WMS, AGH?
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
albo mnie pocieszycie albo załamiecie
Od juz.. dłuższego czasu zamierzam studiowac MATEMATYKĘ STOSOWANĄ na AGH. To był pierwszy i jedyny pomysł jaki zrodził się odnośnie studiów. zrseztą ja sobie NIE WYOBRAŻAM studiowac co innego. bo niby co?;]
Z matematyką radzę sobie świetnie, więc kwestia tego czy sobie poradzę na studiach czy nie raczej sie nie liczy.
Problem leży gdzie indziej. Wszyscy mi to odradzają. [kolejne wypowiedzi należą do nauczycieli matematyki albo osób studiujących na agh]
że nie znajdę pracy, że zostane nędzną nauczycielką, że po takich kierunakch nic nie ma.[?] taki troche joke, bo z tego co wiem są 4 specjalności [w ekonomii, finansach i ubezpieczeniach, w informatyce i zarządzaniu, w naukach technicznych i przyrodniczych, obliczeniowa i komputerowa] więc myslę, że w jakiś sposób mnie tam wykształcą.
no ale nie, bo z tego co się dowiaduje dalej to: "z calej matematyki na matmie stosowanej to w finansach i innych takich to cauki moze tylko beda Ci potrzebne i pare twierdzen. a tego sie na kazdym innym kierunku gdzie jest Analiza nauczysz. co Ci po matematyce jak nie bedziesz umiala jej w komputerze zaprogramowac? od tego jest wlasnie kierunek informatyka i informatyka stosowana."
więc jak to jest?
warto tam studiowac? warto w ogóle studiowac matematykę stosowaną?[myśle, że na innych uczelniach jest podobnie.]
a jesli nie, to co? co można studiowac po maturze z mat rozsz i ang rozsz? oprocz odlewnictwa dzwonow?;P
pozdrawiam
Od juz.. dłuższego czasu zamierzam studiowac MATEMATYKĘ STOSOWANĄ na AGH. To był pierwszy i jedyny pomysł jaki zrodził się odnośnie studiów. zrseztą ja sobie NIE WYOBRAŻAM studiowac co innego. bo niby co?;]
Z matematyką radzę sobie świetnie, więc kwestia tego czy sobie poradzę na studiach czy nie raczej sie nie liczy.
Problem leży gdzie indziej. Wszyscy mi to odradzają. [kolejne wypowiedzi należą do nauczycieli matematyki albo osób studiujących na agh]
że nie znajdę pracy, że zostane nędzną nauczycielką, że po takich kierunakch nic nie ma.[?] taki troche joke, bo z tego co wiem są 4 specjalności [w ekonomii, finansach i ubezpieczeniach, w informatyce i zarządzaniu, w naukach technicznych i przyrodniczych, obliczeniowa i komputerowa] więc myslę, że w jakiś sposób mnie tam wykształcą.
no ale nie, bo z tego co się dowiaduje dalej to: "z calej matematyki na matmie stosowanej to w finansach i innych takich to cauki moze tylko beda Ci potrzebne i pare twierdzen. a tego sie na kazdym innym kierunku gdzie jest Analiza nauczysz. co Ci po matematyce jak nie bedziesz umiala jej w komputerze zaprogramowac? od tego jest wlasnie kierunek informatyka i informatyka stosowana."
więc jak to jest?
warto tam studiowac? warto w ogóle studiowac matematykę stosowaną?[myśle, że na innych uczelniach jest podobnie.]
a jesli nie, to co? co można studiowac po maturze z mat rozsz i ang rozsz? oprocz odlewnictwa dzwonow?;P
pozdrawiam
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
WMS, AGH?
Cóż, na matematyce nie tylko uczy się konkretnych umiejętności, ale także trochę mniej wymiernych, ale nawet ważniejszych rzeczy, jak umiejętność logicznego i analitycznego myślenia. Dobrze wykształcony matematyk jest bardziej pożądany od np. programisty, bo programista umie programować, a matematyk umie rozwiązywać problemy.
JK
PS. I nie wierz w tą "nędzna nauczycielkę" (z całym szacunkiem dla nauczycielek), to stary stereotyp, nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością.
JK
PS. I nie wierz w tą "nędzna nauczycielkę" (z całym szacunkiem dla nauczycielek), to stary stereotyp, nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością.
- Emiel Regis
- Użytkownik

- Posty: 1395
- Rejestracja: 26 wrz 2005, o 17:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 71 razy
- Pomógł: 225 razy
WMS, AGH?
Tutaj sobie sama odpowiedziałas, każdy niech w życiu robi to co lubi. Natomiast żeby uspokoić Twoje sumienie to odniosę się jeszcze w paru zdaniach do reszty Twojej wypowiedzi.Suvi pisze:Od juz.. dłuższego czasu zamierzam studiowac MATEMATYKĘ STOSOWANĄ na AGH. To był pierwszy i jedyny pomysł jaki zrodził się odnośnie studiów. zrseztą ja sobie NIE WYOBRAŻAM studiowac co innego. bo niby co?;]
Dobrzy matematycy zawsze będą potrzebni, a nie ma ich tak wielu z tego co widzę. Cieszy mnie Twoja pewność siebie jednak jak się już zdecydujesz to dużo pracy przed Tobą. Nie jest to lekki kawałek chleba, jednak jak sie go lubi to wtedy staje sie przyjemny i nie jest to katorga [jak dla niektorych].Suvi pisze:Z matematyką radzę sobie świetnie, więc kwestia tego czy sobie poradzę na studiach czy nie raczej sie nie liczy.
A ci nauczyciele to bazując na własnym doświadczeniu stwierdzają o nędzności nauczycieli?Suvi pisze:Problem leży gdzie indziej. Wszyscy mi to odradzają. [kolejne wypowiedzi należą do nauczycieli matematyki albo osób studiujących na agh]
że nie znajdę pracy, że zostane nędzną nauczycielką,
Co do samej matematyki to proponuję abyś przyjechała na jakieś dni otwarte AGH i porozmawiała z ludzmi którzy albo obecnie studiują na wmsie albo już zakończyli edukację [czy też ją kontynuują i piszą prace doktorskie]. Od siebie w skrócie powiem, że pierwsze 2,5 roku to jest w zasadzie czysta teoretyczna matematyka, dopiero wybierając specjalność decydujesz się, w którą stronę chcesz pogłębić wiedzę.
Część osób po wmsie oczywiscie zostaje nauczycielami [ja bym nie chciał jednak nie widzę w tym nic złego], natomiast reszta rozbiega się po najróżniejszych firmach.
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
oj uspokajasz ;DDrizzt pisze: Natomiast żeby uspokoić Twoje sumienie to odniosę się jeszcze w paru zdaniach do reszty Twojej wypowiedzi.
no tak.. pewność siebie. sama nie wiem jak to jest. jestem po prostu dobra ;] z tej licealnej matematyki. matury psize na średnio ok 96%, ale wiem, że to żaden wyznacznik. znam geniuszy i mam świadomość, że daleko mi do ich poziomu.Drizzt pisze: Cieszy mnie Twoja pewność siebie jednak jak się już zdecydujesz to dużo pracy przed Tobą. Nie jest to lekki kawałek chleba, jednak jak sie go lubi to wtedy staje sie przyjemny i nie jest to katorga.
jedne dni otwrate przegapiłam ;]Drizzt pisze:Co do samej matematyki to proponuję abyś przyjechała na jakieś dni otwarte AGH i porozmawiała z ludzmi którzy albo obecnie studiują na wmsie albo już zakończyli edukację [czy też ją kontynuują i piszą prace doktorskie]. Od siebie w skrócie powiem, że pierwsze 2,5 roku to jest w zasadzie czysta teoretyczna matematyka, dopiero wybierając specjalność decydujesz się, w którą stronę chcesz pogłębić wiedzę.
Część osób po wmsie oczywiscie zostaje nauczycielami [ja bym nie chciał jednak nie widzę w tym nic złego], natomiast reszta rozbiega się po najróżniejszych firmach.
znalazłam osoby, ktore tam studiuja. mowia ze im sie podoba i nie jest tak strasznie.
ja jednak MIMO WSZYSTKO boje sie ze sobie nie poradze ;] ale to chyba zawsze będe sie tego bała. ;]
no i do tego masa ludzi, którzy mówią, że to bez sensu. można oszaleć. ;]
btw, gdybym JA została nauczycielką to by nie było miło. niecierpliwość moją główną cechą ;P
- Emiel Regis
- Użytkownik

- Posty: 1395
- Rejestracja: 26 wrz 2005, o 17:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 71 razy
- Pomógł: 225 razy
WMS, AGH?
Po pierwsze primo całki tak się pisze.
Po drugie primo nie wiem czy już zauwazyłaś że ja wlasnie studiuje na wmsie. Czy sobie poradzisz to raczej Ci nie odpowiem, jednak jakby Cię nurtowały jakieś inne pytania to napisz, w miarę możliwosci odpowiem.
Po drugie primo nie wiem czy już zauwazyłaś że ja wlasnie studiuje na wmsie. Czy sobie poradzisz to raczej Ci nie odpowiem, jednak jakby Cię nurtowały jakieś inne pytania to napisz, w miarę możliwosci odpowiem.
WMS, AGH?
Właśnie skończyłem klasę maturalną, więc muszę wybrać jakieś studia. Chciałbym studiować matematykę (albo coś powiązanego z matmą) koniecznie w Krakowie. I tutaj zaczyna się problem. Co i gdzie??? Z matmy jestem ... no nie oszukujmy się bardzo dobry - udział w OM, zwycięstwo w Kangurze itp. Matematyką interesuję się od ... zawsze. Matmę rozszerzoną na maturze napisałem na 98-100%, język rozszerzony na 83-85%, więc pewnie dostanę się gdzie tylko będę chciał. Przy wyborze studiów absolutnie najważniejszą rzeczą jest dla mnie dobrze płatna praca po studiach, z której znalezieniem nie będzie problemu. Poza tym nie chcę w żadnym wypadku być nauczycielem czy profesorem. Od dłuższego czasu myślę nad matematyką stosowaną na AGH. Jak sądzicie, dobry pomysł? Bo jeżeli chodzi o UJ to mam wielkie obawy, że po UJ to musiałbym zostać albo profesorem albo nauczycielem. Gdyby nie trzeba było po studiach zarabiać to pewnie poszedłbym na UJ, ale coś się obawiam o pracę po tej uczelni. Jak sądzicie, czy słusznie? A może powinienem iść na Akademię Ekonomiczną na np. Bankowość i Rachunkowość? Jak myślicie. Pomóżcie, bo mam mętlik w głowie a trzeba się w końcu zdecydować. Z góry dzięki za odpowiedzi.
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
ja tam już nie mam wątpliwości co do WMSu. żadnych wątpliwości.
a teraz taka mała dygresja. niesamowite jest, jak TO forum potrafi zmieniać życie. naprawdę niesamowite. i piękne zarazem.))
a teraz taka mała dygresja. niesamowite jest, jak TO forum potrafi zmieniać życie. naprawdę niesamowite. i piękne zarazem.))
WMS, AGH?
Też się kiedyś zastanawiałam na mat stosowaną na AGH.
Ale koleżanka, która tam studiuje (na innym wydziale) powiedziała mi, że to jest masakra i że jeśli lubię matmę to lepiej wybrać informatykę czy cokolwiek innego. Jej koleżanka studiowała na WMSie i trafiła na taką grupę gdzie zero życia studenckiego. Poza tym czy na pewno chcesz spędzić 5 lat z samą matematyką?
Jeśli chodzi o pracę to wręcz przeciwnie słyszałam, że perspektywy są duże.
W bankach nawet wolą ludzi po matmie niż po ekonomii.
Ale koleżanka, która tam studiuje (na innym wydziale) powiedziała mi, że to jest masakra i że jeśli lubię matmę to lepiej wybrać informatykę czy cokolwiek innego. Jej koleżanka studiowała na WMSie i trafiła na taką grupę gdzie zero życia studenckiego. Poza tym czy na pewno chcesz spędzić 5 lat z samą matematyką?
Jeśli chodzi o pracę to wręcz przeciwnie słyszałam, że perspektywy są duże.
W bankach nawet wolą ludzi po matmie niż po ekonomii.
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
skąd wie, że to masakra skoro nie studiuje na tym wydziale? I w czym informatyka lepsza od matematyki jest?olala pisze:Ale koleżanka, która tam studiuje (na innym wydziale) powiedziała mi, że to jest masakra i że jeśli lubię matmę to lepiej wybrać informatykę czy cokolwiek innego.
zdaję sobie z tego sprawę. Ale myślę, że wszystko da się pogodzić.olala pisze:Jej koleżanka studiowała na WMSie i trafiła na taką grupę gdzie zero życia studenckiego.
Ba... Całe życie chcę z nią spędzić. Kochamy się z wzajemnością po prostu.olala pisze:Poza tym czy na pewno chcesz spędzić 5 lat z samą matematyką?
WMS, AGH?
Koleżanki wie to od znajomych, którzy studiują na tym wydziale.
Chyba jednak taka osoba więcej o tym wie niż ktoś kto nie zna nikogo na wms
W czym informatyka jest lepsza od matematyki?
Nikt nie mówi, że jest lepsza. Kwestia gustu.
Chodzi tylko o to, że matematyka z LO ma się nijak do matematyki na studiach.
Jak ktoś idzię na infę z reguły zdawał na maturze matmę, ewentualnie fizykę. Są to zatem osoby dobre z matmy. I 95% tych osób na pierwszym roku poznaje ciemną stronę matematyki i przestaję ją lubić. A na wms matematyka to praktycznie jedyny przedmiot pod wieloma postaciami.
Chyba jednak taka osoba więcej o tym wie niż ktoś kto nie zna nikogo na wms
W czym informatyka jest lepsza od matematyki?
Nikt nie mówi, że jest lepsza. Kwestia gustu.
Chodzi tylko o to, że matematyka z LO ma się nijak do matematyki na studiach.
Jak ktoś idzię na infę z reguły zdawał na maturze matmę, ewentualnie fizykę. Są to zatem osoby dobre z matmy. I 95% tych osób na pierwszym roku poznaje ciemną stronę matematyki i przestaję ją lubić. A na wms matematyka to praktycznie jedyny przedmiot pod wieloma postaciami.
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
to było do mnie?olala pisze:Chyba jednak taka osoba więcej o tym wie niż ktoś kto nie zna nikogo na wms
doskonale o tym wiem.olala pisze:Chodzi tylko o to, że matematyka z LO ma się nijak do matematyki na studiach.
zależy co rozumiemy przez 'dobre'.olala pisze:Jak ktoś idzię na infę z reguły zdawał na maturze matmę, ewentualnie fizykę. Są to zatem osoby dobre z matmy.
widocznie nie wystarcza być 'dobrym'. trzeba mieć pasje.olala pisze: I 95% tych osób na pierwszym roku poznaje ciemną stronę matematyki i przestaję ją lubić.
WMS, AGH?
jeśli na studia techniczne mieli by iść tylko Ci z pasją a nie "dobrzy" to już w ogóle brakowałoby wszędzie inzynierów.widocznie nie wystarcza być 'dobrym'. trzeba mieć pasje.
ale zgadzam się, że iść na matematykę trzeba czuć powołanie
matematyka moja pasja...
-
Suvi
- Użytkownik

- Posty: 113
- Rejestracja: 25 lut 2007, o 14:37
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Busko-Zdrój/Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 17 razy
WMS, AGH?
nie napisałam, że tylko Ci z pasją. czytaj uważnie co piszę.olala pisze:jeśli na studia techniczne mieli by iść tylko Ci z pasją a nie "dobrzy" to już w ogóle brakowałoby wszędzie inzynierów.
jednak mam wrażenie, że jak ktoś ma pasje to i jest w tym dobry. ;]
a tak poza tym:
Przyjęta na kierunek Matematyka na Wydziale Matematyki Stosowanej xDD
-
AdrianKam
- Użytkownik

- Posty: 1
- Rejestracja: 7 mar 2006, o 22:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszarawa
WMS, AGH?
hehe od razu nasuwa się popularne sformułowanie na Naszym Wydziale (WMS) żę coś jest warunkiem koniecznym a nie wystarczającym bądź odwrotnie!:)olala napisał/a:
jeśli na studia techniczne mieli by iść tylko Ci z pasją a nie "dobrzy" to już w ogóle brakowałoby wszędzie inzynierów.
nie napisałam, że tylko Ci z pasją. czytaj uważnie co piszę.
jednak mam wrażenie, że jak ktoś ma pasje to i jest w tym dobry. ;]
a tak poza tym:
Przyjęta na kierunek Matematyka na Wydziale Matematyki Stosowanej xDD
Jeśli chodzi o studiowanie imprezowanie i prace to mogę co nieco powiedzieć:
Studiowanie- ogólnie jeżeli czuje się matematykę i trochę bardziej się do tego przyłożyć to da się przeżyć:) "MATEMATYKA= Wiara + Nadzieja + SYSTEMATYCZNOŚĆ" cytat mądrego człowieka!
Jeśli chodzi o imprezy to wystarczyło przyjść na pierwsze piętro Babilonu i wiedziało się że WMS nie śpi naprawdę da się pogodzić dobrą zabawę ze studiami
Praca: Powiem tak jezeli trafi się na jakąkolwiek specjalizację inną niż mrówki i dodatkowo jest się wyniki nie są najgorsze to nie powinno być problemów np. pierwsze dziesiątka najlepszych nie ma żadnych problemów z pracą w Bankach bo pracodawcy wiedzą co to oznacza mieć dobrego matematyka wśród pracowników. A reszcie też nie jest ciężko tak słyszałem z opowieści osób które kończyły Nasz wydział
-
szalona całka
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 21 sty 2008, o 16:55
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: AGH
WMS, AGH?
widzę,że mówi się tutaj o moim wydziale
i widzę,że tu jakieś paskudne ploty chodzą o WMS ;/ z każdym kierunkiem jest tak,że jak masz marne wyniki to marną dostaniesz pracę i tyle. I matma to nie jest ciągłe siedzenie w książkach, na infie na eaie na pewno jest gorzej
Ale to,że ktoś ma 96% z matmy z matury niech nie myśli że będzie Bogiem potem na wydziale to,czego nauczyliście się w liceum to nic. To tak jak tabliczka mnożenia, jak algorytm dodawania.
A na matme narzeka się tak bo jest bardzo niski próg, idą osoby ktore mialy po 50% z matury. Wybaczcie,ale jesli ktos ma taki wynik i pcha sie na matme to nic dziwnego ze ma problemy. Bo nie tylko musi nadrabiac zaleglosci ale jeszcze jest nowy material.
a Ty, olalala, skąd wiesz ze matematyka to jeden przedmiot pod wieloma postaciami? totalna bzdura. nie wypowiadaj tak odwaznych sądów skoro nie wiesz o czym mówisz. ;| bo masz znajmoych na wms najeżdżasz na coś, o czym nie masz pojecia. to tak jakbyś mówiła,że mechanika i optyka to to samo. A to, czego się uczysz na wms to nie jest ciemna strona matematyki. To jest po prostu matematyka. Prawdziwa, a nie jakieś marne wstępy, które były w liceum.
a co do życia studenckiego to na każdym wydziale agh takowe istnieje. To jest w koncu agh.
a Ty olalala, pewnie z UJ?:D
[ Dodano: 17 Września 2008, 22:23 ]
i do Suvi, gratuluję wyboru witaj wśród studentów wms
i widzę,że tu jakieś paskudne ploty chodzą o WMS ;/ z każdym kierunkiem jest tak,że jak masz marne wyniki to marną dostaniesz pracę i tyle. I matma to nie jest ciągłe siedzenie w książkach, na infie na eaie na pewno jest gorzej
Ale to,że ktoś ma 96% z matmy z matury niech nie myśli że będzie Bogiem potem na wydziale to,czego nauczyliście się w liceum to nic. To tak jak tabliczka mnożenia, jak algorytm dodawania.
A na matme narzeka się tak bo jest bardzo niski próg, idą osoby ktore mialy po 50% z matury. Wybaczcie,ale jesli ktos ma taki wynik i pcha sie na matme to nic dziwnego ze ma problemy. Bo nie tylko musi nadrabiac zaleglosci ale jeszcze jest nowy material.
a Ty, olalala, skąd wiesz ze matematyka to jeden przedmiot pod wieloma postaciami? totalna bzdura. nie wypowiadaj tak odwaznych sądów skoro nie wiesz o czym mówisz. ;| bo masz znajmoych na wms najeżdżasz na coś, o czym nie masz pojecia. to tak jakbyś mówiła,że mechanika i optyka to to samo. A to, czego się uczysz na wms to nie jest ciemna strona matematyki. To jest po prostu matematyka. Prawdziwa, a nie jakieś marne wstępy, które były w liceum.
a co do życia studenckiego to na każdym wydziale agh takowe istnieje. To jest w koncu agh.
a Ty olalala, pewnie z UJ?:D
[ Dodano: 17 Września 2008, 22:23 ]
i do Suvi, gratuluję wyboru witaj wśród studentów wms
