Mam ciąg ktorego nawet nie potrafie ugrysc
\(\displaystyle{ a_n= \frac{(-1) ^{n} }{2n-1}}\)
posiadam wynik ale nie wiem jak rozwiazac, prosze o pomoc
Granica ciagu
Granica ciagu
Ostatnio zmieniony 27 paź 2011, o 12:34 przez Chromosom, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
- Inkwizytor
- Użytkownik

- Posty: 4089
- Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 428 razy
Granica ciagu
Rozpatrz 2 przypadki: \(\displaystyle{ n= 2k}\) oraz \(\displaystyle{ n=2k+1}\). Policz granice przy \(\displaystyle{ k \rightarrow \infty}\) Jeżeli granice będą identyczne to ciąg jest zbieżny (tw. o granicach podciągów ciągów zbieżnych)
Granica ciagu
moj blad bo nie napisałam polecenia, to nie jest szereg
tutaj trzeba policzc granice przy n->nieskonczonosc.
Nie umiem policzyc tej granicy
tutaj trzeba policzc granice przy n->nieskonczonosc.
Nie umiem policzyc tej granicy
- Inkwizytor
- Użytkownik

- Posty: 4089
- Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 428 razy
Granica ciagu
A czy ja gdziekolwiek napisałem że chodzi o szereg?marta1995 pisze:to nie jest szereg
Przeczytaj jeszcze raz mój wpis a w szczególności o jakie twierdzenie mi chodzimarta1995 pisze: tutaj trzeba policzc granice przy n->nieskonczonosc.
Nie umiem policzyc tej granicy
- Psiaczek
- Użytkownik

- Posty: 1502
- Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 478 razy
Granica ciagu
To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.Dwie różne granice dla podciągów dowodziłyby że ciąg nie posiada granicy.Inkwizytor pisze:Rozpatrz 2 przypadki: \(\displaystyle{ n= 2k}\) oraz \(\displaystyle{ n=2k+1}\). Policz granice przy \(\displaystyle{ k \rightarrow \infty}\) Jeżeli granice będą identyczne to ciąg jest zbieżny (tw. o granicach podciągów ciągów zbieżnych)
Można udowodnić, że \(\displaystyle{ \left| a _{n} \right|}\) zbiega do zera i powołać się na fakt , że skoro tak, to bez wartości bezwzględnej też musi zbiegać do zera.
- Dasio11
- Moderator

- Posty: 10305
- Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 41 razy
- Pomógł: 2429 razy
Granica ciagu
Ale podciągi podane przez Inkwizytora 'wyczerpują' ciąg.Psiaczek pisze:To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.
- Psiaczek
- Użytkownik

- Posty: 1502
- Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 478 razy
Granica ciagu
Ale był ścisły dowód że KAŻDY podciąg zbiega do zera? Albo jakiś komentarz chociaż że tu zachodzi specyficzna sytuacja?Dasio11 pisze:Ale podciągi podane przez Inkwizytora 'wyczerpują' ciąg.Psiaczek pisze:To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.
- Inkwizytor
- Użytkownik

- Posty: 4089
- Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 428 razy
Granica ciagu
Psiaczek
Ja tylko dałem wskazówkę i odesłałem do odpowiedniego twierdzenia.
Tak jak Dasio zauważył podzieliłem ciąg na dwa podciągi, które wyczerpują zbiór N.
Staram się nie obrażać inteligencji odbiorców przez podawanie w każdym poście "kawa na ławę" wszystkiego od A do Z. Chyba, każdy zorientowany w temacie zorientował się o co chodziło.
Mógłbym pomyśleć, że czepiasz się dla czepiania ale na szczęście ostatnie zdanie z twego pierwszego postu w tym temacie "Cię ratuje"
Pozdrawiam
Ja tylko dałem wskazówkę i odesłałem do odpowiedniego twierdzenia.
Tak jak Dasio zauważył podzieliłem ciąg na dwa podciągi, które wyczerpują zbiór N.
Staram się nie obrażać inteligencji odbiorców przez podawanie w każdym poście "kawa na ławę" wszystkiego od A do Z. Chyba, każdy zorientowany w temacie zorientował się o co chodziło.
Mógłbym pomyśleć, że czepiasz się dla czepiania ale na szczęście ostatnie zdanie z twego pierwszego postu w tym temacie "Cię ratuje"
Ten pomysł jest zdecydowanie szybszyPsiaczek pisze: Można udowodnić, że \(\displaystyle{ \left| a _{n} \right|}\) zbiega do zera i powołać się na fakt , że skoro tak, to bez wartości bezwzględnej też musi zbiegać do zera.
Pozdrawiam

