Podszkolenie się w fizyce.

RachelW
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 26 gru 2011, o 14:29
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: ...

Podszkolenie się w fizyce.

Post autor: RachelW »

Hej.
Zastanawiam się czy osoba, która w liceum miała tylko elementy rozszerzenia z fizyki jest w stanie poradzić sobie na studiach, gdzie trochę tej fizyki jest? Od razu mówię, że nie zamierzam jej zdawać na maturze, bo piszę jeszcze inne przedmioty, które także umożliwiają dostanie się na upatrzony kierunek. Myślicie, że osoba, która na typowym profilu mat-fiz nie była jest w stanie poradzić sobie na studiach gdzie jest fizyka?
Oczywiście planuję zacząć powtarzać fizykę na rozszerzonym poziomie. Jakie polecacie zbiory zadań i książki z teorią?

Może pytanie dziwne, bo matury nie zdaję z fizyki i stresować się nie muszę, ale boję się, że jeśli dostanę się na ten kierunek to sobie nie poradzę... Za wszelkie wskazówki i porady serdecznie dziękuję
damS
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 24 wrz 2009, o 18:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 38 razy

Podszkolenie się w fizyce.

Post autor: damS »

Co do poziomu co jest na studiach to za bardzo się nie orientuje, ale książki które mogą bardzo pomóc w powtórzeniu materiału, to wg. mnie:

-5 tomów "Podstawy Fizyki" Resnick'a
-oraz zbiory z Operonu, 3 Tomy

Jak przerobisz wszystkie zadania z tych książek(z pełnym zrozumieniem) to możesz startować do matury rozszerzonej ;p
Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3797
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 49 razy
Pomógł: 707 razy

Podszkolenie się w fizyce.

Post autor: AiDi »

Na studiach wszystko jest od początku, więc nie ma się co martwić...
kkk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 577
Rejestracja: 2 paź 2007, o 19:48
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ww
Podziękował: 59 razy
Pomógł: 35 razy

Podszkolenie się w fizyce.

Post autor: kkk »

Ja jestem na kierunku na którym trochę fizyki mam. A w liceum miałem łącznie 3,5 h na 3 lata i to jeszcze poziom mniej niż podstawowy (graliśmy w kalambury, etc.).
No więc na początku było ciężko, ale teraz jak przerobiłem trochę analizy idzie już całkiem spoko.
Nie ma co panikować - dużo ludzi boi się fizy, a mimo wszystko ją zdają.
Co do książek - ja Resnicka osobiście nie polecam. Stron dużo, a jak dla mnie, wersja podstawowa pod względem materiału na studia.

Jak masz jakieś pytania, to chętnie odpowiem.
ODPOWIEDZ