Skończyło się gimnazjum, zaczęły się wakacje i dobrze by było zacząć przygotowania do OM. Jest tylko mały problem - kompletnie nie wiem od czego zacząć. W gimnazjum mimo chęci na lekcjach niezbyt wielu nowych rzeczy się nauczyłem, a na kółko matematyczne czasu nie było(OCh), więc może być problem z podstawami - co z tego jak przeczytam jakąś książkę przygotowującą do OM, skoro nie będę wiedział o co chodziło autorowi autorowi... Zadania z OM jak i ich rozwiązania są dla mnie dość egzotyczne, może poza geometrią nie jestem w stanie rozwiązań nawet w części żadnego zadania I etapu LIX OM. Ba, nie wiem jak się za nie zabrać.
Od czego w takiej sytuacji zacząć - podręczniki licealne(z tymi od chemii mam niemiłe doświadczenia, może z matmą będzie inaczej...), książki z zalecanej literatury(wszystkiego można się domyślić podczas czytania), czy lepiej poczekać do września(nauczyciel nauczy)?
Przygotowanie od podstaw
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
Przygotowanie od podstaw
bez elementarnych podstaw z liceum rzeczywiście ciężko zabrać się za OM, ale chyba dość szybko można opanować to co rzeczywiście się może przydać, czyli:
1. wielomiany
2. ciągi
3. podstawy kombinatoryki (przy okazji może rachunek prawdopodobieństwa, ale to niekoniecznie)
To bym radził przerobić na początku wakacji (potem się zabrać za coś normalnego)-dużo tego nie ma bo program liceum to prawie same głupoty, w większości bardzo intuicyjne.
w drugiej kolejności warto chyba zapoznać się z nast. zagadnieniami/twierdzeniami:
TEORIA LICZB:
1. małe twierdzenie Fermata
2. wielkie twierdzenie Fermata
3. kongruencja i jej własności
GEOMETRIA:
Twierdzenia:
1. Cevy
2. Menelausa
3. Van Aubela
4. sinusów, cosinusów, tangensów
5. o "motylku"
6. o dwusiecznej
7. Stewarda
8. Simsona
KOMBINATORYKA:
1. zasada Dirichleta
2. niezmienniki
3. półniezmienniki
NIERÓWNOŚCI:
https://matematyka.pl/28103.htm + nierówność Muirheada
a potem robić zadania, robić zadania,, robić zadania, robić zadania, robić zadania, robić zadania, robić zadania...
1. wielomiany
2. ciągi
3. podstawy kombinatoryki (przy okazji może rachunek prawdopodobieństwa, ale to niekoniecznie)
To bym radził przerobić na początku wakacji (potem się zabrać za coś normalnego)-dużo tego nie ma bo program liceum to prawie same głupoty, w większości bardzo intuicyjne.
w drugiej kolejności warto chyba zapoznać się z nast. zagadnieniami/twierdzeniami:
TEORIA LICZB:
1. małe twierdzenie Fermata
2. wielkie twierdzenie Fermata
3. kongruencja i jej własności
GEOMETRIA:
Twierdzenia:
1. Cevy
2. Menelausa
3. Van Aubela
4. sinusów, cosinusów, tangensów
5. o "motylku"
6. o dwusiecznej
7. Stewarda
8. Simsona
KOMBINATORYKA:
1. zasada Dirichleta
2. niezmienniki
3. półniezmienniki
NIERÓWNOŚCI:
https://matematyka.pl/28103.htm + nierówność Muirheada
a potem robić zadania, robić zadania,, robić zadania, robić zadania, robić zadania, robić zadania, robić zadania...
- neworder
- Użytkownik

- Posty: 342
- Rejestracja: 11 lis 2004, o 11:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: MISMaP UW
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 8 razy
Przygotowanie od podstaw
IMHO polecana kolejność jest taka:
a) zaznajomić się przynajmniej pobieżnie z programem liceum (jak już było wspomniane - wielomiany, ciągi, trygonometria, geometria); przy minimum chęci nie powinieneś mieć z tym problemów
b) jeśli możesz - koniecznie chodź na jakieś koło matematyczne (ew. z zrób z kolegami-matematykami "self-study group" ) - abstrahując od korzyści stricte naukowych, robienie matematyki w większej grupie sprzyja motywacji (sam masz satysfakcję, gdy pokażesz przy tablicy zadanie, i patrząc na lepszych od siebie nabierasz inspiracji do pracy)
c) jeśli możesz, namów kolegów do udziału w OM - wspólne myślenie nad zadaniami czy przygotowanie do I etapu to fajna rzecz
d) kup/wypożycz jakieś książki olimpijskie - spis literatury znajdziesz np. na stronie OM, zresztą na tym forum temat był wielokrotnie poruszany, więc jak dobrze poszukasz, to znajdziesz; najlepsze pozycje to oczywiście: Pawłowski, Kourliandtchik, Musztari
e) rób jak najwięcej zadań, zwłaszcza ze starych olimpiad; ważne, by nie sięgać za szybko do rozwiązań (przed zajrzeniem do "spoilerów" pomęcz zadanie przynajmniej kilka godzin, nawet jeśli po 30 min. wydaje Ci się, że nic nie wskórasz); gwarantuję, że jak przerobisz, powiedzmy, 300 czy 500 zadań (wiem, początkowa ta ilość wydaje się niebotyczna), to z finałem nie powinieneś mieć problemów
f) nie zniechęcaj się, jeśli początkowo nie będziesz umiał nic zrobić; pomyśl sobie, że to, co dziś jest dla Ciebie kosmiczne, za rok albo dwa będzie chlebem powszednim
Co do nauczyciela, to zależy, do jakiej szkoły chodzisz. Zazwyczaj niestety z przygotowaniem do OM ze strony nauczycieli bywa kiepsko .
a) zaznajomić się przynajmniej pobieżnie z programem liceum (jak już było wspomniane - wielomiany, ciągi, trygonometria, geometria); przy minimum chęci nie powinieneś mieć z tym problemów
b) jeśli możesz - koniecznie chodź na jakieś koło matematyczne (ew. z zrób z kolegami-matematykami "self-study group" ) - abstrahując od korzyści stricte naukowych, robienie matematyki w większej grupie sprzyja motywacji (sam masz satysfakcję, gdy pokażesz przy tablicy zadanie, i patrząc na lepszych od siebie nabierasz inspiracji do pracy)
c) jeśli możesz, namów kolegów do udziału w OM - wspólne myślenie nad zadaniami czy przygotowanie do I etapu to fajna rzecz
d) kup/wypożycz jakieś książki olimpijskie - spis literatury znajdziesz np. na stronie OM, zresztą na tym forum temat był wielokrotnie poruszany, więc jak dobrze poszukasz, to znajdziesz; najlepsze pozycje to oczywiście: Pawłowski, Kourliandtchik, Musztari
e) rób jak najwięcej zadań, zwłaszcza ze starych olimpiad; ważne, by nie sięgać za szybko do rozwiązań (przed zajrzeniem do "spoilerów" pomęcz zadanie przynajmniej kilka godzin, nawet jeśli po 30 min. wydaje Ci się, że nic nie wskórasz); gwarantuję, że jak przerobisz, powiedzmy, 300 czy 500 zadań (wiem, początkowa ta ilość wydaje się niebotyczna), to z finałem nie powinieneś mieć problemów
f) nie zniechęcaj się, jeśli początkowo nie będziesz umiał nic zrobić; pomyśl sobie, że to, co dziś jest dla Ciebie kosmiczne, za rok albo dwa będzie chlebem powszednim
Co do nauczyciela, to zależy, do jakiej szkoły chodzisz. Zazwyczaj niestety z przygotowaniem do OM ze strony nauczycieli bywa kiepsko .
