Przygotowanie do OM
Przygotowanie do OM
Witam was, jestem uczniem 3gim i już we wrześniu chciałbym wystartować w OM. Kupiłem sobie krowe H.Pawłowskiego tak jak polecało ją wiele osób w tematach dotyczących książek przygotowujących do OM. Tylko że ja z tej ksiązki praktycznie nic rozumiem, moja nauka wygląda tak- czytam zadanie i po sekundzie patrze na odpowiedź i dalej nic nie rozumiem (chociaż jak siedze i gapie sie n tą odpowiedz to po 2h coś mi świta ale to bardzo mało). Otóż w szkole nikt mi nie pomoże w takich zadaniach.
Wiem że na tym forum jest mnóstwo osób które dotarło do 3 etapu OM czy OMg i czy możecie mi powiedzieć jak wyglądała wasza nauka na początku ?
Wiem że na tym forum jest mnóstwo osób które dotarło do 3 etapu OM czy OMg i czy możecie mi powiedzieć jak wyglądała wasza nauka na początku ?
Przygotowanie do OM
jedni mi mówią że na te odpowiedzi to gapili się przez miesiące a później byli laureatami OM, a jedni mówią żebym robił zadanie nawet jakbym siedział nad nim po 5godzin...porfirion pisze:Na początku trzeba się odpowiednio długo gapić. serio
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
-
Mszak
- Użytkownik

- Posty: 65
- Rejestracja: 13 gru 2011, o 12:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 15 razy
- Pomógł: 7 razy
Przygotowanie do OM
Początki zawsze są trudne, potem idzie coraz lepiej. Jak czytasz rozwiązania, to rozpisuj sobie to wszystko co wyczytasz, bo zazwyczaj pisane jest tam skrótowo. Ale zanim spojrzysz to próbuj sam zrobić, w końcu zacznie iść. Warto też popatrzyć na zadania z OMG, są one dużo prostsze, ale mimo wszystko też nie takie standardowe.
-
bakala12
- Użytkownik

- Posty: 3035
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gołąb
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 513 razy
Przygotowanie do OM
Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Nie wolno się zniechęcać i trzeba być bardzo cierpliwym. Po pewnym czasie i Ty zaczniesz zauważać te rzeczy, które są wykorzystane do rozwiązania zadania.
- Ponewor
- Moderator

- Posty: 2209
- Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 70 razy
- Pomógł: 297 razy
Przygotowanie do OM
Nie no teraz krowę to robię, po prostu jeszcze przed rokiem czy dwoma krowa wydawała się dla mnie jakimś kosmosem. Co jest właśnie świetnym potwierdzeniem twoich słów
Przygotowanie do OM
czy złote rybki Kurlyandchika są prostsze czy trudniejsze od krowy Pawłowskiego i czy mogą być tak samo przydatne do przygotowywania do OM? bo dostałam te rybki, a krowy nie mam i nie wiem czy się fatygować i ją kupować
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
Przygotowanie do OM
Wychodzę z założenia, że zamiast pytać się na forum, mogłabyś już w tym czasie zrobić ze trzy zadanka z tej książki, skoro już ją masz .
-
porfirion
- Użytkownik

- Posty: 319
- Rejestracja: 6 gru 2011, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 11 razy
- Pomógł: 26 razy
Przygotowanie do OM
krowa się zupełnie nie przyda - jest za prosta...
rybek nie widziałem, ale słyszałem, że są wręcz za trudne...
a żeby dojść do finału potrzeba i wystarczy zrobić dużo zadań z II etapów.
Jakie to życie bywa prozaiczne.
rybek nie widziałem, ale słyszałem, że są wręcz za trudne...
a żeby dojść do finału potrzeba i wystarczy zrobić dużo zadań z II etapów.
Jakie to życie bywa prozaiczne.
- Ponewor
- Moderator

- Posty: 2209
- Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 70 razy
- Pomógł: 297 razy
Przygotowanie do OM
^istotnie za prosta
Biorąc jednak pod uwagę niski poziom OMG-a ostatnio, jest jednak za trudna na OMG-a, czyli może się przydać jako pomost do przeskoczenia coraz większego odstępu między OMG-iem, a OM-em.
Biorąc jednak pod uwagę niski poziom OMG-a ostatnio, jest jednak za trudna na OMG-a, czyli może się przydać jako pomost do przeskoczenia coraz większego odstępu między OMG-iem, a OM-em.
Przygotowanie do OM
Marcinek665, tak się składa że mam masę innych książek do których się zabrałam przed rybkami
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
Przygotowanie do OM
No to je rób. Ja mam taką strategię, że gdy widzę jakieś zadanie, to tworzę sobie w głowie taki plan "żeby dostać tezę to muszę udowodnić X, żeby udowodnić X, muszą udowodnić Y itp", a potem się zastanawiam, czy przypadkiem każdy z tych poszczególnych kroków nie jest strasznie łatwy. Jeśli jest (ale na 100%), to zadanie uznaję za skończone. Kminię tylko te, w których widzę, że co najmniej jeden z kroków jest nietrywialny. Z tym wiele ludzi może się nie zgodzić, ale według mnie jest to bardzo częsty błąd, który ludzie popełniają: liczą do końca zadania, które doskonale wiedzą jak zrobić. Oczywiście, raz czy dwa razy warto i nawet trzeba, ale nie więcej.
Wtedy okaże się, że książki się przerabiają dużo szybciej.
Wtedy okaże się, że książki się przerabiają dużo szybciej.
Przygotowanie do OM
W sumie ja też gdy widzę zadanie i widzę proste kroki, które wiem jak udowodnić to sobie często idę dalej. Problem w tym że ostatnio się mi trafiały same książki z ciężkimi zadaniami. :-D
