Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
Kuguar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 7 sty 2012, o 21:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 4 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kuguar »

Nie wiem czy to dobre miejsce, ale. Czy nie uważacie, że w Polsce jest zbyt dużo liceów, do których dostaje się każdy. Może powinno być tak jak kiedyś, że do LO dostaje się tylko elita. Bezrobocie wsród wykształconych by spadło. Chciałbym poznać wasze zdanie
Ostatnio zmieniony 8 lut 2012, o 22:32 przez miki999, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa nazwy tematu.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Uważam, że jest zbyt dużo uczelni- a właściwie zbyt dużo miejsc na byle jakich studiach itd., co do liceów nie mam opinii, ale nie uważam, żeby był to dobry pomysł- w szczególności, że test gimnazjalny nie jest w mojej ocenie na tyle miarodajnym wskaźnikiem wiedzy, by komuś odbierać możliwość pójścia do LO.
Kuguar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 7 sty 2012, o 21:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 4 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kuguar »

ale wtedy zmienic i test gimn.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Ja nie widzę problemu w liczbie ludzi dopuszczanych do liceów.
NiuniQ
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: 7 sty 2012, o 14:23
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: WLKP
Pomógł: 6 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: NiuniQ »

Tylko ciekawe kto będzie pracował skoro pracodawcy wymagają coraz częściej wykształcenia średniego lub wyższego, a bez dobrze zdanej matury nie dostaniesz się na studia, żeby takie wykształcenie zdobyć?
Bezrobocie wsród wykształconych by spadło.
Ograniczając liczbę szkół ograniczamy też miejsca pracy (nie tylko nauczciele w szkole pracują) a więc zwiększamy bezrobocie wśród ludzi z różnym poziomem wykształcenia (magistrowie, inżynierzy, pedagodzy, licencjaci) Niech na każdą szkołę przypada jedna pielęgniarka zamykamy szkoły - ograniczamy miejsca pracy dla ludzi po studiach medycznych. Wzrośnie także bezrobocie wśród osób z wykształceniem zawodowym - które nie mają wiedzy i możliwości na rozkręcenie własnego interesu. Zmniejszy się ilość osób chcących dalej się kształcić - zmniejszy się ilość potencjalnych studentów - zwiększą się szanse dostania na studia - dojdzie do kolejnych absurdalnych reform oświaty, państwo stanie się jeszcze bardziej opiekuńcze - upadnie gospodarka bo OPSów nie będzie stać na wypłacanie zasiłków, zaczną powstawać kolejne organizacje zbierające fundusze na rzecz potrzebujących-którzy nie dostali sie do liceów, nie maja przez to pracy. Każda fundacja to cięcia w budżecie, pracując płacisz składki które składają się na budżet państwa, który ma zapewnić pracującemu opiekę itp. a że mniej ludzi pracuje wieksza jest składka i w efekcie najniższa krajowa spada przez co państwo musi stać się bardziej opiekuńcze, przeznaczyć fundusze na kolejne zasiłki - wzrasta akcyza i vat i osiagamy bankructwo.

Poza tym nie każdy dostanie się do liceum czy technikum a progi punktowe ustalane są na podstawie średnich wyników z całej Polski w uwzględnieniem najbliższych gimnazjów.I tak na dany kierunek dostaną się tylko najlepsi: Ci z najlepszymi punktami. Przypominam także, że próg punktowy i ilość otwartych oddziałów zależą od warunków jakimi dysponuje dana placówka: jest możliwość otwarcia 8 równoległych klas po 30 osób w każdej to na listę dostanie się 240 najlepszych z tych, którzy złożyli papiery. Czasem do szkoły średniej łatwiej jest się dostać niż w niej utrzymać (odpaść można w każdej klasie - nawet maturalnej). Więc pamiętaj, że nie każdy kto do liceum się dostanie ukończy szkołę i zda maturę.
Kuguar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 7 sty 2012, o 21:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 4 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kuguar »

Ale potrzebni są ludzie z zawodem, a nie ze średnim. Nie oszukujmy się ani ze średnim, ani po słabej politechnice nie znajdziesz pracy. Tym bardziej socjoilodzy, pedagodzy, ekonomiści itp. Ich w tym kraju jest na pęczki i rosną jak grzyby po deszczu, bo każdy z nich jest przecież "wyjątkowy" i sobie poradzi. Potem dopiero po studiach jest problem. Zwiększyć liczbę zawodówek, a kto ma się dostać do liceum to się dostanie.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

A zwiększenie liczby zawodówek spowoduje, że ludzie przestaną studiować? Bez sensu.
Ponadto- aby pracować w warzywniaku, być kierowcą autobusu albo być listonoszem trzeba skończyć zawodówkę? Nie, więc nie wiem po co ograniczać ludziom swobody.
Kuguar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 7 sty 2012, o 21:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 4 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kuguar »

Bo jest mało ludzi po zawodówkach. I potem taki iksiński nie ma co począć w życiu i narzeka. Mi chodzi tylko o to, jak ten system jest niedopracowany
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Ale ludzie po zawodówkach też idą na socjologię.
Paulpentax
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 5 sty 2010, o 20:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: nie mam pojęcia:)
Podziękował: 22 razy
Pomógł: 5 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Paulpentax »

Kuguar pisze:Bo jest mało ludzi po zawodówkach. I potem taki iksiński nie ma co począć w życiu i narzeka. Mi chodzi tylko o to, jak ten system jest niedopracowany
No! W końcu się pojawił zbawienny przewodnik narodu, który wytyczy optymalne ścieżki dla społeczeństwa.

Będzie brakować piekarzy? Człowiek po jakiejś robotyce wraz z piekarzem stworzą robota, który zastąpi człowieka. I od razu problem rozwiązany.; ) Do tego owe roboty będą musiały być przeglądywane, naprawiane co jakiś czas, zatem praca zawsze się znajdzie.
Kuguar
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 7 sty 2012, o 21:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom
Podziękował: 4 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kuguar »

Nie zbawca narodu, po prostu sie pytam co wy o tym myślicie i tyle.
Ostatnio zmieniony 13 sty 2012, o 14:44 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Paulpentax
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 5 sty 2010, o 20:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: nie mam pojęcia:)
Podziękował: 22 razy
Pomógł: 5 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Paulpentax »

Najpierw powinno się zacząć od tego co w danym państwie ma się robić, a dopiero potem dostosować do tego ludzi mających na celu podejmowanie pracy.
marek_k_1992
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 2 wrz 2010, o 19:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Podziękował: 2 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: marek_k_1992 »

miki999 pisze:Ale ludzie po zawodówkach też idą na socjologię.

Z tego co wiem to żeby pójść na studia trzeba zdać maturę.


A co do kolegi który założył temat - zgadzam się

Tylko inni trochę Cię nie rozumieją. Generalnie myślę że chodzi Ci o tych wszystkich studentów którzy osiągneli wyniki "ledwo, ledwo" z matury i idą studiować do szkół gdzie jest więcej wykładowców niż studentów, a potem uzurpują sobie prawo do narzekania na cały świat.
Przyczyny: wielkie ambicje, lenistwo, wyższe szkoły prywatne.
Rozwiązanie: reforma nauki w technikach tj. aby te szkoły zaczeły "produkować" fachowców: elektryków, elektroników, mechaników itp. a jak ja widzę takie kierunki w technikach jak : ekonomista, logistyk, informatyk to mnie krew zalewa. Uczeń będzie miał "fach" w ręku, a jednocześnie będzie miał możliwość studiowania.

Generalnie widzę trend że chłopaki którzy wysiedzieli swoje na warsztatach w zawodówcę bezproblemu znajdują pracę za godziwę pieniądze, a studenci : ekonomiści, socjolodzy itp. z wyższych szkół lansu i bansu klepią bide w wieku 25 lat.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Z tego co wiem to żeby pójść na studia trzeba zdać maturę.
Na rok idą do jakiegoś liceum i zdają maturę.

Zatem ograniczony dostęp do liceów ma na celu, aby ludzie nie mogli zdać matury i żeby przez to nie mogli iść na studia? Jak dla mnie pokrętna i bezsensowna droga.
marek_k_1992
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 2 wrz 2010, o 19:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Podziękował: 2 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: marek_k_1992 »

no nie do końca. bardziej przydałaby się ingerencja w poziom uczelni.
ODPOWIEDZ