Funkcję
\(\displaystyle{ f(x)= \frac{3x+1}{ x^{2} -x-6}}\)
rozwinąć w szereg Taylora w otoczeniu punktu \(\displaystyle{ x_{0} = 1}\)
Generalnie sposób z wyznaczeniem n-tej pochodnej wydaje mi się zbyt pracochłonny, pewnie jest inny. Potrafię funkcję zamienić na:
\(\displaystyle{ f(x)= \frac{3x+1}{ x^{2} -x-6} = \frac{1}{x+2} + \frac{2}{x-3} = \frac{1}{2} \sum_{n=0}^{ \infty } (- \frac{x}{2}) ^{n} - \frac{2}{3}\sum_{n=0}^{ \infty } (\frac{x}{3}) ^{n}}\)
i dalej połączyć to w jeden szereg, ale nie wiem jak to się ma do rozwinięcia w otoczeniu punktu \(\displaystyle{ x_{0} = 1}\)
Rozwinąć w szereg taylora
-
Kamil_dobry
- Użytkownik

- Posty: 146
- Rejestracja: 28 paź 2007, o 12:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
- Podziękował: 50 razy
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Rozwinąć w szereg taylora
Pomysł dobry, ale trzeba go nieco zmienić. Mianownicie można zapisać:
\(\displaystyle{ \frac{1}{x+2} = \frac{1}{3} \cdot \frac{1}{1 + \frac{(x-1)}{3} }}\)
i teraz to odpowiednio zapisać w postaci sumy potęg \(\displaystyle{ (x-1)}\).