GMiL 2008/09
- jerzozwierz
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 22 lut 2009, o 10:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 42 razy
GMiL 2008/09
A może byście się pochwalili gdzie nocujecie? Na razie wiem tyle, że ja i Świstak w Piaście.
EDIT:
moja szkoła uznała widocznie, że piast to za duży luksus i dali nas gdzie indziej :/
EDIT:
moja szkoła uznała widocznie, że piast to za duży luksus i dali nas gdzie indziej :/
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
GMiL 2008/09
Ja piszę właśnie z laptopa z domu wycieczkowego Piast. Mają wi-fi, ale nie mają telewizora (Milionerzy... ). Powodzenia. Ja prawdopodobnie będę w koszulce Brainiaca, więc mnie na pewno poznacie .-- 17 maja 2009, 00:57 --Super, pisałem post z 15 minut, a jak go wysłałem, to tak po prostu mi się pokazało "Aby wysłać post, musisz być zalogowany", a cały czas byłem zalogowany. No to napiszę w skrócie, to co wcześniej napisałem.
Po 1 dniu w C2 jestem 1, jerzozwierz 2, mój kolega Tomek (ubiegłoroczny Mistrz w C2) 21, a w L1 z tego co pamiętam, to chyba Żywy jest 9, Kasia*, a Sylwek gdzieś w drugiej dziesiątce.
Najtrudniejszym i zdecydowanie najbrzydszym zadaniem było zadanie nr 10, czyli Krowy i Zające.
Po 1 dniu w C2 jestem 1, jerzozwierz 2, mój kolega Tomek (ubiegłoroczny Mistrz w C2) 21, a w L1 z tego co pamiętam, to chyba Żywy jest 9, Kasia*, a Sylwek gdzieś w drugiej dziesiątce.
Najtrudniejszym i zdecydowanie najbrzydszym zadaniem było zadanie nr 10, czyli Krowy i Zające.
GMiL 2008/09
Juz po konkursie Jak Wam poszlo? Ja mam 11/16 i 115 malych punktow. Rwelacji nie ma, ale i tak nie jest zle. Dwa zadania glupio zawalilam.
GMiL 2008/09
Krowy i kroliki a nie krowy i zajace ;p
Ja pierwszy dzien zwalilem 4/10 ale w drugi uratlowalem honor i 9/10
W sobote mi jakos zadania nie podeszly i zrobilem 2 glupie bledy :
Wpisalem 15:46 przez pomylke i 36 zxamiast 32 w liczbie rozwiazan ;/
Ja pierwszy dzien zwalilem 4/10 ale w drugi uratlowalem honor i 9/10
W sobote mi jakos zadania nie podeszly i zrobilem 2 glupie bledy :
Wpisalem 15:46 przez pomylke i 36 zxamiast 32 w liczbie rozwiazan ;/
-
andrzej1994
- Użytkownik

- Posty: 26
- Rejestracja: 21 mar 2009, o 17:16
- Płeć: Mężczyzna
- Pomógł: 2 razy
GMiL 2008/09
Ja pierwszy dzień w C2 miałem 8/8, ale w drugim 5/8 to już nawet nie czekałem na wyniki, bo z daleka jestem ;p
- Sylwek
- Użytkownik

- Posty: 2692
- Rejestracja: 21 maja 2007, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował: 160 razy
- Pomógł: 664 razy
GMiL 2008/09
Mi poszło całkiem słabo, tzn. 9/10 i 6/10 dało łącznie 29 miejsce, także zastosowana drugiego dnia taktyka "wszystko albo nic" czyli skończenie zawodów z najlepszym czasem (co do minuty ex equo z Kasią*) dało raczej "nic do czwartej", mimo to bardzo pozytywnie
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
GMiL 2008/09
Chyba we trójkę (ja, jerzozwierz i Wąs) możemy się uważać za 3 z 4 największych pechowców kategorii C2 :/. A najbardziej ja. Trzeba być naprawdę zdolnym, aby być 1 po I dniu, a po II wylądować za połową :/. Chyba pobiłem jakiś GMiLowy rekord spadku... Spaść z 1 na 42 miejsce, no ludzie naprawdę . jerzozwierz spadł z 2 na 23, a Wąs ubiegłoroczny zwycięzcą był 37.
Może teraz przedstawię moje błędy, możecie się pośmiać .
II dzień
zad. 10 - nie doczytałem dopisku w nawiasie, że puste ma być ostatnie pole i u mnie układ cyfr po 8 ruchach wyglądał 12345 67 i uznałem go za optymalny
zad. 12 - w zasadzie całe zadanie miałbym dobrze, gdybym nie przyjął, że 93 jest liczbą pierwszą, dziwne, że nie zauważyłem takiego 93, kiedy zauważyłem np. na pierwszy rzut oka pierwsze 119
zad. 13 - dobrze przeczytałem zadanie, ale jak je zacząłem rozwiązywać, to tak z niczego sobie przyjąłem, że w każdym meczu brał udział po jednym uczniu z poszczególnych klas i tak nie będzie meczu V vs V i VI vs VI
zad. 14 - przeskalowałem sobie rysunek w skali 1:4, ale kratkę liczyłem jako centymetr i całe zadanie liczyłem dla kwadratów o bokach 3 cm, 4cm, 5 cm, a więc wynik wyszedł mi odpowiedni mniejszy (6,75) i zdziwiłem się, że nie ma nic podane o zaokrągleniu do którejść cyfry po przecinku
A robiłem se ogromne nadzieje :/.
Może teraz przedstawię moje błędy, możecie się pośmiać .
II dzień
zad. 10 - nie doczytałem dopisku w nawiasie, że puste ma być ostatnie pole i u mnie układ cyfr po 8 ruchach wyglądał 12345 67 i uznałem go za optymalny
zad. 12 - w zasadzie całe zadanie miałbym dobrze, gdybym nie przyjął, że 93 jest liczbą pierwszą, dziwne, że nie zauważyłem takiego 93, kiedy zauważyłem np. na pierwszy rzut oka pierwsze 119
zad. 13 - dobrze przeczytałem zadanie, ale jak je zacząłem rozwiązywać, to tak z niczego sobie przyjąłem, że w każdym meczu brał udział po jednym uczniu z poszczególnych klas i tak nie będzie meczu V vs V i VI vs VI
zad. 14 - przeskalowałem sobie rysunek w skali 1:4, ale kratkę liczyłem jako centymetr i całe zadanie liczyłem dla kwadratów o bokach 3 cm, 4cm, 5 cm, a więc wynik wyszedł mi odpowiedni mniejszy (6,75) i zdziwiłem się, że nie ma nic podane o zaokrągleniu do którejść cyfry po przecinku
A robiłem se ogromne nadzieje :/.
- jerzozwierz
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 22 lut 2009, o 10:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 42 razy
GMiL 2008/09
Ehhhh. Po pierwszym dniu byłem drugi. Wiedziałem, że Świstak był przede mną. W drugi dzień, (wydawało mi się że) zrobiłem 7/8 i coś nagle ugryzłem w ostatnim. Jeśli dobrze pamiętam to w zadaniu z turniejem szachowym, doszedłem do wniosku że n ma dzielić n(n+1) + n - 14 czy jakoś tak, ale oczywiście zapomniałem o oczywistym rozwiązaniu 14 -.- Napisałem to 7, patrzę, Świstak jeszcze pisze. (miał 13 minut przewagi) Dobra, ryzykuję. Wychodzę z sali. A tutaj dowiaduję się że źle zrobiłem trzy zadania. Głupio bo głupio - w 12 nie wiem czemu uznałem, że liczby się nie mogą powtarzać. O 13 mówiłem, a w 14 - doszedłem do dobrego wniosku, że kwadraty mają stykać się rogami, ale jako że mi się śpieszyło (marzenia...) pomyślałem że wsztstko jedno który w którym miejscu. Jakbym chwilę posprawdzał, to bym to zrobił. Szkoda, BARDZO szkoda.
- lina2002
- Użytkownik

- Posty: 569
- Rejestracja: 27 mar 2008, o 13:55
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 151 razy
GMiL 2008/09
Ja miałam 32. miejsce. W pierwszym dniu 8/10, a w drugim 7/10 ( i co trochę dziwne mój ranking wzrósł o kilka miejsce, chyba większości ludzi gorzej poszło w drugim dniu). W sumie mogło być trochę lepiej, ale jak na moje umiejętnosci to nie jest źle. Na Paryż nie liczyłam, więc nie spieszyłam się zbytnio i nie wychodziłam przed czasem. Zresztą jak widac to byłoby bez sensu biorąc pod uwagę, że do zwycięstwa w L1 potrzebny był max punktów, a czas nie byłby istotny .
-
Żywy
- Użytkownik

- Posty: 74
- Rejestracja: 24 mar 2007, o 18:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kościerzyna
GMiL 2008/09
No ja zakonczylem jako 9 wiec ogolnie fajnie, oczywiscie tez rozczarowanie z powodu pomylki na karcie odpowiedzi o czym tez wspomnial Pan Gorniak, a na Paryz liczylem, no ale juz tam bylem to niech sobie inni pojada a korzystajac z okazji, ze bylem we Wroclawiu to zostalem w Sudetach gratuluje wszystkim szczegolnie Swistakowi wyniku pierwszego dnia
Sorry za brak polskich znakow, ale pisze z telefonu.
Sorry za brak polskich znakow, ale pisze z telefonu.


