dowod istanienia liczby e
-
poolak2006
- Użytkownik

- Posty: 30
- Rejestracja: 17 gru 2007, o 16:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 9 razy
-
miodzio1988
dowod istanienia liczby e
nie ma dowodu ze istnieje liczba e. Jest to taka umowna wartosc granicy ciagu:\(\displaystyle{ (1+ \frac{1}{n} )^{n}}\) i tyle.
-
poolak2006
- Użytkownik

- Posty: 30
- Rejestracja: 17 gru 2007, o 16:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 9 razy
dowod istanienia liczby e
ale chyba Euler musiał ją jakoś odkryć i udowodnić ... skoro są dowody na to że 0 jest mniejsze od 1 to na isnienie e też chyba coś powinno być ;/ no ja mam takie zadanie żeby udowodnić istnienie liczby e ;/
a jaka jest interpretacja geometryczna liczby e ?
a jaka jest interpretacja geometryczna liczby e ?
Ostatnio zmieniony 2 lut 2009, o 16:33 przez poolak2006, łącznie zmieniany 1 raz.
-
miodzio1988
dowod istanienia liczby e
a moze mi pokazac kolega dowod na to ze 0 jest wieksze od 1?? Euler pokazal ze ciag zamieszczony przeze mnie w poprzednim poscie jest rosnacy i ograniczony z gory. To implikuje ze taki ciag jest zbiezny. Granicą tego ciągu jest liczba e.
interpretacje geometryczną granicy kolega zna?
interpretacje geometryczną granicy kolega zna?
-
abc666
dowod istanienia liczby e
"Jeśli google czegoś nie znajduje tzn. że nie istnieje"
\(\displaystyle{ \left( p \Rightarrow q \right) \Leftrightarrow \left( \neg q \Rightarrow \neg p\right)}\)
Jeśli coś istnieje to google to znajduje
ja innego dowodu nie znam
\(\displaystyle{ \left( p \Rightarrow q \right) \Leftrightarrow \left( \neg q \Rightarrow \neg p\right)}\)
Jeśli coś istnieje to google to znajduje
ja innego dowodu nie znam
-
poolak2006
- Użytkownik

- Posty: 30
- Rejestracja: 17 gru 2007, o 16:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 9 razy
dowod istanienia liczby e
oczywiście ze się dowodzi tego że 0<1 !!! to jaka jest interpretacja geometryczna liczby e ?
Mam takie pytanie które zadał profesorek "dowód istnienia liczby e i jej interpretacja geometryczna"
Mam takie pytanie które zadał profesorek "dowód istnienia liczby e i jej interpretacja geometryczna"
-
miodzio1988
dowod istanienia liczby e
pokazales ze umiesz edytowac swoje posty-fajnie. interpretacja geometryczna jest taka jak interpretacja geometryczna granicy wlasciwej ciagu. Dowod na istnienie liczby e: bierzemy ciag, pokazujemy ze jest rosnacy i ograniczony zatem jest zbiezny. zbiega wlasnie do liczby e. mozna tez liczbe e przedstawic jako sume odwrotnosci slini ale to juz jest ciutke trudniejsze.
-
poolak2006
- Użytkownik

- Posty: 30
- Rejestracja: 17 gru 2007, o 16:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 9 razy
dowod istanienia liczby e
no dobra zobaczę ...-- 2 lutego 2009, 17:10 --ale tu jakieś jednostronne i inne te granice się pokazują możesz zapodać tą interpretację dla e ?
-
miodzio1988
dowod istanienia liczby e
pewnie ze to jest aksjomat;] wiec raczej tego sie nie dowodzi. Znajac zycie to pewnie Lorek zna dowod....(nawet nie wiem czy to nie jego aksjomat jest;])
- Frey
- Użytkownik

- Posty: 3110
- Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 243 razy
dowod istanienia liczby e
Aksjomat jest prawdziwy \(\displaystyle{ \Leftrightarrow}\), kiedy Lorek się zgadza, żeby był prawdziwy
A tak z ciekawości "po co udowadniać istnienie liczby e"?
A tak z ciekawości "po co udowadniać istnienie liczby e"?
-
miodzio1988
dowod istanienia liczby e
pewnie wykladoca albo cwiczeniowiec koledze kazal...tylko zadanie jest troche bez sensu. To tak jakby dowodzic pewnika wyboru. W matematyce jest wiele takich umownych kwestii. Tych kwestii sie oczywiscie nie dowodzi, stad widziales ze mialem problemy z pokazaniem dowodu liczby e:D
- Lorek
- Użytkownik

- Posty: 7069
- Rejestracja: 2 sty 2006, o 22:17
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1327 razy
dowod istanienia liczby e
Rozumiem, że mam wkroczyć, a więc wkraczam
Otóż można udowodnić, że ciąg \(\displaystyle{ (1+\frac{1}{n})^n}\) jest zbieżny, jego granicę oznaczono jako \(\displaystyle{ e}\),a zatem skoro granica istnieje to i \(\displaystyle{ e}\) istnieje. Dziękuję.
A co do aksjomatów to wszystko zależy do czego i komu są potrzebne np. na analizie miałem, że aksjomatem jest przemienność dodawania w R, a na algebrze się dowiedziałem że to wcale nie jest aksjomat
Otóż można udowodnić, że ciąg \(\displaystyle{ (1+\frac{1}{n})^n}\) jest zbieżny, jego granicę oznaczono jako \(\displaystyle{ e}\),a zatem skoro granica istnieje to i \(\displaystyle{ e}\) istnieje. Dziękuję.
A co do aksjomatów to wszystko zależy do czego i komu są potrzebne np. na analizie miałem, że aksjomatem jest przemienność dodawania w R, a na algebrze się dowiedziałem że to wcale nie jest aksjomat
-
macieq44
- Użytkownik

- Posty: 91
- Rejestracja: 22 paź 2009, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Podziękował: 15 razy
- Pomógł: 1 raz
dowod istanienia liczby e
z tego co mi wiadomo, koledze chodzi o taką interpretację związaną z funkcją wykładniczą i styczną do tej funkcji, prostą, która jest w jakiś sposób definiowana za pomocą liczby e.
PS temat stary, ale może komuś się przyda
Edit:
a dokładniej:
e jest podstawą takiej funkcji wykładniczej, że styczna do jej wykresu w punkcie (0, 1) ma współczynnik kierunkowy równy 1
PS temat stary, ale może komuś się przyda
Edit:
a dokładniej:
e jest podstawą takiej funkcji wykładniczej, że styczna do jej wykresu w punkcie (0, 1) ma współczynnik kierunkowy równy 1