Tytuł brzmi co najmniej groźnie, wiem.
Moja natura humanisty - ten akapit można ominąć. Z matematyką nigdy nie miałam dużych problemów, z fizyką gorzej. Do klasy humanistycznej poszłam zgodnie z zainteresowaniami, teraz sądzę, że to błąd mojego życia. Jestem teraz w drugiej klasie. W pierwszej chodziłam na zajęcia z matematyki, gdzie robiłam zadania z tematów omawianych na lekcji powtórkowo i trochę było robione pod kątem rozszerzenia, ale jeszcze wtedy się z nim nie deklarowałam. W szkole wszystko zaliczałam bez problemu, ale nie wiem, czy te oceny mają jakieś znaczenie - poziom mojej klasy, jeśli chodzi o przedmioty ścisłe, jest żenujący i nauczyciele czasami mijają trudniejsze zadania, żeby nam ułatwić życie. Najbardziej to widać na fizyce - jedyna miałam piątkę na koniec, nie wkładając w to żadnego, przysięgam, wysiłku - lekcje w klasie często wyglądały tak, że nauczycielka dosłownie tłumaczyła nam jak podstawiać liczby do wzoru.
Na studia humanistyczne nie chcę iść, jednocześnie mam wątpliwości, czy zdam rozszerzenie z matematyki, a tym bardziej fizyki. Czy w dwa lata z pomocą godziny zajęć dodatkowych można się nauczyć na rozszerzenia? Dodatkowo w tym roku prawdopodobnie nie będę miała znowu tak dużo czasu na samodzielną pracę, bo chciałabym się zająć olimpiadą z języka polskiego, żeby mieć z głowy maturę z polaka.
Druga sprawa - z jakich książek warto się przygotowywać? Najbardziej zależy mi na vaemecum z fizyki (na razie mam w domu stary zbiór zadań Jędrzejewskiego, Kruczka i kogoś jeszcze).
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Matura rozszerzona z matematyki i fizyki po profilu hum
- tkrass
- Użytkownik

- Posty: 1429
- Rejestracja: 21 lut 2008, o 13:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Cambridge / Warszawa
- Podziękował: 10 razy
- Pomógł: 186 razy
Matura rozszerzona z matematyki i fizyki po profilu hum
Skoro nie chcesz iść na studia humanistyczne to po co Ci olimpiada z polskiego? Chyba, że się tym interesujesz, to inna sprawa, ale jeżeli chcesz to robić tylko po to, żeby mieć z głowy maturę, to nie warto.
Matura rozszerzona z matematyki i fizyki po profilu hum
Jak umiesz rysować to możesz iść na architekturę, rysowania zresztą możesz nauczyć się na kursie. Liczy się rozszerzony polski ,historia i matematyka, także twoja wiedza z poprzednich lat nie byłaby stracona.(Tak właściwie to taki mój pomysł na przyszłość tylko,że muszę nadrobić matmę od niemal zera do rozszerzenia w 2 lata) Jak niezbyt cię to kręci to postaraj się zdać najlepiej samą matmę,podstawę fizyki i weź rozszerzony angielski bo nic na tym nie stracisz. Mój brat zdawał taką kombinację i dostał się na AGH w Krakowie.
- cosinus90
- Użytkownik

- Posty: 5027
- Rejestracja: 18 cze 2010, o 18:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 777 razy
Matura rozszerzona z matematyki i fizyki po profilu hum
Całkowicie się z tym nie zgadzam. Polecam zdawać rozszerzoną maturę z fizyki, bo paradoksalnie jest łatwiejsza do zdania/napisania na wysoki procent niż podstawowa - naprawdę nie ma się co obawiać słowa "rozszerzona" . Wiem co mówię, ponieważ sam ją zdawałem parę lat temu. Moi znajomi którzy też zdawali mają podobne zdanie. Drugim plusem jest oczywiście wyższy przelicznik w rekrutacji na studia.Logia pisze:podstawę fizyki
-
Al93
- Użytkownik

- Posty: 77
- Rejestracja: 7 maja 2011, o 12:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: W-wa
- Pomógł: 2 razy
Matura rozszerzona z matematyki i fizyki po profilu hum
157624.htm?hilit=klasa%20humanistyczna
1. tu jest identyczny temat, przycisk "szukaj"
2. pytań "czy zdam rozszerzenie było spoooooro i każde z nich jest bez sensu bo to jasne, że tak. Kiedyś to terazniejsze "roszerzenie" z matmy to chyba wszyscy robili albo prawie wszyscy a myślę, że na pewno nawet w gorszych szkołach sporą część "rozszerz."
3. Gadanie jest bez sensu, pytanie jest bardzo proste i nie brzmi ono "czy dasz radę" tylko "czy Ci się chce uczyć samej". Jak się zmobilizujesz to hah, dwa lata to masz szansę wymieść rozszerzeniowców.
Ja sam zdaję matmę i fizę roz. z humanistycznej (matura 2012) i myslę, że będzie dobrze
1. tu jest identyczny temat, przycisk "szukaj"
2. pytań "czy zdam rozszerzenie było spoooooro i każde z nich jest bez sensu bo to jasne, że tak. Kiedyś to terazniejsze "roszerzenie" z matmy to chyba wszyscy robili albo prawie wszyscy a myślę, że na pewno nawet w gorszych szkołach sporą część "rozszerz."
3. Gadanie jest bez sensu, pytanie jest bardzo proste i nie brzmi ono "czy dasz radę" tylko "czy Ci się chce uczyć samej". Jak się zmobilizujesz to hah, dwa lata to masz szansę wymieść rozszerzeniowców.
Ja sam zdaję matmę i fizę roz. z humanistycznej (matura 2012) i myslę, że będzie dobrze

