Maturalne zażalenie
-
wikuszka
- Użytkownik

- Posty: 94
- Rejestracja: 9 sty 2007, o 10:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: gdańsk
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 3 razy
Maturalne zażalenie
"Będą osoby, które nie zdadzą matury (np. z matematyki) mimo, że osoby, które będą miały mniejszą wiedzę i umiejętności w tym zakresie zdadzą ją "bez problemu" i jest to cecha "systemowa" przyjętego przez MEN rozwiązania."
"W grupie średnio przygotowanych maturzystów nowy system wprowadzony przez MEN preferuje osoby, które wybrały poziom podstawowy kosztem osób, które odważyły się zdawać maturę na poziomie rozszerzonym."
Po zapoznaniu się z tzw. "tabelką giertychowską" stwierdziłam, że muszę napisać do jej twórcy:
Witam serdecznie! Najprawdopodobniej nie jako pierwsza, a napewno nie jako ostatnia osoba zgłaszam wątpliwości co do przelicznika matualnergo, który został podany jako załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 8 września 2006 r. (Dz. U. Nr 164, poz. 1154). Z całym szacunkiem najwidoczniej nie zdaje sobie pan sprawy z ogromnej różnicy pomiędzy poziomem podstawowym i rozszerzonym na egzaminie maturalnym. Do momentu kiedy uczniowie zdawali obydwa arkusze niejednokrotnie spotykaliśmy się z sytuacją kiedy na egzaminie maturalnym z matematyki na poziomie podstawowym otrzymywali 90%, natomiast z rozszerzenia mniej niż 15%. Obydwa arkusze to "zupełnie inna matematyka", a podany przelicznik jest poprostu NIESPRAWIEDLIWY. Wychodzi na to, że jeśli ktoś otrzyma z w/w egzaminu 50% na poziomie rozszerzonym (co i tak wymaga naprawdę dużej wiedzy matematycznej - egzaminy są bardzo trudne), a delikwent któremu nie chciało się uczyć zda ten sam przedmiot na 70% z podstawowego (a trzeba być, proszę wybaczyć, idiotą, żeby napisać na mniej) jest na wygranej pozycji, choć poziomu rozszerzonego, z takim wynikiem, nie napisałby nawet na 40%. Uczniowie są przerażeni tym, co pan wyprawia - na uczelnie dostaną się ci, którzy poszli na łatwiznę. Gdyby miał pan choć blade pojęcie nt. matematyki to albo wymyśliłby pan sprawiedliwy przelicznik, albo nie zabierał się za wprowadzenie zmian. Kiedy przeczytałam tą tabelkę zaczęłam myśleć o rezygnacji z egzaminu maturalnego - arkusze podstawowe piszę na 95%-100% podczas gdy "rozszerzenia" mam problem napisać na 40%. Pragnę zaznaczyć, że jestem dobrą uczennicą. Błagam, niech pan chociaż zerknie na zeszłoroczne egzaminy, niech zobaczy, jak bardzo się różnią oba poziomy. Obawiam się, że to kolejny "groch o ścianę" ale naprawdę, patrząc na to wszystko nie pozostaje nic innego jak siąść i zacząć płakać.
Nie obeznanych z tematem zapraszam na strony:
Błagam, zareagujcie, wyślijcie e-maile, może jakieś petycje? ! ! !
Poprawiam temat
luka52
"W grupie średnio przygotowanych maturzystów nowy system wprowadzony przez MEN preferuje osoby, które wybrały poziom podstawowy kosztem osób, które odważyły się zdawać maturę na poziomie rozszerzonym."
Po zapoznaniu się z tzw. "tabelką giertychowską" stwierdziłam, że muszę napisać do jej twórcy:
Witam serdecznie! Najprawdopodobniej nie jako pierwsza, a napewno nie jako ostatnia osoba zgłaszam wątpliwości co do przelicznika matualnergo, który został podany jako załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 8 września 2006 r. (Dz. U. Nr 164, poz. 1154). Z całym szacunkiem najwidoczniej nie zdaje sobie pan sprawy z ogromnej różnicy pomiędzy poziomem podstawowym i rozszerzonym na egzaminie maturalnym. Do momentu kiedy uczniowie zdawali obydwa arkusze niejednokrotnie spotykaliśmy się z sytuacją kiedy na egzaminie maturalnym z matematyki na poziomie podstawowym otrzymywali 90%, natomiast z rozszerzenia mniej niż 15%. Obydwa arkusze to "zupełnie inna matematyka", a podany przelicznik jest poprostu NIESPRAWIEDLIWY. Wychodzi na to, że jeśli ktoś otrzyma z w/w egzaminu 50% na poziomie rozszerzonym (co i tak wymaga naprawdę dużej wiedzy matematycznej - egzaminy są bardzo trudne), a delikwent któremu nie chciało się uczyć zda ten sam przedmiot na 70% z podstawowego (a trzeba być, proszę wybaczyć, idiotą, żeby napisać na mniej) jest na wygranej pozycji, choć poziomu rozszerzonego, z takim wynikiem, nie napisałby nawet na 40%. Uczniowie są przerażeni tym, co pan wyprawia - na uczelnie dostaną się ci, którzy poszli na łatwiznę. Gdyby miał pan choć blade pojęcie nt. matematyki to albo wymyśliłby pan sprawiedliwy przelicznik, albo nie zabierał się za wprowadzenie zmian. Kiedy przeczytałam tą tabelkę zaczęłam myśleć o rezygnacji z egzaminu maturalnego - arkusze podstawowe piszę na 95%-100% podczas gdy "rozszerzenia" mam problem napisać na 40%. Pragnę zaznaczyć, że jestem dobrą uczennicą. Błagam, niech pan chociaż zerknie na zeszłoroczne egzaminy, niech zobaczy, jak bardzo się różnią oba poziomy. Obawiam się, że to kolejny "groch o ścianę" ale naprawdę, patrząc na to wszystko nie pozostaje nic innego jak siąść i zacząć płakać.
Nie obeznanych z tematem zapraszam na strony:
Błagam, zareagujcie, wyślijcie e-maile, może jakieś petycje? ! ! !
Poprawiam temat
luka52
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2007, o 23:48 przez wikuszka, łącznie zmieniany 2 razy.
-
wikuszka
- Użytkownik

- Posty: 94
- Rejestracja: 9 sty 2007, o 10:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: gdańsk
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 3 razy
Maturalne zażalenie
Przez głowę przeleciał mi bojkot, albo wstrzymanie się z egzaminem do następnego roku. Chyba zdajecie sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś z was napisze rozszerzenie na 60% to z podstawowego dadzą wam 67%, pomimo faktu, że jeśli ktoś jest w stanie napisac "rozszerzenie" na 60% to z podstawy otrzymałby conajmniej 80%. I teraz jeszcze większa zabawa: jeśli zeszłoroczny maturzysta poprawia egzamin (a zdawał 2 arkusze) to zostawiają mu zeszłoroczną podstawę i doliczają poprawiony wynik z rozszerzenia. Innymi słowy mają niezłe fory.
No to pięknie
- tablice matematyczne okroili,
- przelicznik wygląda tak, jakby obydwa arkusze miały się różnić danymi, nie poziomem,
- a matematyka na rozszerzonym pozostaje niezmieniona;
Masz rację floyd - nic nie zrobimy. Ja idę po cygaretkę, piwo. Miałam dzisiaj jechać do biblioteki i jak codzień - siedzieć i dziobać ale... po co.......?
No to pięknie
- tablice matematyczne okroili,
- przelicznik wygląda tak, jakby obydwa arkusze miały się różnić danymi, nie poziomem,
- a matematyka na rozszerzonym pozostaje niezmieniona;
Masz rację floyd - nic nie zrobimy. Ja idę po cygaretkę, piwo. Miałam dzisiaj jechać do biblioteki i jak codzień - siedzieć i dziobać ale... po co.......?
- Uzo
- Użytkownik

- Posty: 1069
- Rejestracja: 18 mar 2006, o 10:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Strzyżów / Kraków
- Podziękował: 94 razy
- Pomógł: 139 razy
Maturalne zażalenie
Ja przez inteligencje pana Romana byłem zmuszony zrezygnować z rozszerzonej historii na rzecz podstawowej i rozszerzonego angielskiego na rzecz podstawowego, ale nie komentuje już tego ... pana bo brak słów...
-
wikuszka
- Użytkownik

- Posty: 94
- Rejestracja: 9 sty 2007, o 10:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: gdańsk
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 3 razy
Maturalne zażalenie
No i brawa dla Ciebie, bo w tym momencie wykazałeś się większym instynktem samozachowawczym niż ja.
Nadzieja jedynie w tym, że uczelnie będą wymagać rozszerzenia albo same wystosują przeliczniki.
Nadzieja jedynie w tym, że uczelnie będą wymagać rozszerzenia albo same wystosują przeliczniki.
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
Maturalne zażalenie
Myślę, że środowisko akademickie ma wyrobioną opinię na temat działalności MEN, więc bez obaw. Zazwyczaj przy rekrutacji punkty z poziomu rozszerzonego są liczone z wyższą wagą niż te z podstawy...
Swoją drogą też musiałem zrezygnować z rozszerz ang, a polski rozszerzony mogę oblać (niezmierna wdzięczność mnie roznosi za darowanie mi tej możliwości...)
Ogólnie szkoda słów, podobnie jak z przeznaczaniem funduszy stypendialnych na zakup mundurków...
Swoją drogą też musiałem zrezygnować z rozszerz ang, a polski rozszerzony mogę oblać (niezmierna wdzięczność mnie roznosi za darowanie mi tej możliwości...)
Ogólnie szkoda słów, podobnie jak z przeznaczaniem funduszy stypendialnych na zakup mundurków...
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2007, o 18:35 przez max, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ja_czyli_kluska
- Użytkownik

- Posty: 133
- Rejestracja: 19 mar 2006, o 12:29
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: rzeszów
- Podziękował: 38 razy
- Pomógł: 5 razy
-
Rafal88K
- Użytkownik

- Posty: 309
- Rejestracja: 15 mar 2007, o 16:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lublin
- Podziękował: 28 razy
- Pomógł: 54 razy
Maturalne zażalenie
Ten przelicznik jest śmieszny ale Uczelnie na szczęście mają swój własny, który jest zazwyczaj korzystny dla zdających rozszerzoną matematykę
- Plant
- Użytkownik

- Posty: 326
- Rejestracja: 16 sty 2006, o 21:30
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Grudziadz/Warszawa
- Pomógł: 70 razy
Maturalne zażalenie
To jeszcze może mi ktoś wytłumaczy, dlaczego zmiany 'przeciwko' uczniom wprowadzone zostały w trybie natychmiastowym - zmiana w maturze, przelicznik, amnestia. Gdy zostało to ogłoszone niezgodne z konstytucją, na wycofanie musimy czekać do przyszłego roku..
??:
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Maturalne zażalenie
Ponieważ takie jest prawo Dowolna ustawa, która zostanie przez TK uznana za niezgodną z Konstytucją nie przestaje obowiązywać od razu (po iluś miesiącach dopiero), a Sejm ma czas na wprowadzenie poprawek.Plant pisze:Gdy zostało to ogłoszone niezgodne z konstytucją, na wycofanie musimy czekać do przyszłego roku..
- kolanko
- Użytkownik

- Posty: 1866
- Rejestracja: 9 gru 2006, o 14:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łańcut
- Podziękował: 32 razy
- Pomógł: 172 razy
Maturalne zażalenie
Szkoda sie wypowiadac wogole ... ;/ zeby sie z nim klocic trzeba sie ponizyc do jego poziomu czyli nie wiem jak to zrobic nawet ... polozyc sie na ziemi czy co ? ... na szczescie mature mam za 2 lata ale jesli ten idiota sobie wprowadzi to jeszcze raz to trzeba bedzie jakas ruska mafie na niego naslac czy cos ... ;/ Pisal moze ktos mail'e do nich tam ? ma ktos moze namiary na nowe tablice ? ... Ciekawe co on tam okroil ...
W sumie sie nie dziwie ze tablice maja mniej wzorow bo po co w tablicach wzory ktorych giertych nie zna ? zostawil na pole kwadratu bo pewno bylo wymagane tylko to na jego stanowisko i tyle. takimi tablicami moge sobie ..... podetrzec a nie wesprzec sie na maturze. ;/
GIERTYCH DO WORA A WOR DO JEZIORA !!
pzdr
W sumie sie nie dziwie ze tablice maja mniej wzorow bo po co w tablicach wzory ktorych giertych nie zna ? zostawil na pole kwadratu bo pewno bylo wymagane tylko to na jego stanowisko i tyle. takimi tablicami moge sobie ..... podetrzec a nie wesprzec sie na maturze. ;/
GIERTYCH DO WORA A WOR DO JEZIORA !!
pzdr
-
wikuszka
- Użytkownik

- Posty: 94
- Rejestracja: 9 sty 2007, o 10:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: gdańsk
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 3 razy
Maturalne zażalenie
Jakiś czas temu. Są w nich wzory w większości (bo nie wszystkie rzecz jasna) zupełnie podstawowe, czyli takie, które zna uczeń opuszczający mury gimnazjum. Tych ciekawych, które pozwalają pójść "na skróty" raczej nie znajdziesz. Np. próżno szukać wzmianek o rozwiązywaniu układu równań liniowych metodą wyznaczników...ja_czyli_kluska pisze:kiedy? jak?wikuszka pisze:No to pięknie
- tablice matematyczne okroili,
