Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 10 razy
Pomógł: 127 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 2 kwie 2020, o 11:40

Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 11:00
Które są biednie zrealizowane, skoro program nie jest na żywo, a nie eliminują takich błędów. Lepiej odpalić KhanAcademy.
A skąd wiadomo, ze nie są na żywo? Do oglądania KhanAcademy trzeba umieć język angielski, ktoś go najpierw musi dzieciaka nauczyć.
Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 11:00
Co do TVP Kultura, ładnie nam się pan przedstawił przed milionami słuchaczy. Zachcianki kulturowe przedstawiciela klasy uprzywilejowanej mają być finansowane przez robotników w montowniach, cóż…
:) Ładniej niż w oryginalnym nagraniu. Myślę, że TVP Kultura jest tania w utrzymaniu i w związku z tym spokojnie można uznać, że jest finansowana z podatków klasy uprzywilejowanej. Jest spora szansa, że jakiś inteligentny dzieciak robotnika z montowni zacznie ją oglądać i coś z tego wyniesie.

Żeby zrobić naprawdę niedrogą TVP to bierzesz takiego Prof. Nowaka, który prowadzi program "Kronos" i mówisz mu tak: "Słuchaj profesor! Ile Ty dostajesz na tej uczelni pieniędzy? Zresztą nieważne. Od tej pory rzucasz pracę na uczelni, dajemy Ci 30000 miesięcznie i masz zrobić swój program trzy razy w tygodniu i ma trwać trzy godziny (to akurat proste, bo pewnie tyle trwa tylko, że do tej pory go przycinaliśmy)". Bierzesz dziesięciu takich profesorów Nowaków z różnych dziedzin (teatr, literatura, nauki ścisłe, religioznawstwo, film, muzyka, sztuka, polityka, historia, ekonomia) i wydajesz na to 300000 na miesięcznie. Dostajesz dzięki temu pełne obłożenie czasu antenowego. Zatrudniasz jeszcze trochę pracowników do montowania tego materiału, operatorów itd. Załóżmy, że ostatecznie koszt wyniesie milion złotych miesięcznie. No dobra, załóżmy, że wydasz trzy miliony złotych, bo jeszcze chcesz mieć serwis informacyjny. Czyli za 36 mln rocznie masz świetną telewizję kulturalną z serwisem informacyjnym dla całej polski. Bez abonamentu i bez wydawania 2 mld złotych rocznie. Może jakby była tylko taka telewizja publiczna, to ludzie by zaczęli oglądać? Może by się zainteresowali?
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26424
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4422 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 2 kwie 2020, o 11:54

Slup pisze:
2 kwie 2020, o 09:17
Niestety obecnie główne przejawy niechęci sprowadzają się do wyszydzania nauczycielek, co może być dla nich wyniszczające psychicznie. Tak nie powinno być.
Tu się zgadzam, te panie i tak już poniosły konsekwencje - zostały memami (a internet nie zapomina).
Slup pisze:
2 kwie 2020, o 09:17
Gdzieś słyszałem, że TVP odpowiada tylko za stronę techniczną programu zaś od strony merytorycznej za treść lekcji odpowiada MEN. To brzmi sensownie. Jest kilka możliwości, które nie są od siebie niezależne i które pewnie nie są wyczerpujące.
1. Reakcje na te wpadki są przesadne.
2. Obecna władza usunęła z MEN fachowców, którzy byli w stanie tego typu zajęcia zorganizować bez wpadek.
3. Wskazuje to na ogólną, systemową nieudolność MEN, która jest niezależna od ekipy politycznej.
4. Poziom przygotowania nauczycieli w Polsce jest niezbyt wysoki.

Pewnie wszystkie te czynniki odgrywają jakąś rolę. Jednak największy nacisk kładę na 1. Część osób, które kładą nacisk na 2, są to osoby, które nie lubią PIS-u z innych względów i poprawiają w ten sposób swoje dobre samopoczucie.
Jeśli chodzi o 1., to trudno się spodziewać, że takie materiały nie wywołają reakcji. Oczywiście wiele z tych reakcji ma niestosowną formę, ale to ogólna przypadłość wszelkich "debat" internetowych. Ja bym bardziej stawiał na 3, zakładając, że istotnie od strony merytorycznej za treść lekcji odpowiada MEN (bo nie jestem przekonany, czy w praktyce ktokolwiek za to odpowiada). Do tego dodałbym

5. Niesprawność realizacyjna TVP.

Zgadzam się z uwagą, że dużo lepiej by to wyglądało, gdyby był przygotowany DOBRY scenariusz, a do realizacji zatrudniono aktorów, a nie nieprzygotowane do występowania przed kamerą panie nauczycielki (którym w ten sposób zrobiono krzywdę, no ale nikt ich do tego nie zmuszał...). A tak wyszło przaśnie i z błędami.

JK

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14872
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 121 razy
Pomógł: 4926 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 2 kwie 2020, o 12:00

Slup pisze:A skąd wiadomo, ze nie są na żywo?
W sumie dobra uwaga, teraz na stronie TVP nie mogę znaleźć jednoznacznej informacji w tej sprawie. Ja to wywnioskowałem z tego artykułu, może błędnie: https://wyborcza.pl/7,75398,25833338,aw ... ciele.html
Cóż, tu jestem skłonny uderzyć się w pierś. Natomiast jeśli to jest kręcone na żywo, to tylko tym gorzej świadczy (nie o samych nauczycielkach, bo to dla nich wręcz okoliczność łagodząca, tylko, jak zwykle, o Czarnym Żelaznym Więzieniu i jego instytucjach).
Slup pisze:Do oglądania KhanAcademy trzeba umieć język angielski, ktoś go najpierw musi dzieciaka nauczyć.
Nieprawda, jest też polska wersja (choć moja siostra ogląda głównie tę anglojęzyczną).
Slup pisze:A propos tego, żeby zrobić naprawdę niedrogą TVP Kulturę to bierzesz takiego Prof. Nowaka, który prowadzi program "Kronos" i mówisz mu tak: "Słuchaj profesor! Ile Ty dostajesz na tej uczelni pieniędzy? Zresztą nieważne. Od tej pory rzucasz pracę na uczelni, dajemy Ci 30000 miesięcznie i masz zrobić swój program trzy razy w tygodniu i ma trwać trzy godziny (to akurat proste, bo pewnie tyle trwa tylko, że do tej pory go przycinaliśmy)". Bierzesz dziesięciu takich profesorów Nowaków z różnych dziedzin (teatr, literatura, nauki ścisłe, religioznawstwo, film, muzyka, sztuka, polityka, historia, ekonomia) i wydajesz na to 300000 na miesięcznie. Dostajesz dzięki temu pełne obłożenie czasu antenowego. Zatrudniasz jeszcze trochę pracowników do montowania tego materiału, operatorów itd. Załóżmy, że ostatecznie koszt wyniesie milion złotych miesięcznie. No dobra, załóżmy, że wydasz trzy miliony złotych, bo jeszcze chcesz mieć serwis informacyjny. Czyli za 36 mln rocznie masz świetną telewizję kulturalną dla całej polski. Bez abonamentu i bez wydawania 2 mld złotych rocznie. Może jakby była tylko taka telewizja publiczna, to ludzie by zaczęli oglądać? Może by się zainteresowali?
Ja na taką inicjatywę mógłbym nawet wpłacić pieniądze, mimo że nie mam ich za dużo, ale wciąż na poziomie moralnym nie uzasadnia to IMHO zmuszania podatników, których nie interesuje religioznawstwo albo nauki ścisłe, do płacenia za to. W przeciwieństwie np. do szpitali, które są niezbędne do ratowania życia, czy podstawowej edukacji, bez której zazwyczaj niemożliwa jest praca, a co za tym idzie samodzielne utrzymanie.
Oczywiście jednak byłby to krok w dobrą stronę (choć podejrzewam, że organizacyjnie jest to bardziej skomplikowane).

Awatar użytkownika
Janusz Tracz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2780
Rejestracja: 13 sie 2016, o 15:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: hrubielowo
Podziękował: 71 razy
Pomógł: 904 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Janusz Tracz » 2 kwie 2020, o 12:18

Nie jestem jakimś fanem tych lekcji, mam swoje krytyczne przemyślenia na ich temat. Tylko, że jak bym się zastanowił to obejrzałem może ze dwa wycinki wyrwane z kontekstu (te z błędami) i dwie pełne lekcje matematyki (jedną z matury rozszerzonej i jedną linkowaną) w taki sposób, że przewijałem co minutę. Na tej podstawie mogę powiedzieć, że nie podoba mi się ta cała sztuczna oprawa wizualna i te porozrzucane kartony. Mogę powiedzieć też, że całość przypomina bardzo siłowe wciśnięcie czegoś co jest substytutem edukacji po to by plan zajęciowy był odhaczony (w domyśle nie chce nam się odrabiać tych zajęć w wakacje ani przesuwać matur ani rekrutacji na studia). Więc ostatecznie wszyscy udają. Nauczyciele udają, że uczą, studencie i licealiści że się uczą, dzieci nie udają ale jeszcze się nauczą...Zatem nie staję w obronie tych lekcji czy ogólnie TVP (bo 2 miliardy może zdecydowanie lepiej wydać) ale nagonka na panie nauczycielki jest moim zdaniem przesadzona.
Jan Kraszewski pisze:
2 kwie 2020, o 00:53
To nie jest usprawiedliwienie. Oczywiście, że zdarzają się każdemu, ja też się mylę. Ale było wiadomo, że to jest program przed bardzo dużą widownią i z dużymi wymaganiami - może należało zrobić research, kto w takich warunkach radzi sobie przed kamerą?
To właśnie jest usprawiedliwienie szczególnie wtedy gdy te programy są na żywo. Uważam, że widzimy tylko część obrazka przygotowaną przez ludzi z internetu którzy pokazują zwykłe błędy nieuwagi windując jest do rangi merytorycznej niewiedzy a nawet głupoty. Oglądamy tylko najciekawsze wycinki kilkugodzinnych materiałów potwierdzające nasze (choć podsunięte przez internet) przypuszczenia popełniając tym samym cały szereg błędów poznawczych.

Podejmujemy decyzję w sprawie pewnego stanowiska bez uprzedniego odpowiedni dogłębnego zbadania zjawiska. Efekt pominięcia \(\displaystyle{ \checkmark}\)

Zdarzeniom raczej wyjątkowym czyli popełnianym błędom przypisywane jest prawdopodobieństwo znacznie wyższe niż faktycznie ma to miejsce. Tyma samym zakładamy, że panie nauczycielki mylą się częściej niż faktycznie ma to miejsce. Błąd koniunkcji \(\displaystyle{ \checkmark}\)

W internecie huczy od krytyki nie widzimy zatem drugiej strony medalu (no chyba, że faktycznie ktoś te lekcje ogląda). Skoro widzimy tylko krytykę trudno doszukać się pozytywnych aspektów. Efekt potwierdzenia \(\displaystyle{ \checkmark}\)

Z natury jest to forum matematyczne dlatego to o matematyce głownie się tu wypowiadamy (w specjalizacji nie ma jeszcze nic złego) przez co obserwujemy jeszcze węższy wycinek rzeczywistości. Choć tu akurat trudno podpowiedzieć by było ta jakimś zarzutem po prostu takie charakter tego forum. Nie powinniśmy jednak ekstrapolować wnyków z tego wąskiego wycinka na całość. Efekt skupienia uwagi \(\displaystyle{ \checkmark}\)

Oczywiście to co tu napisałem to nie są zarzuty skierowane personalnie do Pana (być może obejrzał Pan kilka lekcji w całości i to z różnych przedmiotów tego nie wiem) uważam powyższe podpunktu raczej za pewnego rodzaju drogowskaz którym powinnyśmy wszyscy się posługiwać gdy chcemy ostatecznie ocenić ten program.
Jan Kraszewski pisze:
2 kwie 2020, o 00:53
Te nagrania świadczą o amatorszczyźnie. Był mądry komentarz - gdyby to robiła pani Krysia z drugiego piętra, żeby zachęcić do nauki nudzące się dzieci, to bylibyśmy zachwyceni. Ale to robi TELEWIZJA PUBLICZNA.
Być może to już są wyselekcjonowanie ludzie i lepszych nie było. Może został przeprowadzany taki research tylko, że teraz oglądamy nieliczne wpadki rozdmuchane przez internet do znacznie zawyżonej rangi.
Jan Kraszewski pisze:
2 kwie 2020, o 00:53
Ale to trzeba zastanowić się WCZEŚNIEJ i odpowiednio do tego przygotować. Ja wiem, że sytuacja jest nietypowa, ale to pokazuje, jak bardzo nieprzygotowana jest Telewizja Publiczna do pełnienia swojej misji - wybrano ludzi w pewnym sensie przypadkowych, którzy nie byli gotowi zmierzyć się z taką presją, osoby te były do pewnego stopnia nieprzygotowane, nie było ciekawych scenariuszy. Jednym słowem - partyzantka. Ale w sumie co się dziwić - w szpitalach też mamy partyzantkę, do tego z potencjalnie dużo groźniejszymi skutkami...
Tu się bardzo zgadzam. Przećwiczenie scenariuszy mogło by to uratować, gdyby ktoś choć raz powiedział to w domu przed lustrem to może ugryzł by się w język zanim poleci to na żywo. Mój post maiła na celu powstrzymanie fali krytyki w kierunku nauczycielek, sam program bowiem na krytykę zasługuje.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3966
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 386 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 2 kwie 2020, o 12:28

jeszcze jedno mogę założyć, że te panie ot fszystkiego, które mnie tak tragicznie nauczyły na temat liczb parzystych i już mam traumę bo to na mnie się odbije w dalszym życiu...To do tego one w większości są anty-PIS i głosują przeważnie za platformą a jest już spora grupa co głosuje za wiosną...
A wiosna jaka jest każdy widzi...

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14872
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 121 razy
Pomógł: 4926 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 2 kwie 2020, o 12:39

Nie wiem, skąd masz takie dane, Arku (w sumie to całkiem możliwe), natomiast nie mam też pojęcia, co to zmienia. Na PiS głosuje sporo katolików, a jednak nie jest to argument przeciwko PiS, mimo że katolicy wygłupiają się co chwila (in vitro złe, bo holokaust zarodków xDDD). Bardziej to jest dodatkowy argument przeciwko katolikom, ponieważ działania PiS nie są nawet z katolicyzmem zgodne.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 10 razy
Pomógł: 127 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 2 kwie 2020, o 13:02

Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 12:00
W sumie dobra uwaga, teraz na stronie TVP nie mogę znaleźć jednoznacznej informacji w tej sprawie. Ja to wywnioskowałem z tego artykułu, może błędnie: https://wyborcza.pl/7,75398,25833338,aw ... ciele.html
Nie mam dostępu.
Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 12:00
Nieprawda, jest też polska wersja (choć moja siostra ogląda głównie tę anglojęzyczną).
Rzeczywiście! Całkiem to jest niezłe.
Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 12:00
Ja na taką inicjatywę mógłbym nawet wpłacić pieniądze, mimo że nie mam ich za dużo, ale wciąż na poziomie moralnym nie uzasadnia to IMHO zmuszania podatników, których nie interesuje religioznawstwo albo nauki ścisłe, do płacenia za to. W przeciwieństwie np. do szpitali, które są niezbędne do ratowania życia, czy podstawowej edukacji, bez której zazwyczaj niemożliwa jest praca, a co za tym idzie samodzielne utrzymanie.
Oczywiście jednak byłby to krok w dobrą stronę (choć podejrzewam, że organizacyjnie jest to bardziej skomplikowane).
Jeśli ktoś ma dobre zdrowie i uważa, że szpitale mu niepotrzebne, nie chce płacić na nie podatków, to dlaczego mamy go do tego zmuszać. Może ta osoba zaoszczędzi sobie na zabiegi i opiekę medyczną. 200 lat temu nie było publicznej służby zdrowia i jakoś ludzie żyli, gdy byli chorzy płacili okolicznemu lekarzowi albo umierali, ale przecież każdy musi kiedyś umrzeć. Dlaczego nie rozszerzyć Twojego argumentu o szpitale, edukację, wojsko, drogi? Może anarchokapitalizm jest najlepszym systemem ekonomicznym?

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3966
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 386 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 2 kwie 2020, o 13:14

Czy my z panią Asią jesteśmy parą?" - pyta dalej pani Agnieszka. Znowu cisza. "Mhm, zgadza się" - odpowiada pani Asia.
Bezcenne Pani Agnieszka i Pani Asia to liczby parzyste...

Pewnie też głosują na PO...(też się zgadza PO to też para P i O to też liczby parzyste)

(PIS- któraś z nich nie ma pary)

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 10 razy
Pomógł: 127 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 2 kwie 2020, o 13:14

arek1357 pisze:
2 kwie 2020, o 12:28
To do tego one w większości są anty-PIS i głosują przeważnie za platformą a jest już spora grupa co głosuje za wiosną...
A wiosna jaka jest każdy widzi...
Nieprawda. W artykule podlinkowanym przez Premislava, ktoś już podzielił się wiedzą na ten temat. Zacytuję komentarz i komentarz do komentarza:
joka007 pisze: Hejt wylał się nauczycieli? Czy ta pisowska tv szkoła nie obnażyła przez przypadek, kto uczy nasze dzieci. Matematyczka, która nie odróżnia średnicy od okręgu? Chyba, że robotę dostały przyjaciółki i znajome pisowskich króliczków z takimi samymi kompetencjami do uczenia, jakie ci mają do rządzenia.
adam_jozef pisze: Oczywiście to panie PISówki z podkarpacia jedynie co umieją to [słowo niecenzuralne] księżom .
Arku widzę, że Ciebie te fragmenty ekscytują, żeby nie powiedzieć, że niezdrowo podniecają...
Ostatnio zmieniony 2 kwie 2020, o 13:18 przez Slup, łącznie zmieniany 1 raz.

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26424
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4422 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 2 kwie 2020, o 13:17

Janusz Tracz pisze:
2 kwie 2020, o 12:18
Oczywiście to co tu napisałem to nie są zarzuty skierowane personalnie do Pana
Oczywiście skierowane są także do mnie i bardzo słusznie.

Nie oglądałem tych lekcji i szczerze mówiąc nie zamierzam, sytuacja wokół jest i tak wystarczająco przygnębiająca. Zdaję sobie sprawę, że przekaz internetowy związany z tymi błędami zniekształca rzeczywistość. Ale, po pierwsze, taka jest cecha tego przekazu i przygotowując takie programy trzeba mieć świadomość, że tolerancji dla błędów w nich nie będzie i odpowiednio się do tego przygotować. Mam podejrzenie, że nikt się nad tym specjalnie nie zastanawiał. Po drugie, jak słusznie napisano w tym komentarzu "Jako ludzie mamy prawo do pomyłek, jednak jeśli do takowych dojdzie, naszym etycznym obowiązkiem jest się poprawić". Czy stosownie do zasięgu popełnionych błędów zamieszczono sprostowanie i przeprosiny? Czy zamieszczono jakiekolwiek sprostowanie i przeprosiny? Po trzecie zaś, abstrahując od tych kilku nagłośnionych błędów, czy uważasz, że poziom tych lekcji jest zadowalający? Bo mnie też wydaje się, że są one głównie po to, żeby można było stwierdzić, że były.

JK

PS
Stwierdzenie, że "studenci udają, że się uczą" jest nieuprawnione. Moi studenci uczą się i mam na to namacalne dowody.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14872
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 121 razy
Pomógł: 4926 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 2 kwie 2020, o 13:30

Slup pisze:Nie mam dostępu.
A ja mam, bo tak lamię z matmy, a mojej pracy nie da się wykonywać zdalnie, to przynajmniej Żydorczą sobie poczytam w czasie pandemii. Taki fragment:
Każda lekcja trwa ok. 25 minut. W oficjalnych komunikatach napisano, że prace zostały rozpoczęte 27 marca, ale wiemy, że nagrywali dopiero w sobotę. Zaledwie przez weekend powstało kilkadziesiąt materiałów. W realizację zaangażowane są wszystkie studia regionalne Telewizji Polskiej.
Sugeruje to ekstremalny pośpiech, jednak mnie się wcześniej zdawało, że jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, iż materiały nie były jednak nagrywane na żywo, ale w sumie nie tylko pan krl ironizujący na temat dorobku, bo napisałem o ocenie osoby, ja też nie umiem czytać. Tutaj poniosłem (niewielką wprawdzie) porażkę. Przepraszam za tę nadinterpretację.
Slup pisze:200 lat temu nie było publicznej służby zdrowia i jakoś ludzie żyli, gdy byli chorzy płacili okolicznemu lekarzowi albo umierali, ale przecież każdy musi kiedyś umrzeć.
Co to za argumentacyjna ekwilibrystyka? Kiedyś zabijano zgwałcone kobiety za nieczystość albo jako metodę znieczulenia stosowano walnięcie młotkiem w głowę. I jakoś ludzie żyli. Co to zmienia? Jaką wartość przedstawia takie stwierdzenie w dyskusji, skoro nie chodzi o to, by „jakoś żyć", lecz o to, jakie uwarunkowania najlepiej służą ludziom i ich (różnie niekiedy rozumianej) wolności? Próbowałeś mnie poirytować czy żartowałeś?

A różnica między kwestią służby zdrowia a telewizją publiczną czy instytucjami kulturowymi w rodzaju muzeów jest oczywiście taka, że bez pomocy zdrowotnej człowiek nie będzie mógł normalnie funkcjonować, a w niektórych przypadkach umrze, a bez niezastąpionego Zenka śpiewającego prymitywizmy ku uciesze gawiedzi albo bez wizyty w teatrze – nie. Zastanawiałem się nad dobrowolnością państwowego systemu ubezpieczeń i doszedłem do wniosku, że w mądrym społeczeństwie jest to idealne rozwiązanie, natomiast obawiam się, że w społeczeństwie polskim skończyłoby się wycofaniem prawie wszystkich z tego systemu, bo przecież „no na razie jestem zdrowy/zdrowa", jego upadkiem, a następnie slumsami bądź przysłowiowym zdychaniem pod płotem jako jedyną opcją dla najuboższych, a tego bym nie chciał (jest oczywiście możliwe, że całkowicie lub częściowo się mylę w tej ocenie sytuacji).

Dodano po 1 minucie 44 sekundach:
W sumie „idź pobiegać" to nie taka głupia porada, ponieważ odnoszę wrażenie, że zdenerwowałem się po pierwsze znacznie bardziej niż zwykle, po drugie bardziej niż powinienem. :D

Dodano po 11 minutach 45 sekundach:
Właściwie to nie istnieje przysłowie o zdychaniu pod płotem. Może lepiej byłoby stwierdzić, że to sformułowanie jest kultowe w niektórych kręgach.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 10 razy
Pomógł: 127 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 2 kwie 2020, o 13:46

W tej wypowiedzi Pani Jastrzębskiej-Krajewskiej nie widzę zbyt wiele argumentacji. To ciąg stwierdzeń, które są zazwyczaj podane bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Jest tam w szczególności zawarta obraźliwa sugestia, że nauczyciele, którzy brali udział w tych programach i popełnili te gafy, nie mają wiedzy ze szkoły podstawowej. Proszę:
Zuzanna Jastrzębska-Krajewska pisze: Nie może więc dochodzić do sytuacji kuriozalnych, że ci, którzy dostali prawo do sprawdzania i oceniania wiedzy, sami nie wykazują się elementarnymi podstawami. Nauczyciel to osoba, która skończyła studia, ale również skończyła szkołę podstawową i zdała egzamin maturalny. Ryba psuje się od głowy.
Przecież jasne jest, że nauczycielki popełniły tam "czeskie błędy" - zgubiły minus, jedna podpowiadała drugiej, że \(\displaystyle{ 11+4 = 16}\). Nikt mi też nie wmówi, że jakakolwiek nauczycielka matematyki naprawdę twierdzi, że \(\displaystyle{ (+)\cdot (-) = (+)}\). To była zwyczajna gafa. Czym innym jest sprawdzać maturę lub egzamin na koniec podstawówki, a czym innym jest prowadzić lekcję na żywo w telewizji lub bez możliwości powtórnego przejrzenia wyemitowanego materiału (wiele na to wskazuje, chociażby poziom popełnianych błędów). Nie podobają mi się tego rodzaju wypowiedzi, jak ta Pani Jastrzębskiej-Krajewskiej. To naprawdę przykre, że osoba, która jak rozumiem, jest wysokiej klasy specjalistką z dydaktyki, wypowiada się tak nierozsądnie i emocjonalnie. Chętniej bym usłyszał jakie merytoryczne uwagi Pani Jastrzębska-Krajewska ma do samego sposobu prowadzenia zajęć przez te nauczycielki.

Natomiast, co do przeprosin, to Pani Jastrzębska-Krajewska ma rację. Moim zdaniem jednak niektórzy popadli w histerię i uważają, że należą się przeprosiny, kwiaty i bombonierka. Może teraz ja coś policzę

\(\displaystyle{
(-1)\cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) \cdot (-1) = (-1)^{22} = 1
}\)


Ciekawe czy zrobiłem to dobrze? Na antenie telewizyjnej mógłbym się tym bardziej pomylić i gawiedź byłaby wniebowzięta.

Dodano po 14 minutach 19 sekundach:
Premislav pisze:
2 kwie 2020, o 13:44
A różnica między kwestią służby zdrowia a telewizją publiczną czy instytucjami kulturowymi w rodzaju muzeów jest oczywiście taka, że bez pomocy zdrowotnej człowiek nie będzie mógł normalnie funkcjonować, a w niektórych przypadkach umrze, a bez niezastąpionego Zenka śpiewającego prymitywizmy ku uciesze gawiedzi albo bez wizyty w teatrze – nie.
Nie chciałem Cię wkurzyć, ale może się okazać, że jeszcze Cię podenerwuję. To nie jest moją intencją.

Chodziło mi o to, że nie podałeś żadnego kryterium odnośnie tego, co jest Twoim zdaniem niezbędne i co państwo powinno finansować z naszych podatków, a co takie nie jest. Teraz rozumiem, dlaczego biblioteki, kultura nie powinny być finansowane, a służba zdrowia powinna.

Zauważ, że posiłki i ubrania (na naszych szerokościach geograficznych) są niezbędne do życia. Może powinniśmy z podatków sfinansować po prostu ludziom państwowe jadłodajnie oraz ubiór? Precyzyjnie rzecz biorąc: jadłodajnie, ubiór, powszechnie dostępne toalety i łaźnie publiczne, noclegownie, służba zdrowia i policja finansowane z podatków. Jak opłacamy ludziom żywność i ubiór, to nie ma potrzeby finansować edukacji, kto chce żyć na wyższym poziomie, to się będzie kształcił lub wykształci dzieci, by żyły lepiej. Taki system wydaje się być najspójniejszy z Twoim kryterium i jest też liberalny. Dobrze myślę?

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26424
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4422 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 2 kwie 2020, o 14:07

Slup pisze:
2 kwie 2020, o 13:46
Nikt mi też nie wmówi, że jakakolwiek nauczycielka matematyki naprawdę twierdzi, że \(\displaystyle{ (+)\cdot (-) = (+)}\). To była zwyczajna gafa.
W tym wypadku zapewne gafa, ale z tym wmawianiem to byłbym na Twoim miejscu ostrożny, zwłaszcza gdy używasz kwantyfikatora ogólnego. Znajomy nauczyciel matematyki opowiadał mi historię ze swojej lekcji w pierwszej klasie liceum. Uczniowie powtarzają na początku roku przekształcanie wyrażeń algebraicznych i osoba przy tablicy pisze kardynalną głupotę (to było kilka lat temu, więc zapomniałem jaką, coś w stylu \(\displaystyle{ (+)\cdot (-) = (+)}\)). Nauczyciel poprawia go, na co uczeń, że on tak był uczony w gimnazjum... (post credits: nauczyciel mówi, że na pewno coś się uczniowi pomyliło, na co ten do kolegi z klasy: - To twoja mama tak mnie uczyła). Ja sam spotkałem się wśród egzaminatorów maturalnych z niezrozumieniem kwestii związanych z wartością bezwzględną.

JK

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 10 razy
Pomógł: 127 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 2 kwie 2020, o 14:14

W niezrozumienie kwestii związanych z wartością bezwzględną potrafię uwierzyć, ale w \(\displaystyle{ (+)\cdot (-) = (+)}\) nie uwierzę, dopóki na własne uszy nie usłyszę nauczyciela, który deklaruje takie rzeczy z wielkim przekonaniem i na trzeźwo. Nawet wtedy jednak będzie mi trudno. Będę sobie tłumaczył, że źle usłyszałem. To mi się po prostu w głowie nie mieści.

Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3531
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 18 razy
Pomógł: 653 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: AiDi » 2 kwie 2020, o 14:40

Parę miesięcy temu nauczycielka mojego ucznia twierdziła, że \(\displaystyle{ 0,(9)\neq 1}\). Tylko sam nie wiem czy serio tak uważa, czy przeszkadzało jej to, że ów uczeń wyniósł tę wiedzę z korepetycji. Przy innej okazji stwierdziła, że mój dowód w pewnym trudnym zadaniu był błędny, po czym przedstawiła na tablicy dokładnie taki sam dowód jak mój...
Aż mi się przypomniał opis autorki pewnej książki popularnonaukowej (chyba), w którym było napisane że autorka tak bardzo lubi temat ciągów, że zaczynała pierwszy rok studiów kilka razy :roll:

ODPOWIEDZ