Witam.
Od jakiegoś czasu bardzo trapi mnie wizja egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie rozszerzonym. Co prawda w tym roku dopiero (a może aż?) do 2-giej klasy liceum, ale jak pamięcią sięgam, to z matematyki zawsze kiepski byłem i zawsze jej za to nienawidziłem. Częściowo jest to wina wyjątkowo nieprzyjemnej osoby która mnie przez większość podstawówki i gimnazjum uczyła matematyki, a częściowo moja. Niezależnie od tego ile zadań zrobię, zawsze robię "głupie" błędy typu pomnożenie przez nie tą liczbę, zapominanie o niektórych warunkach, stosowanie błędnych rozwiązań czy inne błędy które zauważam dopiero wtedy, kiedy ktoś mi je wytyka. Chciałbym tu dodać, że bardzo interesuję się informatyką i nie mam z nią najmniejszych problemów. Jednak aby dostać się na jakiekolwiek studia potrzebne są niebotyczne (z mojej perspektywy) wyniki z matury z matematyki, dlatego też zwracam się o pomoc. Prosiłbym o udzielenie jakichś rad w kwestii rozwiązywania zadań i polepszenia wyników w tym przedmiocie.
Dziękuję.
Niepewność i strach przed maturą
-
frej
Niepewność i strach przed maturą
Moim zdaniem nie musisz się jeszcze niczego bać Poza tym to stosuj taką metodę:
rób zadania, rób zadania i jeszcze raz rób zadania
Błędy rachunkowe da się wyeliminować, musisz po prostu bardziej koncentrować się na zadaniu i kilka razy sprawdzać swoje rachunki, przynajmniej tak mi się wydaje.
Bardzo ważna jest też systematyczna praca, słuchanie nauczyciela, samodzielne (!) odrabianie prac domowych, a jeśli chciałbyś jeszcze lepiej się przygotować do matury z matematyki, to kup sobie jakiś dobry zbiór zadań (np. Kiełbasy ) i samodzielnie rób kilka do kilkunastu zadań dziennie. Dobrze jest ustalić sobie godzinę, o której robisz zadania, np. 17-17:45 i bez względu na wszystko inne ( ale bez przesady) codziennie siadać i robić zadania. Możesz robić zadania z działów, które już przerobiłeś w szkole albo samodzielnie przerabiać materiał przy pomocy podręcznika, ale przede wszystkim liczy się systematyczna praca. Dwa lata to bardzo dużo, jeśli będziesz codziennie przeznaczał 30 minut lub trochę więcej, to powinieneś zdobyć dużo punktów na maturce
Jeśli będą wątpliwości, bo np. wynik nie będzie się zgadzał albo czegoś nie będziesz rozumiał, to pamiętaj o tym forum. Tu na pewno ktoś Ci pomoże
rób zadania, rób zadania i jeszcze raz rób zadania
Błędy rachunkowe da się wyeliminować, musisz po prostu bardziej koncentrować się na zadaniu i kilka razy sprawdzać swoje rachunki, przynajmniej tak mi się wydaje.
Bardzo ważna jest też systematyczna praca, słuchanie nauczyciela, samodzielne (!) odrabianie prac domowych, a jeśli chciałbyś jeszcze lepiej się przygotować do matury z matematyki, to kup sobie jakiś dobry zbiór zadań (np. Kiełbasy ) i samodzielnie rób kilka do kilkunastu zadań dziennie. Dobrze jest ustalić sobie godzinę, o której robisz zadania, np. 17-17:45 i bez względu na wszystko inne ( ale bez przesady) codziennie siadać i robić zadania. Możesz robić zadania z działów, które już przerobiłeś w szkole albo samodzielnie przerabiać materiał przy pomocy podręcznika, ale przede wszystkim liczy się systematyczna praca. Dwa lata to bardzo dużo, jeśli będziesz codziennie przeznaczał 30 minut lub trochę więcej, to powinieneś zdobyć dużo punktów na maturce
Jeśli będą wątpliwości, bo np. wynik nie będzie się zgadzał albo czegoś nie będziesz rozumiał, to pamiętaj o tym forum. Tu na pewno ktoś Ci pomoże

