Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

iksinski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 185
Rejestracja: 14 lut 2015, o 14:32
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: slask

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: iksinski » 29 lut 2020, o 01:44

Gadasz głupoty Robotniku. Jaka niania dla Sokratesa? Nie wiem czy wiesz, ale Sokrates walczył czynnie na wojnie - nie bał się śmierci. To był twardziel i nie potrzebował żadnych piastunek. A twojego naukowca owinąłby w palcach jak papier i nicby z niego nie zostało.

Dodano po 27 minutach 54 sekundach:
Dam sobie głowę uciąć i nie tylko, że współczesny naukowiec prędzejby stracił mowę niż Sokrates. A z niemym trudno dyskutować. Zmieliłby go na marmoladę, posmarował chleb i zjadł ze smakiem. Taka jest prawda i nic nie pomoże twoja retoryka. Logika matematyczna a właściwie teoria mnogości jest niewykończona, świadczy o tym paradoks Banacha-Tarskiego. Ja chylę czoła przed Sokratesem i tobie radzę zrobić to samo. A jakbyś chciał się wgłębić bardziej w temat to polecam "Traktat o środkowej drodze" Nagardżuny. Lekarstwo dla logików. Tyle z mojej strony w temacie.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15031
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 147 razy
Pomógł: 4983 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 29 lut 2020, o 09:53

Niepokonana, pan krl jest bardzo mądry i wybitnie inteligentny, ma imponującą wiedzę z co najmniej kilku dziedzin, świetnie też prowadził kiedyś łatwiejszy wykład z algebry na UWr, tylko po prostu jest człowiekiem, jak każdy, a co za tym idzie, ma swoje wady. Tej wady, o której wspomniałem, akurat wybitnie nie trawię.

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 29 lut 2020, o 12:00

Ale co to znaczy, że zdanie jest naukowe? Że zgodnie z dzisiejszym stanem wiedzy prawdziwe?
Właśnie Premislav.

Dodano po 2 godzinach 52 minutach 45 sekundach:
https://nt.interia.pl/technauka/news-fi ... e=worthsee

Co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 420
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 134 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 29 lut 2020, o 15:00

Robotnik-Metis pisze:
29 lut 2020, o 01:08
No dobrze. Nie ma żadnej naukowości. Są tylko zdania naukowe. To jaki jest właściwie ten pogląd Slupa i Niepokonanej?
Nie jest taki. Żeby się o tym przekonać, wystarczy dokładnie przeczytać moją wypowiedź. Nie twierdziłem, że nie można w obiektywny sposób mówić o naukowości. Napisałem, że
nie wiemy obecnie, czym jest metodologia naukowa.
a to zupełnie inny pogląd. Nie wynika z niego, że metodologia naukowa nie istnieje. Wręcz przeciwnie. Metodologia naukowa istnieje i jest z dobrym skutkiem w naukach przyrodniczych stosowana. Jednak jest ona stosowana intuicyjnie. Ludzkość nie potrafi tej intuicji sformalizować i wyrazić precyzyjnie. W XX wieku naukowcy i filozofowie ze szkoły analitycznej podejmowali próby jawnego wyrażenia metodologii naukowej. Mimo, że były to próby wartościowe i pouczające, we wszystkich przypadkach podawane kryteria okazywały się niedoskonałe. Tak było też z najsłynniejszym kryterium czyli z falsyfikowalnością. Problem jawnego wyrażenia metodologii naukowej jest też nazywany problemem skonstruowania logiki indukcji czyli takiego systemu, który formalnie i adekwatnie wyrażałby reguły wnioskowania występujący w naukach empirycznych. Pierwsze próby zbudowania logiki indukcji występują już u znakomitego filozofa brytyjskiego J.S. Milla pod nazwą kanonów Milla. Problem skonstruowania logiki indukcji jest wciąż otwarty. O tej problematyce można na przykład poczytać w świetnej książce profesor Haliny Mortimer "Logika Indukcji". Z tym problemem związane są też zagadnienia sztucznej inteligencji takie jak: modele przyczynowe Pearla, logiki niemonotoniczne McCarthy'ego. Zresztą H.Putnam uważa, że rozwiązanie problemu indukcji jest ściśle związane ze zrozumieniem, w jaki sposób skonstruować silną sztuczną inteligencję. To tyle jeśli chodzi o stan faktyczny w filozofii nauki. Odwołując się do Sokratesa można to skomentować w ten sposób, że mimo wielkiego nakładu pracy bardzo inteligentnych ludzi wiemy bardzo niewiele.

Natomiast w praktyce społecznej stosujemy kryterium eksperckie tj. za naukowe uznajemy te teorie, które są respektowane i uznawane przez uczonych pracujących w danej dziedzinie. Nie oznacza to, że
Robotnik-Metis pisze:
29 lut 2020, o 01:08
Z kolei X należy do CN wtedy i tylko wtedy gdy uważa zdanie p za naukowe...
gdzie, o ile dobrze odczytuję Twoje oznaczenia, przez \(\displaystyle{ X}\) rozumiesz osobę i przez \(\displaystyle{ CN}\) ogół naukowców. Gdyby przyjąć ten punkt widzenia naukowcem byłby ten, kto wierzy w teorie naukowe. Biorąc pod uwagę nieraz religijne nastawienie społeczeństwa do nauki oznaczałoby to, że prawie każdy obywatel jest naukowcem. Rzeczywistość jest jednak inna. Mamy bardzo skomplikowane i organiczne procedury selekcji kadry naukowej. Najpierw przeprowadzamy dzieci i młodzież przez system edukacji. Najzdolniejsza część tej młodzieży trafia do dobrych szkół wyższych i podejmuje studia na trudnych kierunkach przyrodniczych, gdzie styka się ze złożonym i klasycznymi teoriami naukowymi, które mają duże technologiczne zastosowania. Dzięki temu poprzez bezpośredni ogląd nabiera intuicyjnego poczucia, czym jest nauka i czym ona się różni od paranauk. Następnie mała grupa zdolniejszych studentów kontynuuje studia doktoranckie pod kierunkiem najlepszych w danym społeczeństwie specjalistów, w trakcie których to intuicyjne rozumienie jeszcze bardziej się pogłębia. W trakcie tych studiów doktoranci mają też możliwość przeprowadzać pierwsze poważne badania naukowe pod opieką starszych i bardziej doświadczonych kolegów. Efektem powinno być to (nie zawsze tak jest niestety, ale jest tak na tyle często, że zazwyczaj w praktyce wystarczy), że osoba z doktoratem z biologii, chemii lub fizyki ma bardzo silną i sprawną intuicję metodologii naukowej oraz jest w stanie tę intuicję wykorzystywać w swojej pracy badawczej.

Dodano po 54 minutach 5 sekundach:
Arku przeczytałem o Göbekli Tepe. Nie wydaje się, żeby była to zbyt wyrafinowana budowla. Trochę dużych kamieni, jakieś rowy i malowidła postaci ludzkich. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na wsi 200 mężczyzn budowało makietę dworu Kurcewiczów na potrzeby ekranizacji Ogniem i Mieczem w około miesiąc. Używaliśmy do tego drewna i korzystaliśmy z konnych zaprzęgów, by je przetransportować. Transportowaliśmy też takie wielkie głazy, bo elementy dworu były kamienne. Potem mój sąsiad, który był statystą, został nabity na pal i Olga Tokarczuk ma o to do niego pretensje. Jednak nie o tym chciałem mówić. Chodzi o to, że kosztowało to sporo wysiłku, ale potem powstała piękna i bardzo realistyczna makieta potężnego obronnego dworu - właściwie powstał mały gród z elementami kamiennymi (szkoda, że go kazał spalić Hoffman). Warto zaznaczyć, że podczas budowy piliśmy wódkę i śpiewaliśmy ludowe pieśni. Myślę, że i 12000 lat temu na bliskim wschodzie z pomocą wielbłądów lub koni udałoby nam się zbudować jakieś zwalisko kamieni, wykopać rowy i wymalować jakieś ludzkie postaci. Oczywiście pod warunkiem, że Hoffman by dobrze zapłacił i dał wódki. Nie dziwię się, że Indianie nic nie pamiętają. Wątpię, żeby moje prawnuki coś pamiętały z tej budowy dworu, bo kogo obchodzi, że jego pradziad pił wódkę i wbijał pale w ziemię, by zbudować jakiś obronny dwór na potrzeby podrzędnego filmu historycznego.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 29 lut 2020, o 21:35

Göbekli Tepe no nie wiem czy po dobrej wódce Kurcewicze by potrafili zbudować tym bardziej, że nie wiemy jak ono wyglądało w rzeczywistości , teraz to gruz , kamienie i tak bardzo imponujące, lecz oficjalne nauka stwierdza, że 10000 lat temu żyli jaskiniowcy ...

Jednak w starych budowlach jest dużo odnośników do kosmosu , planet i wszystko co z tym związane , lecz jak widzisz megalityczna piramida niby Heopsa niewiadomo kiedy tak naprawdą powstała i jednak dzisiaj z jej wybudowaniem mieliby ogromny problem praktycznie niewykonalny...

, oficjalna mowa, że zbudował to Heops to bzdura....

Jednak nie przeskoczymy w ten sposób wszystkich megalitycznych problemów...

Naukowcy próbują klajstrować to czym popadnie, żeby się tylko trzymało kupy, i na lekcjach historii , żeby panie miały dzieciom o czym mówić i wciskać kity... Za dużo jest zagadek i sprzeczności żeby nie brać je na poważnie po uwagę...

Ja zawsze powtarzałem i powtarzam najciekawsze są sytuacje brzegowe, wystarczy jedno znalezisko, które podkopie fundamenty oficjalnej nauki,
a takich znalezisk jest całkiem sporo, poczytaj sobie a może znasz zakazaną archeologię...

Groby gigantów , różne artefakty:

https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/g ... cs&utm_v=2

Nie można tego lekceważyć i uważam, że zbadanie tych rzeczy dałoby jaśniejszy obraz naszej historii...

Dodano po 1 minucie 41 sekundach:
Og – król Baszanu – potomek półboskiej rasy refaitów, którego łoże miało ponad dziewięć łokci długości?

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 29 lut 2020, o 22:16

arek1357 pisze:
29 lut 2020, o 21:37
, oficjalna mowa, że zbudował to Heops to bzdura....
Istotnie, faraonowie (w tym Cheops) na ogół niczego nie budowali, najwyżej zlecali budowę.

JK

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 29 lut 2020, o 22:44

Oj Areczek, ja starożytny Egipt uwielbiam (ekspertem na razie nie jestem... :( ), więc nie podpadaj mi tu gadaniem bzdur o starożytnym Egipcie.
Do budowy piramid brano najlepszych ludzi, którzy potrafili to zrobić. W starożytnym Egipcie uprawiano matematykę. Mieli ułamki, kąty i jeszcze inne rzeczy.
Dużo ludzi pracowało przy tym, w szczególności kiedy Nil wylewał. Bo Nil to taka rzeka, co co roku wylewa. Wtedy chłopi mieli zalane pola, nie mogli na nich pracować, więc szli do budowy piramid.
No i czas trwania piramidy to było życie faraona. Dopóki faraon żył, to się budowało. Podobno piramidę Cheopsa budowano 30 lat. To całkiem sporo, czyż nie?
Także tam kosmitów nie było.
A tak w ogóle to Cheops to było greckie imię faraona, ale jego egipskie imię wyleciało mi z pamięci.

Awatar użytkownika
Dasio11
Moderator
Moderator
Posty: 9263
Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 37 razy
Pomógł: 2016 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Dasio11 » 29 lut 2020, o 22:56

Robotnik-Metis pisze:
28 lut 2020, o 00:52
a czemu w tej ankiecie nie ma możliwości odpowiedzi C : uznaje wniosek za spekulacje i dzwonie na policje w sprawie: podejrzenia o włamanie ? :)
Ależ jest, i właśnie (o ile rozumiem) z tej możliwości skorzystałeś.

Przypuśćmy więc dalej, że policja przyjmuje Twoje zgłoszenie i przyjeżdżają do Twojego mieszkania. Na jednym ze szklanych odłamków koło okna stwierdzają ślady krwi, które przekazują do laboratorium. Następnie zaczynają przeglądać monitoring z całej dzielnicy. Na jednym z nagrań widać przed Twoim domem mężczyznę z blizną ładującego telewizor do czerwonej Hondy, której numer rejestracyjny jest wyraźnie widoczny. Na komendzie ustalają, że właścicielem samochodu o takich numerach jest niejaki Anastazy W., jadą więc do jego mieszkania celem przesłuchania. Na miejscu wpuszcza ich mężczyzna z blizną legitymujący się jako Anastazy W. Wyraźnie zdenerwowany wizytą stróżów prawa, sięga po papierosa tej samej marki, co znaleziony u Ciebie niedopałek. W sieni policjanci zauważają ubłocone buty o wzorze podeszwy pasującym do śladów z Twojego podwórka. W garażu zaś stoi czerwona Honda o ustalonym wcześniej numerze rejestracyjnym, a w środku są wszystkie skradzione przedmioty. Analiza daktyloskopijna wykazuje, że odciski palców znalezione na rozbitym oknie, na szufladzie, na niedopałku oraz na klamce drzwi wejściowych - należą do Anastazego W., podobnie jak krew z szyby, co potwierdzają badania genetyczne.

Czy uważałbyś za dopuszczalne, aby w tej sytuacji sąd uniewinnił Anastazego W., argumentując że zarzuty o włamanie to tylko podejrzenia?

Ogólnie: czy istnieje taka ilość dowodów za prawdziwością dowolnej niezaobserwowanej tezy X, która skłoniłaby Cię do uznania, że X jest praktycznie pewna, czy raczej bez względu na objętość materiału dowodowego uważałbyś X za spekulację? (Tu: X = "włamano się do mojego mieszkania")

Robotnik-Metis pisze:
28 lut 2020, o 00:52
Uważam ewolucjonizm za filozofię nie za "biologię" ale bez żadnego pejoratywnego poniżania ani wywyższania.... filozofii czy to biologi. :)
Jeśli używasz wyrazu "filozofia" w jego dosłownym, ogólnym znaczeniu, to owszem, w jakimś sensie cała nauka jest częścią filozofii. Ale jeśli chodzi Ci o filozofię w sensie potocznym, czyli jako synonim luźnych, pozbawionych ładu dywagacji, to jednak nie masz pojęcia, czym jest teoria ewolucji. I nic w tym złego - wszak nie każdy musi interesować się takimi sprawami, co najwyżej czasem śmiesznie zabrzmią Twoje poglądy na ich temat.

krl pisze:
28 lut 2020, o 08:16
Analogia nie jest dokładna. W opisywanej sytuacji wniosek, że przypuszczalnie doszło do włamania [...] jest uzasadniony, gdyż (wspólne) doświadczenie przekonuje nas, że opisywane symptomy wiążą się zazwyczaj z wcześniejszym włamaniem.
[...]
Problem powstaje, gdy próbujemy stosować takie pojęcie wynikania do sytuacji jednorazowych.
Analogia miała na celu ukazanie absurdalności wyrażonego we wcześniejszym poście poglądu, jakoby coś co nie zostało bezpośrednio zaobserwowane nie mogło być faktem naukowym. Nie przypominam sobie, abym pisał cokolwiek o konkretnych metodach, zgodnie z którymi uznajemy fakt za naukowy (czy też inaczej: praktycznie pewny) w oparciu o dane empiryczne. A więc w zakresie, którego analogia dotyczy, jest ona dokładna.

krl pisze:
28 lut 2020, o 08:16
Ewolucja jest jednorazowa, niepowtarzalna. Powstanie świata jest jednorazowe, niepowtarzalne (w ramach naszego ludzkiego doświadczenia). Dlatego twierdzenia o "procesie ewolucji" czy wnioskowanie o
sposobie powstania świata są w jakimś stopniu hipotetyczne (spekulatywne).
Ewolucja jest procesem, który w sposób ciągły trwa na naszej planecie od blisko trzech i pół miliarda lat, a konkretnych przykładów działania ewolucji, w tym: powstanie oka, przekształcenie się ssaka lądowego w wieloryba, nabycie przez pewien gatunek węża odporności na jad liściołaza żółtego - są miliony. Ale jeśli chcesz, możesz to nazywać jednorazowym wydarzeniem, spoko. :]

Co się zaś tyczy powstania (wszech?)świata, to nie słyszałem o teorii fizycznej, który twierdziłaby, że wyjaśnia jak powstał wszechświat. Słyszałem tylko o teorii Wielkiego Wybuchu, która wyjaśnia, jak rozwijał się wszechświat we wczesnej fazie swojego istnienia*. Jednak zgodnie z tą teorią, już po sekundzie od Wielkiego Wybuchu materia ostygła do temperatury ok. dziesięciu miliardów stopni. Nawet w ziemskim laboratorium udało się osiągnąć temperatury wielokrotnie wyższe, więc są to warunki jak najbardziej powtarzalne.

*Ściślej: w okresie krótko po chwili, którą uznaje się za początek wszechświata z braku jakichkolwiek śladów świadczących o jego wcześniejszym istnieniu.

Slup pisze:
28 lut 2020, o 16:44
Poza tym Dasio nie ma racji w tej sprawie, że teoria ewolucji ma jakieś implikacje etyczne. Żadna czysta teoria naukowa nie ma implikacji etycznych. Tylko, gdy uwzględni się dodatkowe założenia, można z teorii naukowych dedukować jakieś stwierdzenia moralne.
Owszem, teoria ewolucji ma implikacje etyczne - jeśli przykładowo ktoś uważałby, że pierwsi ludzie zostali wydrukowani przez Wielką Drukarkę i zbudowałby na tej podstawie jakiś system etyczny, to teoria ewolucji - przecząc jego fundamentom - podważałaby sam system. Jeśli wolisz przykład realny, to rzeczona teoria dostarcza poważnego argumentu działaczom na rzecz praw zwierząt, wynika z niej bowiem, że zwierzęta są naszymi bliskimi krewniakami.

Spór jest chyba o słownictwo: zdajesz się sądzić, że przez "implikacje moralne" rozumiem konieczne wynikanie jakichś moralnych stwierdzeń z faktów naukowych, a tymczasem dla mnie ten zwrot znaczy tyle, co "wpływ na wizję moralności".

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 504
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 107 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 1 mar 2020, o 01:43

Dasio11 pisze:
29 lut 2020, o 22:56
Analogia miała na celu ukazanie absurdalności wyrażonego we wcześniejszym poście poglądu, jakoby coś co nie zostało bezpośrednio zaobserwowane nie mogło być faktem naukowym. Nie przypominam sobie, abym pisał cokolwiek o konkretnych metodach, zgodnie z którymi uznajemy fakt za naukowy (czy też inaczej: praktycznie pewny) w oparciu o dane empiryczne. A więc w zakresie, którego analogia dotyczy, jest ona dokładna.
Rozumiem teraz intencje stojące za podaną przez Ciebie analogią. Zgadza się, w tym zakresie podana analogia jest dokładna. Jednak pod względem podanym przeze mnie dokładna już nie jest (jak wyjaśniłem). Ewolucja życia na Ziemi jest jednorazowym procesem, bez powtórzeń. Stąd problem z niemożnoscią falsyfikowalności jej twierdzeń (co nie oznacza, że teoria ewolucji nie jest teorią naukową).
W moim poście chciałem przede wszystkim zwrócić uwagę na specyficzny charakter uzasadnień twierdzeń teorii ewolucji, inny od twierdzeń biologii na temat np. obecnie żyjących organizmów czy komórek tychże (biologia molekularna). W tym drugim przypadku twierdzenia badaczy mogą być jakoś weryfikowane doświadczalnie
(spełniaja kryterium falsyfikowalności). W tym pierwszym w pewnym stopniu maja charakter hipotetyczny (spekulacyjny) (co nie jest określeniem pejoratywnym). Nie znam szczegółów, ale mam wrażenie, że np. poglądy na powstanie człowieka zmieniały się w ramach teorii ewolucji, przykładowo
czasem uważano neandertalczyków za naszych (współ)przodków, a czasem nie. Trudno się oprzeć ocenie, że w jakimś stopniu poglądy te były właśnie spekulacją (choć oczywiście prowadzoną w ramach reguł określonej teorii naukowej i na podstawie faktów empirycznych, typu: skamieliny, a później badania materiału genetycznego). Odkrycia nowych skamielin też wpływały na zmiany tych poglądów.

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1465
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 465 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 1 mar 2020, o 09:49

krl pisze:
1 mar 2020, o 01:43
Odkrycia nowych skamielin też wpływały na zmiany tych poglądów.
Sfabrykowali człowieka z Piltdown sto lat temu, a od tego czasu metody fałszerstw z pewnością się udoskonaliły :P

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 1 mar 2020, o 10:33

Wtedy chłopi mieli zalane pola, nie mogli na nich pracować, więc szli do budowy piramid.
Hahahaha wybacz Niepokonana ale ta megabzdura powielana przez środowiska "naukowe" tłumaczy cały ogrom głupoty na temat powstania piramid,
Robotnicy mieli zalane pola potem sami byli zalani dobre (hahaha) to podobnie jak u nas na wsi wszyscy są po robocie zalani i skutkiem tego będzie co najwyżej spalenie stodoły u sąsiada ... Nie sądzę że poskutkuje to wybudowaniem jakiejkolwiek piramidy. Owszem był u nas taki jeden nawiedzony co pod lasem wybudował jakąś piramidę miał tam medytować i się odmładzać (coś koło tego) ale skończyło się tym, że chłopi się wkurzyli widząc odmieńca na wsi i piramidę spalili a nawiedzonego pogonili...

Niepokonana proszę cię nie wciskaj takich banialuk i bredni skoro lubisz starożytną historię...

Brak jakichkolwiek dowodów, że piramidę Cheopsa wybudował Cheops taka jest prawda...

Dodano po 2 minutach 26 sekundach:
Sfabrykowali człowieka z Piltdown sto lat temu, a od tego czasu metody fałszerstw z pewnością się udoskonaliły
Tego się trzeba właśnie trzymać...

Dodano po 8 sekundach:
Sfabrykowali człowieka z Piltdown sto lat temu, a od tego czasu metody fałszerstw z pewnością się udoskonaliły
Tego się trzeba właśnie trzymać...

Dodano po 8 minutach 53 sekundach:
A jeszcze jedno piramida to nie służyła jako grób faraona to kolejny mit.
W komorze królewskie w wielkiej piramidzie nigdy nie było od początku żadnych napisów imion władcy rzekomo tam pochowanego ani jego zasług...

Rzecz ma się zupełnie inaczej w Dolinie Królów gdzie jest pełno inskrypcji i napisów o władcach tam pochowanych i malunków na ścianach , takich malunków nigdy nie było w Wielkiej Piramidzie co jest jednym z przyczynków na nie że chowano tam faraona...

Jedyną hipotezę co uznałbym za prawdopodobną, że Wielką Piramidę użyto przez jakiegoś władcę Egiptu jako grobowca ale wtedy piramida mogła już mieć kilka tysięcy lat a jakiś władca chciał tam po śmierci spocząć , jedynie tak mogło być ale i tak się przy tym mocno nie upieram...

Dodano po 2 godzinach 10 minutach 24 sekundach:
https://mitologia.fandom.com/pl/wiki/Olbrzymy

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 1 mar 2020, o 12:58


Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 1 mar 2020, o 12:58

Kolejny dowód:
Księga Liczb 13, 31-33

„Lecz mężowie, którzy razem z nim byli, rzekli: Nie możemy wyruszyć przeciw temu ludowi, bo jest silniejszy od nas. (32) I rozgłaszali złe wiadomości o kraju, który zbadali, mówiąc do Izraelitów: Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. (33) Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach.”
Wyraźne odznaczenie (różnica) między ludźmi wysokiego wzrostu a olbrzymami...

Dodano po 8 minutach 28 sekundach:
ks Henocha:
Dlaczego opuściliście wysokie, święte i wieczne niebo i złączyliście się z kobietami i staliście się nieczyści z córkami ludzkimi, wzięliście sobie żony i postąpiliście tak, jak synowie ziemscy i zrodziliście synów gigantów? Byliście duchowymi, świętymi, żyjącymi Życiem wiecznym, a staliście się nieczyści z powodu kobiet. Zrodziliście [dzieci] poprzez krew ciała. Zapałaliście ludzkim pożądaniem i stworzyliście ciało i krew tak, jak czynią to ludzie, którzy umierają i ulegają zniszczeniu. Dlatego dałem im żony, żeby siali w nich nasienie i żeby dzięki nim mogły się rodzić dzieci, tak, aby niczego nie brakowało na ziemi. Ale wy pierwotnie byliście duchowymi, żyjącymi wiecznym, nieśmiertelnym życiem po wszystkie pokolenia świata. Z tej racji nie przewidziałem dla was żon, albowiem mieszkanie [bytów] duchowych jest w niebie. A teraz giganci, którzy zrodzili się z duchów i ciała, otrzymają na ziemi nazwę złych duchów i ich mieszkanie będzie na ziemi[…]
Nie możemy porównywać Biblii i ks. Henocha do Harrego Pottera, choć i w jego książkach odwoływano się rzecz jasna do starożytnych przekazów...

Robotnik-Metis
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 16 lut 2020, o 12:55
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 5 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Robotnik-Metis » 1 mar 2020, o 13:09

Przeprasza, ale ja teraz tylko króciutko: Nie używam i prawdopodobnie nigdy nie użyłem słowa filozofia w znaczeniu "dywagacje pozbawione ładu" <szok>. W takim razie eter też był kiedyś "faktem naukowym", tylko takim trochę o innym statusie, "teoretycznie postulowanym" przez teorie tłumaczącą inne fakty domagające się wytłumaczenia.

A Panu powołującym się na inspiracje buddyjskie...Ołtarzyka z Sokratesem nie mam ale żywię do niego bardzo pozytywne emocje. I jego styl rozmowy cenię i tą pogodną ironię.... jeśli chodzi o pojedyncze słowa same w sobie to i "dzielny mężczyzna" też tam ( w tym fragmencie nieodnalezionego dialogu) wystąpiło...ale nie pojedyńcze słowa ustanawiają sens i charakter wypowiedzi a czasem nawet i nie literalnie wzięte zdania (sic!)

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 1 mar 2020, o 13:40

To jeszcze jeden link: https://www.liveabout.com/giant-human-s ... ce-3299810

Myślę arku, że do Biblii i budowli megalitycznych powinieneś dodać Photoshopa.

JK

ODPOWIEDZ