zagadka
-
darkhunter
- Użytkownik

- Posty: 2
- Rejestracja: 18 paź 2004, o 09:41
zagadka
jak rozwiązac następującą zagadke:
mam 2 lonty różnej długości. Jak odmierzyć 45 min za ich pomocą. Mozna je przycinac gasic podpalać. Wiadomo jednak, że jeden lont za pierszym razem pali sie dokładnie 1 godzine ale za kazdym nastepnym tak jak i drugi lont niewiadomą dla nas ilosc czasu. Jeśli ktoś wie jak to zrobic niech napisze. ja nie mam pomysłu
mam 2 lonty różnej długości. Jak odmierzyć 45 min za ich pomocą. Mozna je przycinac gasic podpalać. Wiadomo jednak, że jeden lont za pierszym razem pali sie dokładnie 1 godzine ale za kazdym nastepnym tak jak i drugi lont niewiadomą dla nas ilosc czasu. Jeśli ktoś wie jak to zrobic niech napisze. ja nie mam pomysłu
-
Skrzypu
- Użytkownik

- Posty: 1000
- Rejestracja: 18 maja 2004, o 22:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 18 razy
zagadka
Jeden lont zapalamy z obu stron, drugi tylko z jednej, jak ten pierwszy skończy się palić minie 30 minut, zapalamy drugi z drugiego końca i jak skończy się palić minie dokładnie 45 min
Zakładając oczywiście że zapalanie następuje błyskawicznie
Zakładając oczywiście że zapalanie następuje błyskawicznie
-
darkhunter
- Użytkownik

- Posty: 2
- Rejestracja: 18 paź 2004, o 09:41
zagadka
czy mógłbys powiedzie co co chodzi z tym 2 lontem skąd wiesz ze jak skończy sie palic to minie 15 minut?? nie czaje
zagadka
No proste, gdy wypali sie pierwszy, to z drugiego wypali sie polowa, więc zostanie druga jego połowa, która przy spalaniu "jednostronnym" paliła by sie następne pół godziny, a jak ją podpalisz jeszcze z drugiej strony, to 1/2 * 30min = 15 min, bo 2* szybsze spalanie, nie? I dlatego 30 minut spalania całego pierwszego lontu, i 15 minut drugiego daje 45 minut...
-
gvalch'ca
- Użytkownik

- Posty: 86
- Rejestracja: 7 paź 2004, o 20:03
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Olsztyn
- Pomógł: 4 razy
zagadka
Hmm... O tym nie pomyslalam
Ale skoro wg zadania mozna je przycinac, to nie wiem, czemu nie mozna po prostu lontu nr 1 zlozyc na cztery czesci i jedna z nich odciac... No, chyba, ze lont pali sie nierownomiernie
Ale skoro wg zadania mozna je przycinac, to nie wiem, czemu nie mozna po prostu lontu nr 1 zlozyc na cztery czesci i jedna z nich odciac... No, chyba, ze lont pali sie nierownomiernie
-
marshal
- Użytkownik

- Posty: 871
- Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krk
- Pomógł: 9 razy
zagadka
albo tu wkradl sie jakis blad albo to jakas dziwna modyfikacja legendarnego zadania
a oryginal zakladal ze mamy dwa lonty rownej dlugosci ktore mala sie nierownomiernie ale cale w godzine i trzeba bylo odmierzyc 45 minut
wtedy rozwiazanie Skrzypu jest tres bien
a oryginal zakladal ze mamy dwa lonty rownej dlugosci ktore mala sie nierownomiernie ale cale w godzine i trzeba bylo odmierzyc 45 minut
wtedy rozwiazanie Skrzypu jest tres bien


