No właśnie, bo z tego co słyszę, to raczej nie w Polsce, tutaj praca naukowa wiąże się z pracą dydaktyczną, a może już nie?
Konkretnie jak w przypadku kogoś kto chce się zajmować matematyką(nieważne czy teoretyczną czy stosowaną)
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
Jak to nie w Polsce? A Polska Akademia Nauk?
JK
JK
-
L121
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 3 lis 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądś tam
- Pomógł: 2 razy
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
wiem, ale tam to chyba tylko tymczasowy etat nie taki na dłużej?
no i chyba raczej nie od razu po studiach
no i chyba raczej nie od razu po studiach
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
Są posady czasowe, są stałe etaty.
Po studiach można pójść do PAN-u na studia doktoranckie. Trzeba w ich trakcie wyrobić jakąś dydaktykę, ale w ilości raczej śladowej.
JK
Po studiach można pójść do PAN-u na studia doktoranckie. Trzeba w ich trakcie wyrobić jakąś dydaktykę, ale w ilości raczej śladowej.
JK
-
L121
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 3 lis 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: skądś tam
- Pomógł: 2 razy
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
To ja może będę dalej drążył temat i trochę doprecyzuję swoje pytanie, gdzie matematyk może pracować może nie jako taki typowy uczelniany naukowiec, ale jako taki "dyżurny rozkminiacz" np. w jakiejś firmie,żeby na jej zlecenie teoretycznie rozpracowywał jakiś problem.
Np. matematycy często pracują w sektorze finansowym, muszą opracowywać strategie zarządzania akcjami(podobno co 2 godziny muszą zmieniać strategię aby przeciwnicy się nie zorientowali).
Mnie praca w sektorze finansowym nie interesuje, czy coś analogicznego jest w np. w naukach przyrodniczych ewentualnie matematyczno-informatycznych(byleby nie czysta informatyka)?
Zastanawiam się nad tym, bo nie wiem jeszcze jaką specjalność najlepiej wybrać na 2 stopniu, by mieć jak najszersze możliwości zdobycia ciekawej przede wszystkim pracy
Np. matematycy często pracują w sektorze finansowym, muszą opracowywać strategie zarządzania akcjami(podobno co 2 godziny muszą zmieniać strategię aby przeciwnicy się nie zorientowali).
Mnie praca w sektorze finansowym nie interesuje, czy coś analogicznego jest w np. w naukach przyrodniczych ewentualnie matematyczno-informatycznych(byleby nie czysta informatyka)?
Zastanawiam się nad tym, bo nie wiem jeszcze jaką specjalność najlepiej wybrać na 2 stopniu, by mieć jak najszersze możliwości zdobycia ciekawej przede wszystkim pracy
- Przemas O'Black
- Użytkownik

- Posty: 726
- Rejestracja: 7 lut 2009, o 18:30
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 69 razy
- Pomógł: 58 razy
naukowiec ale nie dydaktyk w Polsce- czy to możliwe?
Zwróć uwagę na zastosowanie rachunku prawdopodobieństwa i statystyki. W Polsce można taką specjalność studiować na Uniwersytecie Wrocławskim.