Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 20 lut 2020, o 23:03

arek1357 pisze:
20 lut 2020, o 22:54
Odpowiedź znalazłem na wszystko , on opierał się na ojcach kościoła ja na biblii, kto był bliżej źródła, ja do tego umiem myśleć samodzielnie i wyciągać wnioski, on niech se pije z rzeki a ja ze źródła, wierzę w to co pisze i sprawę postawiłem jasno...
Może powinieneś zostać Ojcem Kościoła, skoro jesteś mądrzejszy od tych dotychczas uznawanych? I Ty innym zarzucasz pychę...

JK

Awatar użytkownika
Janusz Tracz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2948
Rejestracja: 13 sie 2016, o 15:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: hrubielowo
Podziękował: 72 razy
Pomógł: 979 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Janusz Tracz » 20 lut 2020, o 23:05

Niepokonana pisze:Ale nawet jeśli nie da się wytłumaczyć tego w sposób naukowy, to przecież skąd mamy pewność, że to był bóg chrześcijański?
Dość szybko zmieniasz narrację z nie istnieje bo nie ... na a nawet jeśli istnieje to niechrześcijański... a co to ma do rzeczy w kontekście:
Niepokonana pisze:był sobie gość, którego ukrzyżowano w piątek i on sobie w niedzielę zmartwychwstał
To chyba wciąż dość imponujący wyczyn niezależnie od sprawcy. Nie wspominając już o tym, że argument niechrześcijańskiego boga też jest chybiony. To był bóg \(\displaystyle{ X}\) dopiero potem (formalnie) powstali chrześcijanie oddający cześć bogu \(\displaystyle{ X}\).

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 20 lut 2020, o 23:09

Nie ja tylko piję ze źródła i w ten sposób poznaję prawdę...

Slup jako marksista próbuje dokonywać makiawelicznych sztuczek, i wznosi się nad poziomy żeby wykazać prawdziwym katolikom, że są do bani, ale to typowy diabelski trik...

Ja już dawno stwierdziłem, że to manipulant , jeszcze chodzi na jakieś lewackie zebrania...Ile razy zachwalał marksizm a nie potrafił ani jednego przykładu podać , gdzie ten marksizm się sprawdził... Więc tacy filozofowie nie są dla mnie żadnym zagrożeniem, nawet się nie określił twierdząc, że nie ma to nic do rzeczy, no tak bo woli stać za fasadą imaginacji...
A poza tym podobno ma opinię wrednego
Jak widać nie ja pierwszy to zauważyłem, nie jest to moje wielkie odkrycie tylko fakt znany większości...

Dodano po 4 minutach 45 sekundach:
No Niepokonana Janusz Tracz chyba Ci to tak jasno powiedział, że chyba nik ci lepiej tego nie wytłumaczy...

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 20 lut 2020, o 23:14

Panie doktorze i to by była świetna fabuła horroru! "Arkadiusz, władca Boga". Przecież taki film by zdobył z 5 Oskarów!

No dobrze, przyznaję się, nie znam dokładnej różnicy między żydami, chrześcijaństwem a katolicyzmem. Chociaż dla mnie wszystkie tak samo są mało prawdopodobne.

Ja tak mam, że przeskakuję. W sumie brakuje mi wiedzy naukowej, żeby udowodnić, że masowa halucynacja czy coś podobnego miało miejsce w tym przypadku. Nie wiem za bardzo, jak po naukowemu to udowodnić.

Dodano po 1 minucie 58 sekundach:
Pan Tracz na razie mi wyjaśnił, że się nie znam na tyle, by moją tezę udowodnić. :) Nie wyjaśnił mi jeszcze "Niepokonana, Arek ma rację" i pewnie tak nie zrobi. XD

Ty jesteś dla biednego Slupa niemiły. Co z Ciebie za katolik? Powinieneś mu przebaczyć, że jest zbłąkaną owieczką czy coś.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 20 lut 2020, o 23:17

Nigdy nie było i nie miało miejsce coś takiego jak zbiorowa halucynacja, jest to wymysł głupich pseudonaukowców, którzy w ten sposób tłumaczą swoje braki wiedzy i własną pychę...

Tak jak nie było i nie ma i nie będzie żadnej ewolucji darwinowskiej...

Dodano po 4 minutach 3 sekundach:
Ty jesteś dla biednego Slupa niemiły. Co z Ciebie za katolik? Powinieneś mu przebaczyć, że jest zbłąkaną owieczką czy coś.
zbłąkaną owieczką jesteś Ty , Slup natomiast to człowiek podążający złą drogą z własnego wyboru, wielki manipulator i cynik, człowiek niebezpieczny...

Ty grzeszysz przeciw Chrystusowi, on natomiast grzeszy przeciw Duchowi Świętemu co jest dużo bardziej poważne...

Albowiem napisane jest "Grzechy przeciw mnie będą wam wybaczone, ale nie przeciw Duchowi Świętemu"...

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1465
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 465 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 20 lut 2020, o 23:41

arek1357 pisze:
20 lut 2020, o 23:21

Albowiem napisane jest "Grzechy przeciw mnie będą wam wybaczone, ale nie przeciw Duchowi Świętemu"...
Arek słyszałeś o czymś co się nazywa apokatastaza? Niektórzy robią subtelne rozróżnienie między tym pojęciem a "nadzieją powszechnego zbawienia" ale z grubsza chodzi o to że piekło ostatecznie będzie puste. Mam nawet parę książek polskiego księdza Wacława Hryniewicza na ten temat, fajnie się to czyta ale osobiście nie podzielam jego optymizmu w tej kwestii 8-)

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 20 lut 2020, o 23:45

arek1357 pisze:
20 lut 2020, o 23:21
Tak jak nie było i nie ma i nie będzie żadnej ewolucji darwinowskiej...
Żadnej ewolucji! Tylko kosmici! Wiwat Däniken!

JK

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 20 lut 2020, o 23:49

Nie grzeszę, bo grzech to zło, a zła ani dobra nie ma.
A co to jest ten grzech przeciwko Duchowi Świętemu?
Ej, ja sobie uświadomiłam, jaki błąd popełniłam.
Weszłam sobie na forum matematyczne, gdzie siedzą matematycy, którzy już niejedno w życiu swoim udowodnili. Tymczasem ja nawet nigdy nie widziałam porządnego dowodu matematycznego i nie mam wiedzy o religii poza tym, co sobie gdzieś przeczytałam. I mówię (oczywiście parafrazuję) "Panowie, religia chrześcijańska nie ma podstaw i wcale nie jest bardziej prawdopodobna niż jakakolwiek religia, którą sobie na poczekaniu mogę wymyślić. Umieją Panowie udowodnić, że się mylę?" a panowie "no spoko". No i tak jakby przegrywam, co jest w sumie oczywiste.
Ale nadal uważam, że mam rację, tylko nie potrafię tego udowodnić, ale kiedyś będę umiała.
Tymczasem dobranoc.

a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18567
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 3144 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: a4karo » 20 lut 2020, o 23:58

arek1357 pisze:
20 lut 2020, o 22:24

P a4Karo np. , żeby daleko nie szukać swoimi urywanymi w pół zdaniami i implikacjami próbuje wmówić (ale tylko chyba raczej wyłącznie sobie), że np. ja nie umiem myśleć, więc mnie obraża , a sam twierdzi , że ja go obrażam, więc nie tylko jest kłamcą ale do tego forumowym pieniaczem i awanturnikiem...

Slup może i nie jesteś masonem ale całkowicie przejąłeś ich modernistyczne myślenie , nie opierasz się na faktach ( zresztą większość na tym forum fakty mają w d...) tylko podpierasz się jakimiś pseudoprawdami...Ja np. w Twoim mniemaniu jestem scientologiem, protestantem i heretykiem ciekawe kim jeszcze zostanę...
Tak najprościej: jak nie mam argumentów, to przylepię łatkę i może przylgnie.

No to masz jeszcze jeden dowód, że z myśleniem u Ciebie kiepsko. W innym wątku, prawdopodobnie z intencją obrażenia mnie napisałeś takie coś
arek1357 pisze:Podejrzewam , że za czasów Jezusa niejeden padlinożerca krzyczałby w tłumie "ukrzyżuj go"...
No to wróćmy do tamtych czasów:
Zgodnie z tradycją Paschy należy ułaskawić jednego skazańca. Kandydatów jest dwóch: Barabasz - jeden z przywódców żydowskiego powstania antyrzymskiego i Jezus,który chodzi ze swoimi uczniami (którzy niezbyt go poważają - vide Judasz i Piotr) i opowiada, że jest synem bożym.

Wybór jest oczywisty. Ale przez pałacem stoi tłum żydowski, który krzyczy "ukrzyżuj Jezusa". Ten tłum tez ma swoje racje: dla nich pożytek z uwolnienia Barabasz jest oczywisty.
Aby nie zaostrzać sytuacji i nie zrażać sobie lokalsów Piłąt podejmuje - wbrew swoim przekonaniom - decyzję i zatwierdza wyrok na Jezusa.

Wyobraź sobie teraz, że owych padlinożerców nie ma. Nikt nie krzyczy "ukrzyżuj go", nikt nie wywiera presji na Piłata. Jaką decyzję podjąłby w takiej sytuacji? Jest oczywiste, że to Barabasz skończyłby na krzyżu.

I co? Ano przychodzi na usta cytat z Kilerów dwóch: " i cały misterny plan w...". Nici ze zmartwychwstania i zbawienia. Cała misja do piachu.

Jak widzisz, owi "padlinozercy" którymi tak gardzisz odegrali bardzo istotną rolę w całym planie najwyższego. Powinieneś ich wychwalać na każdym kroku. A Ty...

Awatar użytkownika
Janusz Tracz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2948
Rejestracja: 13 sie 2016, o 15:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: hrubielowo
Podziękował: 72 razy
Pomógł: 979 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Janusz Tracz » 21 lut 2020, o 00:31

Niepokonana pisze:Ja tak mam, że przeskakuję. W sumie brakuje mi wiedzy naukowej, żeby udowodnić, że masowa halucynacja czy coś podobnego miało miejsce w tym przypadku. Nie wiem za bardzo, jak po naukowemu to udowodnić.
Dlatego nazywamy to wiarą a nie nauką, nikt w sumie nie wie co się stało. Nie jest to jednak powodem do tego by pisać w sposób szyderczy (to się tyczy dwóch stron konfliktu) (nie mam na myśli, że kogoś obrazisz ale to świadczy jedynie o Twojej dojrzałości) szczególne gdy opierasz argumenty o zbiorową halucynację. Slup pisał o sytuacjach co do których nikt nie jest pewien czy miały miejsce. Niezależnie od wierzeń powołał się na pewne argumenty. Nie muszą one zmieniać niczyich przekonań, ba argumenty te nie muszą być przez Ciebie uznane ale ciekawie jest ich posłuchać. Ty oparłaś się jednak na przeczuciu. Nie uważasz, że to jest po prostu nudne? Nic to nie wnosi. To jest brak dyskusji.
Niepokonana pisze:Nie wyjaśnił mi jeszcze "Niepokonana, Arek ma rację" i pewnie tak nie zrobi. XD
Fakt, nie zrobię tego. Nie znam wszystkich argumentów Arka, a nawet jeśli bym znał to nie jestem od wydawania jakichś sądów o tym kto ma rację a kto nie. A czy tylko o rację Ci chodzi? Po prostu chcesz ją mieć? Żeby czuć się dobrze?
Niepokonana pisze:Weszłam sobie na forum matematyczne, gdzie siedzą matematycy, którzy już niejedno w życiu swoim udowodnili. Tymczasem ja nawet nigdy nie widziałam porządnego dowodu matematycznego i nie mam wiedzy o religii poza tym, co sobie gdzieś przeczytałam.
I uważasz, że to dojrzałe zachowanie i jesteś w stanie sensownie poprowadzić dyskusję? Wbijanie kija w mrowisko przynosi często ciekawe efekty ale warunkiem by tak się stało jest by osoba która to robi była obeznana (zobacz co zrobił Slup). Bez emocji powołał się na literaturę. Niezależnie od niczyich poglądów przedstawił ciekawe stanowisko.
Niepokonana pisze:Ale nadal uważam, że mam rację, tylko nie potrafię tego udowodnić, ale kiedyś będę umiała.
I znów o tej racji piszesz. Czy to jest najważniejsze by ją mieć? Czy by się do niej zbliżać.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2020, o 00:40 przez Janusz Tracz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 21 lut 2020, o 00:39

Żadnej ewolucji! Tylko kosmici! Wiwat Däniken!
O tego nie powiedziałem , osobiście wierzę w Kreacjonizm...

No tak można w ten sposób bronić Judasza i Barabasza bo mieli swój plan w dziele odkupienia, ale to jest niestety diaboliczne...

Psiaczek teoria pustego piekła to modernistyczna bzdura nie jest to prawda , taka teoryjka...

A co do mojego niby dysonansu między tym co mówią ojcowie kościoła a mną to nawet jeżeli by było, że w jakimś zdaniu się nie zgadzam to i tak nigdzie nie ma napisane, że katolik ma znać i wierzyć we wszystko co piszą filozofowie, katolik ma się opierać na Piśmie ma wyznać Skład apostolski a nie musi wierzyć w każde zdanie i przecinek tego co napiszą bądź co bądź ludzie... Tak jak nie ma obowiązku wierzyć w prywatne objawienia ...

Do bycia dobrym katolikiem nie trzeba wiary w każde zdanie Tomasza czy Augustyna, choć w kontekście tego sporu i tak nie jest to do końca jasne , i może być interpretowane na kilka sposobów w sprawie potomstwa demonicznego... Nawet to ma sens Bóg stwarza piękne stworzenia a szatan tworzy kreatury, które są zaprzeczeniem stworzenia bo szatan to najlepsza małpa Boga...

Nawet Golem został powołany do życia i też skoro o tym fakcie mówie znaczy, że jestem heretykiem , mam przeczyć faktom? Nie gadaj takich głupot Slup...

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
prawdopodobnie z intencją obrażenia mnie
Nie mam i nie miałem intencji obrażania Ciebie , raczej jest odwrotnie ...

Dodano po 6 minutach 41 sekundach:
a4Karo poczytaj sobie jaką straszną śmiercią zginął Judasz...

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26765
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4475 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 21 lut 2020, o 01:58

arek1357 pisze:
21 lut 2020, o 00:48
osobiście wierzę w Kreacjonizm...
Dobrze, że podkreśliłeś, iż jest to wiara.
arek1357 pisze:
21 lut 2020, o 00:48
Nawet Golem został powołany do życia i też skoro o tym fakcie mówie znaczy, że jestem heretykiem , mam przeczyć faktom?
To znaczy tyle, że masz bardzo oryginalną definicję pojęcia "fakt"...

JK

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3991
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 21 lut 2020, o 09:09

Na ewolucję brak jakichkolwiek dowodów to jeszcze gorzej niż wiara bo fakty przeczą ewolucji darwinowskiej a potwierdzają kreacjonizm

a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18567
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 3144 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: a4karo » 21 lut 2020, o 09:18

arek1357 pisze:
21 lut 2020, o 00:48

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
prawdopodobnie z intencją obrażenia mnie
Nie mam i nie miałem intencji obrażania Ciebie , raczej jest odwrotnie ...



Dokłądnie tak jak nie obrażasz wyznawców Mahometa pisząc o nich "machometanie" i wyznawców Buddy ("budyści"), że już nie wspomnę o Żydach - Twoich braciach w wierze.

Rozumiem, że masz wszelakie zaświadczenia o dys.... (tu sobie wpisz, co tylko chcesz), ale statystyka jest przeciwko Tobie.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 420
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 134 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 21 lut 2020, o 10:25

Jeśli chodzi o sprawę arka, to jest ona jednoznacznie rozstrzygnięta. Arek jest z punktu widzenia katolicyzmu klasycznym heretykiem. Herezja taka występuje wtedy, gdy ktoś głosi, że jest ortodoksem i jednocześnie publicznie przeciwstawia się wyważonym opiniom magisterium wówczas, gdy te zostają mu przedstawione. Katolik oczywiście nie musi znać tych opinii, ale powinien je akceptować, gdy się o nich dowiaduje. Arek tego nie robi i postępuje wbrew zasadzie "Roma locuta, causa finita". W katolicyzmie Pismo można interpretować tylko w świetle Tradycji czyli biorąc pod uwagę opinię Ojców Kościoła, wielkich teologów itd. Jeśli ktoś upiera się przy swojej interpretacji i jeszcze dodatkowo nie zdaje sobie sprawę z tego, że jest to interpretacja, którą zniekształcił swoimi założeniami uzyskanymi z innych źródeł (internetu, ksiąg niekanonicznych), to popełnia herezję w stylu Lutra. Podobnie jest w prawosławiu. Z chrześcijaństwa arkowi pozostaje protestantyzm, co dodatkowo wspiera (w przypadku wyboru niektórych denominacji) głoszony przez arka kreacjonizm. Biorąc jednak pod uwagę poglądy na temat kosmitów i demonów oraz współpracę z nimi papieża Franciszka sensownym wyborem byłby Kościół Scjentologiczny.

Nie zgadzam się też Arku z tym, że moje wypowiedzi są maniakalne lub makiaweliczne. Przecież moja argumentacja jest prosta.

Odnośnie wiary i nauki mam oczywiście swoje trzy grosze. Po pierwsze uleganie przekonaniu, że nauka jest wyczerpującym opisem świata, jest błędnym przyzwyczajeniem, którego jedynym źródłem są wspaniałe sukcesy, jakie nauka uzyskała. W rzeczywistości jednak nauka jest bardzo ograniczonym opisem niektórych aspektów rzeczywistości. Z tych ograniczeń wynikają właśnie te wspaniałe wyniki. Dowodem niech będzie to, że nauki przyrodnicze, które są najbardziej ograniczone co do metody i przedmiotu swych badań, odniosły największy sukces, a psychologia, która ma co prawda pewne sukcesy na swoim koncie, jest dużo mniej precyzyjnym opisem. Wynika to głównie (lub wyłącznie) z tego, że przedmiot badań psychologii jest nieporównywalnie bardziej skomplikowany i złożony niż fizyki lub nawet biologii. Poza tym XX wieczna filozofia nauki pokazuje dobitnie ograniczenia dyskursu naukowego. Stąd wniosek, że mogą istnieć systemy opisu części świata, które w jakimś stopniu odnoszą się do rzeczywistości, ale są trudno dostępne lub wręcz niedostępne metodzie naukowej. Takimi sposobami opisu świata są moim zdaniem: sztuka, poezja, literatura, metafizyka i religia. Są one znacznie mniej pewnymi opisami rozmaitych fragmentów rzeczywistości niż nauki przyrodnicze i nieco mniej pewnymi niż psychologia, ekonomia czy nawet socjologia, ale mają (niezaprzeczalnie chwiejną i obciążoną wadami) wartość poznawczą.

Niepokonana rozumiem, że gdy ma się 18 lat, to oczekuje się zdecydowanych oraz pewnych odpowiedzi na wszystkie ważne pytania, ale jak to mówią na Pomorzu (skąd pochodzę) "to nie idzie", na Podlasiu natomiast mówią w podobnej sytuacji "weź polej bimbru". Musisz też się pogodzić z tym, że niczego w tej sprawie nie udowodnisz konkluzywnie. Co najwyżej (przy dużym talencie i odrobinie szczęścia) przeprowadzisz kolejny ciekawy i poprawny argument filozoficzny, który będzie miał podważalne (przy użyciu innych argumentów filozoficznych) założenia i tak dalej ad infinitum.

Nie jestem też katolikiem i w ogóle nie jestem osobą wierzącą w klasycznym rozumieniu tego słowa np. mam poważne wątpliwości co do istnienia osobowego Boga lub w ogóle Boga transcendentnego (chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby taki Bóg istniał), życia pozagrobowego (chociaż nie zdziwię się, gdy spotkamy się po drugiej stronie w jakiejś formie), jak i boskości Jezusa Chrystusa (chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby był on Bogiem). Zresztą wątpię, by na świecie było wiele osób klasycznie wierzących (poza być może mistykami i wielki świętymi). W żadnym razie nie przeszkadza mi to uznawać doktrynę katolicką i szerzej tradycję chrześcijańską za bardzo wartościową intelektualnie i duchowo. Niewiele wiem na temat buddyzmu, hinduizmu, taoizmu i tak dalej, ale na tyle, na ile moje wiedza mi pozwala, stwierdzam, że również te tradycje zawierają bardzo wartościowe elementy.

ODPOWIEDZ