Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 419
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 132 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 12 lip 2020, o 22:25

Premislav pisze:
12 lip 2020, o 21:51
Trochę się z Tobą nie zgodzę, że to jest klasyczne ad personam, ja tu widzę nawiązanie do klasyka o tym, że byt warunkuje świadomość.
Zrozumiałbym jeszcze, gdyby Marek Aureliusz pławił się w luksusach i przyjemnościach, jak inni cesarze rzymscy, ale trudno o bardziej jaskrawy przykład spójności przekonań i przyjmowanych życiowych postaw. Zresztą wobec Epikteta, który również był stoikiem i należał do nizin społecznych (urodził się jako niewolnik), też można wysunąć zarzut, że przyjął światopogląd, który był wygodny w obliczu braku możliwości awansu społecznego. W obu przypadkach byt warunkuje świadomość? Nie róbmy z Marksa szmaty.
Premislav pisze:
12 lip 2020, o 21:51
Z tego punktu widzenia można sądzić i argumentować (choć ja tak akurat nie sądzę), że M.A. głosił myśli korzystne dla niego samego. Aczkolwiek wielkie religie były znacznie bardziej wpływowe wśród gminu niż stoicyzm.
Aureliusz nie głosił żadnych poglądów, a w każdym razie nie robił tego publicznie i nikogo nie starał się zmusić do życia w zgodzie z jego przekonaniami. Jego sława jako filozofa i stoika brała się z bardzo skromnego stylu życia, z oceny jego charakteru przez współczesnych mu ludzi oraz z "Rozmyślań", które były jego jedynym dziełem. Jak już wspominałem, pisał on je zresztą na własne potrzeby, jako rodzaj dziennika, w którym notuje się istotne zalecenia i spostrzeżenia. Teza, której nie przyjmujesz, ale sugerujesz, że można ją postawić jako zadowalającą, wydaje się być po bliższym przyjrzeniu się bardzo naciągana.
Premislav pisze:
12 lip 2020, o 21:51
choć nie sądzę, by ówcześni stoicy w ogóle myśleli, ze gość zamiatający w termach to pełnoprawny człowiek, zważywszy na brzemię kultury helleńskiej z jej metojkami, helotami etc. – przekaz kierowali raczej do osób wykształconych i oczytanych, a prostych ludzi używali najwyżej w eksperymentach myślowych
Jak najbardziej uważali, że gość zamiatający w termach to pełnoprawny człowiek. Arystoteles twierdził, że człowiek to rozumne zwierzę i zasadniczo jakieś warianty jego definicji były przyjmowane przez inne szkoły greckiej filozofii. Filozofowie greccy byli na tyle światli, że zdawali sobie sprawę, że ludzie różnych nacji i warstw społecznych nie różnią się od siebie w sensie statystycznym. Oczywiście nie wyrażali tego w ten sposób. Zgadzali się natomiast, że ludzi różnicuje poziom cnoty i uznawali też, że to jest w dużym stopniu kwestia nabyta a nie wrodzona. Etyka grecka (po efebofilu Sokratesie) była oparta na pojęciu cnoty.

Stoicy mieli różne opinie na temat wykształcenia i nauk przyrodniczych np. Chryzyp był wybitnym logikiem (w ogóle stoicy rozwinęli logikę najbardziej po Arystotelesie - odkryli klasyczny rachunek zdań, mieli rozwiniętą semantykę, zajmowali się logikami nieklasycznymi), natomiast Marek Aureliusz w "Rozmyślaniach" stwierdził, że w młodości interesowała go astronomia, ale z perspektywy czasu cieszy się, że się nią nie zajął, bo studia astronomiczne odwróciłyby jego uwagę od tego, co dziś nazwalibyśmy pewnie rozwojem osobistym. Stoików łączyła pewna wewnętrzna postawa wobec świata, ale wykształcenie i oczytanie nie było dla nich żadnym wyznacznikiem.
Premislav pisze:
12 lip 2020, o 21:51
NB stoicyzm w ówczesnej wersji jest po prostu szkodliwy, nierealistyczny i niezgodny w swych założeniach ze współczesną wiedzą psychologiczną, ale stanowi pewien krok w rozwoju myśli zachodniej.
Oczywiście. Zgadzam się i pozdrawiam
Blanka Lipińska
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14980
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 4962 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 13 lip 2020, o 14:25

Slup pisze:Zrozumiałbym jeszcze, gdyby Marek Aureliusz pławił się w luksusach i przyjemnościach, jak inni cesarze rzymscy, ale trudno o bardziej jaskrawy przykład spójności przekonań i przyjmowanych życiowych postaw. Zresztą wobec Epikteta, który również był stoikiem i należał do nizin społecznych (urodził się jako niewolnik), też można wysunąć zarzut, że przyjął światopogląd, który był wygodny w obliczu braku możliwości awansu społecznego. W obu przypadkach byt warunkuje świadomość? Nie róbmy z Marksa szmaty.
No dobra (choć Marks sam z siebie zrobił szmatę, twierdząc, że pewne narody mają potencjał rewolucyjny, a inne nie – acz zważywszy, że żył w czasach prymitywnie rozumianego darwinizmu i powszechnych uprzedzeń rasowych, może można mu to wybaczyć). Masz rację.
Slup pisze:Aureliusz nie głosił żadnych poglądów, a w każdym razie nie robił tego publicznie i nikogo nie starał się zmusić do życia w zgodzie z jego przekonaniami.
Oczywiście nie głosił, nie wiem, co mi się ubzdurało, chyba źle na mnie wpłynął stres związany z wyborami prezydenckimi. Posypuję głowę popiołem.
Slup pisze:Jak najbardziej uważali, że gość zamiatający w termach to pełnoprawny człowiek. Arystoteles twierdził, że człowiek to rozumne zwierzę i zasadniczo jakieś warianty jego definicji były przyjmowane przez inne szkoły greckiej filozofii. Filozofowie greccy byli na tyle światli, że zdawali sobie sprawę, że ludzie różnych nacji i warstw społecznych nie różnią się od siebie w sensie statystycznym. Oczywiście nie wyrażali tego w ten sposób. Zgadzali się natomiast, że ludzi różnicuje poziom cnoty i uznawali też, że to jest w dużym stopniu kwestia nabyta a nie wrodzona. Etyka grecka (po efebofilu Sokratesie) była oparta na pojęciu cnoty.
Stoicy hołdowali jednak pewnemu elitaryzmowi, owszem, nieopartemu bezpośrednio na pochodzeniu społecznym, ale na rozumności, i (a to już się zwykle wiązało z pochodzeniem społecznym) wykształceniu (nie zawsze formalnym). Nie sądzę, by prosty zamiatacz był w ich przekonaniu odbiorcą treści w jakimkolwiek sensie.
Slup pisze:Oczywiście. Zgadzam się i pozdrawiam
Blanka Lipińska
Jeśli to było napisane ironicznie, na co wskazuje taki podpis, to rzucę losową rozmową z jakąś Żydówką:
https://www.miesiecznik.znak.com.pl/nie ... -nussbaum/
Żydówka mądrze mówi, więc ja czytam.

Dodano po 3 minutach 44 sekundach:
Mam sposób, jak edytować posty po dowolnie długim czasie poniżej tygodnia (chyba); mankament jest taki, że nasza wypowiedź musi być ostatnia w wątku. Dopisujemy cokolwiek do ostatniego postu, klikamy „wyślij" i już możemy edytować. Tą metodą właśnie poprawiłem swój błąd ortograficzny w powyższej wypowiedzi.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 419
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 132 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 14 lip 2020, o 11:58

Premislav pisze:
13 lip 2020, o 17:34
Jeśli to było napisane ironicznie, na co wskazuje taki podpis, to rzucę losową rozmową z jakąś Żydówką:
https://www.miesiecznik.znak.com.pl/nie ... -nussbaum/
Żydówka mądrze mówi, więc ja czytam.
To nie jest byle jaka Żydówka - świetna znawczyni Arystotelesa. Z przyjemnością przeczytam.
Premislav pisze:
13 lip 2020, o 17:34
Mam sposób, jak edytować posty po dowolnie długim czasie poniżej tygodnia (chyba); mankament jest taki, że nasza wypowiedź musi być ostatnia w wątku. Dopisujemy cokolwiek do ostatniego postu, klikamy „wyślij" i już możemy edytować. Tą metodą właśnie poprawiłem swój błąd ortograficzny w powyższej wypowiedzi.
Też wiele razy z tego korzystałem. Jeśli teraz to zmienią, to będę wiedział, do kogo mieć pretensję.

Wczoraj kupiłem w Lidlu całkiem dobrego rieslinga za niecałe 20zł. Musiałem jakoś zrównoważyć fakt, że nie będziemy mieli prezydenta z Lidla.

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1462
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 462 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 14 lip 2020, o 13:29

Poczta Polska była tak miła że wrzuciła mi do skrzynki ciekawą ulotkę zatytułowaną "Uważaj,Trzaskowski zabierze ci wszystko!" więc i lepiej że go nie wybrali :wink:

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14980
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 4962 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 lip 2020, o 22:42

Psiaczek pisze:Poczta Polska była tak miła że wrzuciła mi do skrzynki ciekawą ulotkę zatytułowaną "Uważaj,Trzaskowski zabierze ci wszystko!" więc i lepiej że go nie wybrali :wink:
Dobre, jak widać moja ocena władzy jest prawidłowa. :) Dlatego ja miałem bez obaw głosować na Trzaskowskiego, ponieważ w moim przypadku „wszystko" to prawie nic. :D Laptop stary, telefon stary, samochodu nie mam (akurat fanem motoryzacji nigdy nie byłem, w dodatku jestem antytalentem technicznym, więc nawet gdybym miał kasę, nie zmieniłoby się to), pensja niska, pewnie nawet wszystko, co posiadam, jest mniej warte niż mój kredyt studencki. Matma+studia=sukces my ass (aczkolwiek ja akurat nie szedłem na te studia, żeby dobrze zarabiać, tylko żeby dać sobie w żyłę matematyką, więc w sumie nie powinienem tak narzekać). Chociaż teoretycznie jestem właścicielem kawalerki w Warszawie, aczkolwiek mieszka w niej moja babcia. xDD

Dodano po 16 minutach 16 sekundach:
Jak ja się z tego śmieję: https://www.youtube.com/watch?v=arKSoX-lij0
Aczkolwiek ja nienawidzę koncepcji państwa w ogóle, choć uznaję instytucję państwa za zło konieczne. Gdybym wierzył, że anarchizm ma prawo działać, to byłbym anarchistą.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1013
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 201 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 14 lip 2020, o 23:17

Ale youtuberzy to także pracownicy, przecież dzięki nim youtube zarabia. Wiesz, możesz zatrudnić górników i przestać im płacić, tłumacząc "przecież ja jestem prywatną firmą, a nie sługą bożym". Byłoby to złe społecznie i nielegalne, prawda? Dochodzi jeszcze jeden problem - algorytm youtube'a faworyzuje te treści, które my uznalibyśmy za demoralizujące, gdybyśmy je oglądali.

Co sądzicie o wyborach? Myślę, że Trzaskowski jako kandydat PO/KO obrał złą taktykę. Według mnie powinien on się skupić na poprawie wizerunku, nie na składaniu obietnic wyborczych. W ostateczności to i tak bez różnicy, obie partie działają razem, a w każdym razie nie różnią się zbytnio.

Co do religii. Jestem pod wrażeniem, że religia wymyślona kilka tysięcy lat temu jeszcze działa. Panowie dyskutują nad zaletami i wadami religii we współczesnym społeczeństwie? Dobrze to rozumiem?

Psiaczku, przecież to była manipulacja. PS. PiS też Ci wszystko zabierze. :)

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14980
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 4962 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 lip 2020, o 23:33

Niepokonana pisze:Co sądzicie o wyborach?
Dość dobrze przewidziałem wynik, szkoda, że nie postawiłem u bukmachera. Byłoby to o tyle mądre, że wówczas każde rozstrzygnięcie w pewien sposób by mnie ucieszyło. Acz dawno temu postanowiłem, że będę się trzymał z daleka od hazardu, gdyż łatwo się uzależniam.

Po prostu spore miasta są za mało ludne, by przegłosować klasę ludową. Trzeba by odbić jej część, a to na razie niewykonalne, ponieważ w jej oczach PiS jest wiarygodny, gdyż obiecał sypnięcie groszem i to uczynił, a następnie straszył możliwością odebrania tej kasy przez opozycję. Druga możliwość to jej [rzeczonej klasy ludowej] demobilizacja.

A tak poza tym precz z Kaczorem dyktatorem i jego długopisem, niech żyje wolna Polska, precz z komuną!
https://www.youtube.com/watch?v=iyJ6681OhyU

Dodano po 7 minutach 7 sekundach:
Akurat kampania wyborcza Trzaskowskiego była bardzo mocno skoncentrowana na poprawie wizerunku i pod tym względem całkiem dobrze zrobiona (przynajmniej moim zdaniem). Kreował się na kandydata zgody, ojca szczęśliwej i stabilnej rodziny, przedstawiał się jako nowa siła w KO (nie jest to do końca prawdą) i tak dalej. Dziwi mnie opinia, że za dużo obiecywał, a za mały nacisk kładł na poprawę wizerunku. Natomiast faktem jest, że dla człowieka, który pamięta słowa Tuska o zwolnieniu każdego ministra, który zaproponuje podwyżkę podatków, śmiesznie brzmiały jego umizgi w stronę Konfederacji. No ale niewykluczone, że to zadziałało (trudno to zbadać), wyborcy Konfy nie przeszli gładko na PiS w drugiej turze.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1013
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 201 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 15 lip 2020, o 00:58

Może w odległej przyszłości, kiedy inne kraje przeniosą się w całości na inne planety, to w tym kraju będzie jakaś sensowna władza na dłużej niż parę/paręnaście lat. Nie ma się co dziwić, w takich mniejszych miejscowościach to przedsiębiorców jest mało, nie pojawią się nowi, nawet jak się zdejmie wszystkie regulacje. Może się pojawią, ale nie od razu i nie w znacznych ilościach. Najprawdopodobniej będą woleli rozwijać już rozwiniętą Warszawę, a w małych miejscowościach dostawią swoje filie. Nie dziwi mnie więc to, że ludzie wolą pewny socjal aniżeli jakieś tam niepewne miejsca pracy. Zwłaszcza, że dużo z tych ludzi ma niskie kwalifikacje i nie ma jak ich podnieść, więc dla nich sytuacja, w której muszą tymi kwalifikacjami konkurować, jest po prostu niekorzystna. I prędko to się nie zmieni, chyba że ludzie z dużych miast zaczną poważnie traktować tych z małych a nie "o boshe słoik".

A ja w innym wątku słyszałam taką teorię, że doktorzy to przegrywy życiowe, a ten filmik temu zaprzecza, ten doktor nauk mądrze mówi.

To tylko moja opinia, ale myślę, że ludzie zarzucają PO przede wszystkim to, że są oszustami. Z tego wynika, że Trzaskowski powinien był udowodnić, że nie jest oszustem i dotrzymać tych warszawskich obietnic wyborczych.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1013
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 201 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 19 lip 2020, o 02:03

Dlaczego tak cicho się zrobiło?
Proszę wybaczcie mi nieskładność tego postu, ale jak teraz nie napiszę, to chyba nigdy tego nie zrobię.
Slup pisze:
12 lip 2020, o 22:56
Oczywiście. Zgadzam się i pozdrawiam
Blanka Lipińska
Slup, nie masz przemyśleń na temat złośliwego żartu przeprowadzonego przez rosyjskich młodocianych agentów na naszym, ukochanym, demokratycznie wybranym, dbającym o polskie sprawy prezydencie?
W pierwszej chwili się zaśmiałam, ale potem zobaczyłam te wszystkie komentarze.
Myślisz, że to faktycznie element wojny hybrydowej? Ciężko mi to stwierdzić, ale sam fakt, że doszło do takiej sytuacji bardzo źle świadczy o PiSie. Możemy dyskutować, czy wartości religijne i polityka socjalna mają sens, ale taki incydent jednoznacznie świadczy o zdolnościach PiSu jako partii. Po prostu nie możemy dać władzy ludziom, którzy dają się oszukać, ani prezydentowi, który ledwo duka po angielsku i jest uległy. Zdolności językowe Andrzeja Dudy świadczą o tym, że Kaczyński ma o nim naprawdę niskie mniemanie i uważa go za nic tylko marionetkę. Przecież gdyby naprawdę uważał Andrzeja Dudę za godnego pracownika, to by od niego wymagał więcej. To tylko pokazuje zdolności Andrzeja Dudy jako polityka. Po pierwsze nie może pełnić funkcji reprezentatywnej państwa polskiego, bo nie zna języka, którym się posługują ludzie na arenie międzynarodowej. Tak, są tłumacze, ale mimo wszystko to wstyd. Po drugie nie może pełnić funkcji reprezentatywnej państwa polskiego, bo nie rozróżnia pozycji ludzi i zwraca się do osoby świeckiej per Ekscelencjo. Nie jestem kulturalna ani wychowana, ale wydaje mi się, że taki zwrot jest niegrzeczny. Po trzecie nie może pełnić funkcji reprezentatywnej państwa polskiego, bo sam nie wie, co mówić, tzn. polega na podpowiedziach od innych ludzi. Spytany o sprawy LGBTQ+ i Trzaskowskiego nie wiedział, co odpowiedzieć. Ostatecznie stwierdził, że to wina Tuska, bo ten go nie lubi. Podobnie z pytaniem o Żubrówkę. W każdej chwili może się zdarzyć, że Andrzej Duda będzie musiał samodzielnie podjąć decyzję, co wtedy?

To tylko próba ożywienia tego wątku. Jeżeli nie masz jeszcze swoich przemyśleń, to trudno, ale fajnie by było, gdybyś coś o czymś napisał.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14980
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 4962 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 19 lip 2020, o 05:15

Precz z Kaczorem dyktatorem i jego Długopisem. Niuansowanie tej opinii jest bezcelowe, gdyż zarysowałem już powody mojej głębokiej niechęci do PiS i postrzegania tej partii jako złej.
Boomerzy wymachujący transparentami „KONSTYTUCJA!" mają co najmniej 20 IQ więcej ode mnie. Dyskutowanie o tym, czemu to, co złe, jest złe, to typowe zboczenie pseudointelektualistów w moim typie (a mnie można przypisać i bez tego wiele zboczeń). Wypożyczyłem sobie książkę o Ludwiku XI i to znacznie lepiej (wraz z odświeżeniem trylogii husyckiej) wypełni mój czas aniżeli debatowanie, czy PiS ugotuje Polskę na twardo, czy zrobi z niej jajecznicę.

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 107 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 19 lip 2020, o 08:47

Niepokonana pisze:
19 lip 2020, o 02:03
Ostatecznie [D.] stwierdził, że to wina Tuska, bo ten go nie lubi.
Nie. Co prawda, można było odnieść takie wrażenie z transkryptu rozmowy opublikowanego w GW. Ale ten transkrypt był skrócony. Zdanie D. "Tusk mnie nie lubi" wyrwano z kontekstu i dlatego wyglądało dziecinnie. Tak też potraktował je sam Tusk w swojej reakcji.
Warto podać pełny kontekst tej wypowiedzi (z nagrania na youtube). Ona pojawiła się wtedy, gdy rozmówca prezydenta (określmy go literą K) poruszał kwestię LGBT. Wskazywał, że Tusk osobiście skarżył się mu na prześladowania LGBT w Polsce. Duda unikał tu zagłębiania się w temat. Wtedy K zaczął spekulować, dlaczego Tusk się tym tematem interesuje. W pewnym momencie zapytał się: "Is he [Tusk] one of them?". W reakcji na to Duda odpowiedział: "He does not like me".
Było to więc żartobliwe wybrnięcie z kłopotliwej sytuacji, by nie odpowiedzieć wprost na tego typu pytanie (bo w skrócie można powiedzieć, że homoseksualista to ktoś, kto lubi mężczyzn, a Duda jest mężczyzną).
Duda rozumiał tu, że pytanie jest niedopuszczalne. Ale zamiast wprost odmówić odpowiedzi zastosował unik. Powinien był zareagować bardziej zdecydowanie, wprost odmówić odpowiedzi.
Co do samego żartu, nie wyolbrzymiałbym jego znaczenia. Żart pokazał, że Duda nie umie mówić płynnie po angielsku. Podobnie jak swego czasu inni polscy liderzy. Np. Lech i Jarosław Kaczyńscy, Komorowski, Tusk (który gwałtownie douczał się angielskiego w trakcie swojej kariery). Znajomość języka angielskiego to nie jest najważniejsza cecha polityka (choć pożądana).
Zwracam uwagę na felieton Andrzeja Krajewskiego.
Myślę, że młodzież może łatwo zmienić zdanie na temat Dudy i PiS, mogą odzyskać jej poparcie. Obawiam się, że o stosunku wielu wyborców do Dudy i Trzaskowskiego (zwłaszcza młodych) decydują sprawy powierzchowne, mało ważne dla istoty sprawowania urzędu prezydenta, dla istoty współczesnych problemów Polski. Sprawy takie, jak znajomość angielskiego, ogólna kultura osobista, "obciachowość" vs "fajność", atrakcyjność fizyczna. Gdy młodzież się starzeje, często zaczyna brać pod uwagę sprawy nieco (po)ważniejsze. Dlatego nie sądzę, że niechęć młodzieży do Dudy jest trwała. Jest to oczywiście jakiś problem dla piarowców Dudy i PiS-u...
Andrzej Krajewski wskazuje, że Trzaskowski nie odniósł się w kompleksowy sposób do ważnych problemów Polski i świata, m.in. do kryzysu Unii Europejskiej, i nie przedstawił tu swojej wizji Polski. PiS i Duda odnieśli się i przedstawili. Choć uważam, że rozwiązania proponowane przez PiS są z gatunku tych gorszych, to jednak one jakieś są. Z drugiej strony (strony opozycji) mamy w dużej mierze pustkę programową.
Mnie to nie dziwi. Problemy współczesnego świata nie mają prostych i przyjemnych rozwiązań. Może nie mają żadnych rozwiązań. (Dlatego na znaczeniu zyskują siły populistyczne, a w dalszej kolejności faszystowskie.)
Faktem jednak jest, że to Trzaskowski w połowie maja, jako jedyny spośród kandydatów na prezydenta, jednak zająknął się na ten temat:
krl pisze:Właśnie dzisiaj Trzaskowski powiedział, że "potrzebna jest zupełnie nowa polityka, w której "więcej" nie znaczy "lepiej", w której "ja" nie jest ważniejsze niż "my"". To nowa jakość w obecnej kampanii wyborczej...
Ten wątek nie był przezeń rozwijany w kampanii. Może to lepiej, gdyż raczej nie przysporzyłby mu głosów. Nikt nie lubi gorzkich tabletek.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1013
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 201 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 19 lip 2020, o 15:10

krl pisze:
19 lip 2020, o 08:47
Niepokonana pisze:
19 lip 2020, o 02:03
Ostatecznie [D.] stwierdził, że to wina Tuska, bo ten go nie lubi.
Nie. Co prawda, można było odnieść takie wrażenie z transkryptu rozmowy opublikowanego w GW. Ale ten transkrypt był skrócony. Zdanie D. "Tusk mnie nie lubi" wyrwano z kontekstu i dlatego wyglądało dziecinnie. Tak też potraktował je sam Tusk w swojej reakcji.
Warto podać pełny kontekst tej wypowiedzi (z nagrania na youtube). Ona pojawiła się wtedy, gdy rozmówca prezydenta (określmy go literą K) poruszał kwestię LGBT. Wskazywał, że Tusk osobiście skarżył się mu na prześladowania LGBT w Polsce. Duda unikał tu zagłębiania się w temat. Wtedy K zaczął spekulować, dlaczego Tusk się tym tematem interesuje. W pewnym momencie zapytał się: "Is he [Tusk] one of them?". W reakcji na to Duda odpowiedział: "He does not like me".
Było to więc żartobliwe wybrnięcie z kłopotliwej sytuacji, by nie odpowiedzieć wprost na tego typu pytanie (bo w skrócie można powiedzieć, że homoseksualista to ktoś, kto lubi mężczyzn, a Duda jest mężczyzną).
Przepraszam, ma Pan rację. Oglądałam tę rozmowę na youtubie, ale zapomniałam sporego kawałku z niej.
krl pisze:
19 lip 2020, o 08:47
Zwracam uwagę na felieton Andrzeja Krajewskiego.
Myślę, że młodzież może łatwo zmienić zdanie na temat Dudy i PiS, mogą odzyskać jej poparcie. Obawiam się, że o stosunku wielu wyborców do Dudy i Trzaskowskiego (zwłaszcza młodych) decydują sprawy powierzchowne, mało ważne dla istoty sprawowania urzędu prezydenta, dla istoty współczesnych problemów Polski. Sprawy takie, jak znajomość angielskiego, ogólna kultura osobista, "obciachowość" vs "fajność", atrakcyjność fizyczna. Gdy młodzież się starzeje, często zaczyna brać pod uwagę sprawy nieco (po)ważniejsze. Dlatego nie sądzę, że niechęć młodzieży do Dudy jest trwała. Jest to oczywiście jakiś problem dla piarowców Dudy i PiS-u...
Zrozumiał Pan moje myśli kompletnie na opak...
Ja właśnie mam na myśli, że rząd, który nie umie ogarnąć kampanii wyborczej, oraz prezydent, który nie potrafi ogarnąć samodzielnie telefonu, nie nadają się do władzy. Są nieodpowiedzialni i to mi przeszkadza.

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 107 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 21 lip 2020, o 15:38

Temat KK przewija się dość często w tym wątku i na tym forum. Tomasz Stawiszyński zabrał na ten temat głos w Kwadransie Filozofa w radiu TOKFM ("Twój ślub jest lepszy"). Bardzo zwięzła i dosadna analiza. No, ale wiadomo, że podstawy doktrynalne instytucji KK są niesprzeczne. Tyle, że jak wiadomo sam fakt, że teoria jest niesprzeczna, nie oznacza jeszcze, że jest ona prawdziwa.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14980
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 4962 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 24 lip 2020, o 01:03

Ach, Jacek Kurski i wspaniałe normy katolickiego, konserwatywnego wychowania, które rzeźbią w polskich marmurach nowych, wartościowych członków społeczeństwa. Na myśl przychodzi mi neologizm Pedofidiasz. Ładny, prawda?

Dodano po 23 minutach 52 sekundach:
Strasznie mi żal funkcji „zobacz tematy użytkownika" (a może nie została usunięta, tylko ukryta na poziomie blokady przeciw dzieciom, tj. zwykle mnie powstrzymującym? :P). Bardzo lubiłem z niej korzystać; przeglądanie postów po jednym lub wątków w danym dziale po jednym to zdecydowanie nie to samo. Anulujcie mi popęd płciowy, a dajcie w zamian tę funkcję, skorzystam w dwójnasób.

a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18433
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 3115 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: a4karo » 24 lip 2020, o 04:38

Bardzo mnie ciekawi, czy w związku z unieważnieniem małżeństwa JK jego dzieci stały się potomstwem z nieprawego łoża i czy w związku z tym ich sakramenty są ważne?

ODPOWIEDZ