Stanisław Ulam

Biografie matematyków. Dyskusje o dorobku znanych mistrzów. Historie, które stały się legendami... Legendy, które stały się mitami...
Mity, które stały się ... matematyką.
Awatar użytkownika
mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8528
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 2759 razy
Pomógł: 703 razy

Stanisław Ulam

Post autor: mol_ksiazkowy » 14 cze 2022, o 10:04

Stanisław Ulam urodził się w 1909 roku we Lwowie; w roku 1939 r. tj. tuż przed wojną opuścił na stałe Polskę, udając się do Anglii a potem do Stanów Zjednoczonych . Był mocno związany z Lwowską Szkołą Matematyczną. Istotnym wydarzeniem był też jego udział w Kongresie Matematycznym w Zurychu w 1932 r. W 1935 r. otrzymał od von Neumanna zaproszenie na kilkumiesięczną wizytę w Institute for Advanced Study w Princeton. Planując spędzić tam trzy miesiące, popłynął z Francji do Nowego Jorku. W Instytucie Studiów Zaawansowanych poznał GD Birkhoffa , który zaprosił go na Uniwersytet Harvarda. Podczas pobytu w Los Alamos (Nowy Meksyk) opracował „metodę Monte-Carlo”, która polegała na poszukiwaniu rozwiązań problemów matematycznych przy użyciu statystycznej metody próbkowania z liczbami losowymi. Obecnie jest szeroko stosowany w komputerowych implementacjach oprogramowania matematycznego. Pracował nad bombą wodorową aż do 1965 r., kiedy został mianowany na katedrę matematyki na Uniwersytecie Kolorado. Ulam wraz z J. C. Everettem zaproponowali także plan „Oriona” dotyczący jądrowego napędu pojazdów kosmicznych. Był też profesorem biomatematyki na Uniwersytecie Kolorado.
Stanisław Ulam zmarł w 1984 r. w Santa Fe (Nowy Meksyk).


Matematyczna droga Ulama
W wieku dziesięciu lat Ulam wstąpił do gimnazjum we Lwowie i mniej więcej w tym czasie zainteresował się najpierw astronomią, a potem fizyką. Wujek dał Ulamowi teleskop, gdy miał około 12 lat, a później Ulam próbował zrozumieć szczególną teorię względności Einsteina. Wymagało to jednak zrozumienia matematyki, więc w wieku 14 lat zaczął uczyć się matematyki z książek, znacznie wykraczając poza matematykę szkolną, której się uczył.
... Miałem szesnaście lat, kiedy naprawdę sam nauczyłem się rachunku różniczkowego z książki Kowalewskiego, Niemca, którego nie należy mylić z Sonią Kowalewską .... Potem czytałem też o teorii mnogości w książce Sierpińskiego i chyba zrozumiałem to. W liceum mieliśmy dobrego profesora Zawirskiego, który był wykładowcą logiki na uniwersytecie. Rozmawiałem z nim o tym wtedy i kiedy wszedłem do Instytutu Politechnicznego.
Teraz zainteresowany astronomią, fizyką i matematyką, wstąpił do Instytutu Politechnicznego we Lwowie. W 1927 r., pierwszym roku studiów, uczył go dopiero mianowany do Lwowa Kuratowski.
[ Kuratowski ] prowadził podstawowy kurs z teorii mnogości, ja zadawałem kilka pytań, potem rozmawiałem z nim po zajęciach i zainteresował się młodym studentem, który ewidentnie interesował się matematyką i miał jakieś pomysły. Miałem szczęście rozwiązać nierozwiązany problem, który zaproponował.
Ulam przedstawił rozprawę doktorską na Instytucie Politechnicznym we Lwowie w 1933 r., gdzie studiował pod kierunkiem Banacha. Zbadał problem, który pojawił się u Lebesgue'a w 1902 roku, aby znaleźć miarę na [0 , 1] o pewnych właściwościach. Banach w 1929 rozwiązał pokrewny problem z miarą, ale zakładając Hipotezę Uogólnionego Kontinuum. W 1930 r. wzmocnił wynik Banacha, udowadniając go bez użycia hipotezy uogólnionego kontinuum.
... Wróciłem do Polski, ale następnej jesieni wróciłem do Cambridge jako członek tzw. Society of Fellows, nowej harwardzkiej instytucji. ... Zacząłem uczyć od razu: najpierw kursy podstawowe, a potem dość zaawansowane. Zostałem wykładowcą na Harvardzie w 1940 roku, ale co roku w tym czasie dojeżdżałem między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Latem odwiedzałem rodzinę, przyjaciół i matematyków. W Polsce życie matematyczne było bardzo intensywne, matematycy widywali się często w kawiarniach takich jak Scottish Cafe i Roma Cafe. Siedzieliśmy tam godzinami i robiliśmy matematykę. Latem znowu to zrobiłem. A potem, w 1939 , wyjechałem z Polski na około miesiąc przed wybuchem II wojny światowej.

Gian-Carlo Rota o Ulamie:
Pewnego ranka 1946 roku w Los Angeles Stanisław Ulam, nowo mianowany profesor Uniwersytetu Południowej Kalifornii, obudził się i stwierdził, że nie może mówić. Kilka godzin później przeszedł niebezpieczną operację chirurgiczną po rozpoznaniu zapalenia mózgu. ... Z czasem jednak pewne zmiany w jego osobowości stały się oczywiste dla tych, którzy go znali. ... jego pomysły, które wypowiadał w dziwnych odstępach czasu, były fascynujące poza wszystkim, czego doświadczyłem wcześniej lub później. Wydawało się jednak, że umyślnie unika wchodzenia w szczegóły. ... zaczął polegać na swojej nienaruszonej wyobraźni dla swoich pomysłów i na [ ciężkiej pracy ] innych dla wsparcia technicznego. ...
Paraliżującą słabością techniczną połączoną z niezwykle twórczą wyobraźnią jest dramat Stana Ulama. Wkrótce po tym, jak go spotkałem, zrozumiałem, że jeśli chodzi o nasze rozmowy, jego dramat będzie jednym z Zakazanych tematów. ... Ale on wiedział, że wiem, a ja wiedziałem, że wiedział, że wiem.
Umysł Ulama to skarbnica tysięcy opowiadań, opowieści, dowcipów, epigramatów, uwag, zagadek, łamigłówek, przypisów, wniosków, sloganów, wzorów, diagramów, cytatów, frazesów, streszczeń, żartów, epitafiów i nagłówków. W toku normalnej rozmowy po prostu wyciąga z umysłu pięćdziesiąt kilka istotnych pozycji i przedstawia je w kolejności liniowej. Pamięć drugiego rzędu uniemożliwia mu zbyt częste powtarzanie się przed tą samą publicznością.

Żona Françoise:
Był wolnym strzelcem, pełnym kontrastów i sprzeczności: dumny Polak, który przed nikim się nie płaszczył, i zasymilowany Żyd-agnostyk, bardzo wrażliwy na punkcie swojej przynależności etnicznej.

O matematyce:
Początkowo zajmowałem się teorią mnogości i niektóre z tych problemów są nadal intensywnie opracowywane. To zbyt techniczne, by opisywać: mierzalne kardynały, miara w teorii mnogości, miara abstrakcyjna. Potem w topologii miałem kilka wyników. ... Potem pracowałem trochę w teorii ergodycznej . Oxtoby i ja rozwiązaliśmy stary problem, a niektóre inne problemy zostały rozwiązane później w innych dziedzinach. Ogólnie powiedziałbym, że szczęście odgrywa pewną rolę, przynajmniej w moim przypadku. Miałem też szczęście z niesamowicie dobrymi współpracownikami w teorii mnogości, teorii grup , topologii, fizyce matematycznej i innej metodzie, która nie jest wybitnym osiągnięciem intelektualnym, ale jest bardzo przydatna, kilka takich rzeczy.

O Szkole Lwowskiej:
Szkołę lwowską od paryskiej czy getyńskiej odróżniało roztrząsanie podstawowych kwestii matematycznych, jak natura i znaczenie przestrzeni, masy miar oraz prawdopodobieństwa. „Gdyby przyrównać matematykę do drzewa – pisze Ulam – to można by rzec, że grupa lwowska poświęciła się studiowaniu korzeni i pnia, a nie gałęzi, drobnych gałązek i liści”. Tym sposobem rozwinęła między innymi zagadnienie określane dziś mianem teorii gier.
Lutz C. Kleveman:Lwów: Portret utraconego miasta


Słowa kluczowe
Hipoteza continuum
spirala Ulama
Metoda Monte Carlo
procesy gałązkowe
teoria gier
teoria ergodyczna
komputery
MANIAC I
Projekt Manhattan
teoria miary
teoria grup
twierdzenie Borsuka-Ulama
twierdzenie Ulama-Mazura
topologia
procesy stochastyczne
układy nieliniowe
twierdzenie von Neumanna-Oxtoby’ego-Ulama
Orion; biomatematyka
konfiguracja Tellera-Ulama


Matematycy z którymi współpracował
Kuratowski, Borsuk, Oxtoby, von Neumann, Feynman, Kac, Birkhoff, Erdős, Rota, Gamow, Kac, Estabrook i inni.


Ulam o matematyce:
Czym dokładnie jest matematyka ? Wielu próbowało zdefiniować matematykę, ale bez powodzenia - jest to zawsze coś innego. Ludzie wiedzą, że matematyka zajmuje się liczbami i figurami, układami, relacjami, operacjami, a jej formalne struktury, oparte na aksjomatach, dowodach, lematach oraz twierdzeniach nie zmieniły się od czasów Archimedesa. Wiedzą też, że matematyka rzekomo stanowi podstawę całego racjonalnego myślenia. Niektórzy sądzą, że to świat zewnętrzny uformował nasze myślenie - to znaczy działanie naszego mózgu - tworząc to, co obecnie nazywamy logiką. Inni, zarówno filozofowie, jak i uczeni, twierdzą, że nasze logiczne myślenie (proces myślenia?) jest pochodną wewnętrznej struktury umysłu, która w procesie ewolucji rozwinęła się „niezależnie” od wpływu świata zewnętrznego. Oczywiste jest, że matematyka to po trosze jedno i drugie. Zdaje się być językiem odpowiednim zarówno dla opisu świata zewnętrznego, jak i (być może jeszcze bardziej) do analizy nas samych. W trakcie ewolucji mózgu od prymitywnego układu nerwowego do organu zawierającego dziesięć lub więcej miliardów neuronów, wzrost i zmiany w jego budowie zachodziły z pewnością pod wpływem licznych przypadków.
Samo istnienie matematyki wynika z faktu, że istnieją twierdzenia, które łatwo jest sformułować, ale ich dowody wymagają wielu stron wyjaśnień. Nikt nie wie, dlaczego tak jest. Prostota wielu twierdzeń ma aspekt zarówno estetyczny, jak i filozoficzny.
Estetyczna strona matematyki odgrywała olbrzymią rolę przez cały okres jej rozwoju. Użyteczność twierdzenia nie jest aż tak istotna, jak jego elegancja. Niewielu ludzi, nawet jeśli sami są uczonymi, umie w pełni docenić estetyczną wartość matematyki, ale dla matematyków jest ona niezaprzeczalna.
-->Myśli :
Podczas krótkiego okresu mojego życia nastąpiły wielkie zmiany w nauce... Czasem myślę, że bardziej racjonalne wyjaśnienie tego, co nastąpiło w ciągu mojego życia, jest takie, że mam ciągle trzynaście lat, i czytając Jules Verne'a albo H. G. Wells'a po prostu zasnąłem.
Stan Ulam

Źródła:

Kod: Zaznacz cały

  https://gigancinauki.pl/gn/ranking/82217,Stanislaw-Marcin-Ulam-19091984.html  
i inne
Załączniki
ulam-and-von-neuman.jpg
ulam-and-von-neuman.jpg (54.17 KiB) Przejrzano 260 razy

ODPOWIEDZ