punkt na wykresie
- Amon-Ra
- Użytkownik

- Posty: 878
- Rejestracja: 16 lis 2005, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tczew
- Pomógł: 175 razy
punkt na wykresie
Odległość między zadanym punktem i wykresem funkcji będzie najmniejsza, gdy długość wektora łączącego ten punkt z pewnym punktem (którego współrzędne trzeba obliczyć) na wykresie funkcji osiągnie minimum.
Wektor, który łączy punkt \(\displaystyle{ (x,f(x))}\) z punktem \(\displaystyle{ (5,1)}\) ma współrzędne np. takie:
\(\displaystyle{ \vec{w}=\left[x-5,\frac{x^2}{2}-1\right]}\)
Oblicz długość wektora \(\displaystyle{ ||\vec{w}||}\), otrzymasz pewną funkcję zmiennej x. Następnie obliczasz argument, dla którego funkcja przyjmuje minimum - standardowo, liczysz pochodną i przyrównujesz do zera. Stąd bardzo łatwo otrzymasz współrzędne punktu.
Wektor, który łączy punkt \(\displaystyle{ (x,f(x))}\) z punktem \(\displaystyle{ (5,1)}\) ma współrzędne np. takie:
\(\displaystyle{ \vec{w}=\left[x-5,\frac{x^2}{2}-1\right]}\)
Oblicz długość wektora \(\displaystyle{ ||\vec{w}||}\), otrzymasz pewną funkcję zmiennej x. Następnie obliczasz argument, dla którego funkcja przyjmuje minimum - standardowo, liczysz pochodną i przyrównujesz do zera. Stąd bardzo łatwo otrzymasz współrzędne punktu.
- Amon-Ra
- Użytkownik

- Posty: 878
- Rejestracja: 16 lis 2005, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tczew
- Pomógł: 175 razy
punkt na wykresie
Standardowo - pochodna funkcji zewnętrznej razy pochodna wnętrza.
Pochodna pierwiastka to odwrotność jego dwukrotności, pochodna wnętrza to pochodna zwykłego wielomianu:
\(\displaystyle{ \frac{dw}{dx}=\frac{1}{2\sqrt{\frac{x^4}{4}-10x+26}}\cdot \left(4\cdot \frac{x^3}{4}-10\right)=\frac{x^3-10}{2\sqrt{\frac{x^4}{4}-10x+26}}}\)
Teraz przyrównanie do zera i wyciągnięcie wniosków .
Pochodna pierwiastka to odwrotność jego dwukrotności, pochodna wnętrza to pochodna zwykłego wielomianu:
\(\displaystyle{ \frac{dw}{dx}=\frac{1}{2\sqrt{\frac{x^4}{4}-10x+26}}\cdot \left(4\cdot \frac{x^3}{4}-10\right)=\frac{x^3-10}{2\sqrt{\frac{x^4}{4}-10x+26}}}\)
Teraz przyrównanie do zera i wyciągnięcie wniosków .
Ostatnio zmieniony 28 cze 2007, o 15:57 przez Amon-Ra, łącznie zmieniany 1 raz.
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
punkt na wykresie
W tym przypadku można sprawę nieco uprościć, gdyż wystarczy, że przyrównamy do zera pochodną 'wnętrza' (oczywiście należy wziąć poprawkę na dziedzinę funkcji złożonej).
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
punkt na wykresie
No tak, chodziło mi o to, że liczenie 'całej' pochodnej jest w zasadzie zbędne, wystarczy wziąć pochodną z tego co pod pierwiastkiem, bo funkcja \(\displaystyle{ y = \sqrt{x}}\) jest rosnąca.
- Amon-Ra
- Użytkownik

- Posty: 878
- Rejestracja: 16 lis 2005, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tczew
- Pomógł: 175 razy
punkt na wykresie
Dobrze, ale skoro liczymy pochodną, to nie możemy sobie odpuścić ot tak części obliczeń - wszak to pochodna ma się zerować, a nie jakiś bliżej niezidentyfikowany wielomian. Ale jasne, masz słuszność co do finalnego efektu naszych działań .
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
punkt na wykresie
Ale przecież jeśli \(\displaystyle{ f}\) jest rosnąca, to złożenie \(\displaystyle{ f\circ g}\) przyjmuje wartość największą w tym samym punkcie co funkcja \(\displaystyle{ g}\) (to samo tyczy się wartości najmniejszej) i dlatego możemy ograniczyć się do badania wartości największej odpowiedniego obcięcia funkcji podpierwiastkowej.
- Amon-Ra
- Użytkownik

- Posty: 878
- Rejestracja: 16 lis 2005, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tczew
- Pomógł: 175 razy
punkt na wykresie
Obliczyłem ją za Ciebie.
Max, w porządku, nie neguję niczego. Piszę przecież wyraźnie, że nie podważam prawdziwości czy poprawności Twoich wypowiedzi, broń Boże, tylko zwracam uwagę na to, że należy obliczenia poprowadzić do końca.
Max, w porządku, nie neguję niczego. Piszę przecież wyraźnie, że nie podważam prawdziwości czy poprawności Twoich wypowiedzi, broń Boże, tylko zwracam uwagę na to, że należy obliczenia poprowadzić do końca.
- Sir George
- Użytkownik

- Posty: 1125
- Rejestracja: 27 kwie 2006, o 10:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: z Konopii
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 203 razy
punkt na wykresie
Zadanie można też rozwiązać bez pochodnych złożonych. Wystarczy zauważyć, że punkt o współrzędnych (A,B) jest położony najbliżej takiego punktu wykresu funkcji f, że prosta łącząca punkty (x,f(x)) i (A,B) jest prostopadła do stycznej do wykresu w punkcie (x,f(x)).
Mamy zatem do rozwiązania r-nie: (f(x)-B)/(x-A)=-1/f'(x)
W naszym przypadku otrzymujemy \(\displaystyle{ \frac{\frac{x^2}2-1}{x-5}=-\frac1x}\)
co daje po krótkich przekształceniach \(\displaystyle{ x^3-10=0}\)
Pozdrawiam...
Mamy zatem do rozwiązania r-nie: (f(x)-B)/(x-A)=-1/f'(x)
W naszym przypadku otrzymujemy \(\displaystyle{ \frac{\frac{x^2}2-1}{x-5}=-\frac1x}\)
co daje po krótkich przekształceniach \(\displaystyle{ x^3-10=0}\)
Pozdrawiam...
- Amon-Ra
- Użytkownik

- Posty: 878
- Rejestracja: 16 lis 2005, o 16:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Tczew
- Pomógł: 175 razy
punkt na wykresie
Pardon, jasne, że tak. Palec mi się omsknął .setch pisze:Amon-Ra, czy tam zamiast 36 nie powinno być 26?
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
punkt na wykresie
Aha, no to przepraszam, odniosłem troszkę inne wrażenieAmon-Ra pisze:Max, w porządku, nie neguję niczego. Piszę przecież wyraźnie, że nie podważam prawdziwości czy poprawności Twoich wypowiedzi, broń Boże, tylko zwracam uwagę na to, że należy obliczenia poprowadzić do końca.
setch - w związku z tym co napisałem wcześniej funkcja:
\(\displaystyle{ f(x) = \sqrt{\frac{x^{4}}{4} - 10 x + 26}}\) przyjmuje wartość największą wtedy i tylko wtedy, gdy:
\(\displaystyle{ g(x) = \frac{x^{4}}{4} - 10x + 26}\) przyjmuje wartość największą, a z pochodną tej funkcji licealista już nie powinien mieć problemu.
Ale pomysł Sir George'a ciekawszy...
