No właśnie chyba do nich zadzwonię, bo rzeczywiście byłoby nieciekawie jeśli miałbm zaczynać od lutego, a nie mógłbym zmienić kierunku :/redemptorek pisze:radzę skontaktować się w tej sprawie z pw, bo to:"albo nie ryzykuj i olej priorytetowy kierunek, albo zaszalej i w razie czego zacznij w lutym" jest dość absurdalne
z drugiej strony - dłuższe wakacje to nic złego (na EiTI zaczynał tak znajomy inżynier) ...po katordze w LO matmy łatwo się nie zapomni, a tymczasem można przecież np. pracować, opanować przydatny język obcy lub programowania czy - jak kto woli - nie robić nic
Nie mówię że jest coś złego w rozpocząciu studiów w lutym, ale jednak mi taka opcja nie pasuje, zresztą zastanawiam się nad sensem takiego rozwiązania, czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego tak jest?




