Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7583
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 226 razy
Pomógł: 2997 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: kerajs » 7 cze 2015, o 21:46

Zbliża się czas wakacji, urlopów i weekendów na łonie natury. Czas na odcięcie się od powszedniości przy dobrej książce. Może ktoś ostatnio coś ciekawego czytał lub ma ulubioną lekturę którą mógłby polecić.

Przyznaję, że preferuję SF ale mogę przeczytać także coś innego.

Z góry dziękuje za Wasze propozycje.
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

Zahion
Moderator
Moderator
Posty: 2095
Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
Podziękował: 139 razy
Pomógł: 504 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Zahion » 7 cze 2015, o 23:31

Osobiście podobają mi się klimaty książki George R.R. Martina - "Gra o tron". Jest to rzeczywiście książka, która odciąga od rzeczywistości, aczkolwiek mająca swój charakter, który niekoniecznie każdy musi zaakceptować. Z drugiej strony jest jedną z książek cieszących się bardzo dużą rzeszą czytelników zarówno jak serial, który jest wciąż emitowany i jest jednym z najbardziej popularnych serialów puszczanych w dzisiejszych czasach. Ciekawym zjawiskiem jest też porównywanie książki z odbiorem serialu.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14856
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 120 razy
Pomógł: 4920 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Premislav » 7 cze 2015, o 23:55

Mnie ostatnio spodobał się "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza (choć może drugi tom miał małe przestoje), ale to bardziej high fantasy niż SF, więc pewnie trochę nie w Twoich klimatach (no i niewykluczone, że czytałeś, bo dosyć znane to).
A na odcięcie się od powszedniości niezłe jest "Wahadło Foucaulta", ale przyznam, że ja to musiałem czytać ze słownikiem wyrazów obcych w zasięgu ręki, więc nie wiem, czy nadaje się na relaks na łonie natury (choć różni są ludzie ).

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26408
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4417 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Jan Kraszewski » 8 cze 2015, o 00:55

Jeżeli lubisz wyzwania, to spróbuj "Lód" Dukaja.

JK

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7583
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 226 razy
Pomógł: 2997 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: kerajs » 8 cze 2015, o 01:27

Aleś Zahion trafił.
Powinienem był chyba wcześniej napisać, narażając się dwóm grupom czytelników sf i fantasy że:
- ,,Władca Pierścieni' jest dla mnie nudny (w odróżnieniu od jego ekranizacji)
- zirytowany powolnością pojawiania się kolejnych tomów ,,Gry o tron' uznałem kiedyś że poczekam z lekturą aż saga zostanie ukończona. Z zapowiedzi wynika, że chyba nie nastąpi to w tej dekadzie.

Tak, tetralogia Grzędowicza to wciągające czytadło. Też bym ją polecił. I fajnie że mi przypomniałeś Premislav o tej pozycji U.Eco .

A ,,Lodu' Dukaja nie czytałem.

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26408
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4417 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Jan Kraszewski » 8 cze 2015, o 02:28

kerajs pisze:A ,,Lodu' Dukaja nie czytałem.
Ma ponad 1000 stron i nie jest to lekkie czytadło, ale uważam, że warto.

JK

Awatar użytkownika
yorgin
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 12762
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: yorgin » 8 cze 2015, o 08:25

Mogę polecić trzy dobre serie książek (każdą z nich przeczytałem w całości )

1. "Mroczna Wieża" (S. King). Ukoronowanie twórczości jednego z największych współczesnych pisarzy (8 części). Roland w poszukiwaniu Mrocznej Wieży przeżywa niezliczoną ilość przygód.

2. "Tunele" (Gordon & Williams). Przygoda w klimatach fantasy, osadzona we współczesnym Londynie (6 części). Co znajduje się pod powierzchnią ziemi i czym są Styksowie, to tylko dwa z wielu itrygujących pytań

3. "Zniknęli" (ang. "Gone") (Grant). Dość mocna (czasem zbyt brutalna, by ją klasyfikowac jako książkę dla młodzieży) przygoda zmieszana z fantastyką i psychologią (6 części). Grupa dzieci walczy o przetrwanie pod tajemniczą kopułą. Ponoć inspirowana książką Kinga "Pod kopułą" (swoją drogą świetna "cegła").

Awatar użytkownika
VillagerMTV
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 898
Rejestracja: 18 cze 2013, o 23:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bieszczady
Podziękował: 65 razy
Pomógł: 40 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: VillagerMTV » 8 cze 2015, o 15:48

1. Ogólnie wszystko Dukaja polecam (szczególnie Inne Pieśni)

2. Jeśli nie musi być SF to Terry Pratchett

3. Jeffry Deaver - dobre kryminały z zaskakującymi zakończeniami

Awatar użytkownika
Althorion
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4541
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 662 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Althorion » 8 cze 2015, o 22:43

Ostatnio mnie na urban fantasy naszło i w tym gatunku mogę polecić serię Dresden Files (polski tytuł to Akta Harry’ego Dresdena) autorstwa Jima Butchera oraz cykl Feliksa Castora od Mike’a Carey’a.

Dobrego SF niestety już dawno nie czytałem.

Awatar użytkownika
miki999
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 8691
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: miki999 » 8 cze 2015, o 23:01

Jako osoba, która nigdy nie czytała jakiś czas temu sięgnąłem po książkę "Szary diabeł" i "Śpiączka" (Graham Masterton) i muszę przyznać, że mi się spodobały - proste, zwięzłe i szybkie - jak dla mnie bomba. Teraz sięgnąłem po "Pobieranie narządów jamy brzusznej do przeszczepów. Technika chirurgiczna" (Andrzej Barański) i również ciekawie się zapowiada.

Awatar użytkownika
p-adyczny Leo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 19 maja 2014, o 22:14
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polandia
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 14 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: p-adyczny Leo » 11 cze 2015, o 13:58

Lem, Lovecraft, cokolwiek z uniwersum Gwiezdnych Wojen, ewentualnie wspomniany wcześniej Pratchett. W ostateczności Krysicki, Włodarski.

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7583
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 226 razy
Pomógł: 2997 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: kerajs » 12 cze 2015, o 10:29

Odpowiedzi Panów pokazują mi wyraźnie jak mało precyzyjny byłem inicjując ten temat.

Wskazywane serie/ cykle/ sagi/ uniwersa mają kilka wad praktycznych:
1. Zajmują poczesną część bagażu.
2. Są zbyt długie na okres urlopu /weekendu ( a czasem i wakacji) jeśli kolejne tomy powiązane są chronologią i/lub fabułą.
3. Większość z nich trudno nabyć lub wypożyczyć jako komplet.
3.1 A jeśli już uda się je uzyskać, to zwykle są w kiepskim stanie.

W przypadku książek Star Wars ( jest to około 150 w większości trudno dostępnych pozycji) dochodzi kwestia kolejności czytania i , co ważniejsze, ich nader zróżnicowanego poziomu literackiego.

I proszę powyższego nie traktować jako wybrzydzania. Państwa odpowiedzi pomogły mi w wyklarowaniu moich oczekiwań co lektury na wakacje/ urlop /weekend.

To doprecyzowuję:
Szukam ciekawych, konkretnych (czyli nie ,,cokolwiek danego autora') pozycji (najlepiej pojedynczych, góra trylogii ) które czytaliście i polecilibyście znajomemu. Najlepiej SF (bez wampirów, aniołów i potoków krwi) lub kryminał (wartkość akcji jak u MacLeana a humor jak u Chmielewskiej ).
Z góry dziękuję za każdy post.


Ps. ,,Para w ruch' sir Terrego już czeka na półce.
Ps2. Ponieważ Lód jest raczej niewskazany na plaży (oczywiście tylko wyglądający jak pół pustaka,,Lód' Dukaja, bo inne dżelaty, ajskremy i zmrzliny wskazane są jak najbardziej) to jako audiobooka wpakowałem go do MP3.
Ps3. Po wakacjach spróbuję podjąć kolejną, ale już naprawdę ostatnią, próbę skompletowania papierowej wersji sagi o Rolandzie.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2015, o 14:39 przez kerajs, łącznie zmieniany 1 raz.

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26408
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4417 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: Jan Kraszewski » 12 cze 2015, o 11:15

kerajs pisze:Szukam ciekawych, konkretnych (czyli nie ,,cokolwiek danego autora') pozycji (najlepiej pojedynczych, góra trylogii ) które czytaliście i polecilibyście znajomemu. Najlepiej SF (bez wampirów, aniołów i potoków krwi)
No to może Orson Scott Card i pierwsze cztery tomy sagi Endera:

Gra Endera
Mówca Umarłych
Ksenocyd
Dzieci Umysłu

Ogólnie jest tego dużo więcej, ale po pierwsze nie wiem, czy warto, bo przeczytałem tylko te cztery tomy, po drugie, nie trzeba od razu czytać całej serii, po trzecie, nie są raczej grube.

JK

mac18
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 316
Rejestracja: 3 wrz 2013, o 19:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 88 razy
Pomógł: 23 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: mac18 » 13 cze 2015, o 17:36

Jan Kraszewski pisze:
kerajs pisze:Szukam ciekawych, konkretnych (czyli nie ,,cokolwiek danego autora') pozycji (najlepiej pojedynczych, góra trylogii ) które czytaliście i polecilibyście znajomemu. Najlepiej SF (bez wampirów, aniołów i potoków krwi)
No to może Orson Scott Card i pierwsze cztery tomy sagi Endera:

Gra Endera
Mówca Umarłych
Ksenocyd
Dzieci Umysłu


Ogólnie jest tego dużo więcej, ale po pierwsze nie wiem, czy warto, bo przeczytałem tylko te cztery tomy, po drugie, nie trzeba od razu czytać całej serii, po trzecie, nie są raczej grube.

JK
Czytałem i kocham <3 tę serię. Przeczytałem 3 razy.
Z SF to polecę od siebie cykl Hyperiona - Dana Simmons, a w szczególności pierwszą książkę.
No i oczywiście Lem, Solaris.

Polecam:
klasyka
George Orwell - Rok 1984
Francis Scott Fitzgerald - Wielki Gatsby
Mario Puzo - Ojciec chrzestny

pozostałe
Dmitry Glukhovsky - Metro 2033 (która okazała się mega głęboką książką, a nie tego się spodziewałem)
Ayn Rand - Atlas zbuntowany ( jeśli ponad 1000 stron Cię nie przeraża)
Ayn Rand - Źródło

MadJack
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 21 lis 2010, o 22:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 35 razy

Nie samą matematyką żyje człowiek , czyli lektura na wakacje

Post autor: MadJack » 13 cze 2015, o 23:47

Jeśli jeszcze nie czytałeś, to polecam Diunę. Rozmiar nie jest znowu taki duży, więc powinno spełnić Twoje kryteria

ODPOWIEDZ