Przeglądając forum zauważyłem dziwny sposób obliczania granicy. Nie wiem czy jest błędny, czy ja po prostu czegoś nie rozumiem. Mianowicie ktoś o nicku max obliczył granicę w taki sposób:
\(\displaystyle{ \lim_{n\to }\left(\frac{n+1}{2n+1}\right)^{n^{2}} = \lim_{n\to\infty} e^{n^{2}\ln\frac{n + 1}{2n + 1}} = ft[e^{-\infty}\right] = 0}\)
Ale kiedy próbuje zastosować to np do:
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n}}\)
to dostaję
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n} = \lim_{n\to\infty}e^{n\ln\left(1+\frac{1}{n}\right)} = \lim_{n\to\infty}e^{n\ln1} = \lim_{n\to\infty}e^{0} = 1}\)
Chociaż
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n} = \lim_{n\to\infty}e^{n\ln\left(1+\frac{1}{n}\right)} = \lim_{n\to\infty}e^{\ln\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n}} = \lim_{n\to\infty}e^{\ln e} = e}\)
Gdzie robię błąd? Cos jest nie tak z tym logarytmem.
Dziwny sposób obliczania granicy
- Undre
- Użytkownik

- Posty: 1232
- Rejestracja: 15 lis 2004, o 02:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: UĆ
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 92 razy
Dziwny sposób obliczania granicy
nolsc pisze:Mianowicie ktoś o nicku max obliczył granicę w taki sposób
buahaha padłem max legendą
[ Dodano: 10 Stycznia 2008, 13:09 ]
zjadłeś n w potędzenolsc pisze:\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}e^{n\ln1} = \lim_{n\to\infty}e^{0} = 1}\)
offtop : używasz freebsd czy pcbsd ?
Ostatnio zmieniony 10 sty 2008, o 13:11 przez Undre, łącznie zmieniany 1 raz.
- Undre
- Użytkownik

- Posty: 1232
- Rejestracja: 15 lis 2004, o 02:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: UĆ
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 92 razy
Dziwny sposób obliczania granicy
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}e^{n\ln\left(1+\frac{1}{n}\right)} = [e^{ 0} ]}\)
edit : skopałem, nie to skopiowałem z zapisu co chciałem
anyway - nie można sobie w jednym miejscu wyzerować n ( jak w logarytmie ) a w drugim traktować że nadal jest i mnożyć
edit : skopałem, nie to skopiowałem z zapisu co chciałem
anyway - nie można sobie w jednym miejscu wyzerować n ( jak w logarytmie ) a w drugim traktować że nadal jest i mnożyć
Ostatnio zmieniony 10 sty 2008, o 13:15 przez Undre, łącznie zmieniany 1 raz.
-
nolsc
- Użytkownik

- Posty: 17
- Rejestracja: 25 kwie 2006, o 11:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olkusz
- Podziękował: 2 razy
Dziwny sposób obliczania granicy
Faktycznie, jaki ja głupi jestem Dzięki.
[ Dodano: 11 Stycznia 2008, 18:00 ]
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\frac{n}{n\left(n+1\right)}+\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n} = \lim_{n\to\infty}\frac{1}{n+1}+e = 0+e = e}\)
Tutaj skorzystalem z tego, ze \(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\left(a_{n}+b_{n}\right) = \lim_{n\to\infty}a_{n}+\lim_{n\to\infty}b_{n}}\), gdy \(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}a_{n} = a, \lim_{n\to\infty}b_{n} = b}\)
Wiec z tego wychodzi, ze jesli juz nie mozna "zerowac" to na pewno nie w sytuacjach, w ktorych mozna rozbic ciag na dwa ciagi, oba dazace do granic skonczonych.
[ Dodano: 11 Stycznia 2008, 18:00 ]
Nie daje mi to spokoju. Nie rozumiem, czemu nie moge sobie np "wyzerowac n". Czy wlasnie nie to gwarantuje mi twierdzenie o arytmetyce ciagow? Na przykladUndre pisze: anyway - nie można sobie w jednym miejscu wyzerować n ( jak w logarytmie ) a w drugim traktować że nadal jest i mnożyć
\(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\frac{n}{n\left(n+1\right)}+\left(1+\frac{1}{n}\right)^{n} = \lim_{n\to\infty}\frac{1}{n+1}+e = 0+e = e}\)
Tutaj skorzystalem z tego, ze \(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}\left(a_{n}+b_{n}\right) = \lim_{n\to\infty}a_{n}+\lim_{n\to\infty}b_{n}}\), gdy \(\displaystyle{ \lim_{n\to\infty}a_{n} = a, \lim_{n\to\infty}b_{n} = b}\)
Wiec z tego wychodzi, ze jesli juz nie mozna "zerowac" to na pewno nie w sytuacjach, w ktorych mozna rozbic ciag na dwa ciagi, oba dazace do granic skonczonych.