jeśli umiesz robić te standardowe zadanka z LO to masz do dyspozycji młotek i nieduży śrubokręt, jeśli ponadto interesowałeś się olimpiada i rozwiązywałeś zadanka ze strony OM-a to masz jeszcze klucz francuski i kilka dobrych śrubokrętów. Ale olimpiada to też nie wszystko, jest wiele zagadnień z zakresu tak zwanej matematyki elementarnej nie poruszanej na OM. A matematyka na studiach ( na wydziałach matematyki)Tak jak napisał SZW trochę inny świat , tam bardziej niż do rachunków przykłada się uwagę bo dowodów i struktur matematycznych bo to właśnie te rzeczy stanowią szkielet matematyki ( rachunki też są istotne, ale nie aż tak jak w LO )

Odpowiadajac na problem jaki postawiłem w poście a jaki może się nasuwać czyli " no dobrze to jak poszerzyć swój warsztat ? " Po pierwsze warto zainteresować się dowodami twierdzeń które pojawiają się w LO ( w sporej części są one w podręczniku H. Pawłowskiego wydawnictwa Operon zakres rozszerzony ) drugim krokiem będzie poszerzenie horyzontów o zagadnienia około olimpijskie. Świetnym zbiorem powyższych są wszelkie książki napisane przez pana Pawłowskiego, Witolda Bednarka, czasopismo delta , książki Lva Kurlandtchika, seria miniatury matematyczne... Warto też zerknąć do podręczników akademickich ( teoria mnogości, algebra liniowa, analiza ) i zobaczyć co tam się dzieje. jak będziesz starał się ogarniać te rzeczy to będzie znaczyło że twój warsztat matematyczny się rozrasta nie tylko o zestawy podstawowych narzędzi i imadła ale tez i wiele perełek dla wytrawnych majsterkowiczów
hector94
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 7 lip 2012, o 23:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ziemia

Matematyka w LO a schematy

Post autor: hector94 »

Jak dla mnie to w liceum schematyczna nie jest tylko geometria, a w zasadzie planimetria i stereometria. Bardzo ją lubię, choć często mi nie wychodzi . Uczy wyobraźni i logicznego myślenia. BTW. Legenda głosi, że nad wejściem do Akademii Platońskiej widniał napis "niech nie wchodzi nikt nieobeznany z geometrią".
szw1710

Matematyka w LO a schematy

Post autor: szw1710 »

Tak było. Osobiście nie lubiłem geometrii w postaci planimetrii. Za analityczną przepadałem.

Za planimetrią przemawia dobry system aksjomatów znany od Euklidesa będący szkołą matematycznego myślenia.
rain228
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 9 maja 2012, o 18:40
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 3 razy

Matematyka w LO a schematy

Post autor: rain228 »

A dotykał was kiedyś "kompleks matematyka"? Nie umiecie rozwiązać zadania, albo niby zrobiliście dobrze ale i tak się okazuje potem źle.
Czy matematyka z kierunków ścisłych jest dla każdego czy jednak ogarniają ją tylko "wybrani". Jak ktoś nie chodził na olimpiady, nie dostawał 5,6 w szkole to nie ma co myśleć o tym, bo i tak nie jest wybitny i nie da rady. Np. są takie przypadki, że ktoś coś tam posłucha na lekcjach, w domu nic nie zrobi przychodzi sprawdzian i ma 4. A ktoś słucha na lekcjach robi notatki uczy się w domu i ma 3+. Czy taka osoba też ma szansę na jakąś dalszą karierę, czy może miejsca są tylko dla tych właśnie "wybitnych" co nic nie robiąc osiągają wyniki w szkole?
Wiem, że trochę ogólnikowe pytania, ale ciekawy jestem co sądzą o tym ludzie z forum matematycznego.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 10 lip 2012, o 12:10 przez rain228, łącznie zmieniany 1 raz.
miodzio1988

Matematyka w LO a schematy

Post autor: miodzio1988 »

Czy matematyka z kierunków ścisłych jest dla każdego czy jednak ogarniają ją tylko "wybrani"
Wpisz sobie słowo wybrani w wyszukiwarkę u nas i zobacz ile osób o to pyta
liwonze
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 5 lip 2012, o 10:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdansk
Podziękował: 2 razy

Matematyka w LO a schematy

Post autor: liwonze »

tylko 16 ;]
miodzio1988

Matematyka w LO a schematy

Post autor: miodzio1988 »

Jeszcze: " Tylko dla nielicznych", " Tylko dla wybranych" itd. Cały czas o to ludzie pytają.

Studia to jest zupełnie inne życie. Możesz olewać wszystko i zdać. Możesz starać się i oblać.
szw1710

Matematyka w LO a schematy

Post autor: szw1710 »

miodzio1988, to kwestia tzw. szczęścia. Tym niemniej ciężka praca ma niezmiernie duże znaczenie. 30% to zdolności, a 70% to ciężka systematyczna praca. I to nie tylko w matematyce.

Zobaczcie na post Funktora (w tym wątku) o warsztacie. Właśnie warsztat wyrabia się ciężką pracą.
ODPOWIEDZ