Nauka logicznego myślenia
Nauka logicznego myślenia
Jak rozwinąć w sobie umiejętność logicznego myślenia oraz szybciej kojarzyć fakty i stosować informacje do rozwiązywania zadań? Próbuje rozwiązywać zagadki logiczne ale przeważnie tok mojego myślenia jest błędny lub tylko częściowo poprawny:pomijam coś, nie biorę pod uwagę jakiejś możliwości i otrzymuje błędne rozwiązanie. Tak sama mam w matematyce. A już najgorzej to chyba z zrozumieniem tematu i zastosowaniem informacji: teoretycznie poznając teorię z danego tematu powinnam wymyślić rozwiązanie zadań z tego tematu bez wcześniejszego poznania schematu, tak jednak nie jest. Czy takie umiejętności da się w ogóle wyćwiczyć?
Ostatnio zmieniony 7 mar 2012, o 22:45 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Błędy ortograficzne.
Powód: Błędy ortograficzne.
-
piasek101
- Użytkownik

- Posty: 23517
- Rejestracja: 8 kwie 2008, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: piaski
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3271 razy
Nauka logicznego myślenia
Gdyby istniała taka instrukcja - świat byłby mniej ciekawy (albo i nie) - jednak jej nie ma.
Co do zagadek logicznych - niektóre są takie tylko z nazwy, więc na nie uważaj - to znaczy nie wiem czy rozwiną cokolwiek jeśli są nietrafione.
Co do matmy - często problem wymaga zastosowania wiadomości i umiejętności z różnych działów to komplikuje sprawę.
Próbować, jak nie idzie podglądać jak ktoś rozwiązał i znowu próbować.
[edit]
241957.htm
Co do zagadek logicznych - niektóre są takie tylko z nazwy, więc na nie uważaj - to znaczy nie wiem czy rozwiną cokolwiek jeśli są nietrafione.
Co do matmy - często problem wymaga zastosowania wiadomości i umiejętności z różnych działów to komplikuje sprawę.
Próbować, jak nie idzie podglądać jak ktoś rozwiązał i znowu próbować.
[edit]
241957.htm
Nauka logicznego myślenia
A nie wiecie gdzie można znaleźć lub odkupić książkę matematyczne myślenie Johna Masona? Wydaje się fajną pozycją ale chyba już jej nie wydają ;(
- Poszukujaca
- Użytkownik

- Posty: 2775
- Rejestracja: 21 maja 2012, o 23:32
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 1019 razy
- Pomógł: 166 razy
Nauka logicznego myślenia
Według mnie umiejętność logicznego myślenia albo inaczej "głowa do matematyki" czy też inteligencja matematyczna to cecha, którą się po prostu w większym czy mniejszym stopniu posiada bądź nie.
Jednak jestem zdania, że wszelkie obcowanie z matematyką, rozwiązywanie różnego rodzaju problemów matematycznych i uczenie się teorii rozwija tę wrodzoną inteligencję, bo każdy rodzaj nteligencji możemy rozwijać.
Jeśli chodzi o łamigłówki i gry to słyszałam niedawno, że sudoku pomaga w nauce szybkiego i sprawnego liczenia oraz spostrzegawczości.
Jednak jestem zdania, że wszelkie obcowanie z matematyką, rozwiązywanie różnego rodzaju problemów matematycznych i uczenie się teorii rozwija tę wrodzoną inteligencję, bo każdy rodzaj nteligencji możemy rozwijać.
Jeśli chodzi o łamigłówki i gry to słyszałam niedawno, że sudoku pomaga w nauce szybkiego i sprawnego liczenia oraz spostrzegawczości.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Nauka logicznego myślenia
Według ostatnich badań zdolności matematyczne w mniejszym lub większym stopniu przejawia ok. 75% przedszkolaków, więc to, co się dzieje w okolicach matury nie jest wynikiem tego, że większość uczniów nie ma zdolności matematycznych, tylko tego, co zrobił z ich zdolnościami system edukacji...
Do tego anegdota: do mojej znajomej zgłosiła się matka z prośbą o korepetycje z matematyki dla drugoklasisty (ośmiolatka). Znajoma wyśmiała ją i kazała chłopcu grać w gry planszowe (nie chodziło tu o chińczyka...). W czwartej klasie chłopak był już najlepszy w klasie z matematyki.
JK
Do tego anegdota: do mojej znajomej zgłosiła się matka z prośbą o korepetycje z matematyki dla drugoklasisty (ośmiolatka). Znajoma wyśmiała ją i kazała chłopcu grać w gry planszowe (nie chodziło tu o chińczyka...). W czwartej klasie chłopak był już najlepszy w klasie z matematyki.
JK
-
fuzzgun
Nauka logicznego myślenia
Mam wrażenie że zdolności do nauki matematyki szkolnej i zdolności do nauki matematyki na studiach w tym kierunku to dwie różne sprawy. Poziom abstrakcji na uczelni rośnie gwałtownie w porównaniu ze szkołą średnią.
-
michaelv
- Użytkownik

- Posty: 1
- Rejestracja: 12 gru 2013, o 00:18
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Nauka logicznego myślenia
Logia inteligencja mówiąc najlepiej jak potrafię to zdolność umysłowa do rozumienia otaczających nas prawdy i wykonywania jej. Uczysz się logicznie myśleć to już świadczy o wykonywaniu Twojego potencjału. Nie każdy tu się w ogóle tym zajmuje. Logiczne myślenie i abstrahowanie to umiejętności które można rozwijać w pełni ile potrzebujemy. Inteligencja to rzecz nabyta i tego właśnie uczy szkoła. Umiejętności wrodzone to ułamek góry. Jestem po profesjonalnym teście psychologicznym na inteligencje i każdy gdy go zobaczy stwierdzi że to kwestia wykształcenia. Ponieważ dzieli się na umiejętność Matematyczne (12 mężczyzn w tydzień skosi pole, ilu potrzeba ich by zrobili to w jeden dzień?), Językowe (bogactwo słownika), Wiedze ( z jaką postacią kojarzysz teorię względności) Pamięci (zapamiętaj ciąg liczb), Manualne ( układanie wzorów z klocków), Rozumienia ( co zrobisz gdy znajdziesz źle zaadresowany list) brakuje tylko poczucia humoru HQ Na wszystko to wiedza już dawno odpowiedziała a pozostałe to kwestia wyćwiczenia. Różnica polega na tym że nie każdy może być każdym bo każdy z nas ma dziedziny którymi nie powinien się zajmować bo ich nie potrafi. Jeśli nie będziesz robić tego co robisz to nie będziesz wiedziała do czego się nadajesz, a z tego co się domyślam to jedyne z czym masz problem to z zastosowaniem nabytej wiedzy i trochę z pewnością siebie albo z dystansem do tego wszystkiego albo z intelektualizmem czyli że wszystko zależy od Twojego intelektu, wymieniam bo może uda mi się trafić. Powinnaś chyba skupić się na jakiś czas na pedagogii to nauka o formowaniu człowieka wiec na pewno nabierzesz odpowiedniego stosunku do całej tej wiedzy i nabierzesz pewności w jej stosowaniu.
Potrenuj pamięć wtedy możliwe że nie będziesz omijała ważnych faktów no i koncentracje Na wszystko jest lekarstwo Umiejętność kojarzenia na pewno też da się rozwinąć Jeśli uważasz że Ci pomogłem to się odezwij na pw Są książki uczące logicznego myślenia ... ,ksiazka-p sam kupiłem sobie coś w ten deseń ale ta chyba lepsza
Ps: Moja pedagogia w rozwiązywaniu zagadek brzmi ,,nie spocznę póki nie znajdę Najlepszego rozwiązania i korzystać ze wszystkiego co w wiem a jak nie wiem to zdefiniować problem i pomyśleć jak a jak nie wiem to wrócić później’’
Potrenuj pamięć wtedy możliwe że nie będziesz omijała ważnych faktów no i koncentracje Na wszystko jest lekarstwo Umiejętność kojarzenia na pewno też da się rozwinąć Jeśli uważasz że Ci pomogłem to się odezwij na pw Są książki uczące logicznego myślenia ... ,ksiazka-p sam kupiłem sobie coś w ten deseń ale ta chyba lepsza
Ps: Moja pedagogia w rozwiązywaniu zagadek brzmi ,,nie spocznę póki nie znajdę Najlepszego rozwiązania i korzystać ze wszystkiego co w wiem a jak nie wiem to zdefiniować problem i pomyśleć jak a jak nie wiem to wrócić później’’
-
demon_szybkosci
- Użytkownik

- Posty: 48
- Rejestracja: 3 sie 2006, o 06:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: podkarpacie
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 13 razy
Nauka logicznego myślenia
Jak dla mnie, to jednym ze sposobów jest po prostu STAŁE (jak kto woli - systematyczne) rozwiązywanie zadań, problemów, łamigłówek czy innych hybryd związanych z matematyką, logiką i tym podobnymi "niehumanistycznymi" cudami.
Natomiast co do braku rozwiązywania "w locie" i tego, że autor zwykle rozwiąże lepiej, prościej jak też bardziej przejrzyście (chociaż tutaj nie zawsze), to tego też można się nauczyć. Za każdym razem jednak po samodzielnym (!!!) rozwiązaniu zadania - należy je sprawdzić i porównać z rozwiązaniem... jak też poszukiwać możliwości upraszczania, lepszego wyrażania oraz definiowania i przekształcania elementów problemu (zadania). Po kilkunastu tysiącach rozwiązanych zadań (problemów) powinno "nagle" przyjść coś w rodzaju olśnienia. Niekoniecznie będziemy matematykami, ale już na pewno pewnego typu/rodzaju błędów nie będziemy popełniać.
Co do "głowy do matematyki", to byłbym BARDZO ostrożny - większość osób, które ma problem z matematyką w szkole... wcale niekoniecznie "nie ma głowy" do matematyki. Często jest to olewanie problemów, które powstają w klasie 3-5 szkoły podstawowej i jak uczeń "kapnie się" w 2-3 klasie szkoły średniej, że "już nic samemu nie zakuma", to wtedy często okazuje się, że nawet korepetytor niewiele wskóra jeśli nie uczeń nadrobi fundamentalnych braków!
Natomiast co do braku rozwiązywania "w locie" i tego, że autor zwykle rozwiąże lepiej, prościej jak też bardziej przejrzyście (chociaż tutaj nie zawsze), to tego też można się nauczyć. Za każdym razem jednak po samodzielnym (!!!) rozwiązaniu zadania - należy je sprawdzić i porównać z rozwiązaniem... jak też poszukiwać możliwości upraszczania, lepszego wyrażania oraz definiowania i przekształcania elementów problemu (zadania). Po kilkunastu tysiącach rozwiązanych zadań (problemów) powinno "nagle" przyjść coś w rodzaju olśnienia. Niekoniecznie będziemy matematykami, ale już na pewno pewnego typu/rodzaju błędów nie będziemy popełniać.
Co do "głowy do matematyki", to byłbym BARDZO ostrożny - większość osób, które ma problem z matematyką w szkole... wcale niekoniecznie "nie ma głowy" do matematyki. Często jest to olewanie problemów, które powstają w klasie 3-5 szkoły podstawowej i jak uczeń "kapnie się" w 2-3 klasie szkoły średniej, że "już nic samemu nie zakuma", to wtedy często okazuje się, że nawet korepetytor niewiele wskóra jeśli nie uczeń nadrobi fundamentalnych braków!
