Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1049
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 215 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 11 cze 2020, o 20:16

Premislav pisze:
11 cze 2020, o 20:01
To, co piszesz, to jest błąd naturalistyczny w pełnej krasie. To, że coś jest naturalne dla człowieka (nie zgadzam się, że w takim stopniu, jak oddychanie, ale może to tylko sztuczka erystyczna), nie znaczy, że jest słuszne moralnie (por. chociażby zgwałcenie, czyli powszechna w naturze strategia reprodukcyjna; jednak eliminujemy ją stopniowo w cywilizowanych społeczeństwach, choć wątpię, byśmy kiedyś całkiem wyeliminowali).
Premislav, a powiesz mi, dlaczego okrutne pozbawianie życia jest złe? Bo ja nie wiem, dlaczego ludzie tak uważają, ale Ty jesteś niegłupi, więc może wiesz.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15102
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 151 razy
Pomógł: 5009 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 11 cze 2020, o 22:16

To kwestia systemu wartości, który ukształtował się pod wpływem chrześcijaństwa i kultury grecko-rzymskiej, potem też myśli oświeceniowej, a dalej humanitaryzmu. Poza danym systemem etycznym nie da się wywieść, że cokolwiek jest dobre czy złe (tzn. ja mogę mieć poczucie, że pewne obiektywne prawdy moralne istnieją, ale nie mam szans tego udowodnić). Ciekawsze jednak, czemu taki system wartości przynajmniej chwilowo i lokalnie zatriumfował. Nie poczuwam się do jakichś analiz i wywodów na ten temat, ale przypuszczam, że społeczności, które przyjmowały zasady budujące je i wzmacniające (jak tępienie kradzieży, zabójstw czy umacnianie podstawowych komórek społecznych, jak rodzina), miały większą szansę przetrwania i intensywnego rozwoju (w sumie brzmi to jak rozkmina konserwatysty). Oczywiście te zasady mogły się różnić przy bardziej zaawansowanych kwestiach, na przykład stawiać kolektywizm i hierarchiczność ponad mobilnością społeczną i indywidualizmem (z grubsza – ale to bardzo z grubsza – Zachód vs Chiny; w sumie hierarchia jest też Europie całkiem nieobca, jednak nie w takim stopniu).
Ostatnio zmieniony 11 cze 2020, o 22:18 przez Premislav, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 737
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 163 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 11 cze 2020, o 22:17

Premislav pisze:
11 cze 2020, o 19:08
ale zapytam z ciekawości (o ile to nie poufne/niewygodne do rozmowy), w jakim kontekście?
Spotkałem się już ze stwierdzeniami, że niechęć do umówienia się z osobą transpłciową jest transfobiczna, tak że raczej niewiele mnie zaskoczy, ale zawsze istnieje szansa.
Był zalinkowany jakis post osoby która jest trans. Z postu można było wywnioskowac że ma około 14 lat i depresje. I że ma wspierającą mamę bo było coś że była z mamą u lekarza w związku z ewentualna tranzycją. No i ta osoba pisze że zaczęła brać hormony do zmiany płci na własną rękę. No to ja i kilka innych osób napisaliśmy że to mega słabe i powinna zaczekać( tam sie rozchodziło o to że akurat zaczął sie koronawirus i cała sprawa oficjalnie miała się przedłużyć). No bo sorry hormony do zmiany płci to nie sa lizaki i naprawdę da się wytrzymać żeby zrobić to porządnie z nadzorem lekarza. No ale komentarze jakie były oczekiwane to takie które chwalą tę osobe trans że fajnie że bierze hormony bo będzie sobą. Już nawet nie pamiętam dokładnych słów ktore napisałem a tez nie mogę sprawdzić bo admini zwyczajnie usuneli niewygodne komentarze xdddd No i oczywiście standardowo jak się pisze z osobami trans jak, nie daj boże, napisze się o zmianie płci to wielkie oburzenie bo to przecież KOREKTA PŁCI. I inne tego typu rzeczy. No ale gdybym miałwyliczać każdą jedną pierdołe o którą czepiają się SJW to by wyszedl z tego dlugi esej a mi sie nie chce bo jutro muszę wcześnie wstać

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15102
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 151 razy
Pomógł: 5009 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 11 cze 2020, o 22:44

kmarciniak1 pisze: Z postu można było wywnioskowac że ma około 14 lat i depresje. I że ma wspierającą mamę bo było coś że była z mamą u lekarza w związku z ewentualna tranzycją. No i ta osoba pisze że zaczęła brać hormony do zmiany płci na własną rękę. No to ja i kilka innych osób napisaliśmy że to mega słabe i powinna zaczekać( tam sie rozchodziło o to że akurat zaczął sie koronawirus i cała sprawa oficjalnie miała się przedłużyć). No bo sorry hormony do zmiany płci to nie sa lizaki i naprawdę da się wytrzymać żeby zrobić to porządnie z nadzorem lekarza. No ale komentarze jakie były oczekiwane to takie które chwalą tę osobe trans że fajnie że bierze hormony bo będzie sobą.
Czyli rozum i godność przedstawione jako ich brak, emocje i idee ponad zdrowiem i wiedzą naukową. Przykre w cholerę, ale to niestety standard.

Co do zmiany płci/ korekty płci, to nie mam problemu z używaniem określenia „korekta płci" i rozumiem, czemu to drugie budzi negatywne emocje, aczkolwiek wnerwia mnie automatyczne przypisywanie transfobii i ostre jechanie osób po prostu słabo zorientowanych w takich zagadnieniach. Ludzi takich jak Ben Shapiro, którzy będą sobie racjonalizować robienie komuś na złość, jest trochę, ale za Niemenem wierzę, że nie większość, spokojne tłumaczenie by tu wiele zadziałało, a wyzwiska tylko zrażają nieobeznanych lub umiarkowanie nieprzychylnych (ergo – być może przekonywalnych do pewnych postulatów), za to nabijają punkty w rankingu lewackiej fajności. Poza tym, że są po prostu objawem pewnej nieudolności lub lenistwa intelektualnego, ewentualnie specyficznie ustawionych priorytetów (tj. lepiej tworzyć safespace aniżeli zapewniać posłuch swoim racjom).

Ja chyba w 2017 roku albo jeszcze później żartowałem tu z helikoptera bojowego, jak ktoś czytał wtedy moje posty tutaj, to mógł odnieść wrażenie, że jestem umiarkowanym alt-rightem (i słusznie). Dzięki średniemu (choć nie na tle Polski), acz zabawnemu youtuberowi o nicku na G natrafiłem na kanał ContraPoints. To mnie trochę wciągnęło, bo co widziałem: nie zgadzam się z pewną (mocno lewicową) linią narracyjną, ale materiały są w większości na poziomie, zahaczają o filozofię, i bardzo dobrze zrealizowane, ze świetną oprawą, nazwijmy to tak, sceniczno-graficzną. Oglądałem, oglądałem i jakkolwiek nie przekonałem się do lewicowych rozwiązań gospodarczych (które zresztą nie są osią kanału, filmiki krytykujące kapitalizm akurat były dość pobieżne i powierzchnowne, choć oczywiście punktowały pewne mankamenty), nabyłem jakiegoś podstawowego zrozumienia dla osób trans, jak i impulsu do zgłębienia pewnych zagadnień (jak chociażby skutki niewolnictwa i segregacji rasowej w USA). Natomiast lewicowa alternatywka wyzywająca mnie od transfobów, by zdobyć nowy order chwały, tylko by mnie rozbawiła.
Oczywiście to dowód anegdotyczny, ale to wydaje się akurat na moim niskim poziomie.

Elayne
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 804
Rejestracja: 24 paź 2011, o 01:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 61 razy
Pomógł: 248 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Elayne » 12 cze 2020, o 11:58

Pogodynka [www.pogodynka.pl] przechodzi w stan spoczynku, zamyka się pewien rozdział. Wydaje się, że przenosiny na nową platformę serwerową przebiegły pomyślnie i sprawnie.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 136 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 12 cze 2020, o 16:52

Premislav pisze:
11 cze 2020, o 22:44
Co do zmiany płci/ korekty płci, to nie mam problemu z używaniem określenia „korekta płci" i rozumiem, czemu to drugie budzi negatywne emocje, aczkolwiek wnerwia mnie automatyczne przypisywanie transfobii i ostre jechanie osób po prostu słabo zorientowanych w takich zagadnieniach. Ludzi takich jak Ben Shapiro, którzy będą sobie racjonalizować robienie komuś na złość, jest trochę, ale za Niemenem wierzę, że nie większość, spokojne tłumaczenie by tu wiele zadziałało, a wyzwiska tylko zrażają nieobeznanych lub umiarkowanie nieprzychylnych (ergo – być może przekonywalnych do pewnych postulatów), za to nabijają punkty w rankingu lewackiej fajności. Poza tym, że są po prostu objawem pewnej nieudolności lub lenistwa intelektualnego, ewentualnie specyficznie ustawionych priorytetów (tj. lepiej tworzyć safespace aniżeli zapewniać posłuch swoim racjom).
To jest słuszna uwaga.

Moim zdaniem wizerunek osób LGBT w polskim społeczeństwie jest w sporym stopniu wyznaczony przez najbardziej wyeksponowaną (medialnie lub faktycznie - w to nie wnikam) część uczestników marszów równości. Chodzi mi o tę część, która jest roznegliżowana i epatuje seksualnością. Dane statystyczne świadczące o większej średniej rozwiązłości seksualnej homoseksualnych mężczyzn jeszcze bardziej wzmacniają ten wizerunek. Jeśli doda się do tego fakt, do którego nawiązujesz, że środowisko LGBT i lewica często stosuje słowa-zaklęcia, które służą wyłącznie ekskomunikowaniu i wykluczaniu innych uczestników publicznej debaty, to utworzone są pokłady pod społeczną niechęć wobec tych środowisk i ich postulatów. W Polsce dochodzą jeszcze "wagino-maryjki", które wyszydzają i wykrzywiają ważną dla dużej części społeczeństwa symbolikę chrześcijańską, oraz postulaty wprowadzenia edukacji seksualnej, której powszechny odbiór związany jest z seksualizacją dzieci i młodzieży (moim zdaniem częściowo słusznie - nie rozumiem, czemu miałyby służyć praktyczne zajęcia demonstrujące szczegółowo techniki seksualne i masturbację dzieciom, a takie przybiera to formy w niektórych państwach). Przy czym zdaję sobie sprawę, że środowiska LGBT mają częściowo sensowny i moralnie uzasadniony cel we wprowadzeniu tego typu zajęć, a mianowicie udzielenie młodzieży rzetelnej informacji na temat orientacji seksualnych oraz problemów osób transpłciowych. Jednak przeciętny odbiór społeczny jest taki: "rozseksualizowani dziwacy, którzy Matkę Bożą wpisują w waginę, chcą uczyć według swego pomysłu dzieci seksu i jeśli tego nie zaakceptujesz, to jesteś w ich oczach nazistą, którego należy wykluczyć z publicznej debaty".

Stąd uważam, że gdyby środowisko LGBT było bardziej umiarkowane, racjonalne i jednocześnie powstrzymałoby najbardziej ekspresywnych członków swojej społeczności przed publicznym epatowaniem i sygnalizowaniem stopnia wyzwolenia seksualnego, to myślę, że nieporównanie łatwiej byłoby przekonać społeczeństwo do jego postulatów - szczególnie do adopcji dzieci. Oczywiście prawdą jest, że duża część polskiego społeczeństwa jest realnie homofobiczna oraz, że swój udział w tym ma KK. Zgadza się też, że osoby LGBT są bardzo często ofiarami przemocy. To należałoby zmienić w pierwszej kolejności, ale postawa środowisk LGBT tego nie ułatwia.

Pewnie podobne zarzuty można wysunąć wobec konserwatywnej strony tego sporu.

Awatar użytkownika
kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 737
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 163 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 12 cze 2020, o 20:45

Slup pisze:
12 cze 2020, o 16:52

Stąd uważam, że gdyby środowisko LGBT było bardziej umiarkowane, racjonalne i jednocześnie powstrzymałoby najbardziej ekspresywnych członków swojej społeczności przed publicznym epatowaniem i sygnalizowaniem stopnia wyzwolenia seksualnego, to myślę, że nieporównanie łatwiej byłoby przekonać społeczeństwo do jego postulatów - szczególnie do adopcji dzieci.
No dobrze tez tak uważam tylko łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Jak niby można powstrzymać kogoś przed epatowaniem seksualnoscią na marszu równości? Policja ma każdą taką osobę nie dopuszczać do udziału w marszu? Specyfiką takich ekspresywnych osób jest właśnie to, że pchają się do centrum uwagi.
Przez to że w Polsce nie było wcześniej rewolucji seksualnej to chcąc nie chcąc( jak dla mnie to zdecydowanie nie chcąc) marsze równości są jednocześnie elementem tejże rewolucji. W Europie Zachodniej rewolucja seksualna wydarzyłasię już około 50 lat temu a 30 lat później osoby LGBT zyskały w wielu krajach równość praw. No a w tym katolickim grajdole to jeszcze sobie poczekamy pewnie na jakąś zmianę...

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 136 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 12 cze 2020, o 22:38

kmarciniak1 pisze:
12 cze 2020, o 20:45
No dobrze tez tak uważam tylko łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Jak niby można powstrzymać kogoś przed epatowaniem seksualnoscią na marszu równości? Policja ma każdą taką osobę nie dopuszczać do udziału w marszu? Specyfiką takich ekspresywnych osób jest właśnie to, że pchają się do centrum uwagi.
Policja nie powinna się do tego mieszać. Myślę, że ewentualną próbę przemówienia takim osobom do rozsądku powinni podjąć organizatorzy takiego marszu. Na pewno w środowisku LGBT są osoby, które mają pewien autorytet - jacyś znani i szanowani działacze, którzy mogliby coś takiego zrobić.

Analogiczna sytuacja jest po drugiej stronie. Kościół w Polsce nie ma bezpośredniego wpływu na zachowania najbardziej radykalnych przeciwników środowisk LGBT. Na przykład nie ma bezpośredniego związku między KK i kibicami różnych klubów piłkarskich, którzy w 2019 w dniu marszu równości zjechali do Białegostoku podpisać jakiś pakt o przyjaźni (ciekawe, że nie zastanawiano się nad tym, że władze miasta związane z KO wydały zgodę na to, żeby te dwa wydarzenia odbyły się w tym samym czasie). Jednak wypowiedzi niektórych wysokich przedstawicieli KK, a precyzyjnie mam tu na myśli Jędraszewskiego, mogą wywoływać nienawiść do tego środowiska i uniemożliwiają podjęcie dialogu. Mimo, że Kościół nigdy nie nawoływał do aktów przemocy i w swoim Katechizmie ma wpisany szacunek do wszystkich osób (w tym również podkreśla się w Katechizmie szacunek do osób homoseksualnych), to słowa o "tęczowej zarazie" były nieodpowiednie i skrajnie nieodpowiedzialne.
kmarciniak1 pisze:
12 cze 2020, o 20:45
Przez to że w Polsce nie było wcześniej rewolucji seksualnej to chcąc nie chcąc( jak dla mnie to zdecydowanie nie chcąc) marsze równości są jednocześnie elementem tejże rewolucji. W Europie Zachodniej rewolucja seksualna wydarzyłasię już około 50 lat temu a 30 lat później osoby LGBT zyskały w wielu krajach równość praw. No a w tym katolickim grajdole to jeszcze sobie poczekamy pewnie na jakąś zmianę...
Na ogół przez rewolucję seksualną rozumie się cały kompleks zjawisk:
- większy luz obyczajowy np. w kwestii pozamałżeńskich kontaktów seksualnych
- wytworzenie i wprowadzenie do użycia nowoczesnych środków antykoncepcyjnych
- rozwój popularności i legalizacja branży pornograficznej
- wzrost liczby rozwodów
- postawa samorealizacji (czyli moim zdaniem płytkiego egoizmu życiowego).
Wydaje się jednak, że Polska nie jest jakoś bardzo w tyle za krajami zachodu w tej materii (ubolewaniem nad tym). Mnie się wydaje, że duża część pozytywnych stron np. dostępność antykoncepcji, większa świadomość, wiedza i otwartość w sprawach seksu zdołała już do Polski przeniknąć - w dużej mierze dzięki pionierskim wysiłkom Wisłockiej i tego typu edukatorom. Negatywne też się upowszechniły...
kmarciniak1 pisze:
12 cze 2020, o 20:45
No a w tym katolickim grajdole to jeszcze sobie poczekamy pewnie na jakąś zmianę...
Jeszcze wiele kamieni zostanie rzuconych w uczestników marszy równości oraz wielu ludzi dobrej woli zmarginalizują obie strony tego sztucznie pompowanego przez polityków konfliktu. Ze zdecydowanie mniej ważnych rzeczy dojdzie (jak podejrzewam) do wielokrotnego wyszydzenia symboli chrześcijańskich dla mnie osobiście ważnych.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1049
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 215 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 13 cze 2020, o 00:20

Tak to jest jak dwie strony zamiast normalnie porozmawiać skaczą sobie do gardeł. Obie strony zakładają, że druga strona czyta im w myślach i kiedy robi coś nieuprzejmego to celowo. A przykładowo osoba nie trans może po prostu nie widzieć różnicy między "zmianą płci" a "korektą płci". A ateista może nie widzieć sensu w obrządkach kościelnych.

Awatar użytkownika
kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 737
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 163 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 13 cze 2020, o 15:13

Slup pisze:
12 cze 2020, o 22:38


Policja nie powinna się do tego mieszać. Myślę, że ewentualną próbę przemówienia takim osobom do rozsądku powinni podjąć organizatorzy takiego marszu. Na pewno w środowisku LGBT są osoby, które mają pewien autorytet - jacyś znani i szanowani działacze, którzy mogliby coś takiego zrobić.
To się nie uda. Zresztą na płaszczyźnie etycznej uważam, że chowanie najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych osób społeczności LGBT jest w sprzeczności z ideami które towarzyszą aktywistom.
Slup pisze:
12 cze 2020, o 22:38
Analogiczna sytuacja jest po drugiej stronie. Kościół w Polsce nie ma bezpośredniego wpływu na zachowania najbardziej radykalnych przeciwników środowisk LGBT. [...] Mimo, że Kościół nigdy nie nawoływał do aktów przemocy i w swoim Katechizmie ma wpisany szacunek do wszystkich osób (w tym również podkreśla się w Katechizmie szacunek do osób homoseksualnych), to słowa o "tęczowej zarazie" były nieodpowiednie i skrajnie nieodpowiedzialne.

Uprawiasz tutaj bardzo wątpliwą retorykę. Dobrze wiesz, że w jednym z białostockich kościołów po rzucaniu kamieniami w osoby LGBT na marszu równości w ogłoszeniach parafialnych pojawiło się coś takiego: „Jako kapłani posługujący w naszej parafii, składamy wyrazy uznania i podziękowania tym wszystkim, którzy w ostatnim czasie, w jakikolwiek sposób włączyli się w obronę wartości chrześcijańskich i ogólnoludzkich, chroniąc nasze miasto, zwłaszcza dzieci i młodzież przed planową demoralizacją i deprawacją. Niech wam Bóg wynagrodzi i błogosławi wszelkie dalsze dobre poczynania”. Nic o szacunku do osób homoseksualnych nie napisali no ciekawe czemu... A tutaj można sobie poczytać kilka podobnych wypowiedzi https://natemat.pl/279441,marsz-rownosc ... li-biskupi


A o tym, że Kościół ma wpisany w KKK szacunek do osób homoseksualnych to nawet nie chcę mi się strzępić ryja. Gdy Kościół wypowiada się w dokumentach kościelnych o osobach homoseksualnych to ciężko znaleźć fragmenty które nie są homofobiczne. A to obiektywnie nieuporządkowana skłonność, a to papa Ratzinger chce mnie słusznie dyskryminować(np. zakazując bycia nauczycielem). Z jakiegoś nieznanego mi powodu geje nie mogą również zostać księżmi. Ale tutaj akurat Kościół prezentuje wybitny relatywizm bo jakoś nie ma nic przeciwko pedofilom w swoich szeregach. A przecież wielu księży sugeruje że gej to już prawie to samo co pedofil. Przy czym jeśli masz ochotę obracać kota ogonem i jakimiś sztuczkami erystycznymi wskazywać, że Kościół to jednak szanuje osoby LGBT to tego nie rób. Naczytałem się już osób o takim stanowisku np. ks Jacka Prusaka i to jego lawirowanie między doktryną Kościoła a fajnizmem katolickim jest naprawdę żałosne. Z pewnych względów uważam takich ludzi za gorszych od Jędraszewskiego który wprost mówi co myśli.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1049
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 215 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 13 cze 2020, o 16:15

Najwyraźniej Slup nie rozumie, że Boga nie ma. Zmieńmy temat. Myślicie, że Ameryka upadnie?

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1466
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 466 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 13 cze 2020, o 17:21

Niepokonana pisze:
13 cze 2020, o 16:15
Najwyraźniej Slup nie rozumie, że Boga nie ma. Zmieńmy temat. Myślicie, że Ameryka upadnie?
Historia uczy że wszystkie imperia upadają , ale może Ameryka jest wyjątkiem, pożyjemy , zobaczymy .

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26916
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4500 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 13 cze 2020, o 18:04

Psiaczek pisze:
13 cze 2020, o 17:21
Historia uczy że wszystkie imperia upadają ,
Zapewne upadnie, ale dla Historii 100 lat w tą czy w tamtą to nie jest duża różnica, więc niewykluczone, że my tego nie zobaczymy...

JK

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1049
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 215 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 13 cze 2020, o 18:32

To znaczy ja czytam artykuł https://eand.co/whats-the-price-of-livi ... 2e6b7b6c05 i jeszcze wcześniej czytałam

Kod: Zaznacz cały

https://eand.co/america-is-committing-economic-suicide-c7c1f7122169?source=bookmarks---------345------------------
.

Czyli Stanom dzieje się poważna krzywda z aż trzech powodów - ekonomicznie, przez pandemię i przez rasizm i powiązane z nim krwawe protesty. Myślą panowie, że Stany to wytrzymają i nie stracą na potędze? A jeśli stracą, to jak bardzo?

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15102
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 151 razy
Pomógł: 5009 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 13 cze 2020, o 18:38

Panie Janie, niestety *w tę czy w tamtą; popełniałem ten błąd przez pół życia.

Historia uczy co najwyżej. że wszystkie dotychczasowe imperia upadły; mamy tu do czynienia z klasycznym w filozofii (na której się nie znam) problemem indukcji. Oczywiście można zauważać pewne prawidłowości, które mogą uniemożliwiać lub poważnie utrudniać osiągnięcie trwałości takich struktur, jak wielokulturowość, kształtowanie się grup wykluczonych czy też pokrzywdzonych (realnie lub nie) dysponujących pewnymi czynnikami destabilizacji (jak prawa polityczne czy zwykła siła fizyczna), przerost wydatków, samoograniczanie się systemu, sprzeczne interesy gospodarcze różnych regionów i wiele innych.

Stany już tracą swoją potęgę na rzecz Chin; nie sądzę jednak, by spadły niżej niż do rangi mocarstwa lokalnego, ale nie jestem politologiem, więc lepiej, żebym zamknął mordę.

ODPOWIEDZ