PW - MiNI
- Plant
- Użytkownik

- Posty: 326
- Rejestracja: 16 sty 2006, o 21:30
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Grudziadz/Warszawa
- Pomógł: 70 razy
PW - MiNI
Widzę, że przyszli studenci MiNI wypowiadają się na innych tematach, więc postanowiłem otworzyć ten specjalnie dla nas. To jak, ilu nas tu jest? Skąd jesteście - ktoś się wybiera do akademika? Ja przyjadę z Grudziądza (tak naprawdę spod Grudziądza), będę ubiegał się o miejsce w akademiku.
-
Nobody
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 11 mar 2007, o 12:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Zamość
- Podziękował: 1 raz
PW - MiNI
I zapewne ja, bo się zdecydować nie mogę nieco. Tegoroczna matura, szczególnie z matmy niczego nie pokazała, bo mieć z niej mniej niż 90% to wstyd. Sam miałem 100, ale wg mnie to o niczym nie świadczy. Boję się nieco, że mogę nie podołać, bo o MINI tak naprawdę wiem nieco mało.
-
sztuczne zęby
- Użytkownik

- Posty: 605
- Rejestracja: 24 maja 2006, o 17:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: ..
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 110 razy
PW - MiNI
Co tam mamy nie dać rady...
Matura może nie była trudna, ale i tak według CKE ponad 90% miało tylko 4% społeczności, więc nie powinno być tak źle.
Matura może nie była trudna, ale i tak według CKE ponad 90% miało tylko 4% społeczności, więc nie powinno być tak źle.
-
Nobody
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 11 mar 2007, o 12:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Zamość
- Podziękował: 1 raz
PW - MiNI
Coś w tym jest
a szukam usilnie odpowiedzi na pytanie jak jest z odsiewiem, czy duży w przekroju pierwszych 3 lat? I nigdzie się dokopać do tego nie mogę, a chyba warto wiedzieć
a szukam usilnie odpowiedzi na pytanie jak jest z odsiewiem, czy duży w przekroju pierwszych 3 lat? I nigdzie się dokopać do tego nie mogę, a chyba warto wiedzieć
-
sztuczne zęby
- Użytkownik

- Posty: 605
- Rejestracja: 24 maja 2006, o 17:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: ..
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 110 razy
PW - MiNI
Ja wychodzę z założenia, że nie po to idę na studia, żeby z nich odpaść po 2 latach. A jak się miało 100% z matury to znaczy, że nie jest się jakimś idiotom i przy odrobinie pracy da się radę.
- faustus
- Użytkownik

- Posty: 88
- Rejestracja: 25 maja 2005, o 11:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: z drzewa binarnego
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 2 razy
PW - MiNI
Nie rozumiem waszego parcia na MiNI i ogólnej popularności tego wydziału, to nie są jakieś rewelacyjnie trudne ani dobre studia. Dlaczego wszyscy tam się tak pchają? Z takimi wynikami matury moglibyście zaatakować odważniej (EiTI, UW, UWr, UJ).
Mam na MiNI kolegę, który nie był jakiś rewelacyjny w liceum, maturę napisał na poziomie ~85% i teraz bez problemu sobie tam radzi. Narzeka tylko na podejście do matematyki, polegające na nauczeniu się ogromnej ilości twierdzeń bez dowodów (btw. matematyka na politechnice zawsze będzie ułomna, można powiedzieć, że to jest tak, jak gdyby na jakiejś akademii wychowania fizycznego można było studiować medycynę).
W kwestii wywalania ze studiów cała PW ma bardziej liberalne podejście do studentów niż UW. To znaczy, nie koniecznie ułatwiają wszystkim zdanie każdego przedmiotu, ale dają możliwość powtarzania go kilka razy i wykonywania pewnych dziwnych ekwilibrystyk przy powtarzaniu semestrów, tak, że można kończyć studia np. 10 lat. Robią tak, bo zakłądają, że rynek pracy potrzebuje inżynierów i ich misją jest ich dostarczenie. UW wywala dużo chętniej.
Mam na MiNI kolegę, który nie był jakiś rewelacyjny w liceum, maturę napisał na poziomie ~85% i teraz bez problemu sobie tam radzi. Narzeka tylko na podejście do matematyki, polegające na nauczeniu się ogromnej ilości twierdzeń bez dowodów (btw. matematyka na politechnice zawsze będzie ułomna, można powiedzieć, że to jest tak, jak gdyby na jakiejś akademii wychowania fizycznego można było studiować medycynę).
W kwestii wywalania ze studiów cała PW ma bardziej liberalne podejście do studentów niż UW. To znaczy, nie koniecznie ułatwiają wszystkim zdanie każdego przedmiotu, ale dają możliwość powtarzania go kilka razy i wykonywania pewnych dziwnych ekwilibrystyk przy powtarzaniu semestrów, tak, że można kończyć studia np. 10 lat. Robią tak, bo zakłądają, że rynek pracy potrzebuje inżynierów i ich misją jest ich dostarczenie. UW wywala dużo chętniej.
-
Nobody
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 11 mar 2007, o 12:16
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Zamość
- Podziękował: 1 raz
PW - MiNI
faustus, informatyka na EITI odpada ze względu na ściśle inzynierskie podejście. Nie mam ochoty babrać się z "drutami" i innymi duperelami, bo wiem, że nie jest to zbyt ciekawe. Brat kończy studiować EiT na PWr i wiem czym pachnie zarówno ten kierunek jak i ten wydział Na PW zapewne wielkiej różnicy nie ma.. A mnie to za cholerę nie kręci i męczyłbym się, chociaż pewnie dawałbym sobie radę. Ale nie o to chodzi, żeby robić coś, czego się nie lubi.
PW - MiNI
Nie wiem skąd te informacje o rzekomej możliwości kończenia studiów kilka lat a do tego mniejsze chęci do wywalania studentów. Właśnie kończę studia na PW i nie uważam, że wywalenie po I semestrze ok 40 osób i z każdym kolejnym rokiem skreślenie z list kolejnych leserów jest odzwierciedleniem Twoich słow o rzekomej misji za wszelką cenę wykształcenia jak największej rzeszy inżynierów... Faktem jest, że tych studentów którym zabrakło 2, 3 czy 5 pkt żeby sie znaleźć na kolejnym semestrze nie odstrzelono od razu tylko dano czas i możliwość nadrobienia zaległości, ale nie tyczyło się to wszystkich jak leci tylko tych dobrze rokujących na przyszłość...faustus pisze:W kwestii wywalania ze studiów cała PW ma bardziej liberalne podejście do studentów niż UW. To znaczy, nie koniecznie ułatwiają wszystkim zdanie każdego przedmiotu, ale dają możliwość powtarzania go kilka razy i wykonywania pewnych dziwnych ekwilibrystyk przy powtarzaniu semestrów, tak, że można kończyć studia np. 10 lat. Robią tak, bo zakłądają, że rynek pracy potrzebuje inżynierów i ich misją jest ich dostarczenie. UW wywala dużo chętniej.
-
Astrober
- Użytkownik

- Posty: 13
- Rejestracja: 21 maja 2007, o 11:20
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Zambrów
PW - MiNI
Ja również dostałem się na informatykę na MiNI. Dzisiaj złożyłem dokumenty .
Tak naprawdę post @faustusa jest chyba jedyną negatywną opinią, którą słyszałem na temat wybranego przez nas wydziału. W każdym razie dominuje przekonanie, że są to bardzo dobre i jednocześnie ciekawe studia, po których nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Jednocześnie informatyka na MiNI to jeden z cięższych kierunków, na których naprawdę trzeba przyłożyć się do nauki (nie wiem, czy słyszeliście: "Gdzie jest lepiej na informatyce: na WAT czy na PW? - Na politechnice śpi się trzy godziny, na WAT jest lżej - śpi się cztery godziny." ). Heh, nie wiem, ile w tym (podobno słynnym) powiedzeniu jest prawdy, ale ja śpiochem nie jestem .
I tak na koniec mam małe pytanko odnośnie akademików - jak duże jest niebezpieczeństwo, że zabraknie miejsc dla nowoprzyjętych? Zdarzało się tak w latach ubiegłych? A może nie muszę się tym przejmować?
Tak naprawdę post @faustusa jest chyba jedyną negatywną opinią, którą słyszałem na temat wybranego przez nas wydziału. W każdym razie dominuje przekonanie, że są to bardzo dobre i jednocześnie ciekawe studia, po których nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Jednocześnie informatyka na MiNI to jeden z cięższych kierunków, na których naprawdę trzeba przyłożyć się do nauki (nie wiem, czy słyszeliście: "Gdzie jest lepiej na informatyce: na WAT czy na PW? - Na politechnice śpi się trzy godziny, na WAT jest lżej - śpi się cztery godziny." ). Heh, nie wiem, ile w tym (podobno słynnym) powiedzeniu jest prawdy, ale ja śpiochem nie jestem .
I tak na koniec mam małe pytanko odnośnie akademików - jak duże jest niebezpieczeństwo, że zabraknie miejsc dla nowoprzyjętych? Zdarzało się tak w latach ubiegłych? A może nie muszę się tym przejmować?


