Granica ciagu

Własności ciągów i zbieżność, obliczanie granic. Twierdzenia o zbieżności.
marta1995
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 18 paź 2011, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Dobre

Granica ciagu

Post autor: marta1995 »

Mam ciąg ktorego nawet nie potrafie ugrysc
\(\displaystyle{ a_n= \frac{(-1) ^{n} }{2n-1}}\)

posiadam wynik ale nie wiem jak rozwiazac, prosze o pomoc
Ostatnio zmieniony 27 paź 2011, o 12:34 przez Chromosom, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4089
Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 428 razy

Granica ciagu

Post autor: Inkwizytor »

Rozpatrz 2 przypadki: \(\displaystyle{ n= 2k}\) oraz \(\displaystyle{ n=2k+1}\). Policz granice przy \(\displaystyle{ k \rightarrow \infty}\) Jeżeli granice będą identyczne to ciąg jest zbieżny (tw. o granicach podciągów ciągów zbieżnych)
marta1995
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 18 paź 2011, o 16:53
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Dobre

Granica ciagu

Post autor: marta1995 »

moj blad bo nie napisałam polecenia, to nie jest szereg
tutaj trzeba policzc granice przy n->nieskonczonosc.
Nie umiem policzyc tej granicy
aalmond
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2911
Rejestracja: 1 maja 2006, o 21:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Pomógł: 623 razy

Granica ciagu

Post autor: aalmond »

Podziel licznik i mianownik przez \(\displaystyle{ n}\)
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4089
Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 428 razy

Granica ciagu

Post autor: Inkwizytor »

marta1995 pisze:to nie jest szereg
A czy ja gdziekolwiek napisałem że chodzi o szereg?
marta1995 pisze: tutaj trzeba policzc granice przy n->nieskonczonosc.
Nie umiem policzyc tej granicy
Przeczytaj jeszcze raz mój wpis a w szczególności o jakie twierdzenie mi chodzi
Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1502
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 478 razy

Granica ciagu

Post autor: Psiaczek »

Inkwizytor pisze:Rozpatrz 2 przypadki: \(\displaystyle{ n= 2k}\) oraz \(\displaystyle{ n=2k+1}\). Policz granice przy \(\displaystyle{ k \rightarrow \infty}\) Jeżeli granice będą identyczne to ciąg jest zbieżny (tw. o granicach podciągów ciągów zbieżnych)
To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.Dwie różne granice dla podciągów dowodziłyby że ciąg nie posiada granicy.



Można udowodnić, że \(\displaystyle{ \left| a _{n} \right|}\) zbiega do zera i powołać się na fakt , że skoro tak, to bez wartości bezwzględnej też musi zbiegać do zera.
Awatar użytkownika
Dasio11
Moderator
Moderator
Posty: 10305
Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 41 razy
Pomógł: 2429 razy

Granica ciagu

Post autor: Dasio11 »

Psiaczek pisze:To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.
Ale podciągi podane przez Inkwizytora 'wyczerpują' ciąg. :)
Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1502
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 478 razy

Granica ciagu

Post autor: Psiaczek »

Dasio11 pisze:
Psiaczek pisze:To że granice dwóch podciągów są takie same jeszcze niczego nie dowodzi, może istnieć trzeci który zbiega gdzieś indziej.
Ale podciągi podane przez Inkwizytora 'wyczerpują' ciąg. :)
Ale był ścisły dowód że KAŻDY podciąg zbiega do zera? Albo jakiś komentarz chociaż że tu zachodzi specyficzna sytuacja?
Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4089
Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 428 razy

Granica ciagu

Post autor: Inkwizytor »

Psiaczek
Ja tylko dałem wskazówkę i odesłałem do odpowiedniego twierdzenia.
Tak jak Dasio zauważył podzieliłem ciąg na dwa podciągi, które wyczerpują zbiór N.
Staram się nie obrażać inteligencji odbiorców przez podawanie w każdym poście "kawa na ławę" wszystkiego od A do Z. Chyba, każdy zorientowany w temacie zorientował się o co chodziło.

Mógłbym pomyśleć, że czepiasz się dla czepiania ale na szczęście ostatnie zdanie z twego pierwszego postu w tym temacie "Cię ratuje"
Psiaczek pisze: Można udowodnić, że \(\displaystyle{ \left| a _{n} \right|}\) zbiega do zera i powołać się na fakt , że skoro tak, to bez wartości bezwzględnej też musi zbiegać do zera.
Ten pomysł jest zdecydowanie szybszy

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ